Reklama

Niedziela Legnicka

Przed kongresem rodzin diecezji legnickiej (5)

Szczęśliwa polska rodzina

Niedziela legnicka 6/2013, str. 6

[ TEMATY ]

rodzina

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wędrując po górskich szlakach z zachwytem, oglądam piękne widoki. Lubię patrzeć i podziwiać, jak pięknie Bóg wszystko stworzył. Chętnie wracam w różne miejsca, by w ciszy podziwiać urok gór. Ale nie tylko one mnie zachwycają. Kiedy odprawiam Mszę św. i widzę w kościele siedzącą w ławce rodzinę: mamę, tata, dzieci, to również z radością na nich patrzę. Nieraz zajęci uciszaniem dzieci, zmęczeni tygodniem - co widać na twarzach - ale szczęśliwi. Szczęśliwi, bo są razem. Wspólnie podchodzą do Komunii św., a po Mszy św. spacer, lody, karuzela… Można pobyć razem, pocieszyć się sobą.

Znam wiele szczęśliwych rodzin, które uwielbiają być razem. Po skończonych obowiązkach siadają do wspólnej kolacji, zastanawiają się nad dobrymi rozwiązaniami zadań matematycznych. Lubią wspólnie pograć w jakąś grę edukacyjną, w grudniu powyklejać łańcuchy na choinkę. Gdy przychodzi Adwent, wędrują na Roraty, a w czasie ferii z wielką pasją oddają się urokowi jazdy na nartach. To wszystko robią razem. Piękny widok, nawet piękniejszy niż niejednego pasma gór.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dziś, niestety, coraz częściej mówi się o samotności dzieci. Spacerują po ulicy same albo tylko z jednym z rodziców, albo z babcią… Niejedna rodzina przeżywa trudne chwile. Przestrzegał przed tym bł. Jan Paweł II już w 1991 r. podczas wizyty w Polsce. Będąc w Kielcach, zwracał uwagę: „Kryzys nie ominął rodziny, nie ominął on, niestety polskiej rodziny! Powoduje tyle obrazy Boga, jest przyczyną wielu nieszczęść i zła. Dlatego jest ona przedmiotem szczególnej wrażliwości i szczególnej troski Kościoła.” Wyliczał wówczas Ojciec Święty, co najbardziej dotyka i może jeszcze bardziej dotknąć rodzinę: wysoka liczba rozwodów; trwałe skłócenia i konflikty; długotrwałe rozstania na skutek wyjazdu jednego z małżonków za granicę; zamykanie się rodziny wokół własnych spraw; zanikanie prawdziwej więzi wewnątrz samej rodziny; alkohol. Prosił nas, swoich rodaków, by zahamować proces rozpadu rodziny. Czy się udało? Niezbyt dobrze zdajemy egzamin z miłości do ukochanego Rodaka.

W czasie tej samej homilii pokazał jasną drogę, co zrobić, by wracało dobro. By nie tylko ze zdjęciami w ręku i łzami w oczach wspominać piękno życia rodzinnego, ale je osobiście przeżywać. Pierwsza wskazówka wiązała się z sakramentem małżeństwa: „Wołam do was, bracia i siostry, byście rozpalali na nowo Boży charyzmat małżonków i rodziców, jaki jest w was przez sakrament małżeństwa. Tylko w oparciu o łaskę tego sakramentu możliwe jest pełne przebaczenie, pojednanie i podjęcie na nowo wspólnej drogi.”

Następnie Ojciec Święty jasno stwierdził, że trzeba zmienić stosunek do życia poczętego. Każde dziecko - nawet poczęte nieoczekiwanie - ma prawo, by żyć. Jest człowiekiem, darem Boga. Rodzina, by była szczęśliwa, musi być otwarta na życie, na wielkoduszne przyjęcie potomstwa. Trzecia wskazówka wiązała się z wychowaniem potomstwa. „W wychowaniu dziecka chodzi nie tylko o to, żeby się dla niego poświęcać. Chodzi o to, żeby się poświęcać w sposób mądry - tak, aby wychować je do prawdziwej miłości. Do prawdziwej miłości wychowuje się także wymagając, ale tylko miłując można wymagać. Można wymagać, wymagając od siebie. Dlatego też ze względu na dobro przyszłego pokolenia ważne jest, aby małżonkowie utrwalali, uszlachetniali i pogłębiali swoją wzajemną miłość.”

Wrócę na koniec do rodzinnych zdjęć. Patrzymy na babcie, dziadków, na uśmiechnięte twarze fotografowanych w rodzinnym gronie osób. Zastanawiamy się, jak oni to robili? Świat był tak mało nowoczesny, nie miał tylu wynalazków, nie odkryto tylu dóbr co dziś, nauka była słabo rozwinięta. Ale wielką siłą troszczyli się o skarb, o którym mówił bł. Jan Paweł II: sakrament małżeństwa był dla nich świętością; życie ludzkie było święte od poczęcia do naturalnej śmierci i przez przykład własnego życia mądrze wychowywali potomstwo. Nie trzeba być nowoczesnym, by być mądrym.

2013-02-06 11:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nadzieja w rodzinie

Niedziela warszawska 13/2022, str. I

[ TEMATY ]

rodzina

Archiwum MR

Dr hab. Maria Ryś

Dr hab. Maria Ryś

O wnioskach z Kongresu Rodziny, Konwencji Stambulskiej, ideologii gender i innych współczesnych niebezpieczeństwach zagrażających rodzinie, z dr hab. Marią Ryś, prof. ucz. rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Łukasz Krzysztofka: Za nami Kongres Rodziny, który odbywał się na UKSW pod hasłem: „W rodzinie przyszłość”. Czym kierowali się organizatorzy, wybierając takie motto? Prof. Maria Ryś: Hasło kongresu jest parafrazą ważnych, znaczących słów św. Jana Pawła II: „Przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę”. Te słowa padły w przemówieniu do wykładowców i studentów Papieskiego Instytutu Studiów nad Małżeństwem i Rodziną 31 maja 2001 r. A dzisiaj – może jeszcze bardziej niż przeszło 20 lat temu – słowa te są wciąż aktualne.
CZYTAJ DALEJ

Witaj krzyżu, jedyna nadziejo

2025-04-06 00:25

Marzena Cyfert

Dzień skupienia dla osób niewidomych i słabowidzących

Dzień skupienia dla osób niewidomych i słabowidzących

Pod hasłem: Ave crux spes unica odbył się Wielkopostny Dzień Skupienia dla osób niewidomych i słabowidzących.

Rozpoczęła go Msza św. sprawowana przez ks. Tomasza Filinowicza, duszpasterza niesłyszących i niewidomych archidiecezji wrocławskiej. W programie znalazły się również konferencje „Zgorszenie krzyża” i „Nadzieja krzyża”, Koronka do Bożego Miłosierdzia przed Najświętszym Sakramentem, ale też integracja przy wspólnym obiedzie i kawie.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję