Reklama

Śp. ks. kan. Stanisław Obara

Droga do życia wiecznego

2018-10-31 07:35

Agnieszka Marek

Mariusz Marek
Uroczystości żałobne poprowadził bp Mieczysław Cisło

Bogu Najwyższemu niech będą dzięki za dar życia i dar kapłaństwa; niech będzie uwielbiony majestat Boga w naszym życiu, w umieraniu, w tajemnicy naszego przeznaczenia do nieba - te słowa z testamentu zmarłego 1 października 2018 r. ks. kan. Stanisława Obary wskazują na to, że czuł się obdarowany przez Boga kapłaństwem i traktował je jako swoją drogę do życia wiecznego.

Blisko ołtarza

Życie ks. Stanisława Obary właściwie od samego początku było naznaczone cierpieniem, gdyż jako mały chłopiec doświadczył okrucieństwa wojny (urodził się 10 października 1933 r.). Nie przeszkodziła mu jednak w ukończeniu Szkoły Podstawowej w Krężnicy Jarej, a następnie gimnazjum i liceum w Lublinie. Od dzieciństwa stał przy ołtarzu najpierw jako ministrant, później jako lektor; gorliwie uczestniczył w nabożeństwach i codziennej Eucharystii, co podkreślał jego ówczesny proboszcz pisząc opinię przed wstąpieniem do seminarium duchownego. Dał się zapamiętać jako ambitny, koleżeński i uczynny alumn o szczególnych uzdolnieniach homiletycznych, patriotycznych i muzycznych. Po ukończeniu formacji przyjął święcenia kapłańskie z rąk bp. Piotra Kałwy 20 kwietnia 1958 r. w katedrze lubelskiej; przeżył w kapłaństwie 60 lat. Jego pierwszą parafią była Bychawa. Widząc zamiłowanie młodego kapłana do muzyki, biskup skierował go na KUL na studia z muzykologii. Duszpastersko pomagał wtedy w kościele Świętego Ducha w Lublinie. Swój talent ks. Obara wykorzystał w kolejnej parafii, w Bychawce. Tam zapamiętano go dobrze, gdyż prowadził chór parafialny, a ponieważ zależało mu na osiągnięciu odpowiedniego poziomu śpiewu, próby często kończyły się późnym wieczorem.

Reklama

Potrzebny Bogu i ludziom

W 15. roku kapłaństwa został rektorem, a kilka lat później proboszczem parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Krasnymstawie. Jednak dwa następujące rok po roku zawały oraz operacja zagrażająca życiu sprawiły, że ks. Stanisław zrezygnował z funkcji proboszcza i przeniósł się do Puław, gdzie przez 18 lat pełnił posługę kapelana w szpitalu. Tam był blisko chorych i cierpiących, niosąc im Boże Miłosierdzie w sakramencie pokuty i ukojenie przez namaszczenie chorych. Często był przy łóżku po to, aby wysłuchać opowieści o problemach i radościach cierpiących. Innym razem spotykał się z zupełnym niezrozumieniem i odrzuceniem posługi przez tych, którzy nie potrafili pogodzić się ze swoim losem, ale nigdy się nie skarżył i tym więcej modlił się za swoich podopiecznych.

Nawet wówczas, gdy w 2003 r. przeszedł na emeryturę, jego pragnieniem było być potrzebnym. Służyć Bogu i ludziom. Tak też się stało. Pomagał duszpastersko w parafii pw. Matki Bożej Różańcowej, a później w parafii pw. św. Brata Alberta. Chętnie służył w konfesjonale i przy ołtarzu, dlatego parafianie od św. Alberta z ufnością i bezpośrednio pytali, czy ma czas odprawić Mszę św. w konkretnych intencjach. On zaś w duchu służby i odpowiedzialności podejmował zobowiązania i często skracał oczekiwanie na modlitwę w ważnych dla parafian sprawach.

Dobry pasterz

Rodacy z Krężnicy Jarej wspominają go jako kapłana, który miał zawsze czas, by zatrzymać się i z każdym porozmawiać. Opowiadał często o historii parafii, ale troszczył się także o materialny wymiar jej istnienia m.in. przez ufundowanie nagłośnienia w świątyni. Przyjeżdżał na wszystkie większe uroczystości i brał udział w modlitwie wraz z kapłanami i parafianami. We wspomnieniach kolegów ks. Stanisław pozostał jako dobry pasterz, który troszczy się o swoje owce i służy im nie bacząc na trudności. Jak mówią, był bardzo wymagający, ale wymagał najpierw od siebie. Nie wzbraniał się przed upominaniem tych, którzy postępowali niewłaściwie. Reagował emocjonalnie, czasem żywiołowo, ale zawsze w dobrej wierze, z troski o dobro Kościoła, Liturgii i drugiego człowieka. Zawsze miał czas, aby odwiedzić swoich kolegów i umilić im czas recytując wiersze lub wspominając wspólne pielgrzymki. Miał wspaniałą pamięć, często przywoływał maksymy łacińskie, których, jak mówił, młodsze pokolenie zna już coraz mniej.

Zachętą do modlitwy za śp. ks. kan. Stanisława Obarę niech będą słowa z jego testamentu: „Dla wszystkich, którzy przeczytają te słowa lub je usłyszą, niech będą głosem prośby o modlitwę za moją grzeszną duszę. Modlitwy i Komunia św. będą dla mnie najpiękniejszym darem przyjaźni i wdzięczności, jeżeli czymkolwiek na taką wdzięczność zasłużyłem sobie. To moja największa testamentalna prośba. Do zobaczenia po tamtej stronie”.

Gdańsk: trwają uroczystości żałobne prezydenta Pawła Adamowicza

2019-01-18 09:23

aw, lk / Gdańsk (KAI)

W piątek w Gdańsku trwają uroczystości żałobne prezydenta Pawła Adamowicza. Do popołudnia w Europejskim Centrum Solidarności jest wystawiona trumna z ciałem śp. prezydenta, którego żegnają tysiące mieszkańców miasta. Wieczorem w Bazylice Mariackiej sprawowana będzie liturgia żałobna, a w sobotę o godz. 12.00 zostanie odprawiona Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia. W pogrzebie weźmie udział prezydent Andrzej Duda, o czym poinformowała Kancelaria Prezydenta RP.

screen/TVN24

Organizatorem uroczystości pogrzebowych jest miasto Gdańsk przy udziale rodziny.

W czwartek odbyła się uroczysta sesja Rady Miasta Gdańska w Dworze Artusa. Uczestniczyli w niej wszyscy radni, którzy pełnili funkcje od 1990 r. Wielu z nich wspominało w publicznych wystąpieniach Pawła Adamowicza. Do godz. 17.00 w Europejskim Centrum Solidarności będzie wystawiona trumna prezydenta Adamowicza. Gdańszczanie mogą pożegnać prezydenta Gdańska i wpisać się do księgi kondolencyjnej. Do ECS przychodzą tłumy mieszkańców. Do trumny stoi od rana bardzo długa kolejka. Księga kondolencyjna w Urzędzie Miejskim wystawiona z kolei do piątku do godz. 20.00.

O godz. 17.00 z ECS wyruszy kondukt żałobny, który odprowadzi trumnę Pawła Adamowicza do Bazyliki Mariackiej. Wieczorem zostanie odprawiona Msza św. żałobna i jeszcze do północy w świątyni będzie możliwość pożegnania prezydenta.

W sobotę 19 stycznia o godz. 12.00 zostanie odprawiona Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia. Proboszcz Bazyliki Mariackiej ks. Ireneusz Bradtke poinformował, że tego dnia od godz. 7.00 świątynia będzie otwarta i będzie można modlić się przy prochach Zmarłego. Wiceprezydent Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, że rodzina Zmarłego prosi, by nie kupować kwiatów i zniczy, a pieniądze przekazać na dwa cele: hospicjum im. ks. Eugeniusza Dutkiewicza w Gdańsku oraz Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Podkreśliła, że dzieła te są żywym pomnikiem prezydenta Adamowicza, który je wspierał i umiłował w sposób szczególny.

Dla tych, którzy nie będą mogli wziąć udział w uroczystościach pogrzebowych w świątyni, zostaną w różnych punktach miasta ustawione telebimy. W piątek i sobotę komunikacja miejska w Gdańsku będzie bezpłatna.

W całym kraju od piątku od godz. 17.00, czyli od momentu, gdy nastąpi wyprowadzenie trumny z ciałem prezydenta Adamowicza do Bazyliki Mariackiej, do soboty do godz. 19.00 obowiązywać będzie żałoba narodowa. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek 14 stycznia wskutek ciężkich ran odniesionych poprzedniego wieczora po ataku nożownika podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Miał 53 lata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Panama: abp Jędraszewski przywiózł relikwie św. Jana Pawła II

2019-01-19 09:33

azr (KAI) / Panama City

W piątek po południu do Panamy przybył abp Marek Jędraszewski, jeden z 12 biskupów z Polski, biorących udział w ŚDM. Przywiózł ze sobą relikwie św.Jana Pawła II, które spoczną w ołtarzu panamskiej katedry.

Archidiecezja Krakowska

Abp. Marka Jędraszewskiego powitali na Panamskim lotnisku m.in. arcybiskup Panamy José Ulloa Mendieta, bp Marek Solarczyk, dyrektor KBO ŚDM w Polsce ks. Emil Parafiniuk i Bartek Placak, wolontariusz z Polski, który od 10 miesięcy pracuje w Komitecie Organizacyjnym ŚDM w Panamie.

Relikwie krwi św. Jana Pawła II podarowane przez kard. Stanisława Dziwisza, spoczną w ołtarzu panamskiej katedry, która 26 stycznia konsekruje papież Franciszek. Ołtarz w katedrze mariackiej poświęcony będzie czterem świętym: św. Marcinowi de Porres, św. Róży z Limy, św. Oskarowi Romero i św. Janowi Pawłowi II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem