Reklama

Porządki w torebce

Zaciskanie pasa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdyby ktoś z Państwa mieszkał na trzecim piętrze i postanowił pójść do sklepu po bułki, to czy skoczyłby przez okno? Tak przecież byłoby i szybciej, i łatwiej. Po co się męczyć, tracić czas i wdychać kurz na klatce schodowej? A jednak każdy wybiera schody. Szkoda, że czasem tracimy ten rozsądek w samochodzie. Jeśli nie zapinamy pasów („To tylko kawałek”, „Jeżdżę ostrożnie”, „Przy tej drodze policja nigdy nie stoi”), zachowujemy się jak niemądrzy lokatorzy ostatnich pięter. Wypadek samochodowy przy prędkości 50 km/h wiąże się dla ludzkiego ciała z takimi przeciążeniami – a więc również z obrażeniami – jak upadek z trzeciego piętra budynku. Jeśli jedziemy dwa razy szybciej i nie zapinamy pasów, to tak, jakbyśmy skakali z nowojorskiej Statui Wolności. Oczywiście, skok przez okno różni się od jazdy bez pasów tym, że w pierwszym przypadku skutek jest pewny i każdorazowy, a w drugim następuje tylko w razie kolizji. Z drugiej strony jednak – prawie każdy kierowca miał w życiu przynajmniej jeden mniejszy lub większy wypadek, więc warto wyrobić sobie nawyk zapinania pasów, żeby uratować życie i zdrowie wtedy, gdy statystyka się o nas upomni.

Pas bezpieczeństwa trzeba prawidłowo umiejscowić i porządnie docisnąć. Dolna część powinna przebiegać pod brzuchem, dotykając kolców biodrowych, a górna – obejmować klatkę piersiową od obojczyka z jednej strony do dolnych żeber z drugiej strony. Jeśli podczas jazdy dochodzi do nagłego hamowania, pas się napina, ratując nas przed uderzeniem w kierownicę lub inne części wnętrza samochodu. Ale jeśli pas nie jest dociśnięty, ciało musi pokonać najpierw kilkanaście centymetrów luzu, zanim zatrzyma je pas. Takie nagłe spotkanie z kawałkiem materiału może się skończyć pęknięciem albo nawet zmiażdżeniem organów wewnętrznych. Natomiast jeśli samochód będzie dachował, możemy w ułamku sekundy wysunąć się z niedociśniętego pasa. Przy zapinaniu pasa warto rozpiąć (a jeszcze lepiej – zdjąć) kurtkę, bo gruba warstwa materiału to kolejnych kilka, kilkanaście centymetrów niepotrzebnego luzu. Dziś obowiązujące przepisy mówią, że dzieci trzeba wozić w fotelikach dopasowanych do ich wzrostu. Kiedy montujemy foteliki i sadzamy w nich małych pasażerów, musimy pamiętać o prawidłowym zapięciu dwóch pasów – tego, który przytrzymuje fotelik na siedzeniu, i tego, który zabezpiecza dziecko.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-03-04 11:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać

2026-10-08 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
CZYTAJ DALEJ

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

2026-10-11 19:45

[ TEMATY ]

zdrowie

Jan Paweł II

Leon XIV

Vatican Media

Zamach na Jana Pawła II

Zamach na Jana Pawła II

Choroba zmienia papieski kalendarz, ale może też stać się częścią papieskiej misji. Gdy Leon XIV przygotowuje się do pobytu w szpitalu, powracają niezwykłe słowa Jana Pawła II wypowiedziane po czterech tygodniach spędzonych w Poliklinice Gemelli: „Zrozumiałem, że jest to dar konieczny”. Papież Polak był przekonany, że Kościół w trzecie tysiąclecie ma wprowadzić nie tylko modlitwą i działaniem. „To nie wystarczy: trzeba było wprowadzić go cierpieniem” - wyznał.

12 lipca 1992 r. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański podzielił się z wiernymi osobistą wiadomością. Tego samego wieczoru miał udać się do Polikliniki Gemelli na badania diagnostyczne.
CZYTAJ DALEJ

Bliski współpracownik Jana Pawła II, służył siedmiu papieżom odchodzi na emeryturę

2026-10-11 20:59

[ TEMATY ]

kardynał

Włodzimierz Rędzioch

kard. Giovanni Battista Re

kard. Giovanni Battista Re

Zmiana na czele Kolegium Kardynalskiego. Leon XIV przyjął rezygnację z urzędu Dziekana Kolegium złożoną przez kard. Giovanniego Battistę Re, który piastował tę funkcję od 2020 r., i jednocześnie zatwierdził wybór na ten sam urząd kard. Luisa Antonio Tagle, Filipińczyka urodzonego w 1957 r., powołanego do Kurii Rzymskiej w 2019 r. przez papieża Franciszka.

Został on wybrany na urząd Dziekana Kolegium przez kardynałów biskupów, czyli kardynałów, którym papież nadał tytuł Kościoła podmiejskiego Rzymu, oraz patriarchów Wschodnich Kościołów Katolickich. Obecnym zastępcą Dziekana Kolegium Kardynalskiego jest 82-letni kard. Leonardo Sandri, który pełni swój urząd od stycznia 2020 r.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję