Reklama

Do Aleksandry

Tylko ty i ja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kochana Redakcjo,

Czytam co tydzień tygodnik „Niedziela” i bardzo się ucieszyłam, gdy zobaczyłam na zdjęciu moją koleżankę, która też skorzystała z „Niedzieli”, dzięki której poznała przyszłego męża. Ja jestem z tej samej parafii - pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Łodzi. Chciałabym, żeby moja prośba też się spełniła, i o to się modlę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mam 75 lat, jestem niezależna od dzieci, mieszkam w bloku. Nawiążę kontakt z osobami w zbliżonym wieku w celu wspólnego spędzania czasu. Jestem osobą szczerą, cenię w drugim człowieku uczciwość i te wartości, które niesie dobro. Zaznaczam, że jestem osobą niepalącą.

Kończę ten list i proszę o pomoc Matkę Najświętszą, bo Ona wie najlepiej, co to znaczy być samą.

Jeszcze raz proszę, aby spełniła się moja prośba, będę wdzięczna za to dobro.

Krystyna

Ach ta nasza tęsknota za miłością! Za miłością drugiego człowieka. Wiek wcale nie zmniejsza tej tęsknoty. Ciepła dłoń, dobre słowo, pomocne ramię. Znam to, znam. I sama się buntuję, gdy ktoś mówi, że „w pewnym wieku to nie wypada…”. Dlaczego jeden człowiek nie umie żyć bez pary, podczas gdy drugi jest zawsze zadowolony, nikogo mu nie potrzeba obok, sam nigdy się nie nudzi?

Gdy przyjmuję Pana Jezusa do swojego serca, czasem mówię do siebie: „Ty i ja! Tylko Ty i ja!”. Nie znaczy to, że w moim sercu nie ma już miejsca dla nikogo. To znaczy, że jest tam tak wiele miejsca, że zmieszczą się wszyscy, którzy zechcą do niego wejść.

Piękny obrazek młodej-starej pary na ślubnym kobiercu rozpalił niejedną wyobraźnię. I dobrze, wszyscy mamy prawo do marzeń. Ale droga każdego człowieka jest inna. I czasami mnie trochę dziwi, że tak niewiele wdów korzysta z możliwości, jakie daje stan „wdów konsekrowanych”. Cel życiowy zapewniony i miłość dozgonna też.

2013-06-17 14:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: podziękowano za misję ambasadora Adama Kwiatkowskiego

2026-09-27 21:36

[ TEMATY ]

ambasador

PAP

W Kościele nazywa się to po prostu posługą i służbą - powiedział w homilii bp Marek Marczak, sekretarz generalny KEP podczas Mszy św. dziękczynnej za kończącą się misję ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej Adama Kwiatkowskiego. W kościele pw. św. Stanisława w Rzymie dziękowano za jego pracę na rzecz relacji Polski ze Stolicą Apostolską oraz za obecność i zaangażowanie w życie polskiej wspólnoty w Wiecznym Mieście.

Rodzina, przyjaciele, siostry zakonne, kapłani posługujący na co dzień w Rzymie i Watykanie oraz Polacy mieszkający w stolicy Włoch podczas Eucharystii dziękowali za cztery lata służby dyplomatycznej Adama Kwiatkowskiego przy Stolicy Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Nie zamiast was, ale przed wami

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

„Wy mówicie: Sposób postępowania Pana nie jest słuszny”. Ezechiel przytacza zarzut wygnańców i odpowiada na niego całym osiemnastym rozdziałem, z którego liturgia daje dziś zwieńczenie. Izrael na wygnaniu powtarzał przysłowie o ojcach, którzy jedli zielone winogrona, a zęby ścierpły synom, w przekonaniu, że cierpi się za cudze winy. Prorok w imieniu Boga ogłasza zasadę, która była w tamtym świecie rewolucją: „umrze tylko ta osoba, która grzeszy”. Odpowiedzialność jest osobista. Trudno przecenić, co to zdanie uczyniło z ludzkim myśleniem o winie. Odpowiedzialność zbiorowa i dziedziczna, oczywistość archaicznych porządków, zostaje tu zakwestionowana u samych podstaw. Prawo Kościoła zbuduje na tym fundamencie całą swą naukę o poczytalności. Nikt nie podlega karze, jeśli czyn nie jest mu ciężko poczytalny z winy umyślnej lub nieumyślnej (kan. 1321 § 1), a domniemania działają na korzyść osoby. Grzech się nie dziedziczy jak dług rodowy. Wina jest zawsze czyjaś, imienna. Ezechiel idzie jednak dalej, i to jest właściwa pointa. Skoro odpowiedzialność jest osobista, to i nawrócenie jest zawsze możliwe. „Jeśli bezbożny odstąpił od bezbożności, którą uprawiał, a postępuje według prawa i sprawiedliwości, zachowa duszę swoją przy życiu”. Przeszłość nie jest wyrokiem. Człowiek nie jest sumą swoich akt. Bóg patrzy na to, kim człowiek się staje. To dokładnie ta logika, którą Jezus rozwinie dziś w przypowieści o dwóch synach. Liczy się końcowe „poszedł”.
CZYTAJ DALEJ

Abp Wojda i abp Polak apelują o wychowanie dzieci bez przemocy

2026-09-28 10:03

[ TEMATY ]

abp Wojciech Polak

abp Tadeusz Wojda

Adobe Stock

„Kościół pragnie wspierać rodziców i rodziny w budowaniu głębokich więzi, relacji opartych na miłości i wzajemnym szacunku” - napisali przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda i delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży abp Wojciech Polak w przesłaniu na zbliżającą się tegoroczną edycję kampanii „Dzieciństwo bez przemocy”.

W przesłaniu zatytułowanym „Wychowujmy, dając dzieciom siłę” abp Tadeusz Wojda i abp Wojciech Polak zwracają uwagę, że Kościół chce wspierać rodziców i rodziny w budowaniu głębokich więzi oraz relacji opartych na miłości i wzajemnym szacunku. Jak podkreślają, ważną rolę odgrywa w tym świadectwo rodziców dzielących się swoim doświadczeniem, a także pomoc specjalistów zaangażowanych w duszpasterstwo rodzin.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję