Reklama

Ludzie – Miejsca – Wydarzenia

Dobry dom dla innych

2018-12-05 11:10

Ks. Mieczysław Puzewicz
Edycja lubelska 49/2018, str. VI-VII

Ks. Mieczysław Puzewicz
Gmach Szkoły Handlowej ufundowany przez braci Vetterów

Nikogo nie dziwi język ukraiński na ulicach miast czy we wsiach naszego regionu. Statystyki pokazują, że nasi wschodni sąsiedzi stanowią drugą co do liczebności narodowość. Wieloetniczność Lubelszczyzny ma wielowiekową historię, choć dzisiaj znajdziemy w tej mozaice przedstawicieli innych niż dawniej narodów, nawet bardzo odległych terytorialnie.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 49/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
kultura naród

Kościół a kultura - raport KAI

2018-12-05 07:52

Tomasz Królak / Warszawa (KAI)

Sformułowanie kultura katolicka jest bardzo pojemne i obejmuje przestrzeń niezwykle rozległą i wielowątkową. Dotyczy zarówno tworzonych na przestrzeni wieków i współcześnie dzieł architektury, sztuki, malarstwa, rzeźby i muzyki, jak i wszelkich inicjatyw – debat, festiwali, przeglądów, konferencji – które służąc odpowiedzią na najważniejsze pytania, budowały i budują kulturę katolicką, czy szerzej – chrześcijańską. Publikujemy fragment raportu przygotowanego z okazji 25 - lecia Katolickiej Agencji Informacyjnej. Raport dotyczy głównych kierunków działalności Kościoła katolickiego w Polsce.

BOŻENA SZTAJNER

W Kościele i poza nim

Do kultury katolickiej, czy szerzej, chrześcijańskiej, zaliczyć można nie tylko te dzieła – architektoniczne, malarskie, filmowe, literackie czy muzyczne – które wyraźnie odnoszą do sfery sacrum, ale także i te, które – bardziej czy mniej wyraźnie – stawiają fundamentalne pytania dotyczące człowieka, jego przeznaczenia, sensu życia, cierpienia, śmierci. A takie intuicje – jak zaznacza ks. dr Grzegorz Michalczyk, krajowy duszpasterz środowisk twórczych – odnaleźć można w wielu dziełach, także tych autorów, którzy nie deklarują się jako chrześcijanie czy nawet ludzie wierzący.

Tak więc kultura chrześcijańska – na świecie i w Polsce – wychodzi poza ramy Kościoła instytucjonalnego w tym sensie, że po pierwsze, przenika praktycznie każdą wielką twórczość, po drugie zaś, jest prezentowana nie tylko w murach świątyń i klasztorów czy też pod patronatem Kościoła. Doskonałym tego przykładem mogłaby być choćby twórczość wielkiego tria polskich kompozytorów wieków XX i XXI: Góreckiego, Kilara i Pendereckiego, których utwory rozbrzmiewają w salach koncertowych całego świata.

Trzeba stwierdzić, że Polska niejako przeniknięta jest kulturą chrześcijańską – zarówno w sensie materialnym, a więc obecności dzieł kultury artystycznej różnych wieków, jak i wielości inicjatyw, w których podejmowane są wątki dotykające – bardziej lub mniej wprost – szeroko rozumianej problematyki religijnej. Obydwie te strefy obejmuje swoim działaniem Rada ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego. Składa się ona z dwóch sekcji: ds. relacji Kościoła do kultury współczesnej oraz ds. dziedzictwa kulturowego (sprawy muzealnicze, konserwatorskie, archiwistyczne, biblioteczne).

Zabytki

Jednym z kluczowych zadań rady jest podejmowanie starań na rzecz ochrony zabytków sakralnych, które stanowią niezwykle ważny element dziedzictwa kulturowego. To ogromne zadanie, bowiem spośród ponad 70 tys. polskich zabytków wpisanych do rejestru blisko 13 tys. (ok. 18,5 proc.) stanowią zabytkowe zespoły kościelne. Warto zauważyć, że, jak wynika z najnowszego „Raportu o stanie zachowania zabytków nieruchomych w Polsce”, opracowanego przez Narodowy Instytut Dziedzictwa w 2017 r., najlepiej zachowaną grupą zabytków są obiekty sakralne.

W zdecydowanej większości architekturę wzbogacają zabytki ruchome stanowiące wyposażenie i wystrój świątyń, także poddawane stałym pracom konserwatorskim, zarówno obiekty wpisane do rejestru zabytków, jak i ujęte w ewidencjach zabytków. Również wiele cmentarzy wpisanych jest do rejestru zabytków lub też ujętych w ewidencjach zabytków. Zarówno z prawa państwowego, jak i kościelnego wynika zaś obowiązek współdziałania państwowych oraz kościelnych służb konserwatorskich na rzecz ochrony dziedzictwa kultury.

Warto wspomnieć, że zabytki sztuki chrześcijańskiej stanowią blisko połowę tworzonej przez kolejnych prezydentów RP listy Pomników Historii. Wśród 91 obiektów znajdują się m.in. klasztor na Jasnej Górze, katedra gnieźnieńska, sanktuarium w Świętej Lipce czy klasztor benedyktynów w Tyńcu. W tym roku na tę listę trafiło sześć kolejnych obiektów sakralnych: zespół pocystersko-katedralny w Gdańsku-Oliwie, pocysterski zespół klasztorny w Gościkowie-Paradyżu, dawny pałac biskupów i katedra Wniebowzięcia NMP w Kielcach, zespół cerkiewny w Radrużu, kościół św. Michała Archanioła w Szalowej i zespół katedralny w Katowicach.

Muzea

Istotnym elementem kultury katolickiej w Polsce są muzea kościelne. Obecnie w Polsce działa około 100 tego typu placówek: diecezjalnych, zakonnych i parafialnych. Placówki te gromadzą cenne i urozmaicone zbiory: od średniowiecznej sztuki sakralnej po twórczość współczesną, sztukę użytkową czy ludową. Siostra Natanaela Błażejczyk CSSF, sekretarz Rady KEP ds. Kultury, wskazuje, że zbiory kościelnych muzeów zasługują na zdecydowanie szersze rozpowszechnienie, gdyż są skarbem całego społeczeństwa, a nie tylko tych, którzy chodzą do kościoła, dlatego powinny wreszcie wyjść z cienia. Zwraca uwagę, że zbiory tych placówek nie są ani mniejsze, ani mniej wartościowe od tych eksponowanych w placówkach państwowych.

Niedawno Episkopat powołał Stowarzyszenie Muzeów i Skarbców Kościelnych Ars Sacra. Pomoże ono tym placówkom w zdobywaniu niezbędnych środków na utrzymanie i dalszy rozwój. Jednym z zadań stowarzyszenia jest praca nad zacieśnieniem współpracy z państwowymi placówkami muzealnymi. ‒ Chodzi nam o to, żeby placówki kościelne weszły w krwiobieg polskiego muzealnictwa, przesunęły się z cienia na plan pierwszy – wyjaśnia KAI s. Natanaela.

Obecne status większości tych muzeów uniemożliwia im ubieganie się o jakiekolwiek środki publiczne, bowiem traktowane są jako instytucje prywatne. Tymczasem środki publiczne pomogłyby znacznie w utrzymaniu muzeów kościelnych, ich modernizacji, pozyskiwaniu nowych eksponatów czy wzmocnieniu działalności edukacyjnej. Piotr Majewski, dyrektor Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów, uważa, że niezbędne są konkretne zmiany prawne. Będzie to wymagało znowelizowania kilku ustaw, w tym ustawy o muzeach, o prowadzeniu działalności kulturalnej czy też o finansach publicznych.

Nadzieję na nowe otwarcie w działalności muzeów kościelnych wyraża ks. Andrzej Rusak, prezes stowarzyszenia Ars Sacra. Przypomina, że przed II wojną światową muzea kościelne były dotowane przez młode, rodzące się państwo. Po wojnie zaś placówki te nie miały swojego statusu prawnego i były uznawane za muzea prywatne. Stowarzyszenie chce więc dopomóc Radzie KEP ds. Kultury w pracy nad odnowieniem statutów przez muzea diecezjalne, zakonne i parafialne.

‒ Większość tych muzeów stanowi już od XIX w. trzon muzealnictwa polskiego, zawiera niezwykłe obiekty, a odpowiedzialność za nie spoczywa na wszystkich, nie tylko na Kościele, bo to jest po prostu dziedzictwo narodu – podkreśla ks. Rusak.

Zdaniem bp. Michała Janochy, przewodniczącego Rady KEP ds. Kultury, muzea kościelne mają rolę nie do zastąpienia, nie tylko w upowszechnianiu zbiorów, ale też animowaniu życia kulturalnego: spotkań, szkoleń, wernisaży, paneli, koncertów. ‒ Chodzi, krótko mówiąc, o ewangelizację przez kulturę – zaznacza.

Festiwale, przeglądy, targi…

Każdego roku w Polsce odbywają się setki inicjatyw różnego szczebla: przeglądów, festiwali, targów, prezentujących kulturę i sztukę chrześcijańską, zarówno dawnych wieków, jak i tworzoną współcześnie. Organizują je osoby lub instytucje katolickie w oparciu o instytucje kultury, a niekiedy przy oficjalnym udziale Kościoła.

Tytułem przykładu można wspomnieć o Targach Wydawców Katolickich w Warszawie. Swoją ofertę prezentuje tam blisko 200 polskich oficyn, zaś odwiedza je kilkadziesiąt tysięcy miłośników książek. Z kolei SacroExpo, organizowana w Kielcach Międzynarodowa Wystawa Budownictwa i Wyposażenia Kościołów, Sztuki Sakralnej i Dewocjonaliów, to nie tylko wydarzenie handlowe, ale i kulturalne – nie tylko z uwagi na proponowane tam rozwiązania architektury sakralnej i wyposażenia świątyń, ale i promowanie najwybitniejszych twórców kultury. Dość powiedzieć, że wśród laureatów przyznawanych tam medali Papieskiej Rady Kultury „Per Artem ad Deum” uhonorowani zostali m.in. rosyjski reżyser Aleksander Sokurow, wybitny estoński kompozytor Arvo Pärt czy filozof i teolog o. Jan Andrzej Kłoczowski OP.

Wybitną okazją do przypominania pereł współcześnie tworzonej kultury chrześcijańskiej w Polsce jest Gala Nagrody Totus Tuus, przyznawanej, także w tej dziedzinie, przez założoną przez Episkopat Fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia. Wśród dotychczasowych laureatów znajdują się m.in. wybitny reżyser teatralny prof. Ryszard Peryt, architekt Stanisław Niemczyk czy maestro Krzysztof Penderecki.

W wielu różnych miejscach Polski organizowane są przeglądy filmowe ukierunkowane na tytuły mierzące się z fundamentalnymi kwestiami ludzkiego losu. Wśród inicjatyw przybliżających najciekawsze filmy dokumentalne warto wspomnieć o Międzynarodowym Festiwalu Filmów „Niepokalanów”, który miał już 33 edycje, bądź o stołecznym przeglądzie „Kino z duszą”. Organizatorem tego ostatniego jest Fundacja Areopag XXI, a współorganizatorami Narodowe Centrum Kultury oraz Centrum Myśli Jana Pawła II. Z kolei w Zamościu od ponad 20 lat odbywają się Międzynarodowe Dni Filmu Religijnego „Sacrofilm”. Także temu festiwalowi towarzyszą rozmowy z wybitnymi twórcami, krytykami i przedstawicielami festiwali religijnych z innych krajów. Wydarzenie obejmują swoim patronatem miejscowy biskup oraz prezydent miasta.

Spośród wielu corocznych wydarzeń o charakterze muzycznym należy wspomnieć o gdańskim Festiwalu Actus Humanus – największym w naszym kraju festiwalu muzyki dawnej. Najwybitniejsi przedstawiciele wykonawstwa historycznego z Polski i ze świata prezentują na nim arcydzieła muzyki od średniowiecza po późny barok. Koncerty odbywają się w Centrum św. Jana, kościele św. Bartłomieja, w Ratuszu Głównego Miasta i Ratuszu Staromiejskim. Festiwal ma dwie edycje – Actus Humanus Resurrectio stanowi wprowadzenie w czas zadumy Wielkiego Tygodnia i radości Świąt Wielkanocnych, zaś podczas Actus Humanus Nativitas prezentowane są wybitne, dawne kompozycje nawiązujące do Bożego Narodzenia.

Z kolei wśród licznych inicjatyw muzycznych przeznaczonych dla zdecydowanie szerszej grupy odbiorców można wspomnieć o Międzynarodowym Festiwalu Kolęd i Pastorałek im. ks. Kazimierza Szwarlika w Będzinie. W tym roku odbędzie się już 25. edycja tego wydarzenia. Największy festiwal kolęd w Polsce debiutował w roku 1994 jako impreza regionalna. Zorganizowała go młodzież z parafii Świętej Trójcy w Będzinie. Co roku w eliminacjach bierze udział kilkadziesiąt tysięcy wykonawców.

Setki, jeśli nie tysiące cyklicznych wydarzeń związanych z kulturą chrześcijańską uzupełniają niezliczone konferencje, zjazdy czy panele dyskusyjne, jakie praktycznie każdego tygodnia mają miejsce w różnych instytucjach – kościelnych i nie tylko: na uczelniach katolickich, wydziałach teologicznych świeckich uczelni oraz w państwowych i prywatnych uniwersytetach i szkołach wyższych.

Jednym z przykładów międzynarodowego wydarzenia poświęconego kulturze, a organizowanego przez Kościół w Polsce jest odbywający się co kilka lat Kongres Kultury w Lublinie. Jego inicjatorem był w 2000. r. abp Józef Życiński. Dzieło zmarłego siedem lat temu metropolity lubelskiego przejął jego następca abp Stanisław Budzik. W dotychczasowych czterech edycjach kongresu uczestniczyły takie znakomitości, jak m.in. prof. Leszek Kołakowski, prof. Alain Besançon, Krzysztof Zanussi, Henryk Mikołaj Górecki, Jan Nowak-Jeziorański, George Weigel, ks. Tomáš Halík i Rocco Buttiglione.

Spośród tego typu wydarzeń warto wyróżnić odbywający się co kilka lat Zjazd Gnieźnieński. Celem tego międzynarodowego spotkania z udziałem duchownych różnych wyznań, polityków, ludzi nauki i kultury jest refleksja nad duchową sytuacją Europy i przypominanie chrześcijanom o ich współodpowiedzialności w tej dziedzinie. Warto zaznaczyć, że wydarzenie, któremu przewodniczy Prymas Polski, współorganizuje kilkanaście organizacji i stowarzyszeń kościelnych (m.in. Katolicka Agencja Informacyjna).

Planowany jest kolejny ogólnopolski Kongres Kultury, którego ideę zaprezentował niedawno bp Michał Janocha. Obecnie trwają prace nad szczegółową koncepcją wydarzenia, które miałoby się odbyć w przyszłym roku. Kongres ma wyrażać opinie różnych ludzi i środowisk, związanych z szeroko pojętą kulturą i sztuką: architekturą, plastyką, filmem, muzyką, teatrem i nauką o kulturze.

Ma to być wydarzenie z szerokim udziałem twórców i badaczy – niezależnie od ich politycznych sympatii. – W naszym zatomizowanym społeczeństwie kongres mógłby pełnić rolę pojednawczą, rolę mostu. Brakuje nam w kraju takiej płaszczyzny spotkania i dyskusji, a obecna polaryzacja polityczna skutecznie uniemożliwia tego typu debaty – mówi bp Janocha.

Wyzwania

Z kolei krajowy duszpasterz środowisk twórczych ks. Grzegorz Michalczyk ubolewa, że zanikł wspaniały klimat Tygodni Kultury Chrześcijańskiej, organizowanych w całym kraju w latach politycznej opresji lat 80. ubiegłego wieku. Kościół był wówczas domem dla wszystkich twórców, także tych o poglądach odległych od Kościoła i także tych prezentujących sztukę niekoniecznie wprost nawiązującą do sfery sacrum.

Zdaniem ks. Michalczyka na poziomie diecezji Kościół nie jest dziś zbyt obecny jako inspirator debat o najważniejszych zjawiskach kultury. Problem polega na tym, że w większości diecezji nie powołano duszpasterza środowisk twórczych, zaś poza kilkoma miastami, takimi jak Warszawa, Łódź, Lublin, Wrocław, Kraków czy Tarnów, zbyt mało jest inspirowanych przez Kościół wydarzeń w formie debat ponad istniejącymi podziałami. Zdaniem ks. Michalczyka zbyt mało jest inicjatyw podobnych do Dziedzińca Dialogu, organizowanego m.in. w Domu Arcybiskupów Warszawskich z udziałem przewodniczącego Papieskiej Rady Kultury kard. Gianfranco Ravasiego. Ideą Dziedzińca jest spotykanie się ludzi kultury prezentujących różne optyki światopoglądowe czy polityczne, ale połączonych troską o kształt kultury i chęcią wymiany refleksji o tym, co nas otacza. ‒ Takich spotkań praktycznie nie ma. Może dlatego, że postrzegamy współczesny świat jako wrogi. Ale to nie jest mentalność Pana Jezusa, który mówił: idźcie i głoście. No, ale to tego trzeba mieć odwagę i motywację – puentuje krajowy duszpasterz środowisk twórczych.

Kościół powinien też położyć większy nacisk na kształcenie przyszłych duchownych pod kątem wrażliwości kulturowej, artystycznej i estetycznej. Był to jeden z głównych tematów niedawnych obrad Rady KEP ds. Kultury. – Mówiliśmy dużo o tragicznym stanie wnętrz niektórych kościołów, o kiczu w naszej ikonosferze, począwszy od tzw. świętych obrazków, poprzez otoczenie kościoła, plakaty, okładki naszych książek aż po bilbordy – mówi bp Janocha. Jego zdaniem sytuacja jest alarmująca, ponieważ „Kościół, jaki wyłania się z tej strony, jest dokładnie takim, jaki wyśmiewają jego przeciwnicy”.

Na problem niewystarczającego obecnie poziomu kształcenia w sferze kultury od lat zwraca uwagę wybitny polski patrolog ks. prof. Marek Starowieyski. ‒Piękno jest wielkim darem Boga, Jego promieniem, stąd boli mnie brzydota panosząca się w kościołach. A przeciwieństwem piękna jest nie tylko kicz, ale i banał – mówi duchowny, wymieniając banał wśród wrogów humanizmu.

Być może twórczą odpowiedzią na te i inne wyzwania naszego Kościoła w sferze kultury będzie szerokie opracowanie, jakie obecnie powstaje pod patronatem Rady KEP ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

50-lecie koronacji obrazu Matki Bożej w Bazylice Mariackiej

2018-12-16 09:41

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

- Musimy trwać przy Bogu. Musimy nasze trwanie przy Bogu umacniać poprzez nasze synowskie przywiązanie do naszej Matki i Królowej Pani Jasnogórskiej - mówił abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. sprawowanej w 50. rocznicę koronacji kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Bazylice Mariackiej w Krakowie. Eucharystii przewodniczył nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio.

Na początku uroczystości wszystkich zebranych przywitał proboszcz parafii mariackiej ks. inf. Dariusz Raś. Przypomniał, że dokładnie 50 lat temu prymas Polski kard. Stefan Wyszyński koronował kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w kościele Mariackim w Krakowie.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

– Stoimy przed naszą patronką obecną wśród nas w tejże krakowskiej szczególnej kopii Czarnej Madonny. Niech nami wszystkimi, przedstawicielami wszystkich stanów i powołań, Ona się nadal opiekuje, przedstawia Panu nasze prośby, dodaje odwagi w ewangelicznym powołaniu do odnowy oblicza człowieka i ziemi – tej ziemi.

Następnie abp Marek Jędraszewski pobłogosławił odnowione organy w Bazylice Mariackiej.

W homilii metropolita krakowski przypomniał peregrynację obrazu Nawiedzenia Matki Boskiej Częstochowskiej, która odbywała się w związku z obchodami Millennium Chrztu Polski. Peregrynacja ta rozpoczęła się w roku 1957 i została zawieszona w roku 1966.

– Te pierwsze lata od 1957 do 1966 upływały bez większych trudności, gdy chodzi o szlak maryjny, szlak nawiedzenia przez polską ziemię. Ale trudności zaczęły się wtedy, kiedy rozpoczęły się główne obchody milenijne w naszej ojczyźnie.

Arcybiskup przypomniał, że kiedy obraz Matki Bożej miał w kwietniu trafić do Poznania, władze zabroniły zorganizowania oficjalnej procesji, zgodzono się jedynie na przejazd prywatny. I wtedy poznaniacy wzięli na ręce cały samochód z obrazem Matki Bożej na ramiona i tak przynieśli go do katedry. 6 czerwca natomiast po uroczystościach na KUL-u obraz zamknięto i zawieziono na Jasną Górę, gdzie, z kilkoma epizodami, więziony był kilka lat.

– Takie było działanie władz. Na to odpowiedział polski episkopat twierdząc, że Matki Bożej uwięzić się nie da, mimo że Jej obraz skazano na pobyt w Częstochowie. 4 września 1966 roku zgodnie z planem zaczęło się nawiedzenie w diecezji katowickiej. Zamiast obrazu w kościołach pojawiły się puste ramy, kwiaty, paląca się świeca i ewangeliarz. I te puste ramy będą towarzyszyły przejściu Królowej Polski przez diecezję katowicką, a potem archidiecezję krakowską i dalej diecezję tarnowską, przemyską, archidiecezję w Lubaczowie i diecezję lubelską.

Następnie metropolita przypomniał słynną homilię kard. Stefana Wyszyńskiego, w której prymas pytał dlaczego uwięziono obraz Matki Bożej i kto za to odpowie.

– Odpowiedź znajdziemy w wyjaśnieniu tego, czym była Matka Boża Jasnogórska dla narodu polskiego. Jaką dla niego przedstawiała wartość, wartość, którą chciano za wszelką cenę polskiemu narodowi odebrać.

Arcybiskup przypomniał, że o tej wartości mówił Jan Paweł II podczas pierwszej i drugiej pielgrzymki do ojczyzny, kiedy podkreślał, że chciano nam odebrać Matkę, bo Polacy „przyzwyczaili się ze wszystkim przychodzić na Jasną Górę, aby mówić o wszystkim swojej Matce”.

– Chciano nas odciąć od miejsca, w którym bije serce narodu (…), chciano nas oderwać od miejsca, w którym dzięki Maryi mogliśmy się uczyć, co znaczy autentyczna wolność w wymiarze osobistym i narodowym (…), chciano nas odciągnąć od zmagań o zachowanie szlachetności ducha narodu Polskiego. Chciano sprawić byśmy nie protestowali i nie stawiali oporu wszystkim próbom znieprawiania naszego narodu pod względem duchowym. I chciano także pozbawić nas nadziei na dobrą przyszłość, tej nadziei, której naród nasz potrzebował w chwilach trudnych, tak jak potrzebował tej świadomości, że mimo zaborów jest nasza Matka Królowa Polski i że Ona nas ocali i że jest naszą nadzieją na dobrą przyszłość mimo tak trudnej sytuacji jaka właśnie jest.

W tym kontekście właśnie w sercu kard. Karola Wojtyły zrodził się zamysł, by na zakończenie peregrynacji pustych ram po archidiecezji krakowskiej ukoronować papieskimi koronami kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej znajdującą się od wieków w Kaplicy Salomonowskiej w kościele Mariackim.

W dalszych słowach homilii metropolita podkreślił, że dzisiejsza uroczystość jest dziękczynieniem za tamtą koronację, ale także jest czasem modlitwy, byśmy nie pozwolili odłączyć się od Matki i by Jej głos brzmiał w głębi naszych sumień. Byśmy nie dali się znieprawiać, umieli trwać przy prawdzie oraz byśmy nigdy nie zwątpili, że Maryja jest z nami.

– Musimy trwać przy Bogu. Musimy nasze trwanie przy Bogu umacniać poprzez nasze synowskie przywiązanie do naszej Matki i Królowej Pani Jasnogórskiej.

Po Eucharystii, w której uczestniczyli także kardynał Stanisław Dziwisz, biskupi krakowscy wraz z biskupem nominatem Januszem Mastalskim, miało miejsce odnowienie aktu oddania Matce Najświętszej. Abp Salvatore Pennacchio wyraził swą wielką radość z faktu, że jako przedstawiciel papieski mógł wziąć udział w dzisiejszej uroczystości. Następnie, w imieniu Ojca św. Franciszka, udzielił wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kościół częstochowski wzbogacił się o 124 lektorów

2018-12-16 21:29

Kleryk Zbigniew Wojtysek

Beata Pieczykura/Niedziela
Nowi lektorzy

III niedziela Adwentu to niedziela radości, bo święta Bożego Narodzenia są coraz bliżej. W tym roku dla naszej archidiecezji była to „podwójna radość”. Właśnie 16 grudnia Kościół Częstochowski wzbogacił się o 124 lektorów. Uroczystej Mszy św. abp Wacław Depo w kościele seminaryjnym przy ul. Barbary 41.

Ową radość tak odczuwał Kuba – jeden z nowo pobłogosławionych lektorów: „Do świąt Bożego Narodzenia jeszcze ponad tydzień, ale my już teraz bardzo mocno czujemy bliskość Jezusa. Szczególnie spotkaliśmy go dzisiaj. Powiedział nam, że nas kocha i dał nam szczególne zadanie: być Jego świadkiem i głosić Jego Słowo”.

Zobacz zdjęcia: Nowi lektorzy

Ks. abp Wacław Depo, zwracając się do lektorów podczas homilii, mówił: „Jesteście Bogu potrzebni, żeby Chrystus przez was mówił do ludzi, żeby ludzie nie błądzili w ciemnościach, ale budowali swoje życie na prawdzie Bożej”. Na koniec rozważania dodał: „Proszę razem z Wami, aby Maryja, Matka Chrystusa i Matka Kościoła przybliżała Was każdego dnia do swojego Syna”.

W trakcie obrzędu Arcybiskup pytał: Czy chcesz pełnić funkcję lektora w zgromadzeniu liturgicznym, aby przez to służyć Kościołowi i przyczyniać się do jego wzrostu? Czy chcesz gorliwie rozważać Słowo Boże i być świadkiem Chrystusa w codziennym życiu? Po każdym z pytań padło jednogłośne: „Chcę”. Tym jednym słowem stu dwudziestu czterech ministrantów wyraziło gotowość do bycia lektorami. Odpowiedzią na nią była modlitwa błogosławieństwa oraz znak otrzymania z rąk Arcybiskupa księgi Pisma Świętego. Wspólnej modlitwie towarzyszyli święci patroni ministrantów: Stanisław Kostka, Alojzy Gonzaga, Jan Berchmans, Dominik Savio, których relikwie, znajdujące się tego dnia w kościele seminaryjnym, „spoglądały” na nowych lektorów.

Uroczysta Eucharystia była zwieńczeniem rekolekcji, które kandydaci na lektorów przeżyli w Archidiecezjalnym Centrum Duchowości w Olsztynie. Jak je spędzili? Paweł - tak relacjonuje ten czas: „Rekolekcje pokazały mi, że najważniejsze w byciu lektorem jest być blisko Jezusa. Uświadomiłem sobie, że Jezus potrzebuje mnie i mojego głosu, aby inni mogli o Nim usłyszeć”. Lektorów do przyjęcia tak ważnej funkcji w zgromadzeniu liturgicznym przygotowali podczas ćwiczeń duchowych ks. Paweł Wróbel i ks. Michał Zimny – diecezjalni duszpasterze ministrantów. Pomagali im w tej posłudze również klerycy z naszego seminarium.

Ks. Paweł Wróbel zapytany o podsumowanie dwóch turnusów rekolekcji (poprzedni odbył się w dniach 30 listopada - 2 grudnia), których owocem jest łącznie 245 nowych lektorów powiedział: „Był to wspaniały czas, w trakcie którego wielu młodych mężczyzn na wezwanie Jezusa odpowiedziało „Tak”. Dziękuję wszystkim księżom, którzy prowadzili kursy lektorskie w poszczególnych dekanatach oraz duszpasterzom, troszczącym się o lektorów, aby mogli uczestniczyć w rekolekcjach. Jestem też wdzięczny rodzicom za ich pomoc i wsparcie dla swoich synów. Nade wszystko dziękuję lektorom: to dzięki Wam Słowo Boże będzie rozbrzmiewać w kościołach naszej archidiecezji”.

Rekolekcje dla kandydatów tej grupy (dla dekanatów: koziegłowski, myszkowski, blachowieński, mykanowski, porajski, truskolaski, brzeźnicki, gorzkowicki, kodrąbski, pajęczański, św. Lamberta w Radomsku, Najświętszego Serca Pana Jezusa w Radomsku, rozprzański, sulmierzycki, krzepicki, mokrski, osjakowski, Najświętszej Maryi Panny Pocieszenia w Wieluniu, św. Wojciecha w Wieluniu i praszkowski) odbyły się w dniach 14-16 grudnia. Prowadzili je ks. Paweł Wróbel i Michał Zimny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem