Reklama

Kościół

Kościół na Haiti: ręka wyciągnięta do najuboższych

Na Haiti, w jednym z najbiedniejszych krajów świata, ojcowie jezuici pomagają migrantom, niosąc misję podkreślania godności każdej osoby ludzkiej.

2025-01-04 16:16

[ TEMATY ]

Kościół

Haiti

migranci

jezuici

najubożsi

Vatican Media

Ludność Haiti doświadcza skutków przemocy, a także katastrof naturalnych. Na zdjęciu efekt trzęsienia ziemi

Ludność Haiti doświadcza skutków przemocy, a także katastrof naturalnych. Na zdjęciu efekt trzęsienia ziemi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jezuicka Służba Migrantów na Haiti od ponad dwudziestu lat wspiera, służy i broni praw i godności migrantów oraz osób przesiedlonych. Jak mówi szef misji, ks. Germain Clerveau, są to zadania wpisane w misję społeczną Towarzystwa Jezusowego, która jest również misją Kościoła powszechnego.

To nie jest łatwe zadanie na Haiti, gdzie osób przesiedlonych i migrantów żyje około 700 tysięcy. Ponad połowę z nich stanowią dzieci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wyrzucają ludzi jak śmieci

To ubóstwo, a zwłaszcza przemoc gangów, zmuszają wielu Haitańczyków do ucieczki ze swoich domów. Niektórzy przemieszczają się po całym kraju, ale wielu stara się dotrzeć do drugiego kraju na wyspie, Republiki Dominikany.

Władze tego drugiego kraju podjęły decyzję o wydalaniu tygodniowo 10 tysięcy Haitańczyków, co ojciec Clerveau nazywa „polityką rasizmu, wykluczenia, antyhaitanizmu”.

„Ciężarówki przyjeżdżają i wyładowują ludzi na granicy jak śmieci” - mówi ks. Germain Clerveau. I tu wkracza do pomocy wysiedlonym Jezuicka Służba Migrantów.

„Mamy ośmiu młodych ludzi, którzy stale przebywają na granicy i czekają na przyjazd ciężarówek” – wyjaśnia haitański ksiądz. „W naszym ośrodku dajemy ludziom apteczkę, ubrania, żywność… Jeśli ktoś mieszka daleko, może przenocować, a potem pomagamy kupić bilet autobusowy”.

Podróż usiana przemocą

Reklama

Szef Jezuickiej Służby Migrantów jest oburzony zjawiskiem nieludzkiego traktowania migrantów przez służby Dominikany. Mówi, że w większości przypadków migranci doświadczają przemocy fizycznej lub psychicznej podczas aresztowania przed wydaleniem z Republiki Dominikany.

„Czasami spędzają od pięciu do sześciu dni w więzieniu, zanim dotrą do granicy ze wszystkimi nieprzyjemnymi zapachami, jakie można sobie wyobrazić. Tu spadają na nich ciosy ze strony władz dominikańskich, wojska czy agentów migracyjnych… Podczas przeprawy ludzie nie wiedzą, co ich czeka” – wskazuje ks. Germain Clerveau.

„Niedawno przywieziono na granicę młodego mężczyznę. Był tak bity, tak maltretowany, że nie mógł już wstać rano. Musieliśmy pomóc mu wstać, umyć się, a następnie zabraliśmy go do szpitala” - opowiada ze smutkiem ks. Clerveau.

Również katoliccy biskupi Haiti apelują o położenie kresu temu nieludzkiemu traktowaniu migrantów.

Pomoc wysiedleńcom w kraju

Ośrodek prowadzony przez jezuitów przyjmuje nie tylko Haitańczyków wypędzonych przez władze dominikańskie, ale także wielu przesiedleńców wewnętrznych, którzy uciekają przed przemocą w poszukiwaniu lepszego życia.

Reklama

Wielu z nich nie ma gdzie mieszkać, dlatego lądują na ulicy. Im stara się pomóc Jezuicka Służba Migrantom. Poza pomocą w postaci żywności i odzieży, Służba opracowuje kilka projektów ułatwiających życie wysiedleńców, na przykład promowanie swobodnego dostępu do aktów urodzenia gwarantujących swobodne i legalne przemieszczanie się po kraju. Centrum współpracuje także z osobami, które mogą ulec pokusie migracji, np. rolnikami żyjącymi w trudnym terenie, pomagając im pozostać w domu i zarabiać na życie pracą.

Podać drugiemu rękę

„Przede wszystkim trzeba być przy ludziach, słuchać ich, wyciągać do nich rękę, rękę, która ich wita. Rękę, która jest obecnością, jak ręka Chrystusa” – wyjaśnia ojciec Clerveau, przypominając słowa Jezusa z Ewangelii: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mieście uczynili” (Mt 25, 40).

Zapewnia, że Kościół kontynuuje swoją misję wśród najbardziej potrzebujących, a księża różnych parafii w regionie pracują z przesiedleńcami, wspierając ich duchowo, ale i materialnie. Na przykład pomagając im znaleźć pracę lub dając im trochę oszczędności na rozpoczęcie działalności gospodarczej.

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Haiti dogorywa, panuje głód i niesprawiedliwość

[ TEMATY ]

Haiti

bieda

terror

Zakonnicy i siostry zakonne pracujący na Haiti wezwali prezydenta tego kraju, by przestał przymnażać cierpień mieszkańcom wyspy i wreszcie zatroszczył się o przyszłość tego jednego z najuboższych krajów świata, albo podał do dymisji. Miesiąc wcześniej z podobnym apelem wystąpił tamtejszy episkopat przypominając, że Haiti powoli umiera, panuje głód, brak sprawiedliwości i bezpieczeństwa.

Zakonnicy podkreślają, że, choć wielu wydaje się to już niemożliwe, to sytuacja na Haiti pogarsza się z miesiąca na miesiąc. Ponad 60 proc. ludzi żyje w skrajnej nędzy, a głód jest ich codziennym towarzyszem. W kraju mnożą się szwadrony śmierci, które sieją strach i zniszczenia przy totalnej bierności lokalnych władz. Porwania dla okupu i morderstwa są na porządku dziennym.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Dariusz Tuszyński

2024-12-31 22:05

[ TEMATY ]

nekrolog

Zielona Góra

Bobrowice

Materiały kurialne

śp. ks. Dariusz Tuszyński

śp. ks. Dariusz Tuszyński

Wieczorem 31 grudnia 2024 roku, w wieku 38 lat, odszedł do wieczności ks. Dariusz Tuszyński, wikariusz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Bobrowicach.

Urodził się 2 października 1986 roku w Głogowie. Ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Gościkowie-Paradyżu. Pochodził z parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Głogowie. Święcenia diakonatu otrzymał 14 maja 2011 w konkatedrze św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze. Święcenia kapłańskie przyjął 26 maja 2012 w katedrze Wniebowzięcia NMP w Gorzowie Wlkp. Od sierpnia 2024 posługiwał w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Bobrowicach.
CZYTAJ DALEJ

Papież Franciszek: Bóg nie wyrzeka się nikogo i o nikim nie zapomina

To dlatego gwiazda jest na niebie: nie po to, by pozostać odległą i nieosiągalną, ale wręcz przeciwnie, aby jej światło było widoczne dla wszystkich, aby dotarło do każdego domu i pokonało każdą barierę, przynosząc nadzieję aż do najbardziej odległych i zapomnianych zakątków planety - wskazał Ojciec Święty, który przewodniczył Mszy św. w watykańskiej Bazylice św. Piotra w uroczystość Objawienia Pańskiego.

Papież Franciszek na początku homilii wskazał, że Mędrcy dają świadectwo wyruszenia w drogę, dokonania zwrotu w swoim życiu. Uczynili to, ponieważ ujrzeli na niebie nowe światło. Ojciec Święty, nawiązując do odczytanej Ewangelii św. Łukasza zatrzymał się przy trzech cechach gwiazdy: jest „jaśniejąca”, „widoczna dla wszystkich” oraz „wskazuje drogę”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję