Jesteśmy odpowiedzialni za nasz wspólny ojczysty dom, za Polskę. A w niej, każda i każdy z nas zobowiązany jest, na miarę swego powołania i swego miejsca w społeczeństwie, do obrony i promowania dobra wspólnego – mówił prymas Polski abp Wojciech Polak w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. sprawowanej w intencji Ojczyzny i rozpoczynającego urzędowanie prezydenta RP Andrzeja Dudy.
Na uroczystą Liturgię do archikatedry św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście prezydencka para przyjechała z Sejmu, gdzie Andrzej Duda złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym.
Eucharystii w archikatedrze przewodniczył abp Stanisław Gądecki, który witając zgromadzonych powiedział, że historia naszej Ojczyzny wpisuje się w „nieustający bieg dziejów zbawienia – nad którymi władzę sprawuje Chrystus”. Jednym z elementów tych dziejów jest rozpoczęcie służby przez nowego Prezydenta.
Razem z Przewodniczącym KEP Mszę św. koncelebrowali m.in.: metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz i nuncjusz apostolski abp Celesino Migliore. W ławach świątyni zasiedli zaś przedstawiciele związków wyznaniowych, rządu i parlamentu oraz wierni. Tych ostatnich, mimo ponad 30 stopniowych upałów, było tak wielu, że tłumnie wypełnili ulicę przed archikatedrą. Inni zebrali się na pl. Zamkowym, gdzie na telebimie można było zobaczyć transmisję Mszy św. Po Eucharystii kard. Nycz zaprowadził parę prezydencką do krypt archikatedry, gdzie zostały złożone kwiaty przy grobach Prezydentów, Premierów i Prymasów Polski.
"Trudno mi uwierzyć w takie wsparcie, w te wszystkie flagi. To dla mnie bardzo ważne, to wiele z znaczy. Takie wsparcie kolejnego kraju… Nie ma słów podziękowania za poparcie, jakiego udzielił nam polski prezydent – powiedział dziennikarzom ojciec Alfiego Evansa. Wczoraj na Twitterze prezydent Andrzej Duda w języku angielskim wyraził swoje wsparcie dla rodziców chłopca.
"Alfie Evans musi zostać ocalony.Jego dzielne małe ciało udowodniło raz jeszcze, że cud życia potrafi być silniejszy od śmierci. Być może to, czego trzeba, to odrobina dobrej woli ze strony mocodawców. Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał wczoraj Andrzej Duda w języku angielskim na swoim prywatnym profilu na Twitterze.
Czy można na złość prezydentowi szkodzić Polsce? A może próbować dla celów politycznych przenosić stolicę naszego kraju do Gdańska? Oczywiście. Dla naszego premiera nie ma granic, szczególnie gdy realizuje swoje, podszyte negatywnymi emocjami cele. Ktoś myśli, że przesadzam? W poniedziałkowe przedpołudnie premier Donald Tusk dał taki pokaz politycznego rozgrywania relacji międzynarodowych, że nawet stojący obok prezydent Emmanuel Macron nie był w stanie ukryć na twarzy zażenowania.
Zacznijmy od tego, że dwa dni temu do Polski przyjechał z wizytą prezydent Francji. Nie pierwszy i z pewnością nie ostatni raz. Tym razem jednak, na prośbę premiera Donalda Tuska, który prezydenta Polski szczerze nie znosi i się z tym nie kryje – z Karolem Nawrockim się nie spotkał. Abstrahując od postawy (odchodzącego już politycznie prezydenta) Macrona, swoją „sprawczość” w kwestii lokalizacji na konferencji prasowej z nim chciał bardzo podkreślić szef polskiego rządu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.