Świąteczne rodzinne śniadanie to jeden z najważniejszych posiłków w roku. Powinno się charakteryzować nie tylko wyjątkowością potraw, ale także estetycznym, odświętnym wystrojem stołu.
Zgodnie z tradycją, śniadanie wielkanocne spożywa się po powrocie do domu z Rezurekcji. W niektórych domach jest ono szczególnie celebrowane i trwa prawie do obiadu. Rodzina i zaproszeni goście zbierają się wokół stołu wielkanocnego, nakrytego odświętnym obrusem. Na stole ustawiamy koszyczek, ozdobiony gałązkami bukszpanu, z wielkanocnym barankiem, symbolizującym zmartwychwstałego Chrystusa, pisankami i kraszankami. Obok można ustawić świeże kwiaty. Powiew wiosny wniosą zielona rzeżucha lub owies.
Zachęcamy, by śniadanie rozpoczynało się specjalnym obrzędem: zapalając wielkanocną świecę, ustawioną na środku stołu, żona wypowiada słowa: „Światło Chrystusa”, na co mąż odpowiada: „Chrystus zmartwychwstał. Alleluja”. A wszyscy zebrani przy stole dodają: „Prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja”. Następnie jeden z członków rodziny czyta tekst Pisma Świętego o uczniach zdążających do Emaus (zob. Łk 24,13-35) lub o ukazaniu się Pana Jezusa Apostołom (Łk 24, 36-42) czy też fragment o pustym grobie z Ewangelii wg św. Mateusza (28,1-8), po czym wszyscy dzielą się święconym jajkiem i składają sobie życzenia.
Tradycja nakazuje, aby na stole znalazły się potrawy poświęcone w Wielką Sobotę: jajka, chleb, kiełbasa i szynka, chrzan lub ćwikła z chrzanem. Na deser baba czy mazurek, a także sernik lub pascha. Każdy z uczestników śniadania powinien skosztować święconych potraw.
Włóki stały się miejscem szczególnego kultu. Decyzją ordynariusza diecezji bydgoskiej – bp. Krzysztofa Włodarczyka – świątynia Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski została podniesiona do rangi diecezjalnego Sanktuarium Świętego Szarbela. To pierwsze tego typu sanktuarium nie tylko w Polsce, ale również w Europie.
Uroczystości zgromadziły wiernych z różnych stron kraju, ale i spoza jego granic. – Jestem tutaj, by modlić się o zdrowie, za wszystkich ludzi oraz o pokój, ponieważ jest tyle nieszczęść i podziałów – mówiła 92-letnia Teresa Czyż, jedna z uczestniczek uroczystości. Te słowa dobrze oddawały atmosferę wydarzenia, które dla niewielkiej parafii we Włókach stało się historycznym momentem.
Aby miłość mogła przynosić owoc, potrzebuje trzech rzeczy: oderwania, straty i przyjmowania – powiedział Papież Leon XIV podczas modlitwy Anioł Pański na Placu św. Piotra. Rozważając niedzielną Ewangelię, Ojciec Święty wyjaśnił, że pójście za Chrystusem oznacza całkowite zaangażowanie w relację miłości z Nim.
Nawiązując do słów z Ewangelii: „Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien”, Papież podkreślił, że pierwszym krokiem na drodze miłości jest postawienie Chrystusa na pierwszym miejscu. Wskazał, że nawet najbliższe relacje, rodzinne czy małżeńskie, osiągają swoją pełnię wtedy, gdy są zakorzenione w miłości Boga. Przywołał przykład małżonków, którzy opuszczają dom rodzinny, aby budować własną wspólnotę życia, oraz dzieci, uczących się samodzielności i podejmowania własnych decyzji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.