Reklama

W prasie i na antenie

Złączeni biedą

Niedziela częstochowska 4/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Piszę tę refleksję w momencie, gdy trwają w Katowicach negocjacje górniczych związków zawodowych z przedstawicielami rządu w sprawie zmian w rządowym programie restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego. Związkowcy grożą, że fiasko tych rozmów oznacza rozpoczęcie akcji strajkowej. Chodzi o zwolnienie 35 tys. osób, zamknięcie 7 z 41 istniejących kopalń węgla. Tymczasem Instytut Pracy i Spraw Socjalnych podaje, że już teraz 60% Polaków żyje poniżej tzw. minimum socjalnego.
Ważny to problem społeczny. Tak duży procent ludzi żyjących poniżej normy socjalnej to dramat naszych przeobrażeń ustrojowych i wielkie rozczarowanie kierunkiem tej "drogi ku lepszemu". To przede wszystkim ogromne rozgoryczenie, że po czasie wielkiej euforii zmian doszliśmy do tak bardzo trudnej sytuacji. Bieda zagląda do domów większości rodzin, szczególnie tych bardziej licznych. Nie dziwimy się więc, że górnicy biją się o swoje. Górnik to nie tylko zwykły "zarabiacz" pieniędzy. Górnik to człowiek, który kocha swoje miejsce pracy. Znam trochę górniczy stan i wiem, że górnicy są niezwykle związani ze swoją kopalnią, ze środowiskiem, w którym pracują. Często zdarza się, że od młodych lat pracują w kopalni i stała się ona dla nich prawie drugim domem. Do tego niebezpieczeństwo, które towarzyszy górnikowi każdego dnia, i odpowiedzialność za życie kolegów, spaja ich ze sobą więzami przyjaźni.
Teraz więc, gdy pojawia się groźba zamknięcia tylu miejsc pracy - a ileż było zamkniętych już wcześniej! - i gdy ludzie mają złe doświadczenia, dotyczące różnych rządowych obietnic, są zdeterminowani i mocno się bronią.
Zdeterminowani są nie tylko górnicy. Przerażeni widmem bezrobocia są niemal wszyscy pracujący w Polsce. Wydaje się, że dłużej tak nie można żyć. I nie wolno tu już patrzeć na Brukselę, ale pomyśleć, jak pomóc obywatelowi, któremu ten rząd ma służyć i na którym w końcu stoi. Rozumiem determinację arcybiskupa metropolity katowickiego Damiana Zimonia, który tak ustawił duszpasterstwo w diecezji, żeby maksymalnie pomagać ludziom znajdującym się w bardzo trudnej sytuacji. Także biskup sosnowiecki Adam Śmigielski apeluje wciąż do swoich duszpasterzy, by pomagali parafianom. Pasterz archidiecezji częstochowskiej na pierwszym miejscu stawia pomoc biednym i bezrobotnym. Oczywiście, Kościół nie ma możliwości tworzenia miejsc pracy, ale zawsze może jakoś wychodzić naprzeciw ludzkiej biedzie. Taka sytuacja jest więc wyzwaniem dla parafii całego Śląska, dla diecezji sosnowieckiej, gliwickiej, częstochowskiej.
Księża robią, co mogą, ale sprawy są w istocie w rękach rządzących. SLD dużo obiecywało przed wyborami, a na Śląsku czy w Zagłębiu tak wielu głosowało na tę partię. Ufajmy, że koalicja podejmie konkretne kroki, żeby ludziom pomóc. Muszą być jakieś sposoby, by ratować górników, by ratować człowieka! Pozostajemy w modlitewnej łączności z górnikami - a trzeba nam wiedzieć, że Śląsk jest bardzo związany z Jasną Górą. Modlitwą umacniajmy ich, wspomagajmy, by byli wewnętrznie zwarci, solidarni między sobą, bo inaczej mogą wiele stracić.
Mówi się ostatnio coraz głośniej, że Polska zaczyna przypominać kraje Trzeciego Świata. To nieprawdopodobne, że dopuściliśmy do takiej sytuacji i nie umiemy jej zaradzić. Skoro toczymy takie boje o władzę, to podejmujmy sensowne decyzje albo pozwólmy rządzić innym.
I módlmy się za wszystkich, którzy utracili pracę, którzy są zagrożeni jej utratą, a także za tych, którzy w imieniu całego narodu podejmują wiążące decyzje. Pamiętajmy, że jest jeszcze sprawiedliwość Boża. Ludzie nie są wszechmocni, choć czasami wydaje się, że osiągnęli już nieziemskie szczyty. A przykładem w modlitwie, jasnym wskazywaniem drogi i ufną zachętą niech nam służy zawsze Matka nasza Jasnogórska - Ucieczka grzesznych, Orędowniczka strapionych, Wspomożenie wiernych...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

Karol Porwich/Niedziela

Nowenna do św. Maksymiliana M. Kolbego w oparciu o teksty z "Pism" świętego. Modlitwę rozpoczynamy 5 sierpnia.

Święty Maksymilianie, zapalony miłością Boga, opromieniony światłem Niepokalanej Dziewicy, wskazywałeś ludowi Bożemu rozliczne formy apostołowania do zwycięstwa dobra i dla rozszerzenia królestwa Bożego na całym świecie. Uproś nam światło i siłę, abyśmy mogli czynić dobro i pociągać innych do Chrystusowej miłości. Wstaw się do Pana o łaskę dla nas, abyśmy owładnięci tym samym zapałem miłości, wiarą i czynem mogli świadczyć o Chrystusie wśród naszych braci i dojść razem z Tobą do posiadania Boga w chwale wiecznej. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Ks. kan. Krzysztof Herbut: Jaka modlitwa, takie życie

2026-08-09 18:50

[ TEMATY ]

transmisja

ks. Krzysztof Herbut

Kraków‑Łagiewniki

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Krzysztof Herbut

Ks. kan. Krzysztof Herbut

– „Jezu, ufam Tobie” oznacza: nie ufam sobie, lecz pozwalam prowadzić się Chrystusowi – powiedział ks. kan. Krzysztof Herbut podczas Mszy św. transmitowanej 9 sierpnia przez TVP 1 z sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Eucharystii w kaplicy klasztornej Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przewodniczył proboszcz parafii św. Anny w Ząbkowicach Śląskich. Była to kolejna sierpniowa liturgia sprawowana w Łagiewnikach przez kapłana diecezji świdnickiej.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo na Jasną Górę - cz. 9

2026-08-09 23:31

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi z gr. COMBO

Pielgrzymi z gr. COMBO

Dla mnie to już ponad 200 kilometrów pokonanej drogi. Niby jest się gotowym już na wszystko, a jednak droga potrafi zaskoczyć. I tak, chodzi tu o warunki zdrowotne, bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy - kiedy pojawią się pęcherze, czy też odparzenia na stopach.

Ale opisywanie swoich wspomnień z dnia pielgrzymki nie może zatrzymywać się na tym, co boli, ale na tym, co raduje i podnosi na duchu. dziś konferencja poświęcona była Caritas, czyli miłosierdziu związanego z miłością chrześcijańską. Mogliśmy przypomnieć sobie, jak można realizować przykazanie miłości Boga i bliźniego w praktyce. I trochę przenieść życie pielgrzymkowe na życie codzienne. Dziś był specyficzny dzień. Pierwszy etap 10 km, a następne trzy po ok. 5 km. Ogólnie dzień był bardzo spokojny, a Msza święta w lesie - w zupełnie nowym miejscu. Zmęczenie daje o sobie mocno znać, czego dowodem jest też krótsza pamięć. Homilię wygłosił biskup Maciej Małyga, a po Mszy ks. Tomasz Płukarski przeczytał oświadczenie związane z przyszłoroczną zmianą trasy pielgrzymki. Dziwię się, że zrobiło się tyle zamieszania wokół tej sprawy. Celem jest Jasna Góra i to powinno nas łączyć, a nie dzielić. Realizować dobro wspólne, a nie własne przekonania. Bardziej być Uczniem - Misjonarzem niż Mędrcem, którego już nikt nie chce słuchać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję