Reklama

Petycja do prezes Trybunału Konstytucyjnego

Skarbem świątyni jest Chrystus

2019-01-08 12:01

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 2/2019, str. III

Paweł Wysoki
Konsekracja nowego ołtarza

Jedyny w naszej archidiecezji kościół pw. św. Piotra Apostoła w Lublinie po półtorarocznym remoncie został oddany do użytku. 23 grudnia ub.r. abp Stanisław Budzik poświęcił odnowione wnętrza kościoła przy ul. Królewskiej oraz nowy ołtarz i ambonę.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 2/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
konsekracja

Konsekracja kościoła pw. św. Barbary w Bielinku

2019-01-02 12:59

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 1/2019, str. III

Każdy kościół jest świętym miejscem oddawania hołdu i czci Bogu. Jest miejscem sprawowania Eucharystii, modlitwy i sakramentów świętych, które mają wprowadzać wszystkich w aurę świętości. Ma więc świątynia niezwykle ważne znaczenie dla zbawienia każdego człowieka

Ks. Robert Gołębiowski
Konsekracji dokonał abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński

Cieszyć musi więc to, że zniszczona przez gehennę II wojny światowej zachodniopomorska ziemia odzyskuje dla pełnego kultu kolejne świątynie. Tym razem 4 grudnia 2018 r. podniosłą uroczystość konsekracji odrestaurowanego kościoła przeżyli wierni z Bielinka, cząstki wspólnoty parafii w Krajniku Górnym, w dekanacie Chojna.

Bielinek jako wieś o metryce średniowiecznej, wzmiankowana w źródłach była po raz pierwszy w 1337 r. w księdze ziemskiej margrabiego Ludwiga. Parafia w Krajniku Górnym powstała w 300. rocznicę męczeństwa św. Andrzeja Boboli 29 kwietnia 1957 r., a pierwszym proboszczem został ks. kan. Jan Kozieł. Rok później wierni z Bielinka prosili bp. Wilhelma Plutę o odłączenie od Chojny i przyłączenie do parafii w Krajniku. Dalej uczęszczali na Msze św. w Piasku, ale niedługo potem udało się im przenieść życie duchowe do jednego z domów w Bielinku. Modlono się najpierw u p. Zofii Durnakowskiej, a następnie u p. Sabiny Piaseckiej. W sercach mieszkańców gościło jednak pragnienie odbudowy kościoła z 1910 r., który w latach 60. XX wieku został rozebrany do fundamentów. Po latach oczekiwań w maju 1993 r. powstał w Bielinku Społeczny Komitet Budowy Kościoła pod duchową opieką ks. kan. Michała Kostrzewy, który całym sercem oddał się temu dziełu, z przewodniczącym Czesławem Szóstakiewiczem, a także Janiną Piasecką, Janiną Bednarek i Marią Durnakowską. Został uprzątnięty gruz, przeprowadzono ekspertyzę gruntu fundamentu przez inżyniera Michała Hamberga, a architektem został inżynier Walenty Zaborowski. Mieszkańcy wraz z państwem M. i R. Fulberami zebrali dokumentację w postaci zdjęć, rycin i opisów świadków. Odnaleziono dawnych mieszkańców, którzy przekazali w darze dla świątyni organy. Wiecha na kościele została umieszczona 8 lipca 1995 r., a pierwsza Msza św. w murach kościoła została odprawiona 23 lipca 1995 r. Abp Zygmunt Kamiński dekretem z dnia 16 marca 2005 r. zatwierdził tytuł kościoła pw. św. Barbary, patronki górników, szczególnie z tego względu, że w pobliżu wsi znajduje się „Kopalnia Bielinek” (pozyskiwanie kruszywa), należąca do spółki Szczecińskie Kopalnie Surowców Mineralnych S.A. Prace przy doposażeniu kościoła trwały do chwili obecnej i jest to zasługa kolejnych proboszczów: ks. kan. Zbigniewa Rzeszótki, ks. kan. Henryka Marczaka oraz obecnego ks. Hieronima Sebastiana, Kopalni, UG w Cedyni oraz mieszkańców Bielinka. Uroczystości konsekracyjne zgromadziły znamienitych gości z abp. Andrzejem Dzięgą na czele, dziekanem chojeńskim ks. Januszem Mieszkowskim, ks. kan. Michałem Kostrzewą, dziekanem dekanatu Cedynia, który rozpoczął i dokończył dzieło wznoszenia kościoła, poprzednimi proboszczami ks. Mirosławem Łąkiewiczem, ks. kan. Zbigniewem Rzeszótko, kapłanami z dekanatu, władzami samorządowymi i wiernymi. Modlitwa zgromadzonych rozpoczęła się od przypomnienia historii odbudowy przez ks. Hieronima Sebastiana. Dopełnieniem bogactwa początkowej części liturgii konsekracji było poświęcenie murów nowo wzniesionej świątyni, po czym rozpoczęło się sprawowanie Najświętszej Ofiary. Przed liturgią Słowa Bożego dokonano poświęcenia ambonki, z której proklamowane będzie odtąd natchnione Słowo. W konsekracyjnej homilii Ksiądz Arcybiskup przybliżył wartość i znaczenie trwałych struktur ewangelizacyjnych, podkreślając wagę wspólnoty serc zjednoczonych w życiu parafialnym.

Zasadniczym punktem liturgii była konsekracja ołtarza do sprawowania Najświętszej Ofiary. Po namaszczeniu Ksiądz Arcybiskup dokonał tego samego obrzędu w czterech miejscach kościoła przy tzw. zacheuszkach, które stanowią widoczny znak świętości tego miejsca. Rozbudowany obrzęd okadzenia ołtarza i świątyni oraz zapalenie świec ołtarzowych, a także świec kandelabrowych przy zacheuszkach wprowadziły uczestników w dalsze przeżywanie Najświętszej Ofiary. Warto podkreślić bardzo czynny udział w liturgii górników w ich odświętnych strojach, którzy oddawali hołd swojej patronce, której figura znajduje się we wnętrzu świątyni.

Uroczystość w Bielinku ukazała bogactwo ducha tutejszych wiernych zjednoczonych wokół prawd Bożych oraz mądrze i godnie kierowanych miłujących ich sercem proboszczów. Piękno wybudowanego od podstaw kościoła, duch modlitwy oraz świadectwo wiary zaangażowanych w wielu formatach wspólnoty wiernych budzi podziw.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 6/2003

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Księga Jubileuszowa abp. Stanisława Nowaka – X tom „Veritati et Caritati”

2019-01-19 10:21

Ewa Oset

Abp. Stanisławowi Nowakowi, który w czerwcu 2018 r. obchodził 60-lecie święceń kapłańskich, został poświęcony X tom „Veritati et Caritati” (Prawdzie i miłości) - periodyku filozoficzno-teologicznego Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie. Tom, który niedawno się ukazał, nosi tytuł „Księga Jubileuszowa” J. E. Abp. dr. Stanisława Nowaka”.

Jego promocja miała miejsce 18 stycznia 2019 r. w Wyższym Instytucie Teologicznym w Częstochowie, na którą przybył sam Jubilat, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który w ubiegłym roku również przeżywał jubileusz – 40-lecie święceń kapłańskich. Obecni byli dyrektorzy WIT-u – ks dr Mikołaj Węgrzyn oraz ks. dr Łukasz Połacik, pracownicy naukowi uczelni, studenci, klerycy WSD z rektorem ks. dr. Grzegorzem Szumerą oraz wszyscy zainteresowani.

Obszerna księga zawiera curriculum vitae Jubilata, wykaz jego publikacji zarówno o charakterze naukowym, jak i związanym z posługą duszpasterską, a także 22 artykuły naukowe przygotowane przez pracowników WIT oraz zaproszonych gości. - Stanowią one wyraz uznania dla dzieła i osoby Księdza Arcybiskupa – piszą we wstępie redaktorzy pisma – ks. dr Mariusz Terka, ks. dr Jacek Kapuściński i ks. dr Łukasz Laskowski.

Podczas spotkania została odczytana laudacja na cześć abp. Stanisława Nowaka, czwartego biskupa częstochowskiego i pierwszego arcybiskupa metropolity częstochowskiego. Jej autorem jest ks. dr hab. Marian Duda, którego abp Wacław Depo nazwał świadkiem apostolskiej działalności abp. Nowaka. Ksiądz Doktor w laudacji ukazał posługę Księdza Arcybiskupa, którą odczytał w trzech kluczach – łaski, pokory i radykalizmu. Laudacja została zakończona słowami modlitwy, która wyszła spod pióra samego Jubilata.

Nowy tom zaprezentował ks. dr. Mariusz Terka – dyrektor wydawnictwa WIT. Nie brakło również przemówień Księdza Arcybiskupa Seniora i obecnego Metropolity Częstochowskiego, który wspominał m.in. pierwsze spotkanie z abp. Nowakiem po ogłoszeniu go na metropolitę częstochowskiego.

Więcej w wydaniu papierowym „Niedzieli”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem