Reklama

Prezentomania

Jakby posmarować kromkę chleba masłem, tak bezcenny jest prezent, który dostałam od ciebie...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zrób coś sam, poświęć czas, energię i talent. Włóż w ten podarunek swoje uczucia, cząsteczkę siebie, tego, co masz najlepsze. Nie kombinuj wiele - to może być szalik, czapka, ramka na zdjęcie, pudełko z tektury na drobiazgi, własnoręcznie namalowany obrazek, albo album na rodzinne fotografie, ręcznie napisany list z życzeniami, wiersz czy kilka luźnych myśli. Może to być bombka na choinkę, breloczek do kluczy, aniołek z masy solnej…

Zrób paczkę z żywnością lub ubraniami dla rodziny biedniejszej od waszej i po prostu wyślij ją pocztą. Jeśli nie znasz nikogo takiego, wejdź na stronę: www.swiatecznapaczka.pl i tam wybierz rodzinę, której umilisz święta. Przygotuj paczkę na jaką cię stać, nie trzeba wiele, by ucieszyć drugiego człowieka. Włączając się, np. we wspomnianą wyżej akcję, pomagasz bardzo konkretnej rodzinie i w bardzo konkretny sposób. Pamiętaj o tym, to nie ktoś wirtualny, ale realny i gorzej radzący sobie w życiu niż ty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Weź opłatek i tuż przed świętami zapukaj do drzwi sąsiada (sąsiadki), z którym masz na pieńku i powiedz zwyczajnie, bez wstępów, że chcesz życzyć jej dobrych, błogosławionych świąt. Święta to czas przebaczania, zapominania, przełamywania barier. Czasem taki prosty gest godzi ludzi i zjednuje życzliwość na lata.

Napisz e-maila, wyślij list lub wracającą do mody tradycyjną kartkę do człowieka, z którym ci się nie układa, zawiodłeś ty, albo ta osoba, dzieli was rozczarowanie i gorycz, ale gdzieś na dnie masz uczucie, że to jeszcze nie koniec waszej historii. Zrób z okazji świąt prywatną amnestię. Przebacz, zapomnij, zresetuj się. Z tym, że nie spodziewaj się fajerwerków i jakiejś natychmiastowej reakcji. Dobro i życzliwość rządzą się własnymi prawami. Czasem potrzebują czasu. I bywa, że wracają do nas w zupełnie niespodziewanej formie, a że wracają, to pewne…

Zrób prezent z samego siebie. Schowaj pazury, wyhamuj, popracuj nad własnymi emocjami i napadami złego humoru. Nie kłam, nie oszukuj, nie pyskuj, nie szukaj wymówek, nie kombinuj, jak uniknąć obowiązków i nie wściekaj się z byle powodu. Potrafisz tego dokonać, choć nikt nie twierdzi, że będzie łatwo. Opakuj się w uśmiech, życzliwość, chęć pomocy, dobre słowo - a wszyscy oniemieją. Może okazać się potem, że to dobry pomysł nie tylko na czas świąt. Może okazać się, że zrobiłeś prezent także samemu sobie…

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przestać ćpać…

Niedziela Ogólnopolska 25/2013, str. 48-49

[ TEMATY ]

Niedziela Młodych

Dziękuję Bogu i ludziom, których postawił na mojej drodze, za dar trzeźwości, za kolejną szansę w życiu, za pracę, w której chcę i staram się pomóc innym w wyjściu z uzależnienia.

Niezastąpione są metody terapeutyczne, ale też i to, co jest najbliższe człowiekowi: wsłuchanie się w cierpienie, w problem, bo człowiek cierpi najbardziej, borykając się ze swoimi przyzwyczajeniami. Można powiedzieć, że wszystko to, co służy przewartościowaniu życia na lepsze, sprzyja terapii. Wszystko, co wpływa na decyzję o trzeźwym życiu, jest dobre...
CZYTAJ DALEJ

Poniedziałek Wielkanocny i Śmigus-Dyngus

[ TEMATY ]

Poniedziałek Wielkanocny

Karol Porwich/Niedziela

Z Poniedziałkiem Wielkanocnym - drugim dniem Świąt Zmartwychwstania Pańskiego - wiąże się tradycja Śmigusa-Dyngusa. Śmigus i Dyngus to dwa odrębne obyczaje, które praktykowane były jednego dnia. Dlatego z czasem ich nazwy się połączyły.

Dyngusem nazywano datek dawany przez gospodynie mężczyznom chodzącym w Poniedziałek Wielkanocny po domach, składającym życzenia świąteczne i wygłaszającym oracje i wiersze o męce Pańskiej, czy też komiczne parodie. W zamian za to otrzymywali jajka, wędliny i pieczywo.
CZYTAJ DALEJ

Osiem słów Zmartwychwstałego: "Niewiasto, czemu płaczesz?"

2026-04-06 20:55

[ TEMATY ]

Osiem słów Zmartwychwstałego

Karol Porwich/Niedziela

Bóg pyta o nasze łzy! Maria Magdalena stoi przy pustym grobie i płacze. Nie rozumie jeszcze, co się wydarzyło. Właśnie wtedy Jezus zadaje jej pytanie: "Czemu płaczesz?".

Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?». (ZOBACZ WIĘCEJ: J 20,11-15).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję