Reklama

Patron prasy katolickiej

Kościół katolicki 24 stycznia wspomina św. Franciszka Salezego - biskupa i doktora Kościoła. Bardzo piękną modlitwę podaje liturgia na ten dzień: "Boże, z Twojej woli dla zbawienia ludzi święty Franciszek Salezy, biskup, stał się wszystkim dla wszystkich, spraw, abyśmy za jego przykładem służyli bliźnim i dawali im odczuć Twoją ojcowską miłość. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen".

Niedziela podlaska 4/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Franciszek Salezy przyszedł na świat w Alpach Wysokich, 21 sierpnia 1567 r., na zamku Salezych, w Sabaudii. Jego ojciec - Franciszek był kasztelanem w Nouvelles. Matka - Franciszka pochodziła również ze znakomitego rodu Sionnaz. Imię Franciszek (Franciszka) nosili więc ojciec, matka i najstarszy z licznego potomstwa syn.
Franciszek otrzymał w domu wychowanie głęboko katolickie. Decydujący wpływ na wychowanie syna miała matka. Niewiasta ta umiała znaleźć czas na wszystko, pracowita, systematyczna, spokojna, zapobiegliwa. Franciszek brał wzór z matki.
W 1573 r. Franciszek jako sześcioletni chłopiec rozpoczął naukę w kolegium w La Roche-sur-Foron. W dwa lata później przeniósł się do kolegium w Annecy, gdzie przebywał trzy lata. Tam też przyjął I Komunię św. i sakrament bierzmowania. Mając lat 11 otrzymał tonsurę jako znak przynależności do stanu duchownego. Potem udał się do Paryża, by studiować na tamtejszym uniwersytecie (Sorbona); nadto w kolegium jezuitów studiował klasykę. Posłuszny woli ojca rozpoczął studia prawnicze i z Sorbony Franciszek udał się do Padwy. Studia te uwieńczył doktoratem.
Po ukończeniu studiów w Padwie udał się do Loreto, gdzie w 1591 r. złożył ślub dozgonnej czystości. Potem odbył pielgrzymkę do Rzymu. W 1593 r. Franciszek otrzymał święcenia kapłańskie i godność prepozyta kolegiaty św. Piotra, co uczyniło wówczas Franciszka drugą osobą po biskupie. Od tego czasu zaczął się nowy rozdział w jego życiu. Był odtąd niezmordowany na ambonie, nawiedzał chorych i ubogich, a dzieci uczył prawd wiary katolickiej. Potem udał się na misje do Chablais, które trwały 4 lata.
W 1599 r. na prośbę bp. Graniera papież Klemens VIII mianował Franciszka biskupem pomocniczym. Po otrzymaniu sakry biskupiej udał się z powrotem na misje. W drodze powrotnej dowiedział się o śmierci bp. Graniera, co wiązało się z tym, że został rządcą diecezji.
Z ogromną żarliwością bp Franciszek zabrał się do pracy. Rozpoczął wizytacje parafii, spowiadał, udzielał sakramentów, rozmawiał z księżmi, nawiązywał bezpośrednie kontakty z wiernymi. W 1604 r. bp Franciszek zapoznał się ze św. Joanną Franciszką de Chantal i przy jej współpracy założył nową rodzinę zakonną sióstr Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny (wizytek).
Franciszek Salezy zmarł w Lyonie 28 grudnia 1622 r. Jego beatyfikacja odbyła się w 1661 r., a kanonizacja już w 1665 r. Papież Pius IX ogłosił św. Franciszka Salezego doktorem Kościoła w 1877 r., a papież Pius XI w 1923 r. ogłosił go patronem dziennikarzy, pisarzy i prasy katolickiej. Św. Franciszek jest ponadto patronem wizytek, salezjanów i salezjanek oraz patronuje miastom Annecy, Chabera i Genewa.
W swoim znanym dziele Wprowadzenie do życia pobożnego św. Franciszek pisał: "Pszczoła tak zbiera miód z kwiatów, iż nie doznają one żadnej szkody. Pozostawia je nienaruszone i świeże, tak jak je zastała. Otóż prawdziwa pobożność czyni więcej: nie tylko nie przeszkadza żadnemu powołaniu, żadnemu zajęciu, ale przeciwnie, wszystko doskonali i ozdabia".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie – adorujcie, czcijcie, kłaniajcie się, ale bierzcie i spożywajcie!

2026-06-02 11:02

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Dzisiejsza Uroczystość nie jest świętem dla adoratorów. Jest natomiast świętem dla wszystkich tych, którzy Chrystusa pragną przyjmować do siebie, którzy chcą wprowadzać Go w każdy zakamarek swojego życia, pokazywać Mu dosłownie wszystko, wszystkie swoje słabości i radości, swoje lęki i oczekiwania, swoje nadzieje i doznane porażki.

Jezus powiedział do Żydów: «Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata». Sprzeczali się więc między sobą Żydzi, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?» Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».
CZYTAJ DALEJ

307. rocznica cudownego ocalenia Lublina. Ekspert KUL: w tej historii jest jeszcze wiele do odkrycia

2026-06-02 10:08

[ TEMATY ]

Lublin

ocalenie

Adobe Stock

- Ta historia nie jest tak oczywista jak się mogło wydawać. Jest w niej jeszcze wiele do odkrycia - wskazuje prof. Jacek Chachaj, historyk KUL specjalizujący się w dziejach Lublina. 2 czerwca 1719 r. w Lublinie miał miejsce rozległy pożar, w wyniku którego żywioł spustoszył dużą część miasta.

Według podań historycznych pożar wybuchł na Podzamczu wówczas znajdującym się poza murami miasta, w żydowskiej dzielnicy, skąd przeniósł się do centrum ówczesnego Lublina niszcząc wszystko po drodze.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: kard. Cobo wierzy, że wizyta Leona XIV przyniesie Hiszpanom nadzieję

2026-06-02 19:21

Vatican Media

Rozpoczynająca się w sobotę wizyta Leona XIV w Hiszpanii, pierwsza od blisko piętnastu lat papieska podróż apostolska do tego kraju, może wyzwolić w Hiszpanach nadzieję, powiedział we wtorkowej rozmowie z radiem Cope kardynał José Cobo. Arcybiskup Madrytu wskazał na duże oczekiwania hiszpańskiego społeczeństwa wobec wizyty Ojca Świętego.

Zaznaczył, że hasło pielgrzymki papieskiej „Wznieście oczy” jest nieprzypadkowe, gdyż wydarzenie to służy niesieniu nadziei „w obliczu obecnych wyzwań społecznych i kulturowych”. Dodał, że celem podróży Leona XIV do Hiszpanii jest też zachęcenie do refleksji nad „wspólną przyszłością i modelem współistnienia” różnych grup. Hierarcha wyraził nadzieję, że papież „zwróci się do wszystkich” pokazując, że w dużym mieście takim jak Madryt, wszyscy mogą ze sobą pokojowo współżyć.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję