Słowa tej i wielu innych kolęd zabrzmiały radośnie 19 grudnia ub. r. w świetlicy środowiskowej w Drągowinie podczas uroczystej wieczerzy wigilijnej dla dzieci uczęszczających do świetlicy.
Przygotowania do tego wydarzenia rozpoczęliśmy już w październiku. Własnoręcznie wykonywaliśmy wszystkie dekoracje, którymi ozdobiliśmy salę oraz ubraliśmy piękną żywą choinkę. Dzieci pracowały z
wielkim zapałem i entuzjazmem: malowały srebrną i złotą farbką przyniesione z lasu szyszki, wycinały gwiazdki, serpentyny i girlandy, wykonywały cudne i pracochłonne bombki z bibuły, witraże i łańcuchy
na choinkę ze słomy i krepiny.
Narysowały także oryginalne zaproszenia dla gości, którzy uświetnili naszą uroczystość. Zaprosiliśmy przewodniczącego Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych - Tadeusza Grotkiewicza, kierownik
Ośrodka Opieki Społecznej w Nowogrodzie Bobrzańskim - Jolantę Papież, dyrektora Szkoły Podstawowej w Drągowinie - Helenę Kuczak, sołtysa wsi Drągowina - Tadeusza Bakę oraz miejscowego organistę Tadeusza
Podlaka, który przygrywał na organach melodię do wspólnie śpiewanych kolęd i pastorałek.
Dzieci, bardzo stremowane, w wymyślnych strojach przedstawiły gościom jasełka bożonarodzeniowe, za co nagrodzone zostały gromkimi barwami. Były życzenia, wspólny opłatek i suto zastawiony stół, na
którym nie zabrakło tradycyjnych wigilijnych potraw, tj. ryby, barszczu z uszkami, pierogów z grzybami i kapustą, krokietów, klusek z makiem i ciasta. Przyszedł też Mikołaj, dźwigając na plecach ogromny
worek. Ileż było radości, kiedy obdarował wszystkie dzieci prezentami, za które gorąco podziękowały, śpiewając Mikołajowi "Sto lat".
Wigilia ta wniosła w dusze dzieci dużo ciepła i radości. Przygotowania poprzedzające uroczystości przyczyniły się do integracji grupy, rozwinęły w dzieciach umiejętność współpracy i obudziły w nich
wiarę we własne siły i możliwości. Serdecznie dziękujemy Eleonorze Szymkowiak - prezesowi Stowarzyszenia "Ludzie dla ludzi - Mecenat złotego serca w Zielonej Górze" za przekazanie 30 paczek świątecznych
dla dzieci z naszej świetlicy.
pedagog szkolny w Drągowinie, wychowawca świetlicy środowiskowej
Narodowe Archiwum Cyfrowe udostępnia techniczną, poglądową wersję unikatowego filmu, przedstawiającego krakowskie uroczystości pogrzebowe jednego z najważniejszych twórców niepodległej Polski. To pierwsza w historii publikacja tego materiału w całości i jednocześnie efekt skutecznego działania Archiwów Państwowych, które - korzystając z prawa pierwokupu - zapobiegły, aby tak bezcenny dokument trafił do prywatnych zbiorów.
- To jeden z tych momentów, które przypominają nam, dlaczego istnienie archiwów państwowych ma fundamentalne znaczenie dla kultury i historii narodowej. Dzięki zdecydowanym działaniom Narodowego Archiwum Cyfrowego oraz wsparciu Archiwum Narodowego w Krakowie włączyliśmy do zbiorów publicznych kolejny fragment polskiego dziedzictwa - unikatowy, nigdy wcześniej w całości niepublikowany amatorski zapis filmowy krakowskich uroczystości pogrzebowych Marszałka Józefa Piłsudskiego z 18 maja 1935 roku - informuje dr Paweł Pietrzyk, naczelny dyrektor Archiwów Państwowych.
„Nie pozwolili nam nawet zabrać żadnej pamiątki” - mówi María De León Menéndez, która została wypędzona z własnego domu na południu Libanu. W Yarun mieszkało zaledwie trzynaście chrześcijańskich rodzin, inne nie zdecydowały się wrócić po wojnie sprzed trzech lat. Wioska już nie istnieje, została zrównana z ziemią przez izraelską armię. Zdjęcia satelitarne pokazują morze gruzów, tam, gdzie były domy, kościół, klasztor i katolicka szkoła.
María De León Menéndez z urodzenia jest Gwatemalką, a z wyboru Libanką. W 2009 roku musiała opuścić swój kraj z powodu przemocy gangów. Wraz z rodziną znalazła schronienie w małej społeczności na południu Libanu, zaledwie dwa kilometry od granicy z Izraelem. Po masakrze dokonanej przez Hamas 7 października 2023 roku jej wioska znalazła się na linii ognia między Hezbollahem a armią z Tel Awiwu. Po dwóch dniach terroru pięćdziesiąt rodzin chrześcijańskich i tyle samo muzułmańskich uciekło.
Zostawiamy za sobą krakowskie kościoły i ruszamy na zachód, ku beskidzkim wzgórzom, gdzie na górze Żar bije serce polskiej pobożności pasyjnej. Kalwaria Zebrzydowska to miejsce wyjątkowe – powierzone opiece Ojców Bernardynów, od ponad czterystu lat jest domem dla każdego, kto szuka pocieszenia u stóp Matki i w cieniu Chrystusowego Krzyża. To tutaj krajobraz został ukształtowany na wzór świętych miejsc Jerozolimy, by każdy pątnik mógł fizycznie dotknąć tajemnic zbawienia.
Wchodząc do kalwaryjskiej bazyliki, nasze kroki kierujemy ku bocznej kaplicy, gdzie w złocistym ołtarzu cześć odbiera cudowny obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej. Ten wizerunek typu Eleusa – Matki Bożej Czułej – ukazuje Maryję, która z nieskończoną delikatnością przytula do policzka małego Jezusa. Historia tego obrazu jest historią cudów a wszystko zaczęło się w 1641 roku, kiedy to w domu pobożnego szlachcica Maryja zapłakała krwawymi łzami. Od tego czasu Pani Kalwaryjska nie przestaje ocierać łez swoich dzieci, stając się powierniczką najtrudniejszych spraw narodu i każdego człowieka z osobna.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.