Reklama

Niedziela Lubelska

Wstąpił do nieba

Niedziela lubelska 19/2013, str. 1

[ TEMATY ]

wniebowstąpienie

Bożena Sztajner/Niedziela

„Wniebowstąpienie” – archikatedra częstochowska

„Wniebowstąpienie” – archikatedra częstochowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Scena wniebowstąpienia Pana Jezusa, zwięźle opowiedziana przez św. Łukasza, jest podsumowaniem całej Ewangelii” (Łk 24, 50-53).

Jezus wyprowadza uczniów „na zewnątrz” (w. 50), w stronę Góry Oliwnej, na której według wizji Ezechiela zatrzymała się chwała Pańska po wyjściu z Jeruzalem (Ez 11, 23). On wyzwala nas z egoizmu i strachu przed śmiercią, i nadaje nowy kierunek naszemu życiu: drogę miłości i świadectwa przez tę ziemię do domu Ojca w niebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Podniósł ręce i błogosławił ich” - ten ostatni obraz Jezusa mocno utkwił w pamięci uczniów. Jego ramiona rozciągnięte na krzyżu były znakiem zwycięstwa nad szatanem, grzechem i śmiercią. Te same ręce są teraz zapewnieniem, że On nigdy nie przestanie orędować za nami u Ojca jako nasz arcykapłan, a Jego błogosławieństwo będzie zawsze nam towarzyszyć w duchowej walce (por. Wj 17, 12).

„Rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba”. Jego odejście jest pożyteczne dla uczniów, ponieważ pustkę i tęsknotę powstałą w sercach wypełni inny Pocieszyciel (J 16, 7). Odejście Jezusa spowoduje, że będą bardziej Go szukać, i zobaczą, że choć niewidzialny, nie jest nieobecny. Będzie z nimi w nowy sposób, nie tyle wśród nich, co w nich, jako ogień miłości wypełniający ich serca i przynaglający, by szli i dawali o Nim świadectwo (Łk 24, 31-33).

Reklama

„Oddali Mu pokłon”. W Jezusie Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym rozpoznali Boga, którego władza i majestat są tak inne od naszych wyobrażeń o wielkości i chwale. Adorując Go z twarzą przy ziemi uznają i wyznają, że nie ma Boga poza Nim, „bo nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12).

„Powrócili do Jerozolimy z radością wielką”. Ta radość może wydawać się dziwna wobec rozstania, a jednak przepełnia serca uczniów, ponieważ wiedzą, że w Jezusie wszyscy synowie marnotrawni i zbuntowani mogą wrócić do domu i wejść wreszcie do radości Ojca (por. Łk 15, 28). Ta radość jest zapachem obecności Boga i znamieniem Jego królowania w nas (Rz 14, 17); jest znakiem miłości odwzajemnionej. Tej radości nikt nie zdoła nam odebrać (J 16, 22).

„Przebywali stale w świątyni, błogosławiąc Boga”. Na początku Ewangelii był brak błogosławieństwa z powodu niewiary kapłana Zachariasza (Łk 1, 20). Teraz oto jest błogosławieństwo i uwielbienie Boga, który mimo to wypełnił dane obietnice. Modlitwa chwały rodzi się w sercu człowieka, który widzi cudowne działanie Boga w swoim życiu; jest ona ulubionym mieszkaniem Boga na ziemi.

Jesteśmy wezwani, by w tych dniach powrócić do Wieczernika i zjednoczyć się w uwielbieniu Boga (Łk 24, 53), by strząsnąć z siebie oziębłość i zniechęcenie, na nowo otworzyć się na ogień Ducha, który przychodzi, by nas oczyścić, napełnić i posłać.

Mając oczy utkwione w Jezusie pełnym chwały, nogi oparte mocno o tę ziemię, na której Bóg nas postawił, i ogień Ducha w sercach, możemy wypełnić misję, do jakiej wezwał nas Zmartwychwstały: „Będziecie moimi świadkami” (Dz 1, 8).

2013-05-09 14:52

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus został uniesiony do nieba

Słowa Ewangelii według św. Łukasza Łk 24, 46-53

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego. Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie przyobleczeni w moc z wysoka”. Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce, błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jeruzalem, gdzie stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga. Oto słowo Pańskie.
CZYTAJ DALEJ

Św. Paweł z Teb

[ TEMATY ]

św. Paweł

Wikipedia

Marttia Preti, "Św. Paweł z Teb" (XVII wiek)

Marttia Preti, Św. Paweł z Teb (XVII wiek)

Każdego roku 15 stycznia i w najbliższą po tym dniu niedzielę ojcowie i bracia paulini radośnie przeżywają uroczystość św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Do należytego uczczenia swego Patrona i Patriarchy przygotowują się przez nowennę nazywaną "Pawełkami".

Wierni w dniach nowenny licznie gromadzą się w Bazylice Jasnogórskiej i przy dźwiękach orkiestry śpiewają hymny wysławiające bohaterskie życie świętego Pustelnika z Egiptu. Przez bogate dziedzictwo duchowe Zakonu Paulinów wciąż przywoływana jest postać św. Pawła z Teb. Często spotykamy pytanie: Jaki jest związek paulinów ze św. Pawłem Pierwszym Pustelnikiem?
CZYTAJ DALEJ

W Biblii żniwo bywa obrazem czasu, w którym Pan zbiera swój lud i odsłania prawdę o człowieku

2026-01-15 09:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję