Reklama

Temat tygodnia

Byś był bliżej nieba...

Niedziela sosnowiecka 4/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zespół "Bliżej Nieba" z Sarnowa to jeden z nielicznych zespołów reprezentujących naszą diecezję podczas IX edycji Ogólnopolskiego Festiwalu Kolęd i Pastorałek w Będzinie. Podczas przesłuchań finałowych zaśpiewali kolędę tradycyjną Gdy się Chrystus rodzi, Kołysankę oraz utwór własnego autorstwa Czemuś Ty, Jezu, na ten świat przyszedł. Już po raz drugi z rzędu na będzińskim Festiwalu otrzymali wyróżnienie w kategorii zespoły wokalne, dorośli. Miesiąc przed Festiwalem był dla nich czasem wytężonej pracy, ćwiczeń, spotkań i prób. W normalnym trybie ćwiczą 2 lub 3 razy w tygodniu. "Przygotowując się do konkursu, ćwiczyliśmy po 2,5 godziny każdego dnia" - wyjaśnia Michał, który w zespole gra na klawiszach. "Wybierając kolędę i pastorałki na prezentację podczas eliminacji, sugerowaliśmy się trochę poprzednią edycją. Wówczas jurorom podobały się udziwnienia, nietypowe połączenia dwóch kolęd, a całość musiała być bardzo czysto wykonana - informuje Tomek, gitarzysta zespołu. - Jak się okazało, nie był to właściwy trop. Tegoroczne jury stawiało na tradycję - dodaje. - Liczyli na coś innego". "Nie zamierzamy jednak wcale się poddawać. Chcemy pokazać, że stać nas na dużo więcej. Na pewno wystąpimy za rok a oprócz tego zamierzamy też nadesłać własną prezentację na konkurs kompozytorski, który już teraz zapowiadają organizatorzy Festiwalu" - mówi solistka Beata.
Istnieją zaledwie trzy lata. Początkowo zakładali, że będą wykonywać utwory "Arki Noego". Od tego pomysłu jednak odstąpili, zanim zaczęli go "na serio" realizować. Stwierdzili, że lepiej czują się, wykonując muzykę sakralną. Jedna połowa zespołu - Olga Olejniuk i Michał Sobolewski już 10 lat śpiewali w parafialnym kościele w scholi. W styczniu 2000 r. dołączyli do nich Beata i Tomek Krigerowie, i tak powstał zespół "Bliżej Nieba" z Sarnowa. "Dla parafii są dumą. Ubogacają niedzielne Eucharystie radosną muzyką i pięknym śpiewem. Przez ich obecność i zaangażowanie Msze św. są niezwykle ożywione. Parafianie bardzo żywo reagują na każdy ich koncert, występ, nawet poza parafią. Mają dużą szansę rozwoju. Są młodzi, ambitni, a co najważniejsze - niezwykle utalentowani. Dowodem jest już drugie z rzędu wyróżnienie na Ogólnopolskim Festiwalu. Próbujemy i będziemy ich popierać na różnoraki sposób - podkreśla proboszcz parafii pw. Jezusa Chrystusa Dobrego Pasterza w Sarnowie, ks. Jan Piekarski. - Byli trochę rozczarowani werdyktem komisji oceniającej, ale myślę, że wszystko przed nimi. Na pewno te ćwiczenia i próby nie będą czasem straconym i w przyszłości zaowocują" - dodaje.
Pierwsze wspólne występy to głównie pieśni oazowe. Z czasem jednak zaczęły rodzić się nowe utwory, własne kompozycje, zaczęli grać i śpiewać do tekstów i muzyki swojego autorstwa. Po roku pracy wydali płytę CD, która nosi tytuł "Ziemia". Znajduje się na niej 9 utworów. Występują w parafiach naszej diecezji, prezentując na Mszach św. muzykę sakralną. Wszędzie przyjmowani są entuzjastycznie. "To doskonała szansa promocji i poznania naszego stosunkowo młodego zespołu. Graliśmy też w klasztorze Ojców Bernardynów w Krakowie, gdzie zostaliśmy bardzo życzliwie przyjęci. Uznanie i serdeczność zupełnie obcych osób ogromnie nas dopinguje do dalszego doskonalenia" - mówi Olga, która śpiewa w "Bliżej Nieba".
"Myślimy o nagraniu drugiej płyty. Naszym pragnieniem jest zaistnieć np. na liście przebojów muzyki chrześcijańskiej, pokazać się na Festiwalu Muzyki Sakralnej. Mamy nadzieję, że wszyscy, którzy usłyszą nasze teksty i naszą muzykę, poczują się bliżej nieba. I takie też jest przesłanie nazwy, by dzięki nam ktoś mógł znaleźć się bliżej nieba" - wyjaśniają artyści.
Zespół z Sarnowa posiada własną stronę internetową. Opiekuje się nią "Duży", czyli Piotr Obersztalski, który jest też autorem okładki płyty. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do przyjrzenia się bliżej zespołowi "Bliżej Nieba"- www.blizejnieba.w.interia.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Dzisiaj Jezus zaprasza nas, abyśmy zatrzymali się i wybrali Jego

[ TEMATY ]

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii J 1, 43-51.

Poniedziałek, 5 stycznia
CZYTAJ DALEJ

Koncert "Hej Kolęda, Kolęda!" w Filharmonii Gorzowskiej

2026-01-05 12:53

[ TEMATY ]

diecezja zielonogórsko ‑ gorzowska

Koncert Kolęd i Pastorałek

Nowonarodzeni

Filharmonia Gorzowska

Karolina Krasowska

Muzycy wspólnie zaprezentowali kolędy w aranżacjach Anny Marii Huszczy

Muzycy wspólnie zaprezentowali kolędy w aranżacjach Anny Marii Huszczy

Filharmonicy gorzowscy wspólnie z zespołem Nowonarodzeni pod batutą maestro Jacka Brzoznowskiego 4 stycznia w niedzielne późne popołudnie wykonali koncert najpiękniejszych polskich kolęd i pastorałek.

Muzycy wspólnie zaprezentowali kolędy w aranżacjach Anny Marii Huszczy. Można było usłyszeć zarówno tradycyjne kolędy, jak: "Przybieżeli do Betlejem", "Pójdźmy wszyscy do stajenki", "Jezus Malusieńki", "Tryumfy", "Mędrcy świata", ale także pastorałki, jak chociażby "Pastuszkowi Bracia mili". W sumie na koncert kolęd i pastorałek przygotowany został zestaw trzynastu utworów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję