Reklama

Płyta - Wojna totalna

Dni Zofii Kossak

Siłę czerpała z wiary

2018-05-16 11:24

Ewa i Tomasz Kamińscy
Edycja lubelska 20/2018, str. IV

Ewa Kamińska
Anna Fenby-Taylor, wnuczka Zofii Kossak, i Marcin Sułek, dyrektor Oddziału Okręgowego „Civitas Christiana” w Lublinie

Jubileusz stulecia niepodległości zobowiązuje do ukazywania autorytetów i wzorców, które przyczyniały się do umocnienia ducha narodowego. Jednym z nich była Zofia Kossak (1889-1968), autorka kilkudziesięciu książek, przeważnie historycznych, wśród nich wielu poświęconych dziejom Polski; patriotka, działaczka społeczna, a przede wszystkim świadek wiary katolickiej

W 50. rocznicę jej śmierci Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” w Lublinie po raz pierwszy zorganizowało Dni Zofii Kossak (23-27 kwietnia). Współorganizatorami wydarzenia były: Instytut Filologii Polskiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, Katedra Literatury Współczesnej KUL, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie, Instytut Edukacji Narodowej, Muzeum Lubelskie w Lublinie Oddział Martyrologii „Pod Zegarem” oraz Lokalna Grupa Działania „Zielony Pierścień” w Kośminie. Przez kilka dni można było wziąć udział w wykładach naukowych i popularnonaukowych, wystawach i promocjach książek. Zakres prezentowanych zagadnień był niezwykle szeroki. Obejmował życie i twórczość Zofii Kossak, troskę o naród i jego przyszłość, odniesienia do Ewangelii, służbę drugiemu człowiekowi, do której siłę czerpała z wiary.

Życie ponad wszystko

Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w kościele akademickim KUL; po niej odbyła się konferencja pt. „Każda rocznica jest skrótem, syntezą”, omawiająca biografię i pisarstwo Zofii Kossak. Obecni byli jej potomkowie – prof. François Rosset i Anna Fenby-Taylor, którzy opowiadali o swojej babci. Ze wspomnień wyłaniał się obraz osoby ciepłej, naturalnej, serdecznej, kochającej życie, przyrodę, zainteresowanej światem i tajemnicami ludzkiego życia, cieszącej się wielkim szacunkiem.

Oprócz nich referaty przygotowali m.in. Joanna Furgała-Jureczka, s. Wiesława Tomaszewska, Krzysztof Uniłowski, Maria Olszewska, Dorota Heck i Beata Gdak, która przedstawiła okupacyjną twórczość Zofii Kossak. Gdak podkreśliła, że mimo opisywanej przerażającej rzeczywistości autorka wskazała, iż całkowita ufność Bogu jest gwarantem wygranej walki o godność i człowieczeństwo. Przypomniała, że Kossak otrzymała tytuł „Sprawiedliwy wśród Narodów świata”: – W czasie, kiedy za pomoc Żydom można było stracić życie, pisarka wprost wzywała do przerwania milczenia w kwestii okrucieństwa, jakiego Niemcy dopuszczali się wobec Żydów.

Reklama

Wśród wielu wydarzeń warto podkreślić otwarcie wystawy w IPN pt. „Samarytanie z Markowej” o rodzinie Ulmów oraz wykład Sebastiana Piątkowskiego „Znani i nieznani Sprawiedliwi z Lubelszczyzny” z honorowym udziałem Marianny Krasnodębskiej, jednej ze „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”, która mimo 95 lat nie szczędziła sił i czasu, by podzielić się świadectwem heroicznego życia, podkreślając, że to, co robiła dla Żydów, było jej obowiązkiem. O pierwszej powieści „Pożoga”, będącej wspomnieniem przeżyć na Wołyniu i przeżytej tam inwazji bolszewickiej, interesująco mówił Tomasz Panfil.

Różnorodność wydarzeń

Wstrząsające wrażenie wywarło spotkanie w dawnej katowni Gestapo, dziś w Oddziale Martyrologii „Pod Zegarem” Muzeum Lubelskiego, gdzie Barbara Oratowska i Lech Giemza przedstawili obozowe wspomnienia Kossak z książki „Z otchłani” oraz Wandy Półtawskiej „I boję się snów”. O najnowszej publikacji „Zofia Kossak. Listy” mówiła Anna Zalewska, reprezentująca Fundację Servire Veritati Instytut Edukacji Narodowej w Lublinie, a o etosie krzyżowca – Piotr Mazur. W Szkole Podstawowej nr 51 im. Jana Pawła II w Lublinie Zalewska przedstawiła książkę „Kłopoty Kacperka Góreckiego Skrzata”, co spotkało się z ogromnym zainteresowaniem dzieci.

Kolejnym z wydarzeń była Msza św. w kościele seminaryjnym, której towarzyszyła kopia obrazu Matki Bożej Kodeńskiej, przywieziona przez o. Leonarda Głowackiego OMI. Z jego konferencji można było się dowiedzieć o niezwykłych dziejach obrazu w czasach zaboru rosyjskiego. „Zesłany” do klasztoru jasnogórskiego, wrócił do Kodnia po I wojnie światowej. Powrót był ogromnym świadectwem wiary miejscowego ludu. O „Błogosławionej winie...” mówił ks. Krzysztof Stola. W Muzeum Wsi Lubelskiej Waldemar Michalski przedstawił książkę „Rok Polski”, którą Kossak napisała w Kornwalii, tęskniąc za ojczyzną, a Maria Rzeźniak porównała wiosnę i lato w jej opisach ze współczesnością. Wydarzeniem towarzyszącym było otwarcie wystawy „Żegota” w Urzędzie Wojewódzkim oraz wykład Mieczysława Ryby nt. „Rada Pomocy Żydom Żegota” i projekcja filmu „Życie za życie”.

– Cieszę się, że jest grupa osób, które chcą pamiętać o Zofii Kossak, pragną podejmować różnorodne inicjatywy popularyzujące jej osobę i twórczość – powiedział na zakończenie Marcin Sułek, dyrektor Oddziału Okręgowego „Civitas Christiana” w Lublinie.

Tagi:
Zofia Kossak

W Świdnicy o Zofii Kossak-Szczuckiej

2018-09-25 11:55

Krzysztof Zaremba
Edycja świdnicka 39/2018, str. IV

ARCHIWUM
Zofia Kossak-Szczucka

W ramach realizacji projektu Apostołowie Niepodległości, w niedzielę 16 września, w sali teatralnej Świdnickiego Ośrodka Kultury w Rynku, odbyło się spotkanie z dr Joanną Jurgałą-Janeczką, która przybliżyła zebranym sylwetkę Zofii Kossak-Szczuckiej, wybitnej polskiej powieściopisarki, publicystki i działaczki katolickiej.

Joanna Jurgała-Janeczka ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. W 1999 r. uzyskała stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. Pracowała jako polonistka w cieszyńskich szkołach średnich, była dziennikarką „Gościa Niedzielnego” i współpracowała z innymi redakcjami czasopism o zasięgu regionalnym i ogólnopolskim. Jest autorką licznych publikacji, głównie o charakterze naukowym i popularnonaukowym oraz książek, m. in. dotyczących twórczości i działalności Zofii Kossak.

Podczas spotkania w Świdnicy Joanna Jurgała-Janeczka przedstawiła niektóre wydarzenia z biografii Zofii Kossak i podkreśliła, że pisarka odznaczała się wewnętrzną wolnością a swoją wiarę traktowała bardzo poważnie i swoim życiem dała temu świadectwo.

Zofia Kossak Szczucka urodziła się 8 sierpnia 1889 r. w Kośminie koło Lublina w znanej artystycznej rodzinie. Była wnuczką słynnego malarza Juliusza Kossaka, kuzynką córek malarza Wojciecha Kossaka: znanej pisarki – Magdaleny Samozwaniec oraz poetki – Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Studiowała malarstwo w Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie i rysunek w Ecole des Beaux Arts w Genewie. Już przed II wojną światową jej twórczość literacka została zauważona i doceniona. W 1932 r. odznaczona nagrodą literacką województwa śląskiego, a w roku 1936 otrzymała Złoty Wawrzyn Akademicki Polskiej Akademii Literatury, najważniejszej instytucji polskiej kultury okresu międzywojennego. W 1937 r. została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Podczas okupacji była współzałożycielką społeczno-katolickiej organizacji Front Odrodzenia Polski oraz Rady Pomocy Żydom – „Żegota”. Przez 7 miesięcy więziona w niemieckim obozie Birkenau. Brała czynny udział w Powstaniu Warszawskim, a po jego upadku przebywała w Częstochowie, gdzie zaangażowała się w starania o wznowienie wydawania Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Po wojnie zmuszona do wyjazdu za granicę. W 1957 r. powróciła do Polski i zamieszkała w Górkach Wielkich. Zmarła 9 kwietnia 1968 roku w Bielsku-Białej. W 1985 izraelski Instytut Yad Vashem w Jerozolimie pośmiertnie odznaczył Zofię Kossak medalem i nadał tytuł „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. Zofia Kossak-Szczucka napisała kilkadziesiąt powieści i opowiadań. Największe uznanie zyskały takie tytuły, jak „Krzyżowcy”, „Błogosławiona wina”, „Suknia Dejaniry”, „Gość oczekiwany”.

Po prelekcji o Zofii Kossak-Szczuckiej odbył się pokaz filmu fabularnego „Wyklęty” opowiadającego historię ostatniego Żołnierza Niezłomnego – Józefa Franczaka, ps. „Lalek”, zamordowanego przez komunistów w 1963 r.

Świdnickie spotkanie poświęcone Zofii Kossak-Szczuckiej i projekcja filmu, były kolejnym punktem projektu Apostołowie Niepodległości – zainicjowanego i realizowanego przez Wydział Duszpasterski Świdnickiej Kurii Biskupiej. Na początku projektu ks. Krzysztof Ora, dyrektor Wydziału zadeklarował: „W roku 100-lecia odzyskania niepodległości, kiedy będzie się wiele mówiło o ojcach niepodległości (wymienia się sześć postaci: Józef Piłsudski, Roman Dmowski, Wincenty Witos, Ignacy Daszyński, Wojciech Korfanty i Ignacy Paderewski) uznaliśmy za wskazane zaprezentowanie wyjątkowych ludzi zaangażowanych w dzieło wolności w ramach inicjatywy edukacyjno-filmowej «Apostołów Niepodległości». Mottem towarzyszącym są słowa św. Jana Pawła II .

Naszym zamiarem jest przybliżenie znaczących ludzi Kościoła katolickiego minionego stulecia i ich wkładu w zachowanie, podtrzymanie i troskę o przekazanie kolejnemu pokoleniu płomienia wolności i niepodległości, który został wzniecony w 1918 r. Chcemy świdniczanom zaproponować spotkanie z katolikami, którzy odwołując się do faktu odzyskania przez Polskę niepodległości a także do dziedzictwa wcześniejszych zrywów wolnościowych, swoim nauczaniem i duszpasterskim oddziaływaniem wywarli wpływ na kondycję i rozumienie wolności przez miliony Polaków. Odwołując się do ewangelicznych apostołów będziemy chcieli pokazać, że tak jak tamci nieliczni z Galilei, tak wyjątkowi Polacy oddani Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie byli w stanie wpłynąć swoją charyzmą, zaangażowaniem na zagospodarowanie daru wolności wspólnoty jak i jednostki, zapisując się tym samym wielkimi literami w najnowszych dziejach naszej Ojczyny. Poczynając od lutego do listopada, z przerwą na wakacje, każdego miesiąca chcemy przybliżać jedną z osób z Kościoła katolickiego ostatniego stulecia, która – naszym zdaniem – miała znaczący wpływ na stan i poczucie wolności zewnętrznej, jak i wewnętrznej wielu milionów Polaków. Spotkanie z Apostołami Niepodległości będzie związane z prelekcją na ich temat oraz projekcją filmu fabularnego lub dokumentalnego opowiadającego o ich życiu” – zapowiadał ks. Krzysztof Ora.

Realizatorom projektu Apostołowie Niepodległości przeświecają słowa św. Jana Pawła II, który powiedział: „Wolności nie można tylko posiadać, ale trzeba ją stale zdobywać, tworzyć”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Depo: Największym grzechem naszego czasu jest utrata poczucia grzechu

2018-10-21 19:50

Ks. Mariusz Frukacz

Stanisław Barczyński

„Dzisiaj świat Was młodych zaprasza do zasmakowania w złu. A św. Jan Paweł II natrudził się, żebyśmy świadomie i w sposób wolny wybierali Boga”- mówił 21 października w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który przewodniczył Mszy św. w kościele pw. Narodzenia Pańskiego w Częstochowie. Msza św. połączona była z udzieleniem sakramentu bierzmowania 13 młodym ludziom.

„Chcemy, żeby nasze dzieci umocniły się w wierze, żeby ja z odwagą wyznawały i żyły według jej wskazań” – mówili na początku mszy św. przedstawiciele rodziców młodzieży, która przyjęła sakrament bierzmowania.

Zobacz zdjęcia: Bierzmowanie w parafii Narodzenia Pańskiego w Częstochowie

W homilii abp Depo nawiązując do czytań mszalnych przypomniał, że prorok Izajasz mówi o tajemnicy Jezusa - „Spodobało się Panu zmiażdżyć swojego Sługę cierpieniem”. W jakim celu zaliczono Go miedzy złoczyńców? Trzeba sobie postawić pytanie, dlaczego przyszedł? Czy tylko dla ludzkiej solidarności, żeby być podobnym do nas we wszystkim, oprócz grzechu. Właśnie On wziął grzech na siebie. I to jest Jego zmiażdżenie – mówił abp Depo.

- Dzisiaj stawiamy sobie pytanie o perspektywę życia wiecznego. Gdybyśmy się zatrzymali tylko i wyłącznie na Golgocie, na krzyżu Jezusa, to byśmy byli godni politowania, bo byśmy wierzyli w jakieś nie określone bliżej życie. Jezus dał nam światło mówiąc: Ja jestem życiem i zmartwychwstaniem – kontynuował abp Depo.

Arcybiskup podkreślił, że apostołowie także nie rozumieli tajemnicy krzyża - Piotr usłyszał straszne słowa: „Zejdź mi z oczu szatanie”. Ucieknie potem spod krzyża, a następnie zostanie wybrany następcą widzialnym Jezusa na ziemi. Czy po ludzku, naszym rozumem możemy to pojąć? Nie, dlatego potrzebujemy Ducha Świętego – podkreślił arcybiskup.

- Jedno z najtrudniejszych pytań, które w dzisiejszym świecie rozbrzmiewa, to pytanie czy wyrzekasz się szatana, wszystkich jego spraw i zwodniczych obietnic. Nie wkładajmy szatana w bajki, a nawet w filmy. On działa na szkodę człowieka, aby zburzyć naszą więź z Bogiem i żeby utrudnić nam pytanie, czy wierzysz w Boga Ojca, Stworzyciela nieba i ziemi – mówił metropolita częstochowski i dodał: „Dzisiaj poprzez filmy, różnego rodzaju książki pokazuje się, że Pan Bóg jest równy z Duchem zła, że są dwaj bogowie, jeden objawiony w Jezusie Chrystusie, a drugi to szatan”.

- Krzyż Jezusa stanął w miejsce, żeby zło nie zwyciężyło ludzi i świata. Prawdy o Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym bez pomocy Ducha Świętego nie jesteśmy w stanie przyjąć. I bez pomocy Ducha Świętego nie odrzucimy zła – mówił abp Depo.

- Dzisiaj świat Was młodych zaprasza do zasmakowania w złu. Natrudził się św. Jan Paweł II, żebyśmy świadomie i w sposób wolny wybierali Boga. Postawił nam pytanie jaką miara mierzyć człowieka – zwrócił się do młodzieży abp Depo.

„Jaką miarą mierzyć człowieka? Czy mierzyć go miarą sił fizycznych, którymi dysponuje? Czy mierzyć go miarą zmysłów, które umożliwiają mu kontakt z zewnętrznym światem? Czy mierzyć go miarą inteligencji, która sprawdza się poprzez wielorakie testy czy egzaminy? (...) Człowieka trzeba mierzyć miarą "serca". Człowieka więc trzeba mierzyć miarą sumienia, miarą ducha, który jest otwarty ku Bogu.” – przypomniał abp Depo słowa Jana Pawła II z przemówienia do młodzieży akademickiej zgromadzonej 3 czerwca 1979 r. przed kościołem św. Anny.

- Największym grzechem naszego czasu jest utrata poczucia grzechu – dodał arcybiskup.

„Nałóżcie na siebie znak krzyża, który dla nas jest mądrością” – zachęcił na zakończenie Mszy św. młodych ludzi abp Depo.

„Chcemy wzrastać w wierze każdego dnia i kroczyć do świętości” – powiedział również ks. kan. Tadeusz Zawierucha proboszcz parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś 70. rocznica śmierci kard. Augusta Hlonda, Prymasa Polski

2018-10-22 08:57

tk, ksas / Warszawa (KAI)

Dziś, 22 października przypada 70. rocznica śmierci kard. Augusta Hlonda, Prymasa Polski. W maju br. papież Franciszek podpisał dekret o heroiczności jego cnót. Do beatyfikacji potrzebny jest uznany przez Kościół cud dokonany za wstawiennictwem Augusta Hlonda.

Archiwum

August Hlond urodził się 5 lipca 1881 r. na pograniczu Brzęczkowic i Mysłowic. Od szóstego roku życia uczęszczał do szkoły ludowej w Brzezince. Jako chłopiec wraz ze starszym bratem Ignacym udali się do Turynu. W 1897 r. August złożył śluby zakonne w zgromadzeniu księży salezjanów. Podjął studia na Uniwersytecie Gregoriańskim, które ukończył doktoratem z filozofii w 1900 r. Po powrocie do Polski, do święceń kapłańskich pełnił obowiązki wychowawcy i nauczyciela, dyrygenta chóru i sekretarza dyrektora zakładu salezjańskiego w Oświęcimiu.

W 1905 r. otrzymał z rąk bp. Anatola Nowaka święcenia kapłańskie, a następnie objął stanowisko kapelana w zakładzie Lubomirskiego w Krakowie. Przeniesiony do Przemyśla, przez dwa lata pełnił funkcję dyrektora placówki salezjańskiej. Następnie w 1909 r. został przeniesiony do Wiednia, gdzie przez ponad dziesięć lat był prowincjałem nowo utworzonej prowincji, obejmującej Austrię, Węgry i cześć Niemiec. 7 listopada 1922 r. otrzymał nominację na administratora apostolskiego dla Górnego Śląska - górnośląskiej części diecezji wrocławskiej, która przypadła Polsce po plebiscycie.

28 października 1925 r. papież zatwierdził nową organizację terytorialną Kościoła w Polsce. Jedną z nowych diecezji była katowicka. Ks. Hlond został jej pierwszym biskupem. Kierował Kościołem na Śląsku tylko cztery lata (listopad 1922 - czerwiec 1926). 24 czerwca 1926 r. został mianowany przez Piusa XI arcybiskupem gnieźnieńskim i poznańskim – prymasem Polski. W trakcie krótkich rządów w śląskim Kościele położył podwaliny pod sprawnie funkcjonujący zarząd diecezją: kurię, kapitułę, sąd biskupi. Zadecydował o miejscu utworzeniu seminarium duchownego z siedzibą w Krakowie. Założył "Gościa Niedzielnego". W dziedzinie duszpasterstwa przyczynił się do stopniowej polonizacji duszpasterstwa przez utworzenie własnych central dla bractw i stowarzyszeń katolickich.

Po utworzeniu w końcu 1925 r. diecezji katowickiej został mianowany, a 3 stycznia 1926 r. konsekrowany na biskupa. 24 czerwca 1926 r. mianowany arcybiskupem gnieźnieńskim i poznańskim, prymasem Polski przez papieża Piusa XI, a 20 czerwca 1927 r. kreowany kardynałem.

Jako prymas wiele wysiłku włożył w organizację Akcji Katolickiej, z centralą w Poznaniu, powstałej w 1930 r. Brał również udział w licznych międzynarodowych kongresach eucharystycznych oraz zorganizował w 1927 r. międzynarodowy kongres misyjny w Poznaniu. W 1932 r. wraz z ks. Ignacym Posadzym założył Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej.

W 1939 r. opuścił wraz z rządem Polskę, udając się początkowo do Rumunii. 19 września 1939 r. przybył do Watykanu. Działał tu na rzecz sprawy polskiej poprzez przemówienia w watykańskim radiu, udzielając wywiadów prasie oraz wykorzystując swoje wpływy osobiste. W związku z przygotowaniami Włoch do wojny z Francją musiał opuścić Rzym.

Od 9 czerwca 1940 do 6 kwietnia 1943 r. przebywał w Lourdes, gdzie informował przywódców Zachodu o sytuacji w okupowanej Polsce. Zmuszony przez rząd Vichy, przeniósł się do opactwa w Hautecombe koło Aix-les-Bains. 3 lutego 1944 r. został aresztowany przez gestapo i internowany w Paryżu, a potem kolejno w klasztorach w Bar-le-Duc i Wiedenbrück (w Westfalii).

Po wyzwoleniu przez wojska amerykańskie udał się do Rzymu, skąd 20 lipca 1945 r. wrócił do Poznania. Pierwszymi decyzjami, jakie podjął po powrocie do kraju, była reorganizacja Kościoła na Ziemiach Północnych i Zachodnich, włączonych do Polski. 4 marca 1946 r. z jego inspiracji Papież Pius XII rozwiązał istniejącą od 1821 r. unię personalną metropolii poznańsko-gnieźnieńskiej i utworzył nową warszawsko-gnieźnieńską, stawiając kard. Hlonda na jej czele.

Kardynał zmarł 22 października 1948 r. w Warszawie. Został pochowany w podziemiach archikatedry św. Jana w Warszawie.

Proces beatyfikacyjny kard. Hlonda toczy się od 9 stycznia 1992 roku. Jego postulatorem jest z urzędu postulator generalny salezjanów, ks. Pierluigi Cameroni, zaś wicepostulatorem chrystusowiec ks. Bogusław Kozioł.

15 maja 2018 r. pozytywną opinię na temat heroiczności cnót i życia Sługi Bożego kard. Augusta Hlonda wyraziła w Watykanie Komisja Kardynałów i Biskupów z Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Kilka dni później, 21 maja, papież ogłosił dekret o heroiczności cnót kard. Hlonda.

Tym samym formalny etap procesu beatyfikacyjnego został zakończony. Słudze Bożemu przysługuje odtąd tytuł „Czcigodny Sługa Boży”. Obecnie do beatyfikacji niezbędny jest już tylko uznany przez Kościół cud dokonany za wstawiennictwem Augusta Hlonda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem