Reklama

Akcja dom

Lublin - międzynarodowa konferencja

Pamięci abp. Józefa Teodorowicza

2018-12-02 11:49

(buk)

Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego

W dn. 2-3 grudnia w Lublinie odbędzie się międzynarodowa konferencja naukowa poświęcona 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę oraz 80. rocznicy śmierci ormiańsko katolickiego arcybiskupa lwowskiego Józefa Teodorowicza, duszpasterza i męża stanu odrodzonej Polski. Patronat honorowy objął abp Mieczysław Mokrzycki, Metropolita Lwowski. Organizatorami są m.in. Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego, Fundacja Ormiańska, Centrum Ucrainicum KUL oraz Muzeum Niepodległości w Warszawie

Wydarzenie rozpocznie się w niedzielę, 2 grudnia, od Mszy św. w intencji abp. Józefa Teodorowicza pod przewodnictwem bp. Mariana Buczka (godz. 16.00, kościół powizytkowski przy ul. Narutowicza). W poniedziałek, 3 grudnia, o godz. 9.30 w atrium Kolegium Norwidianum KUL zostanie otwarta wystawa poświęcona Ormianom polskim pt. „Ormianie Semper Fideles”, następnie od godz. 10.00 odbędzie się sesja naukowa w Kolegium Jana Pawła II (aula 1031).

W programie m.in. słowo abp. Mieczysława Mokrzyckiego, wręczenie dyplomów dla osób i instytucji zaangażowanych w działalność na rzecz Kresów oraz wykłady (bp Marian Buczek: Abp Józef Teodorowicz rzecznikiem episkopatu polskiego; ks. prof. Mirosław Kalinowski: Wielce Błogosławiony Nerses Bedros XIX, patriarcha Cylicji, duszpasterz katolickich Ormian. Wspomnienie w 5 rocznicę wyróżnienia go Złotym Dyplomem Wydziału Teologii KUL; Maciej Bohosiewicz: Pośmiertne peregrynacje arcybiskupa J. Teodorowicza; prof. Iryna Biskub: Ludobójstwo Ormian na planie filmu „Przyrzeczenie”; ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Katoliccy biskupi ormiańscy w dziejach Polski; dr Tomasz Krzyżowski: Kontakty abp. Józefa Teodorowicza ze środowiskami ormiańskimi poza granicami Polski; dr Olga Osadczy: Ks. Józef Teodorowicz duszpasterz Brzeżan, Stanisławowa, Lwowa, a też całej Polski; red. Jurij Smirnow: Kościoły ormiańskie archidiecezji lwowskiej w czasach rządów pasterskich abp. Józefa Teodorowicza; ks. prof. Józef Wołczański: Abp Józef Teodorowicz jako protektor stygmatyczki Teresy Neumann z Konnersreuth; dr Wojciech Mleczko: Abp Józef Teodorowicz i księża zmartwychwstańcy; prof. Włodzimierz Osadczy: Ks. Piotr Skarga Polski Odrodzonej. Patriotyzm w nauczaniu abp. Józefa Teodorowicza; dr Renata Król-Mazur: Ustrój odrodzonej Rzeczypospolitej w myśli politycznej abp. Józefa Teodorowicza; red. Romuald Starosielec: Abp Józef Teodorowicz wkład w dzieło odbudowy państwa polskiego; prof. Tadeusz Trajdos: Abp Józef Teodorowicz w polskim obozie narodowym; dr Krzysztof Bąkała: Rola abp. Józefa Teodorowicza w walce o polski Lwów 1918-1919; dr Adam Kulczycki: Działalność arcybiskupa Józefa Teofila Teodorowicza na niwie religijnej i politycznej).

Reklama

Abp Józef Teofil Teodorowicz


Abp Józef Teodorowicz należał do grupy najbardziej wpływowych i znanych członków Episkopatu Polski okresu międzywojennego. Urodził się 25 lipca 1864 r. w Żywaczowie koło Horodenki na Pokuciu, w ormiańskiej rodzinie szlacheckiej Grzegorza i Gertrudy z Ohanowiczów. Po śmierci ojca przeniósł się z rodziną do Stanisławowa, gdzie ukończył najpierw szkołę powszechną, a potem z wyróżnieniem gimnazjum. W 1882 r. wstąpił na uniwersytet w Czerniowcach, gdzie rozpoczął studia prawnicze. Dość szybko z nich zrezygnował i wstąpił do seminarium duchownego we Lwowie, rozpoczynając też studia filozoficzno-teologiczne na Uniwersytecie Lwowskim (1883-1887). Po ich ukończeniu ormiańsko katolicki abp Izaak Isakowicz udzielił mu święceń kapłańskich, po których objął on przejściowo obowiązki wikariusza katedry lwowskiej. Później był wikariuszem w Stanisławowie (1887-1890), po czym trafił do Brzeżan jako administrator (1890-1891). Od 1891 r. mógł poświęcić się pracy w Brzeżanach już jako proboszcz parafii, w której dał się poznać jako nieprzeciętny organizator, inicjator życia społecznego-religijnego oraz doskonały orator i kaznodzieja. W 1897 r. powołano go do Lwowskiej Kapituły Katedralnej. Wówczas mógł na szerszą skalę rozwinąć wielokierunkową działalność zarówno na polu religijno-kościelnym jak też i społeczno-narodowym, skupiając się na organizacji prasy katolickiej. Erygował Bractwo Wydawnicze św. Józefa, włączył się aktywnie do grona współzałożycieli dzienników „Ruch Katolicki” i „Przedświt”. Należał też do lwowskiej Rady Miejskiej.

30 maja 1901 r. jednogłośnie wybrano go na metropolitę lwowskiego i konsekrowano 2 lutego 1902 r. Rządzona przez niego archidiecezja ormiańskokatolicka, mimo, że obejmująca duże terytorium, zamieszkiwana była przez niespełna 5000 wiernych, którym pomoc duszpasterską świadczyło ok. 20 kapłanów. Wobec faktu skromności podległej mu diecezji, mógł on bez przeszkód poświęcić się pracy na polu działalności kościelnej, społeczno-politycznej, literackiej i kaznodziejskiej. Wśród wielu licznych inicjatyw duszpasterskich należy wymienić jego stałą troskę o zwiększenie liczby duchowieństwa obrządku ormiańskiego w Polsce, opiekę nad Zakładem Wychowawczym im. Mikołaja Torosowicza we Lwowie, czy też koronację obrazu Matki Bożej Łaskawej w Stanisławowie w 1937 r. Za jego rządów nowy wystrój zyskała też lwowska katedra ormiańska, której renowację przeprowadzono w latach 1908-1929. W wyniku tych przeobrażeń we wnętrzu obiektu powstały budzące uznanie freski Jana Henryka Rosena i mozaiki Józefa Mehoffera. Arcybiskup jeszcze w czasach monarchii austro-węgierskiej należał do wiedeńskiej Izby Panów (1902-1918) oraz zasiadał w Sejmie Galicyjskim (1902-1914). W 1913 r. poparł biskupów polskich, którzy opowiedzieli się za obaleniem niekorzystnej dla polskiej racji stanu reformy wyborczej. Po powstaniu niepodległej Polski został posłem w Sejmie Konstytucyjnym (1919-1922), a następnie w latach 1922-1923 senatorem. Angażował się w pracę nad utrzymaniem przy Polsce Małopolski Wschodniej, Śląska i Wileńszczyzny. Powszechne uznanie zyskał również jako orator, kaznodzieja, autor odezw, dzieł ascetycznych i religijnych.

Zmarł 4 grudnia 1938 r. we Lwowie i został pochowany na Cmentarzu Obrońców Lwowa. Po II wojnie światowej, gdy władza sowiecka objęła rządy, miejscowi Polacy z obawy przed profanacją zwłok hierarchy ekshumowali je potajemnie, przenosząc na Cmentarz Łyczakowski. Spoczął w prywatnym, anonimowym grobowcu. W 2011 r. specjalistom Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa udało się odnaleźć trumnę z ciałem ormiańskiego arcybiskupa. W czerwcu tego samego roku ponownie spoczął na Cmentarzu Orląt Lwowskich.

Testament Jana Olszewskiego

2019-02-13 07:43

Michał Karnowski, Publicysta tygodnika „Sieci” oraz portalu internetowego wPolityce.pl
Niedziela Ogólnopolska 7/2019, str. 10

„Żegnając się ostatecznie, chciałbym mieć przekonanie, że zmiana, która się w Polsce dokonuje, jest trwała. Pragnę, aby to było już przesądzone” – powiedział Jan Olszewski w jednym z ostatnich swoich wywiadów

Tomasz Gzell/PAP
Śp. Jan Olszewski (1930 – 2019)

W dziejach III RP półroczny zaledwie okres rządu Jana Olszewskiego (grudzień 1991 – czerwiec 1992) jawić się może niektórym jako epizod. Młodym należy wytłumaczyć, dlaczego było to takie ważne. Faktycznie, w sensie politycznym był to gabinet słaby, rozrywany wewnętrznymi sprzecznościami, rozbijany przez działania rozmaitej agentury, traktowany przez dominujące wówczas media ze straszliwą pogardą. Gdy upadał, ludzie uważający się za właścicieli Polski odetchnęli z ulgą, że oto układ komunistów z lewicową częścią obozu solidarnościowego pozostaje niezagrożony, że władza polityczna PZPR nadal będzie zamieniana na własność i wpływy w tym, co nazwano kapitalizmem.

Bo choć świat wokół zmieniał się radykalnie, u nas trwano przy założeniach kompromisu z komunistami. On miał sens w 1989 r. Ale trzymanie się uparcie tamtych układów w 1991 r. było szkodliwym absurdem. I Jan Olszewski, osobiście przy Okrągłym Stole obecny, rozumiał to doskonale, podobnie jak śp. Lech Kaczyński. Oni – i wielu innych – rozumieli, że szansa na zbudowanie normalnego państwa, na odcięcie się od patologii totalitarnego reżimu topiona jest w setkach nieciekawych układów i układzików. Ba, nawet bazy sowieckie miały pozostać w roli baz gospodarczych, co planował Lech Wałęsa, ale Jan Olszewski w ostatniej chwili to zablokował. „Dzisiaj widzę, że to, czyja będzie Polska, to się dopiero musi rozstrzygnąć” – te pamiętne słowa z ostatniego premierowskiego przemówienia Jana Olszewskiego dobrze oddały zadania stojące przed obozem patriotycznym w następnych dekadach.

Wspominał tamte miesiące w jednym z ostatnich wywiadów dla portalu wPolityce.pl, z okazji swoich 87. urodzin: „Z góry było wiadomo, że jest to misja o charakterze szczególnego ryzyka. Tylko że to ryzyko trzeba było podjąć. Zwłaszcza że tak się zdarzyło, iż akurat ten rząd powstawał w momencie, w którym jednocześnie rozpadał się Związek Sowiecki. Zarówno dla mnie, jak i dla wielu ludzi, którzy wówczas ze mną współdziałali, było oczywiste, że to jest specjalny moment, jakaś szczególna szansa. Oczywiście, można powiedzieć, że trzeba było zrobić więcej – i pewnie można było. Z perspektywy czasu widzę niektóre rzeczy, które trzeba było zrobić, a nie zostały zrobione, lub które trzeba było zrobić zupełnie inaczej”.

Zapytaliśmy również, czy jest szansa, że Polska w końcu będzie taka, o jakiej marzył.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Wkraczając w dorosłość…

2019-02-18 11:08

ak

Naszą opowieść o oddziałach zatrzymujemy w Częstochowie – konkretnie przy parafii św. Wojciecha BM. Oddział powstał we wrześniu 2002 roku, a to oznacza, że w przyszłym roku minie 18 lat, odkąd powiedzieli pierwszy raz swoje GOTÓW!

Obecny prezes oddziału Damian Mądrzyk dzieli się z nami długoletnią historią: „Pierwszym prezesem, a zarazem założycielem oddziału był Jakub Sybis, następnie: Kamil Kowalski, Magdalena Mazik, Dariusz Walczak, Zuzanna Suliga, Bartosz Kurkowski, Piotr Mikołajczyk. Nie bez powodu zostali oni wymienieni wszyscy, gdyż każdy z nich na to zasługuje. Zostawili bowiem w oddziale jakąś cząstkę siebie, dając tym siłę i motywację do pracy w służbie Bogu, Ojczyźnie i Bliźniemu. ,,Motorami napędowymi" do działania byli i są nasi księża asystenci. Pierwszym, tym, który dał tę ‘Bożą iskrę’, był ks. Paweł Marczewski. Potem pojawił się ks. Tadeusz Zawierucha, ks. Robert Glen, ks. Piotr Molenda, a obecnie ks. Piotr Sokalski”.

Wśród inicjatyw, których się podejmują, wskazać trzeba na sprzedaż kremówek w dni w sposób szczególny związane ze św. Janem Pawłem II, czy rozprowadzanie chlebków wielkanocnych. Nade wszystko cenne jest prowadzenie tygodnika parafialnego ,,Nasz święty Wojciech", który cieszy się dużą popularnością. Przez tyle lat tak wiele się wydarzyło, że trudno to wszystko streścić w jednym artykule, to przecież niemalże 18 lat…

„Pragnę przekazać nie tylko swojemu oddziałowi, ale także i każdemu KSM-owiczowi, aby tak, jak głosi zawołanie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, przez cnotę, naukę i pracę byli gotów, mimo trudnych czasów, służyć Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie!” – w ten piękny sposób kończy swoją wypowiedź prezes Damian Mądrzyk.

Zapraszamy do śledzenia fanpage’a na Facebook’u KSM parafii św. Wojciecha w Częstochowie @KSMswWojciech, aby być na bieżąco z tym, co się u nich dzieje!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem