Reklama

Wiadomości

ABC bezpiecznych wakacji

Niedziela wrocławska 26/2013, str. 6-7

[ TEMATY ]

wakacje

martinak15 / Foter.com / CC BY

Wakacje to dla dzieci i młodzieży beztroski czas wyjazdów na kolonie lub obozy, możliwość nawiązywania nowych znajomości i odpoczynku od szkoły. Większa liczba pojazdów na drogach generuje zagrożenia. Warto więc pamiętać o kilku zasadach, których przestrzeganie gwarantuje nam bezpieczne dotarcie do miejsca wypoczynku i bezpieczny powrót.

A - jak auto i autobus, czyli środki wakacyjnej komunikacji

Nie należy wyruszać w drogę, gdy jest się zmęczonym lub niewyspanym. Taki stan osłabia refleks, zmniejsza zdolność koncentracji, a nawet może doprowadzić do zaśnięcia za kierownicą. Gdy pojawi się zmęczenie, należy zrobić kilkunastominutową przerwę w kierowaniu i pospacerować. Sprawdźmy stan techniczny samochodu. Skontrolujmy ilość płynu w spryskiwaczach, w chłodnicy, poziom oleju, płynu hamulcowego, stan ogumienia wycieraczek, ciśnienie w oponach. Upewnijmy się, czy działają wszystkie światła zewnętrzne i czy nasz klakson jest sprawny. Niedopuszczalne jest wsiadanie za kierownicę pod wpływem alkoholu lub podobnie działającego środka, ponieważ spożycie ich w najmniejszych nawet ilościach zaburza koncentrację oraz ocenę rzeczywistości i własnych zachowań. Kierując samochodem należy bezwzględnie przestrzegać przepisów ruchu drogowego, w szczególności stosować się do ograniczeń prędkości oraz zakazów wyprzedzania. Prędkość pojazdu jest podstawowym elementem warunkującym długość drogi hamowania, dlatego przy szybszej jeździe należy uwzględnić większe odstępy od poprzedzającego pojazdu oraz warunki atmosferyczne, które mogą wpłynąć na bezpieczeństwo jazdy. Kierowca, jak i pasażerowie mają obowiązek stosowania pasów bezpieczeństwa, natomiast dzieci w wieku do lat 12 o wzroście poniżej 150 cm muszą być przewożone w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci.

W przypadku gdy decydujemy się na środki transportu publicznego, takie jak samolot, pociąg czy autobus, również powinniśmy zadbać o bezpieczeństwo własne oraz swoich najbliższych. Jeśli jest to możliwe, podróżujmy w znajomym towarzystwie, unikajmy pustych przedziałów lub tych, w których znajdują się osoby nietrzeźwe, podejrzanie wyglądające. Podczas wsiadania i wysiadania ze środków komunikacji zbiorowej należy zachować szczególną ostrożność oraz czujność, ponieważ w tłoku łatwo stać się ofiarą złodziei kieszonkowych.

Reklama

B - bezpieczeństwo dzieci podczas wyjazdów

Przed wysłaniem naszego dziecka na kolonię lub obóz powinniśmy z nim porozmawiać na temat jego bezpieczeństwa. Należy przestrzec przed skutkami picia alkoholu, używania narkotyków oraz palenia papierosów, pamiętając, że wakacje sprzyjają pierwszym kontaktom z nimi. Zwróćmy uwagę, aby pilnowało swoich rzeczy osobistych i słuchało poleceń opiekuna, żeby nie oddalało się od grupy podczas wycieczek i wędrówek. Dobrze jest wyposażyć naszą pociechę w kartkę z najważniejszymi informacjami, takimi jak telefony kontaktowe rodziców i opiekunów oraz adres zamieszkania. Jeśli nauczyciel lub rodzic będzie miał jakiekolwiek podejrzenia, dotyczące niesprawności autokaru przewożącego dzieci na wycieczkę czy kolonie, bądź też zachowanie kierowcy będzie wskazywało, że może on znajdować się w stanie nietrzeźwym, bezwzględnie powinien wezwać policję. Organizator wypoczynku lub rodzice mogą poprosić o kontrolę w każdej jednostce Policji, najlepiej z wyprzedzeniem co najmniej 1-2 dniowym.

Podczas wakacji bardzo często spędzamy czas wolny nad wodą. Pamiętajmy jednak, że woda to żywioł, który niesie wiele niebezpieczeństw. Ważne jest zatem wybieranie miejsc strzeżonych przez ratowników WOPR, stosowanie się do ich poleceń oraz przestrzeganie regulaminu kąpieliska. Unikajmy dzikich akwenów, a także skakania do wody w miejscach nieznanych, o niezbadanym dnie. Nie przeceniajmy swoich umiejętności pływackich. Jeżeli chcemy wybrać się na dłuższą trasę pływacką, to zróbmy to w towarzystwie przynajmniej dwóch doświadczonych osób. Nie pozostawiajmy dzieci samych nad wodą, zawsze zapewnijmy im opiekę osoby dorosłej. Przedmioty wartościowe, pieniądze i dokumenty lepiej zostawić w domu, bo pozostawione bez nadzoru na brzegu będą pokusą dla złodzieja. W upalne, słoneczne dni ważne jest noszenie nakrycia głowy oraz okularów słonecznych (UWAGA! Noszenie ciemnych okularów bez filtra jest szkodliwe. Źrenica, do której dochodzi mniej światła, rozszerza się, przez co do wnętrza oka wnika więcej promieni UV).

Wędrówki po górskich szlakach są zdrowym, aktywnym sposobem na letni odpoczynek, jednak musimy mieć świadomość, że ten sposób spędzania wolnego czasu wiąże się z wieloma zagrożeniami. Przed wyruszeniem w góry dobrze jest zaplanować trasę przy pomocy przewodników i map turystycznych, mogą się one również przydać na szlaku. Dobrą praktyką jest pozostawienie w miejscu zakwaterowania informacji o trasie przemarszu i przybliżonej godzinie powrotu, pamiętać jednak trzeba, aby zgłosić swój powrót. Należy trzymać się wytyczonych szlaków, zejście z oznakowanej ścieżki może skończyć się wypadkiem lub spotkaniem z niebezpiecznym zwierzęciem. Ubiór i obuwie musimy dostosować do warunków pogodowych, w przypadku zbliżającej się burzy należy opuścić jak najszybciej szczytowe partie gór.

Reklama

C - czujność

Lato to czas wakacyjnych wyjazdów, czas odpoczynku i relaksu, jednak aby było to możliwe, musimy zadbać o bezpieczeństwo swojego mienia. Zarówno tego pozostawionego w miejscu zamieszkania, jak również zabranego ze sobą na wakacje. Możemy uniknąć wielu kłopotów, przestrzegając kilku podstawowych zasad. Przed wyjazdem na urlop dokładnie zamknijmy wszystkie okna i drzwi, nie zasuwajmy jednak żaluzji, ponieważ to znak dla złodzieja, że w mieszaniu nikogo nie ma. Nie opowiadajmy wszystkim, kiedy wyjeżdżamy i na jak długo. Poprośmy kogoś z rodziny lub zaufanego sąsiada o opróżnianie skrzynki pocztowej, otwieranie na krótko okna, włączanie wieczorem na jakiś czas światła w mieszkaniu. Podczas podróży samochodem bagaże, tj. torby, plecaki, walizki i inne rzeczy powinny znajdować się w schowkach lub bagażniku, pozostawienie ich na widoku będzie zachętą dla złodziei. Nie nośmy przy sobie dużych kwot pieniędzy, a rzeczy najcenniejsze chowajmy głęboko, w wewnętrznych częściach garderoby.

Wiele dzieci nie wyjedzie jednak na wakacje. Pozostaną one w domach, spędzając większość czasu same. W tym przypadku warto przeprowadzać z dzieckiem rozmowy profilaktyczne na temat zagrożeń, z którymi może się spotkać. Jeżeli pod naszą nieobecność ktoś dzwoni lub puka do drzwi, nasza pociecha powinna upewnić się, kto to jest. Jeśli jest to osoba, której nie zna, to nie powinna otwierać drzwi. W domu, obok telefonu, powinna znajdować się kartka z numerami telefonów do pracy: mamy, taty lub bliskich członków rodziny. Mieszkanie jest wspaniałym miejscem do organizowania ciekawych, bezpiecznych zabaw, ale należy zwrócić uwagę aby dziecko bezwzględnie wystrzegało się takich rzeczy, jak: gaz, prąd, ogień, woda, ostre przedmioty. Ważną rzeczą jest również, aby lekarstwa znajdowały się w miejscu niedostępnym dla naszych dzieci. Korzystając z dużej ilości wolnego czasu, dzieci często spędzają go, bawiąc się na przydomowych podwórkach. Podczas tych zabaw nie powinny rozmawiać z obcymi, zwłaszcza podawać jakichkolwiek danych dotyczących własnej osoby oraz swoich bliskich. Jeśli nieznajome osoby w samochodzie pytają o drogę, to nie wolno podchodzić zbyt blisko ani wsiadać do pojazdu. Dzieciom należy także uświadomić, że zabawy w pobliżu zbiorników wodnych, placów budowy i ruchliwych ulic zagrażają ich bezpieczeństwu. Musimy zadbać, aby nasze dzieci znały zasady poruszania się po drodze pieszo i rowerem.

Nie zawsze mamy możliwość stałego nadzorowania swoich pociech, dlatego tak ważne jest, abyśmy przekazywali dzieciom wiedzę, która ochroni je przed różnymi niebezpieczeństwami dnia codziennego.

2013-06-26 14:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Są najbliżej Chrystusa

2020-08-12 08:36

Niedziela sosnowiecka 33/2020, str. IV

[ TEMATY ]

wakacje

ministranci

wypoczynek

Archiwum parafii

Wycieczka na Święty Krzyż w Górach Świętokrzyskich 

Przyczyniają się do tego, aby liturgia była piękna. Chcą stawać się dobrym przykładem dla innych. Mają wspólne marzenie: jeszcze bardziej pokochać Boga. Oto liturgiczna służba ołtarza z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Olkuszu.

W tej posłudze nie chodzi tylko o to, żeby być przy ołtarzu – mówi ks. Jan Rogowski, opiekun grupy ministranckiej przy parafii św. Maksymiliana. – Chodzi o to, aby to, co robią chłopcy, prowadziło ich do głębszej, dojrzalszej wiary – dodaje.

CZYTAJ DALEJ

Kananejka – wysłuchana i pochwalona

2020-08-12 08:35

Niedziela Ogólnopolska 33/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Ewangelia

wikipedia.org

Matka córki ciężko dręczonej przez złego ducha ma wciąż przed oczyma własne cierpiące dziecko, dlatego woła: „Ulituj się nade mną, Panie!”.

Czyż można się nie ulitować? Uczniowie Jezusa, patrząc na zachowanie kobiety i tajemnicze milczenie Mistrza, proszą Go, by ją odprawił. Jej żarliwą prośbę nazywają dość pogardliwie „krzyczeniem za nimi”. Ktoś powie: to tylko uczniowie! Oni dopiero się uczą... Gorszące zachowanie zdaje się, tym razem, prezentować sam Jezus. Najpierw milczy, zda się nazbyt długo, a gdy zabiera głos, wyraźnie faworyzuje swoich ziomków, Izraelitów. I jeszcze ten źle kojarzący się język obrazów i porównań: że chleb jest dla dzieci, a nie dla psów...

Są kompetentne komentarze, które wszystko wyjaśniają i nie musimy się czuć zakłopotani czy zgorszeni. Pomińmy jednak „niewygodne” kwestie i skoncentrujmy się na szczęśliwym finale. Po pierwsze – jej córka została uzdrowiona. Po drugie – nie możemy nie zauważyć wielkiej pochwały: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz!”. To w świetle faktycznego uzdrowienia i jednoznacznej pochwały warto czytać dzisiejszą perykopę. W ogóle to niezbyt mądre uparcie utykać na tym, czego w Ewangelii (na razie) nie pojmujemy, i wyniosłym gestem odsuwać na bok bezmiar jasnej i wspaniałej nauki Jezusa!

Kananejka, kochająca swą córkę i z nią współcierpiąca, postąpiła bardzo mądrze i wzorcowo. Nikomu, ani uczniom, ani... próbującemu ją Jezusowi, nie dała się zbić z tropu. Jej serce wiedziało swoje. Co tam przeszkody i trudności wobec jej miłości do córki i, jak się okazało, wielkiej wiary w Jezusa! Była najwyraźniej pewna nie tylko Jego mocy, ale i dobroci, emanujących z Jego wspaniałych nauk i czynów. Ona nie miała wątpliwości ani zawahań. Nie dała się zniechęcić ani ponieść urażonej ambicji. To dopiero byłby fałszywy trop, ślepa uliczka i żadnej odmiany losu ich obu – córki i matki! Tak, mogła się żachnąć... i odejść, złorzecząc (jak to podobno bywało w zwyczaju nieusatysfakcjonowanych żebraków z tamtych stron).

Zdumiewające jest to, że ta mało religijnie oświecona poganka trafnie czytała rzeczywistość i z właściwego kierunku spodziewała się pomocy. Naśladujmy ją, pamiętając, że my tu, na ziemi, wszyscy bez wyjątku, jesteśmy ubodzy, bezbrzeżnie i po królewsku ubodzy. Tylko od Boga przychodzą dogłębna pomoc i ubogacenie we wszystko. Tak, „człowiek jest istotą wspomaganą” (Czesław Miłosz). Z ufną wiarą przychodźmy na spotkania z Jezusem, który w Eucharystii chce nas otaczać i nasycać najdelikatniejszą miłością. Chciejmy mieć swój wkład – może i heroiczny – w odbudowywanie „wielkiej wiary” w absolutnie wierną miłość Ojca i Syna.

CZYTAJ DALEJ

Papież spotkał się z prefektem apostolskim w Mongolii

2020-08-13 20:21

[ TEMATY ]

papież Franciszek

prefekt

Mongolia

PAP

Papież Franciszek przyjął na audiencji wyświęconego kilka dni temu na biskupa o. Giorgia Marengo, prefekta apostolskiego w Mongolii. We wrześniu, jeśli normy antypandemiczne na to pozwolą, wróci on do tego azjatyckiego kraju, w którym od 17 lat pełni posługę.

„Ponieważ wspólnota katolicka jest maleńka, bardzo ważne jest, aby troszczyć się o jak najlepsze relacje w władzami świeckimi. Trzeba kontynuować współpracę oraz wzajemną pomoc, które już istnieją. Także dlatego, że dla mojego poprzednika było to bardzo ważne. Istotne jest zwrócenie szczególnej uwagi na dialog międzyreligijny, zważywszy na to, że Mongolia jest krajem, który religijne punkty odniesienia znajduje przede wszystkim w buddyzmie i szamanizmie. Ważne jest dalsze tworzenie braterskich mostów relacji z przedstawicielami innych wyznań –uważa bp Marengo. – A więc dialog międzyreligijny, bliskość wobec biednych, najmniejszych, osób cierpiących w społeczeństwie. Podkreśliłbym również znaczenie pogłębienia kulturowego, czyli historii i tradycji, tożsamości kulturowej Mongołów, którzy mają wiele do powiedzenia i do ofiarowania reszcie ludzkości oraz pogłębienia wymiaru duchowego. Ludzi w Mongolii cechuje wielka wrażliwość i szczególnie ci, którzy przyjęli już wiarę chrześcijańską potrzebują uczynić ją bardziej swoją. Mówimy zatem o głębi, o autentyczności podążania w wierze, o szkole ciągłej modlitwy, aby ludzie mogli kroczyć łatwiej i pogodniej swoją drogą.“

Vatican News

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję