Reklama

Pomnik misji Jana Karskiego ma stanąć w Lublinie

2018-10-10 10:01

Agata Muzyka

Towarzystwo Jana Karskiego
Tak ma wyglądać Pomnik Misji Jana Karskiego przed Placem Czartoryskich w Lublinie

Najwybitniejszy żyjący polski rzeźbiarz, uhonorowany Orderem Orła Białego, Andrzej Pityński na stale mieszkający w Stanach Zjednoczonych zaprojektował monument upamiętniający wojenną misję legendarnego emisariusza Jana Karskiego. Dzieło ma stanąć w centrum Lublina.

- Jesteśmy wzruszeni gestem wybitnego artysty, który oferuje swój projekt całkowicie honorowo i w geście pokłonu dziełu wielkiego Polaka i członka naszej rodziny – mówi Edwarda Natkańska, siostra cioteczna Jana Karskiego. - Jako katolik, postanowił uczynić wszystko, co w ludzkiej mocy, aby ratować naród żydowski, poprzez który Bóg nam się objawił.

Wojewoda lubelski, profesor KUL Przemysław Czarnek, który gościł Andrzeja Pityńskiego nie ma wątpliwości, że pomnik misji Jana Karskiego powinien stanąć w ścisłym centrum Lublina. Najlepszym miejscem wydaje się plac o. Mieczysława Krąpca przed Pałacem Czartoryskich. Autor projektu uważa, ze byłoby to miejsce wręcz idealne. Oglądając wizualizacje trudno odmówić trafności tej opinii.

Artysta komentując idee projektu mówi:

Reklama

- Zdecydowałem się na lapidarny skrót sensu misji Jana Karskiego, który chciał powstrzymać Holocaust. Z podstawy monumentu biją w niebo płomienie symbolizujące zbrodnie na Żydach. Płomieni jest sześć, tyle, ile milionów Żydów zamordowano. W górnej części z tych płomieni wyłania się Gwiazda Dawida. To nawiązanie do sensu ofiary narodu, z której powstało w 1948 roku państwo żydowskie.

Warto pamiętać, że w 1998 roku, w pięćdziesięciolecie powstania Izraela, Instytut Yad Vashem zgłosił kandydaturę Jana Karskiego do Pokojowej Nagrody Nobla, by uhonorować to, co zrobił dla ratowania Żydów, ale także dla powołania ich bytu państwowego. Misja Karskiego dowodziła bowiem dobitnie, iż naród pozbawiony państwa jest skazany w ekstremalnej sytuacji na zagładę.


Andrzej Pityński, światowej sławy rzeźbiarz

- Mamy nadzieję, że prezydent miasta Lublina Krzysztof Żuk zechce przyłączyć się do koalicji pamięci Jana Karskiego i uruchomi stosowne procedury zmierzające do szybkiej realizacji pomnikowej - mówi Waldemar Piasecki, przewodniczący Towarzystwa Jana Karskiego.

Dodaje, że akt erekcyjny można by wmurować jeszcze w tym roku, a uroczystego odsłonięcia dokonać w urodziny bohatera – 24 czerwca przyszłego roku.

Tagi:
Jan Karski

Medal 75-lecia misji Jana Karskiego dla Abrahama Foxmana

2018-11-26 21:16

Waldemar Piasecki, Nowy Jork

Abraham Foxman jest kolejnym uhonorowanym Medalem 75-lecia misji Jana Karskiego. Kieruje działalnością liczącej 105 lat Anti-Defamation League (ADL), Ligi Przeciw Zniesławianiu, która powstała, by przeciwstawić się fali agresywnego antysemityzmu, jaki panował wówczas w USA.

Archiwum ADL
Abraham Foxman przyjaciel Jana Karskiego

Z czasem przerodziła się w organizację o zasięgu światowym skutecznie przeciwstawiającą się nie tylko aktom nienawiści i poniżania wobec Żydów, ale także wszystkich innych mniejszości religijnych, narodowych, etnicznych i kulturalnych. Opinia ADL jest uważnie słuchana przez głowy państw, parlamenty, organizacje międzynarodowe, media i światową opinię publiczną.

Sam laureat związany jest nią od ponad pół wieku, w tym przez niemal trzydzieści jako dyrektor narodowy, a obecnie dyrektor honorowy. Jest także wiceprzewodniczącym Muzeum Holocaustu w Nowym Jorku. Swiatowym autorytetem walki ze zniesławianiem i łamaniem prawd ludzkich w tym antysemityzmem. Od trzech dekad jest liderem dialogu chrześcijańsko-żydowskiego w tym podkreślania fundamentalnej roli papieża Jana Pawła II. Spotykał się z nim wielokrtonie. Zainicjował i doprowadził do wydania papieskich dział dialogowych w postaci monografii „The Saint for Shalom”.

Spotykał się z najwybitniejszymi przewódcami światowymi. Otrzymywał najwższe odznaczenia amerykańskiej, brytyjskie, francuskie, włoskie.

Abraham Foxman pochodzi z rodziny warszawskich Żydów. Jego ojciec Józef był dziennikarzem i wydawcą gazety. Przyszedł na świat osiem miesięcy po wybuchu wojny Ocalał podczas okupacji przechowany przez polską piastunkę Bronisławę Kurpis, która stała się jego drugą matką. Ochrzciła go jako swoje własne dziecko. Kiedy w 1946 roku okazało się, że rodzice 6-letniego Abrahama przeżyli, dzielna kobieta oddała im chłopca. Foxmanowie osiedlili się w USA. Doprowadzili do uhnorowania Bronisławy Kurpi tytułem Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata.

Przez 30 lat łączyła go przyjaźń z Janem Karskim, którego uważał za moralny wzorzec humanizmu XX wieku, postać kultową i człowieka, który uczynił najwięcej dla budowania czynem stosunków polsko-żydowskich. Polski bohater stał się jego mentorem.

Kiedy ADL ustanowiła Courage to Care Award (Nagrodę Odwagi Ratowania), Jan Karski był jej jednym z dwóch pierwszych uhnorowanych. Tę samą nagrodę przyznaną pośmiertnie Irenie Sendlerowej, Abraham Foxman wręczał jej córce.

Doprowadził także do nadania nagrodzie imienia Jana Karskiego w stulecie urodzin bohatera.

Inna nagroda ADL za dzieła dialogowe imienia Kardynała Augustyna Bea (autora adhortacji „Nostara Aetate” znoszącej z Żydów kilkusetletnie odium bogobójstwa), uhonorowała kardynała Stanisław Dziwisza za twórczą kontunuację misji Jana Pawła II w budowaniu jak najlepszych relacji i przyjaźni Kościoła z narodem żydowskim.

Laureat utrzymuje bliskie pełne wzajemnego szacunku i otwarcia relacje w hierarachami Kościoła.

- Abraham Foxman od początku powstania Towarzystwa Jana Karskiego pozostaje ściśle z nim związany podobnie jak z rodziną legendarnego emisariusza. Uhonorowanie go Medalem 75-lecia Misji Jana Karskiego jest naturalnym gestem podziękowania i uznania - mówi sekretarz Towarzystwa Dariusz Sienkiewicz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chwaliła się aborcją, wystąpi na Gali 'Szlachetnej Paczki"

2018-12-14 13:27

Już w najbliższą niedzielę odbędzie się XVIII edycja Gali „Szlachetnej Paczki”. Organizatorzy zaprosili na nią Natalię Przybysz – piosenkarkę, która publicznie chwaliła się zamordowaniem własnego dziecka, gdyż – jak mówiła – nie chciało jej się zmieniać pieluch i miała za małe mieszkanie.

pl.wikipedia.org

Przybysz nie tylko nie wyraziła żalu z powodu zamordowania dziecka, ale zasłynęła również udzieleniem swojego poparcia dla politycznych celów skrajnie proaborcyjnego lobby, którego celem jest upowszechnienie zabijania nienarodzonych dzieci w Polsce.

Dlatego wzywamy „Szlachetną Paczkę” do natychmiastowego wycofania się ze współpracy z Natalią Przybysz i skierowanie przeprosin do tysięcy sympatyków i wolontariuszy, oburzonych z powodu porzucenia podstawowych

wartości, jakie od początku przyświecały tej inicjatywie.

Petycję do "Szlachetnej Paczki" można podpisać pod tym linkiem:

Zobacz

Treść petycji:

Szanowni Państwo,

wyrażam oburzenie i stanowczy sprzeciw wobec podjęcia przez „Szlachetną

Paczkę” współpracy z Natalią Przybysz.

Poprzez swoją decyzję wyraziliście poparcie dla osoby, która publicznie

chwaliła się zamordowaniem własnego dziecka z powodu niechęci do zmiany

pieluch i posiadania zbyt małego mieszkania.

Tym samym udzielacie również wsparcia dla politycznych celów radykalnego

lobby aborcyjnego, które reprezentuje Przybysz – gdyż nie tylko nie

wyraziła ona skruchy z powodu tego co zrobiła, ale też publicznie

angażowała się w projekty mające na celu legalizację aborcji w Polsce.

z wyrazami szacunku

Fundacja Pro - Prawo do Życia

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kościół częstochowski wzbogacił się o 124 lektorów

2018-12-16 21:29

Kleryk Zbigniew Wojtysek

Beata Pieczykura/Niedziela
Nowi lektorzy

III niedziela Adwentu to niedziela radości, bo święta Bożego Narodzenia są coraz bliżej. W tym roku dla naszej archidiecezji była to „podwójna radość”. Właśnie 16 grudnia Kościół Częstochowski wzbogacił się o 124 lektorów. Uroczystej Mszy św. abp Wacław Depo w kościele seminaryjnym przy ul. Barbary 41.

Ową radość tak odczuwał Kuba – jeden z nowo pobłogosławionych lektorów: „Do świąt Bożego Narodzenia jeszcze ponad tydzień, ale my już teraz bardzo mocno czujemy bliskość Jezusa. Szczególnie spotkaliśmy go dzisiaj. Powiedział nam, że nas kocha i dał nam szczególne zadanie: być Jego świadkiem i głosić Jego Słowo”.

Zobacz zdjęcia: Nowi lektorzy

Ks. abp Wacław Depo, zwracając się do lektorów podczas homilii, mówił: „Jesteście Bogu potrzebni, żeby Chrystus przez was mówił do ludzi, żeby ludzie nie błądzili w ciemnościach, ale budowali swoje życie na prawdzie Bożej”. Na koniec rozważania dodał: „Proszę razem z Wami, aby Maryja, Matka Chrystusa i Matka Kościoła przybliżała Was każdego dnia do swojego Syna”.

W trakcie obrzędu Arcybiskup pytał: Czy chcesz pełnić funkcję lektora w zgromadzeniu liturgicznym, aby przez to służyć Kościołowi i przyczyniać się do jego wzrostu? Czy chcesz gorliwie rozważać Słowo Boże i być świadkiem Chrystusa w codziennym życiu? Po każdym z pytań padło jednogłośne: „Chcę”. Tym jednym słowem stu dwudziestu czterech ministrantów wyraziło gotowość do bycia lektorami. Odpowiedzią na nią była modlitwa błogosławieństwa oraz znak otrzymania z rąk Arcybiskupa księgi Pisma Świętego. Wspólnej modlitwie towarzyszyli święci patroni ministrantów: Stanisław Kostka, Alojzy Gonzaga, Jan Berchmans, Dominik Savio, których relikwie, znajdujące się tego dnia w kościele seminaryjnym, „spoglądały” na nowych lektorów.

Uroczysta Eucharystia była zwieńczeniem rekolekcji, które kandydaci na lektorów przeżyli w Archidiecezjalnym Centrum Duchowości w Olsztynie. Jak je spędzili? Paweł - tak relacjonuje ten czas: „Rekolekcje pokazały mi, że najważniejsze w byciu lektorem jest być blisko Jezusa. Uświadomiłem sobie, że Jezus potrzebuje mnie i mojego głosu, aby inni mogli o Nim usłyszeć”. Lektorów do przyjęcia tak ważnej funkcji w zgromadzeniu liturgicznym przygotowali podczas ćwiczeń duchowych ks. Paweł Wróbel i ks. Michał Zimny – diecezjalni duszpasterze ministrantów. Pomagali im w tej posłudze również klerycy z naszego seminarium.

Ks. Paweł Wróbel zapytany o podsumowanie dwóch turnusów rekolekcji (poprzedni odbył się w dniach 30 listopada - 2 grudnia), których owocem jest łącznie 245 nowych lektorów powiedział: „Był to wspaniały czas, w trakcie którego wielu młodych mężczyzn na wezwanie Jezusa odpowiedziało „Tak”. Dziękuję wszystkim księżom, którzy prowadzili kursy lektorskie w poszczególnych dekanatach oraz duszpasterzom, troszczącym się o lektorów, aby mogli uczestniczyć w rekolekcjach. Jestem też wdzięczny rodzicom za ich pomoc i wsparcie dla swoich synów. Nade wszystko dziękuję lektorom: to dzięki Wam Słowo Boże będzie rozbrzmiewać w kościołach naszej archidiecezji”.

Rekolekcje dla kandydatów tej grupy (dla dekanatów: koziegłowski, myszkowski, blachowieński, mykanowski, porajski, truskolaski, brzeźnicki, gorzkowicki, kodrąbski, pajęczański, św. Lamberta w Radomsku, Najświętszego Serca Pana Jezusa w Radomsku, rozprzański, sulmierzycki, krzepicki, mokrski, osjakowski, Najświętszej Maryi Panny Pocieszenia w Wieluniu, św. Wojciecha w Wieluniu i praszkowski) odbyły się w dniach 14-16 grudnia. Prowadzili je ks. Paweł Wróbel i Michał Zimny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem