Reklama

Wiara

drogi do świętości

Rewolucja po Bożemu

Wiesz, że każdy nasz czyn ma ogromny wpływ na cały świat? Dobro, uśmiech, podanie ręki – rozchodzi się jak fala. Zło tak samo. Człowiek jest częścią świata. Ma udział w tworzeniu jego przyszłości...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Słowa te wypowiedział do swej żony Piotr Łuszcz „Magik”, polski raper, członek grupy muzycznej „Paktofonika”. W nich zawarta jest mocna zachęta do życia w odpowiedzialności za każdy swój czyn i wypowiedziane słowo. Ta świadomość wynika ze spotkania z Kimś, z jakiejś głębszej refleksji, które dają światło i otwierają na nowy Cel. Dzięki niemu nic nie jest już takie, jakie było wcześniej. Wszystko się zmienia w moim życiu, gdy przez moje słowa i czyny zmieniam świat. Świadomość ta prowadzi do poznania największej prawdy – bezwarunkowej miłości Boga względem każdego z nas. Bez niej doświadczamy swej nicości, odziedziczonej słabości, która jednak w świetle doświadczenia Boga chętnie nam przebaczającego, przeradza się w proces nawrócenia i świadczenia o tym wobec wszystkich. Zostajemy wówczas obdarowani światłem na naszej drodze – charyzmatem miłości, który pokonuje wszelkie nasze obawy, leczy rany i zbliża ludzi do siebie.

Reklama

Charyzmat jest szczególnym darem Ducha Świętego, który zostaje udzielony wiernym po to, aby mogli we właściwy sposób wypełniać nakazaną im służbę we wspólnocie Ludu Bożego. Cnota miłości jest najważniejszym, a zarazem najbardziej subtelnym spośród wszystkich charyzmatów, które wymienia św. Paweł. Ten dyskretny dar, który nie krzyczy wobec pozostałych i spektakularnych, Apostoł Narodów uważa za podstawę, za światło, bez którego, jak pisze w Hymnie o Miłości, wszelka posługa charyzmatyczna nie miałaby sensu, byłaby niczym. Św. Paweł chce nam powiedzieć, że świat zmieniają nie cuda, ale miłość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niestety, konsekwencje grzechu pierworodnego i wszystkich grzechów osobistych ludzi powodują w świecie stan grzeszności – grzech świata (J 1, 29). Uderza on w każdego człowieka, wywierając na niego zły wpływ przez trudne sytuacje wspólnotowe i zdeformowane struktury społeczne, które są owocem grzechów ludzi. Kiedy więc przychodzimy na ten świat, zastajemy na nim walkę. Tak to już jest. Możemy przejść wobec niej obojętnie. Możemy być jednymi z tych, którzy chcą zmieniać zastany świat, ale bez zmiany siebie, tak po prostu na siłę narzucając wszystkim swoje zasady i przez to jeszcze bardziej go rujnując. Możemy w końcu zabrać się za jego odnowę w duchu słów Lwa Tołstoja: „Wszyscy chcą zmieniać świat, ale nikt nie chce zacząć od siebie” – zaczynając od właściwej strony – od siebie.

Reklama

Jeśli chce się coś odnowić, trzeba poznać pierwowzór, formę oryginalną danej rzeczy. Spójrzmy więc na Jezusa – rewolucjonistę miłości i Jego naukę potwierdzaną znakami, która zainspirowała świat tak, że do dzisiaj rozchodzi się jak fala. Jak zauważył niemiecki teolog Walter Kasper, w centrum moralności Jezusa Chrystusa nie stała przemoc, która prowokowała inną przemoc, ale miłość. Jezus nie chciał zadawać ran, ale je leczył. Przez przykazanie miłowania nieprzyjaciół położył kres spirali nienawiści i zemsty. Wymagał nawet odrzucenia gniewu i sam przeszedł drogę nie-przemocy i gotowości na cierpienie. Rozdawał to, co miał, bo – jak mówił – więcej radości jest w dawaniu aniżeli w braniu. Złamał wszelkie ówczesne konwencje społeczne i religijne, nauczając, że miarą prawdziwego miłosierdzia nie jest prawo, ale sam człowiek. Nie dzielił ludzi na przyjaciół i nieprzyjaciół. W swoim zachowaniu był tak radykalny, że stał się doskonałym „instrumentem” dla bycia i działania Boga w historii.

Bez wątpienia czyny i słowa Jezusa przyniosły bezpośrednie konsekwencje dla całego świata. Trwanie w opozycji do zła przedstawiło Go nam jako jeszcze bardziej rewolucyjnego od innych ludzi „zmieniających” świat przemocą. Jezus Chrystus dwa tysiące lat temu rozpoczął przewrót, który do dzisiaj zmienia świat. Pomódl się do Niego o światło, odpowiedz sobie na pytanie: kim dla mnie jesteś, Panie? Zacznij żyć świadomie i, jeśli tylko chcesz, stań się uczestnikiem Jego rewolucji. Wiedz, że On jest takim wodzem, który za jedną rzecz, której się wyrzekniesz dla Niego, za jeden kubek wody dany dziecku w Jego imię, da po stokroć więcej. On ci cały twój trud na tym świecie wynagrodzi. Weź więc świadomy udział w tworzeniu Jego przyszłości!

* * *

Kl. Marcin Klimaszewski CR
seminarzysta Międzynarodowego Kolegium Zmartwychwstańców w Rzymie, student II roku teologii na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim, w wolnej chwili lubi grać na organach oraz słuchać muzyki

2014-10-21 15:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z kroniki ŚDM

Diecezja Tarnowska – SYNAJ 17 kwietnia o godz. 15.30 Oratorium św. Kingi w Bochni – świętowanie 100 dni do ŚDM. Parafialne Komitety Organizacyjne ŚDM zaprosiły do udziału w wydarzeniu rodziny przyjmujące pielgrzymów oraz wolontariuszy. Gość muzyczny to zespół „Stróże Poranka” wraz z Pawłem Chustakiem (Chustim).
CZYTAJ DALEJ

Katedra żegna swojego wikariusza. Poruszające słowa bp. Ignacego Deca

2026-05-01 15:08

[ TEMATY ]

Świdnica

Msza św. żałobna

ks. Paweł Traczykowski

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Kapłani zgromadzeni w katedrze podczas Mszy świętej żałobnej za śp. ks. Pawła Traczykowskiego.

Kapłani zgromadzeni w katedrze podczas Mszy świętej żałobnej za śp. ks. Pawła Traczykowskiego.

W samo południe 1 maja katedra św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy wypełniła się modlitwą i ciszą. Setki wiernych, dziesiątki kapłanów oraz duchowieństwo diecezji żegnało śp. ks. Pawła Traczykowskiego.

Żałobnej Eucharystii przewodniczył bp Ignacy Dec, który we wstępie do liturgii podkreślił intencję modlitwy zgromadzonego Kościoła. – Chcemy w tej Eucharystii podziękować Bogu za dar tego kapłana, który służył Bogu i Kościołowi w naszej diecezji od siedemnastu lat, w tym od dziewięciu lat w tej katedralnej parafii. Podziękujemy za dobro, które Bóg przekazał ludziom przez jego życiową, szczególnie kapłańską posługę – podkreślił biskup senior.
CZYTAJ DALEJ

Andrzej Poczobut odbierze z rąk prezydenta Order Orła Białego

2026-05-02 20:31

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

Andrzej Poczobut

PAP/Radek Pietruszka

Karol Nawrocki

Karol Nawrocki

Podczas obchodów święta 3 maja, które w niedzielę odbędą się na Zamku Królewskim Andrzej Poczobut odbierze z rąk prezydenta Karola Nawrockiego Order Orła Białego - poinformował w sobotę szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker.

We wtorek na granicy Polski i Białorusi doszło do wymiany więźniów na zasadzie „pięciu za pięciu”, w ramach której władze w Mińsku zwolniły trzech Polaków i dwóch obywateli Mołdawii. Jednym z uwolnionych był Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, który przebywał w więzieniu od 2021 r.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję