Reklama

Niedziela Lubelska

Mocni Janem Pawłem II

W Zespole Placówek Oświatowych nr 2 w Kraśniku odbył się Wojewódzki Turniej Wiedzy o Janie Pawle II

Niedziela lubelska 16/2014, str. 3

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Małgorzata Kowalik

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Konkurs dla uczniów gimnazjum i szkół ponadgimnnazjalnych – dzieło Marioli Gałkowskiej – odbył się 2 kwietnia. Dla szkół podstawowych papieski konkurs odbył się dzień wcześniej w gościnnym i otwartym na wartości chrześcijańskie Rudniku Szlacheckim. Główną lekturą w obu konkursach była książka abp. Mieczysława Mokrzyckiego i Brygidy Grysiak pt. „Miejsce dla każdego”.

W konkursowych zmaganiach w Kraśniku wzięło udział 19 czteroosobowych drużyn. Po prezentacji poszczególnych grup uczestnicy odpowiadali na pytania dotyczące bł. Jana Pawła II. Turniejowi towarzyszyła obecność relikwii bł. Jana Pawła II oraz przesłanie Ojca Świętego, skierowane do młodych: „Musicie myśleć o sobie w kategoriach uczniów Chrystusa, sięgać w głąb serca, otwierać Mu to serce, razem z Nim kształtować cierpliwie i wytrwale nowego człowieka. Młodym nie wolno stracić kontaktu z Chrystusem. Żyjąc z Chrystusem, czuje się swój skarb”. Po serii konkursowych pytań jury wyłoniło zwycięskie drużyny. Na podium znalazły się reprezentacje szkół z Wilkołaza (I miejsce), Kraśnika (Gimnazjum nr 2) i Mętowa. Nagrodzeni zostali również uczniowie z IV LO im. M. Reja w Kraśniku, V Gimnazjum w Krasnymstawie, Urzędowa, Skorczyc, Annopola, Polichny i Wąwolnicy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Podczas rozdania nagród Mirosław Włodarczyk, burmistrz Kraśnika, który udzielił wsparcia finansowego organizatorom konkursu, powiedział: – Ta edycja turnieju wiedzy jest wyjątkowa, ponieważ przypada w przededniu kanonizacji Ojca Świętego. Jan Paweł II to wielka postać o niepodważalnym autorytecie. Mamy świadomość, że ten konkurs ma przybliżyć do zastosowania prawdy i wiary Jana Pawła II w codziennym życiu. Życzę, żeby ta droga i wiedza tutaj zdobywana, pozwoliła uczestnikom konkursu wstąpić na drogę świętości. Burmistrz podkreślał również wyjątkowość chwili przez obecność relikwii bł. Jana Pawła II. Za ten wyjątkowy dar dziękował proboszczowi parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ks. Jerzemu Zamorskiemu oraz dyrektor szkoły Marzenie Pomykalskiej. Do uczestników konkursu specjalne przesłanie przygotował lubelski kurator oświaty Krzysztof Babisz. W liście dziękował za organizację turnieju, gwarantującą rozwój intelektualny i duchowy. Do młodych zwrócił się z apelem: – Pamiętajcie, że jesteście solą ziemi i światłością świata. Życzę wam, abyście stawali się dobrymi ludźmi.

Proboszcz i dziekan ks. Jerzy Zamorski dziękował młodym uczestnikom konkursu za to, że stają się ludźmi silnymi wiarą i Janem Pawłem II. Odczytał również list skierowany do organizatorów i uczestników turnieju przez abp. Mieczysława Mokrzyckiego. Osobisty sekretarz Jana Pawła II napisał w nim: „Byłem blisko niego; widziałem jego modlitwę, troskę, radość, szczęście, umieranie. On powiedział Bogu «tak» na drodze do świętości. Miłość Boga prowadziła go do dzieci, młodzieży, osób starszych. Cieszę się, że macie pragnienie drogi świętości. Niech urodzi się wasza świętość, byście żyli, dobrze czyniąc, bo powołanie do świętości jest powszechne. Doświadczenie jego życia to świętość. Nie byłoby beatyfikacji i kanonizacji, gdyby nie jego odkrycie Boga. Jan Paweł II miał poczucie spełnienia swojego powołania”. Abp Mokrzycki zapewniał, że z Chrystusem każdy odniesie zwycięstwo. „Pamiętaj, kto chce naśladować Chrystusa, niech weźmie swój krzyż i niech naśladuje Mistrza. Trzeba zrealizować naszą drogę do świętości i dołączyć do grona błogosławionych i świętych. Życzę wam, byście wypłynęli na głębię wiary, nadziei i miłości” – napisał do młodych.

Turniejowi towarzyszyła okolicznościowa wystawa rzeźbiarska „Jan Paweł II i kapliczki polskie. Totus Tuus”, której autorem jest Szczepan Ignaczyński.

2014-04-16 15:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uzdrowiona w Kostaryce - prezentacja książki o cudzie kanonizacyjnym Jana Pawła II

Cud jest dotknięciem innej rzeczywistości, ale nie po to, by działy się fajerwerki, tylko by budzić nadzieję i zmieniać życie na lepsze. Tak stało się w przypadku Floribeth Mory Diaz – mówiła Elżbieta Ruman, autorka książki „Uzdrowiona. Kostarykański cud Jana Pawła II”. Prezentacja książki odbyła się w środę 2 kwietnia w Domu Arcybiskupów Warszawskich.

Autorka opisuje, jak docierała do informacji o cudzie (komórka postulatora procesu, ks. Sławomira Odera, milczała), jak kontaktowała się z przyjaciółmi z Ameryki Łacińskiej. Wraz z operatorem TVP przybyli do Kostaryki, by wysłuchać opowieści Floribeth Mory Diaz. Matka i babka licznej rodziny zachorowała w kwietniu 2011 na tętniaka mózgu, została też częściowo sparaliżowana. Lekarze zdiagnozowali wyjątkowo rzadkiego tętniaka, a lekarze nie dawali żadnej nadziei - polecili mężowi zabrać żonę do domu, gdzie miała czekać na śmierć. Bohaterzy wydarzeń konkretnie i bez egzaltacji opowiadają polskiej dziennikarce o chwili, gdy w ich życie wkroczył cud. Floribeth wróciła do domu w Wielką Sobotę 2011 r. i od tego dnia rodzina codziennie odmawiała różaniec przed dużym zdjęciem Jana Pawła II prosząc o jej uzdrowienie. Kobieta obejrzała też telewizyjną transmisję beatyfikacji papieża Wojtyły i nagle poczuła się na tyle lepiej, że o własnych siłach mogła wstać z łóżka. Ostatecznie po siedmiu miesiącach wróciła do zdrowia i umieściła swoje świadectwo na internetowych stronach, na której wpisywali się ludzie z całego świata. „Cud dodaje nadziei, świadczy o tym, że nigdy nie można jej tracić. W dzisiejszym świecie, który często budzi lęk, ludzie tracąc nadzieję, gubią swoją duchowość” – mówiła podczas prezentacji Elżbieta Ruman. Jak dodawała, cud jest „dotknięciem innej rzeczywistości, ale nie po to, by działy się fajerwerki, tylko by budzić nadzieję i zmieniać życie na lepsze”. Tak było w przypadku Floribeth – zupełnie przez nią nieoczekiwany znak, jakim było uzdrowienie, zmienił życie całej jej rodziny. Mimo, iż uznała, że wszystko będzie tak jak dawniej, obecnie nie ustaje w wysiłkach, by dawać świadectwo tego, co się stało. Odwiedza nawet najmniejsze wioski i opowiada o cudzie. W jej aktywność angażują się także mąż i dwaj dorośli synowie. Zdaniem Elżbiety Ruman, cud uzdrowienia wniósł w życie Floribeth przede wszystkim spokój, którego wcześniej nie zaznawała. Autorka uświadomiła to sobie od pierwszych chwil spotkania z Kostarykanką. - Chce się przy niej być, ten wewnętrzny spokój w niej jest. Cud to było uzdrowienie jej duszy, a dopiero później – ciała – wyjaśniła. Dziennikarka opisała też kolejne etapy żmudnego badania cudu, przeprowadzonego w listopadzie i grudniu 2012 r. Papież Franciszek podpisał dekret potwierdzający cud za wstawiennictwem bł. Jana Pawła II 5 lipca 2013 r., po czym kuria w stolicy kraju San José mogła poinformować o szczegółach opinię publiczną na konferencji prasowej. „Cuda się zdarzają, i myślę, że mało jest takich ludzi, którzy by całkiem w to nie wierzyli. Nie zdarzają się natomiast w takich sposób, w jaki ludzie tego by chcieli” – mówił podczas prezentacji kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski przypomniał, że beatyfikacja kandydata na ołtarze pozwala na czcić go potem w Kościele lokalnym, kanonizacja natomiast poszerza kult na Kościół powszechny, czego wyrazem jest m.in. umieszczenie wspomnienia świętego w kalendarzu liturgicznym. – Przy Janie Pawle II ta reguła się nie sprawdza, dlatego że jest tak znany, że poza formalną zmianą prawno-liturgiczną po kanonizacji będzie czczony w Kościele tak samo, jak jest czczony jako beatyfikowany – zauważył hierarcha. „Ufajmy, że kanonizacja przyczyni się do tego, że świat jeszcze lepiej pozna pontyfikat i nauczanie papieża, a przede wszystkim – że my wszyscy zabierzemy się do naśladowania Jana Pawła II w jego drodze do świętości” – dodał kard. Nycz. Przypomniał, że stwierdzony cud w procesie beatyfikacyjnym lub kanonizacyjnym ma świadczyć o rzeczywistym kulcie kandydata na błogosławionego czy świętego. Przestrzegł jednak, by nie skupiać się wyłącznie na osobie osoby uzdrowionej za wstawiennictwem przyszłego świętego, a tak się często dzieje w przekazach medialnych. – Dziś panuje swoista moda na wydobywanie z cienia tego, kto został uzdrowiony. Świadectwo chrześcijańskie uzdrowionego świadczy jednak nie o tym, kto je daje, ale o cichym, nieustannym działaniu Boga w sercu człowieka. Być przedmiotem cudu w przypadku uzdrowienia za sprawą Jana Pawła II, czy kogokolwiek innego – to nie jest beatyfikacja tego człowieka. Mówmy przede wszystkim o Panu Bogu – podkreślił. Książka ma także dodatkowy walor - autorka opowiada o swojej egzotycznej podróży, zapoznaje czytelników z historią Kostaryki, opisuje pejzaże i miejscową kuchnię. Opisuje też losy swoich bohaterów, których łączy jedno - wielka cześć do Jana Pawła II i wspomnienia o jego jedynej pielgrzymce w tym kraju w 1983 r. To właśnie dlatego cud za jego wstawiennictwem wydarzył się właśnie tutaj, żeby to jakoś mieszkańcom Kostaryki wynagrodzić - tłumaczył Elżbiecie Ruman jeden z księży. Zdaniem recenzentki, red. Barbary Sułek-Kowalskiej (z tygodnika „Idziemy”) książka Elżbiety Ruman to reportaż niezwykły ze względu na wieloraką rolę, jaką spełnia: jest bowiem właśnie zarówno dokumentem podróżniczym, jak i reportażem „w 100 procentach ewangelizacyjnym” oraz w pewnym stopniu - śledczym. – Autorka nie tylko poszukuje początków cudu na Kostaryce, ale też buszuje w Watykanie, spotykając się m.in. z postulatorem ks. Sławomirem Oderem. Do każdej sytuacji podchodzi z niezawodnym instynktem reporterskim, ale przede wszystkim z wielką wiarą – podkreśliła Sułek-Kowalska. Podczas spotkania werbista o. Andrzej Danilewicz poinformował też o planach pobytu Floribeth Mory Diaz w Polsce. Wizyta bohaterki książki potrwa półtora miesiąca, a będzie możliwa m.in. dzięki zawiązaniu z nią kontaktu poprzez polskich werbistów, którzy pracują w Kostaryce. Floribeth weźmie udział m.in. w czuwaniu dla rodzin polskich misjonarzy na Jasnej Górze w nocy z 10 na 11 maja. Odwiedzi także wiele miejsc związanych z osobą Jana Pawła II, będzie gościem parafii zarówno w dużych miastach, jak i mniejszych miejscowościach. Floribeth Mora Diaz przyjedzie do Polski z mężem i dwoma synami. – Przyjazd do Polski, kraju jej ukochanego papieża, było jej marzeniem. Razem będą przede wszystkim dawać świadectwo o tym, co się wydarzyło oraz ich wiary, która dzięki cudowi jeszcze bardziej w rodzinie się pogłębiła – dodał o. Danilewicz. Elżbieta Ruman, „Uzdrowiona. Kostarykański cud Jana Pawła II”, Wydawnictwo „Znak”, Kraków 2014.
CZYTAJ DALEJ

Limanowa: Matka Boża znika ze sztandaru miasta

2026-01-21 11:44

[ TEMATY ]

Limanowa

Adobe Stock

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa radni debatowali nad projektem uchwały w sprawie ustanowienia herbu, chorągwi, pieczęci i sztandaru miasta. Najwięcej emocji w dyskusji wzbudziła propozycja nowego sztandaru, z którego usunięto wizerunek Piety Limanowskiej - czytamy na portalu limanowa.in.

Po tej decyzji internauci wyrażają oburzenie i domagają się od władz samorządu wycofania z tego pomysłu. Głos w sprawie zabrał były burmistrz Grzegorz Biedroń, krytykując opieranie się wyłącznie na opinii heraldyków.
CZYTAJ DALEJ

Irlandia: chrzest nie narusza prawa dzieci

2026-01-22 10:18

[ TEMATY ]

chrzest

Irlandia

Adobe Stock

Była prezydent Irlandii Mary McAleese, prawniczka i kanonistka, stwierdziła niedawno w artykule opublikowanym na łamach dziennika Irish Times, że chrzest niemowląt narusza prawa człowieka dzieci i stanowi akt kontroli ze strony Kościoła. Duchowieństwo i świeccy katolicy w Irlandii zdecydowanie odrzucili te twierdzenia, postrzegając je jako okazję do wyjaśnienia, czym w istocie jest chrzest.

Biskup Alphonsus Cullinan, ordynariusz diecezji Waterford i Lismore, wyjaśnił w rozmowie ze stacją EWTN News, że chrzest niemowląt jest powszechną praktyką w większości wyznań chrześcijańskich i był praktykowany w Kościele od I wieku. „Jezus daje nam polecenie, aby iść i chrzcić. Kościół chrzci więc w posłuszeństwie wyraźnemu nakazowi, który ma oparcie w Biblii. Dlatego chrzest niemowląt, który włącza je w Ciało Chrystusa, czyli w Kościół, czyniąc je dziećmi Bożym jest czymś bardzo dobrym” - powiedział.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję