Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 4/2013, str. 6

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Pawełki” na Jasnej Górze

Nowenna ku czci Patriarchy Zakonu Paulinów

W dniach 12-20 stycznia na Jasnej Górze trwała nowenna ku czci św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Nabożeństwo popularnie zwane „Pawełkami” jest odprawiane we wszystkich klasztorach paulińskich w styczniu. Ojcowie i bracia czczą w ten sposób patriarchę swojego Zakonu - św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Codziennie przez dziewięć dni paulini gromadzili się w odświętnie udekorowanej i oświetlonej kaplicy św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Podczas nabożeństw śpiewali hymny opowiadające o prześladowaniu chrześcijan w czasie panowania rzymskich cesarzy Decjusza i Waleriana i o życiu św. Pawła na pustyni tebaidzkiej w Egipcie. W tym roku kazania nowennowe głosili: o. Michał Bortnik, o. Tomasz Góralczyk, o. Michał Legan, o. Marcin Ciechanowski, o. Tomasz Tlałka, o. Mirosław Górkiewicz, o. Marcin Minczyński i o. Albert Szustak. Była również możliwość ucałowania relikwi św. Pawła.

Jasnogórskie „Pawełki” gromadzą co roku wielu wiernych, wśród nich młode małżeństwa z dziećmi. Św. Paweł - Pustelnik z Egiptu, żyjący na przełomie III i IV wieku, czczony jest bowiem także jako patron i opiekun matek spodziewających się potomstwa lub pragnących je mieć oraz jako patron dzieci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Uroczystość wewnętrzna św. Pawła I Pustelnika

Przychodzimy prosić o świętość

Reklama

W uroczystość św. Pawła Pierwszego Pustelnika, obchodzoną 15 stycznia we wszystkich klasztorach paulińskich, jasnogórscy ojcowie i bracia paulini zgromadzili się w Kaplicy Matki Bożej na porannej Eucharystii. „Przychodzimy prosić o świętość” - powiedział na wstępie Liturgii główny celebrans o. Zachariasz Jabłoński, definitor generalny Zakonu Paulinów. W kazaniu, odwołując się do wciąż ważnych drogowskazów życia konsekrowanego - dokumentów Soboru Watykańskiego II i nauczania papieża Jana Pawła II, przypomniał o paulińskim ustawicznym zmaganiu się, o trwającej walce z „rządcami mocy ciemności”. Przypomniał słowa przełożonego generalnego Zakonu Paulinów o. Izydora Matuszewskiego zawarte w okolicznościowym liście, wystosowanym na tegoroczną uroczystość św. Pawła Pierwszego Pustelnika: „Niech św. Paweł Pustelnik, który oręduje za nami u Ojca w niebie, wyprosi nam wiarę pokorną i dojrzałą, żarliwą i radosną, wiarę połączoną z uczynkami i wypływającą z ofiarnej miłości”.

Podczas Mszy św. wspólnotowej kilkudziesięciu obecnych w Kaplicy paulinów ponowiło - jak co roku - swoją osobistą profesję zakonną.

Święto Królowej Pustelników

W dniu Matki i Opiekunki Zakonu Paulinów

Święto Matki Bożej Królowej Pustelników, obchodzone 16 stycznia, to szczególny dzień dla paulińskiego Zakonu. Ojcowie i bracia paulini odnawiają w tym dniu Akt Zawierzenia Matce Bożej. Tegorocznej wspólnotowej Eucharystii, sprawowanej rano w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, przewodniczył bp Edward Janiak, który w homilii mówił: - Dziękujemy za siły, których za przyczyną Matki Najświętszej doświadcza każdy, kto się tylko do Niej zwróci, i za to, co się dla naszej Ojczyzny dzieje, tutaj pod Jej osłoną. Przeciwności były od początku, i pewnie będą, ale Pan Bóg przeprowadza swój zamiar i dlatego z wielką pokorą, dziękując Panu Bogu, prosimy o siłę, żeby wytrwać, żeby Go nie zawieść. Niech Ona, która jest wzorem dla nas, dopomaga. Bp Janiak wyznał, że nie wyobraża sobie, czym byłaby Ojczyzna bez Jasnej Góry.

Koncert kolęd Zespołu Pieśni i Tańca „Częstochowa”

Reklama

Zespół Pieśni i Tańca „Częstochowa” kolędował 17 stycznia w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze. Pomysł kolędowania w jasnogórskim sanktuarium zrodził się w zeszłym roku, wówczas Zespół Pieśni i Tańca zaśpiewał po raz pierwszy przed Cudownym Obrazem. - Dzieci bardzo chętnie przyszły na Jasną Górę śpiewać dla Matki Bożej - wyznaje Teresa Turek, która zajmuje się przygotowaniem wokalnym zespołu. - To jest Zespół Pieśni i Tańca, głównie tańczymy, ale od zeszłego roku śpiewamy też kolędy. Dla dzieci i młodzieży jest to wielka radość, więc z wielką chęcią i przyjemnością skorzystaliśmy z możliwości śpiewania na Jasnej Górze.

Koncert odbył się wieczorem przed Apelem Jasnogórskim. Zgromadzonych powitał o. dr Nikodem Kilnar, Krajowy Duszpasterz Muzyków Kościelnych przy Konferencji Episkopatu Polski. - Zespół Pieśni i Tańca „Częstochowa” jest zjawiskiem wyjątkowym w życiu kulturalnym miasta, którego nazwę nosi, i któremu od 1978 r. niezmiennie przysparza sympatyków. Wielu z nich poznało Zespół jako gospodarza przeglądu zespołów folklorystycznych, organizowanego corocznie w ramach Dni Europejskiej Kultury Ludowej. Na tle wielu grup folklorystycznych z Polski i Europy „Częstochowa” prezentuje programy w pełni dojrzałe, mające nie tylko wysokie walory artystyczne, ale także porywające publiczność barwnością, dynamiką i rozmachem - powiedział o. Kilnar.

Po koncercie chórzyści pozostali na Apelu Jasnogórskim, podczas którego rozważanie poprowadził o. Szymon Stefanowicz.

Kierownikiem Zespołu jest Danuta Morawska, kierownikiem artystycznym i choreografem Jarosław Świątek, za przygotowanie wokalne odpowiada Teresa Turek.

Zapowiedzi

28-31stycznia - Sympozjum Rekolekcjonistów, Ojców Duchownych Seminariów i Spowiedników Kapłańskich

2 lutego - Pielgrzymka Parlamentarzystów

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

2013-01-21 13:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Zapomniany patron leśników

Niedziela zamojsko-lubaczowska 40/2009

wikipedia.org

św. Jan Gwalbert

św. Jan Gwalbert

Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.

Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach. Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić. Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 2

2026-07-09 23:00

ks. Łukasz Romańczuk

Pan Waldemar - jeden w pielgrzymów z wieloletnim stażem

Pan Waldemar - jeden w pielgrzymów z wieloletnim stażem

Drugi dzień drogi jest zawsze trudniejszy. Pojawiają się znamiona dnia pierwszego. Dla pielgrzymka jednak najważniejsze jest to, aby nie stracić ze swoich oczu celu drogi.

Idąc szlakiem św. Franciszka można sobie wyobrazić, jak Biedaczyna z Asyżu wraz z swoimi braćmi chodził od wsi do wsi i po prostu był świadkiem wiary. Musieli być w tym naprawdę pełni wiary i ufności w Bożą Opatrzność. Do tej pory nasza droga wiedzie głównie przez piękne, górskie odcinki. Dziś rozciągała się wzdłuż zalewu, co powodowało, że można było dodatkowo zachwycić się otaczającą przestrzenią. Idziemy w najbardziej gorącej porze dnia, dlatego ciężko jest dostrzec kogokolwiek na trasie, inna rzecz, że pierwsze etapy naszej drogi są na całkowitym odludziu. Dopiero końcowa faza drogi pozwala pielgrzymowi przypomnieć sobie, że nie żyje w czasach franciszkowych, ale w XXI wieku. Z jednej strony wydaje ci się, że robisz coś wielkiego - idziesz pieszo wiele kilometrów, ale dla zabieganego świata, to tak naprawdę nic nie znaczy. To, co udaje się nie trasie - czyli budowanie Królestwa Bożego tu na ziemi jest tym ziarnem zasianym. Jeden człowiek nie jest w stanie zbawić całego świata, nie ma takiej mocy, ale swoim świadectwem wiary może wskazać drogę zagubionym, albo sprawić, że ktoś przypomni sobie o Jezusie lub pierwszy raz o Nim usłyszy. Pan Bóg zna właściwy czas i właściwe miejsce. On posyła, a co z tym posłaniem zrobi człowiek, będzie wynikiem jego wolnej woli.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję