Reklama

Abp Budzik w Watykanie: co uczyniliśmy z dziedzictwem św. Jana Pawła II?

2018-04-26 09:29

olc / Watykan (KAI)

Katarzyna Artymiak

„Co uczyniliśmy z dziedzictwem św Jana Pawła II?” – pytał metropolita lubelski abp Stanisław Budzik podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra. Eucharystię koncelebrowali abp Konrad Krajewski, jałmużnik papieski oraz bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP. Była ona jednym z punktów jubileuszowej pielgrzymki do grobu św. Jana Pawła II z okazji 100-lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W modlitwie uczestniczyły władze oraz pracownicy i studenci uczelni.

W homilii abp Budzik przypomniał słowa św. Jana Pawła II o tym, że chęć przyjęcia chrztu oznacza wolę bycia świętym. Nawiązał również do niedawnej 1050. rocznicy chrztu Polski, który był dla całego narodu zobowiązaniem, a nad wypełnieniem którego warto się zastanowić.

Metropolita lubelski odniósł się też do słów skierowanych niegdyś przez świętego papieża do wspólnoty akademickiej KUL: „Uniwersytecie, służ prawdzie!”.

Reklama

„Jest ono wypisane na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim na tablicy. Ale czy jest też wypisane w naszych sercach, w naszym działaniu, w naszym postępowaniu?” – mówił do lubelskich pielgrzymów abp Budzik.

Pielgrzymka społeczności akademickiej KUL jest częścią obchodów 100-lecia uniwersytetu oraz dziękczynieniem za jego istnienie.

Tagi:
abp Stanisław Budzik

Abp Budzik do harcerzy: prawdziwa wielkość to zapominanie o sobie

2018-11-03 13:56

dab / Lublin (KAI)

Prawdziwa wielkość człowieka nie polega na zażartej walce o pierwsze miejsce, tylko na zapomnieniu o sobie, na podjęciu służby na rzecz drugiego człowieka, wspólnoty i ojczyzny - powiedział abp Stanisław Budzik. Metropolita lubelski przewodniczył w lubelskiej archikatedrze Eucharystii z okazji 100. rocznicy powstania Związku Harcerstwa Polskiego. To właśnie w Lublinie w 1918 r. powstała pierwsza ogólnopolska organizacja harcerska.

BOŻENA SZTAJNER

W homilii metropolita lubelski mówił o Chrystusowym wezwaniu do wzajemnej służby. Zauważył, że współcześni ludzie żyją w poczuciu wzajemnej konkurencji. - Gołym okiem widać jak zażarta walka toczy się w społeczeństwie. Walka po pierwsze miejsca w gospodarce i polityce, w sporcie, nauce i sztuce w środkach masowego przekazu – wymieniał hierarcha.

Stwierdził, że bycie liderem nie może być traktowane jako nagroda, ale jako wezwanie do jeszcze większej miłości. - Ktoś musi zająć pierwsze miejsce, stanąć na czele, podjąć większą odpowiedzialność publiczną. To wielkie i trudne zadanie wymaga zainwestowania nie tylko własnych zdolności, wiedzy oraz umiejętności, ale także zdrowia, czasu i sił – powiedział arcybiskup.

Zaznaczył, że właśnie harcerstwo jest taką kuźnią liderów, w której młodzi ludzie kształtują swój charakter i poczucie odpowiedzialności. - Ruch harcerski to piękna wspólnota wychowawcza, pracująca metodą wychowującą młodego człowieka na wartościach wziętych z Ewangelii. Prawdziwa wielkość człowieka nie polega na zażartej walce o pierwsze miejsce, tylko na zapomnieniu o sobie, na podjęciu służby na rzecz drugiego człowieka, wspólnoty i ojczyzny - tłumaczył abp Budzik.

Po Eucharystii harcerze z całej Polski wzięli udział w zwiedzaniu lubelskiego Starego Miasta. Równocześnie w Trybunale Koronnym odbyły się uroczyste obrady Rady Naczelnej ZHP.

Następnie delegacje uczestniczyły w apelu, podczas którego złożyły wiązanki kwiatów pod Grobem Nieznanego Żołnierza, pomnikiem Józefa Piłsudskiego i pomnikiem Unii Lubelskiej na Placu Litewskim.

Wieczorem w Teatrze Dramatycznym im. Juliusza Osterwy odbędzie się Gala jubileuszu powstania ZHP. Podczas uroczystości nastąpi odsłonięcie tablicy upamiętniającej 100. rocznicę powstania Związku Harcerstwa Polskiego na gmachu lubelskiego teatru.

Związek Harcerstwa Polskiego powstał w 1918 r. Jest największą organizacją wychowawczą w Polsce, skupiającą dzieci, młodzież i dorosłych. Celem ZHP jest wychowanie wartościowych obywateli Polski przez kreowanie ich wszechstronnego rozwoju duchowego, społecznego, intelektualnego i fizycznego.

Zasady te zawarte są w Przyrzeczeniu i Prawie Harcerskim, a także (dla młodszych dzieci) w Obietnicy i Prawie Zucha. Symbolem przynależności do ZHP jest Krzyż Harcerski i (dla młodszych dzieci) tzw. słoneczko zuchowe.

To właśnie w Lublinie, tuż przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości, w dniach 1-2 listopada 1918 r. obradował zjazd przedstawicieli wszystkich polskich ośrodków skautowych działających w Królestwie Kongresowym oraz zaborach rosyjskim i austro-węgierskim. Postanowiono na nim utworzyć w odrodzonej Polsce wspólną dla wszystkich organizację – Związek Harcerstwa Polskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Pawlina: mentalność młodych kształtowana jest przez memy, a nie mamy

2018-11-14 18:30

rm / Radom (KAI)

O obrazie współczesnej młodzieży mówił ks. prof. Krzysztof Pawlina podczas zakończonych dzisiaj Dni Duszpasterskich w Radomiu. - Ich mentalność kształtowana jest przez memy, a nie mamy – powiedział rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

Artur Stelmasiak

Ks. prof. Pawlina, bazując na badaniach socjologicznych mówił, że milenialsów (osoby urodzone na przełomie XX i XXI wieku) wyróżnia niebywała twórczość, pewność siebie, czy elastyczność, że nie mają żadnych kompleksów, że sieć jest ich domem, Facebook stał się centrum ich życia towarzyskiego, a Instagram stał miejscem kreowania własnego wizerunku. - Oni dorastali pod wpływem wszystkiego co jest „i” albo „e”: iPhone, iPad, iPod, e-maile, e-booki, e-faktury – mówił ks. Pawlina.

Dalej ks. Pawlina powiedział, że współczesna młodzież została wychowana przez rodziców, którzy zapewnili im wszystkie dobra. - Czują się bardzo pewni, nie dbają o to, by posiąść własność, lecz by czasowo używać. To pokolenie, które nie chce pracować, ale chce zarabiać. Nie wystarcza, że praca jest dochodowa. Ich się nie zatrudnia, można tylko z nimi współpracować. Pracodawca musi dostosować się do ich wymagań – zwrócił uwagę prelegent.

Według ks. Pawliny 30 proc. milenialsów to tzw. „ziomki”, dla których ważny jest wygląd, zaś wolny czas spędzają w galeriach handlowych, kochają kupować, ale mimo to bardzo obawiają się przyszłości. 20% młodzieży określana jest jako „domisie”. To konserwatyści, którzy szukają ładu i stabilności. Uważają, że przysięga małżeńska powinna być nierozerwalna. Cenią miłość i rodzinę.

Trzecia grupa – według ks. Pawliny – to „lajfhakerzy”, czyli „młode wilczki”. - To single, które mają wysokie poczucie własnej wartości. Wierzą, że zrobią karierę. Sami siebie traktują jako markę – powiedział prelegent.

Kolejna grupa współczesnej młodzieży określana jest jako regreci (16%). Mówią antysystemowo i antykorporacyjnie. Połowa z nich myśli, że będzie im się gorzej żyło niż ich rodzicom. Niemal 70% martwi się, co będzie jutro.

Ostatnia grupa to "hipsterzy" (12%). - Mało ich, ale ale w mediach jest ich pełno. To tzw. warszawka – "bananowe" dzieci z bogatych domów. Ponieważ dostają od rodziców dwa razy więcej kasy niż reszta młodych, łatwo im mówić, że pieniądze się nie liczą, że ważna jest kreatywność i talent. Są obywatelami świata – powiedział rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

Według niego, milenialsi nie myślą o zakładaniu rodziny i posiadaniu dzieci. - To emigracja cyfrowa, to dzieci żyjące w sieci. Autorytety instytucjonalne przestały działać, młodzi nie słuchają odgórnych nakazów. Dziś bardziej potrzebne jest towarzyszenie w ich przeżywaniu życia. Młodzi nie słuchają kazań, chcą by ktoś ich wysłuchał i zrozumiał. Nie chcą słuchać ekspertów, bo sami się uważają za ekspertów – przekonywał ks. Pawlina.

- Milenialsi nie potrzebują społecznej akceptacji, bo w dobie internetu każdy znajdzie swoją niszę. Według nich nauka Kościoła nie przystaje do współczesnego świata. W sprawach moralnych postępują według zasady „robię to, bo lubię”. Na sile przybiera proces już nie tyle selektywnego podejścia do wiary, ale komponowania swojej wiary. Pozwolę sobie dodać zdanie, które jest ryzykowane, ale ważne. Nie wystarczy dzisiaj posiąść prawdę, trzeba jeszcze wiedzieć, co z nią zrobić. To, że mamy Ewangelię, to dla młodych ludzi nic nie oznacza. Jak ją podać, żeby ona była dla nich wartością. To jest zadanie nowe – powiedział ks. Pawlina.

Z drugiej strony – kontynuował rektor - badania socjologiczne pokazują, że młodzi chcą szczęśliwej rodziny. - To może budzić optymizm, ale ci sami ludzie nie potrafią budować stabilności. To pokazuje nam niewiarygodność ich deklaracji. Tak mówimy o młodych ludziach analizując badania socjologiczne. Jaka jest Polska młodzież? Są znudzeni na samym początku swojego życia. Są zdolni do rozpraszania swojej energii. To sprawni profesjonaliści, ale dziecinnie bezradni w zakresie życiowej mądrości. Komunikują się z całym światem, ale są niezdolni do kontaktu z samym sobą. To młodość bez skrzydeł – powiedział gość Dni Duszpasterskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Premier Pakistanu: Asia Bibi i jej rodzina są bezpieczni

2018-11-14 18:35

vaticannews / Islamabad (KAI)

Premier Pakistanu zapewnił, że Asia Bibi i jej rodzina czują się dobrze i są bezpieczni. Poinformował o tym przewodniczący Parlamentu Europejskiego, który rozmawiał z Imranem Khanem. Tymczasem rządy Niemiec i Kanady wyraziły gotowość przyjęcia niezłomnej chrześcijanki. Azylu jednoznacznie odmówiła Wielka Brytania.

www.christianisinpakistan.com

Asia Bibi, która została oczyszczona z zarzutu bluźnierstwa przeciwko Mahometowi wciąż nie może opuścić Pakistanu. W kraju trwają protesty islamskich fundamentalistów, którzy domagają się rewizji procesu i jej przykładnego ukarania. „To jest bardzo delikatna sprawa i wymaga dużej dyplomacji” – podkreśla Joseph Nadeem, przyjaciel rodziny i szef fundacji, która od początku niosła wsparcie Asii Bibi. Podkreśla, że cała rodzina znalazła schronienie w bezpiecznym miejscu. „Po latach rozłąki cieszą się swoją obecnością i modlą o szczęśliwe zakończenie całej sprawy” – mówi Nadeem.

Rządy Niemiec i Kanady wyraziły gotowość przyjęcia u siebie niezłomnej chrześcijanki. Ministerstwa spraw zagranicznych tych krajów potwierdziły, że prowadzą w tym celu rozmowy z pakistańskimi władzami. „Więcej nie mogę powiedzieć, ponieważ sytuacja jest bardzo delikatna” – stwardził premier Justin Trudeau dodając, że Kanada jest bardzo gościnnym krajem. Tymczasem władze Wielkiej Brytanii, jednego z krajów, w którym o azyl prosił mąż Asii Bibi, w kategoryczny sposób wykluczyły możliwość udzielenia im jakiejkolwiek formy ochrony czy gościnności. Motywują to obawą przed rewoltą islamistów na swoim terytorium i atakami fundamentalistów na brytyjskie ambasady w świecie.

„Stanowisko premier Theresy May jest żenujące, godne ubolewania i szokujące” – podkreśla Abraham Mathai kierujący stowarzyszeniem broniącym wolności religijnej. Zauważa on, że decyzja władz brytyjskich jednoznacznie pokazuje, że dokonała się maksymalna radykalizacja tego kraju, który ulega naciskom islamskich ekstremistów, a odmawia azylu prześladowanej za wiarę chrześcijance.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem