Reklama

Jasna Góra

Naród wierny łasce

Pod tytułem „Naród wierny łasce” odbywała się 24 października 2015 r. druga dysputa w Sali Rycerskiej na Jasnej Górze. Dysputy stanowią bezpośrednie przygotowanie wiernych do godnego przeżycia obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski i 60-lecia Jasnogórskich Ślubów Narodu. Mają przyczynić się do powstania tzw. Raportu Jasnogórskiego 2016

Niedziela Ogólnopolska 44/2015, str. 8-9

[ TEMATY ]

debata

Synod o rodzinie

debata jasnogórska

BPJG/Marek Kępiński

Od lewej: prof. Piotr Oszczanowski, Agnieszka Porzezińska, ks. Wojciech Sadłoń, bp Grzegorz Ryś – uczestnicy 2. dysputy

Od lewej: prof. Piotr Oszczanowski, Agnieszka Porzezińska, ks. Wojciech Sadłoń, bp Grzegorz Ryś – uczestnicy 2. dysputy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dysputę tradycyjnie rozpoczęła Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej Grzegorz Ryś, który potem w Sali Rycerskiej był również jednym z dyskutantów. Pozostali to: Agnieszka Porzezińska – dziennikarka i scenarzystka, prof. Piotr Oszczanowski – historyk sztuki i dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu, luteranin z wyznania, i ks. Wojciech Sadłoń – dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego SAC.


https://www.youtube.com/watch?v=c-XvViY9P2I

Reklama

O. Mariusz Tabulski – definitor generalny Zakonu Paulinów we wprowadzeniu do Mszy św., mówiąc o „nowym zawierzeniu Matce Bożej przed rocznicą chrztu Polski”, wzniósł prośbę do Boga, by „cały naród żył w łasce uświęcającej”. Bp Ryś w homilii odniósł się przede wszystkim do Ewangelii według św. Łukasza, odczytanej tego dnia, w której była mowa o nawróceniu. – Słowo Ewangelii prowadzi do wierności łasce – powiedział w nawiązaniu do tematu debaty. – Pan Jezus wzywa nas do nawrócenia, czyli tak naprawdę wzywa do zmiany myślenia – powiedział i dodał: – Myślenie ludzkie bywa bardziej zabójcze niż to, co przydarzyło się bohaterom Ewangelii, którzy stracili życie (ludzie, na których zawaliła się wieża w Siloe, oraz Galilejczycy, którzy zginęli z rozkazu Piłata). Następnie, przytaczając konkretne życiowe przykłady, bp Ryś mówił, że „Pan Bóg nie jest Kimś takim, kto karze zaraz grzesznika”. – Bożą odpowiedzią na grzech nie jest natychmiastowa kara, ale łaska. Pan Bóg jest cierpliwy – podkreślił. – Miłosierdzie i łaska to odpowiedź Jezusa Chrystusa na grzech – zakończył.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pozostać wiernym łasce

Debatę prowadził Jan Pospieszalski – znany dziennikarz i publicysta – w wypełnionej słuchaczami Sali Rycerskiej. Wśród zebranych obecni byli m.in.: o. Arnold Chrapkowski – generał Zakonu Paulinów, o. Izydor Matuszewski – były generał Ojców Paulinów, przedstawicielki Instytutu Prymasa Wyszyńskiego. Zebranych powitał o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry. – Ślubowanie jasnogórskie sprzed lat otwiera nas na Bożą łaskę. Łaska przechodzi przez jasnogórskie konfesjonały. Łaska dotyka ludzi przez wielkie miłosierdzie Pana Boga. Zapytajmy dziś: Jak wierność łasce odzwierciedla się w naszym życiu? – pytał Ojciec Przeor.

Na początku wysłuchano fragmentu Jasnogórskich Ślubów Narodu, w interpretacji aktora Jerzego Króla: „Matko Łaski Bożej! Przyrzekamy Ci strzec w każdej duszy polskiej daru łaski, jako źródła Bożego życia. Pragniemy, aby każdy z nas żył w łasce uświęcającej i był świątynią Boga, aby cały Naród żył bez grzechu ciężkiego, aby stał się Domem Bożym i Bramą Niebios, dla pokoleń wędrujących przez polską ziemię – pod przewodem Kościoła katolickiego – do Ojczyzny wiecznej”. Tekst odnosił się do tematu dysputy. Napisany został przez sługę Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego 16 maja 1956 r. w Komańczy. Episkopat Polski razem z milionem wiernych wypowiedział te słowa na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 r.

Reklama

Dysputa w Sali Rycerskiej była bardzo dynamiczna. Bp Ryś mówił m.in., że „każdy indywidualnie ma być wierny łasce”. – Wspólnota nawróconych tworzy naród wierny łasce, a spotkanie z Chrystusem ma siłę kulturotwórczą. Logika zadana nam w tamtym przyrzeczeniu jest ciągle przed nami. Naród to nie jest abstrakcja. To wspólnota różnych osób – powiedział bp Ryś i dodał, że „nie można mówić o wierności łasce w kategoriach moralizatorskich. Wiara jest odpowiedzią na zaproszenie Pana Boga. Wiara nie jest trudem. Spotkanie z Jezusem Chrystusem jest czymś najważniejszym”. – Łaska zawsze prowokuje nas do wzrostu – podkreślił. W swoich wypowiedziach bp Ryś nawiązał także do tego, że jesteśmy wierni łasce chrztu św., jeśli chodzi o różnice wyznaniowe, jakie dzielą chrześcijan, którzy są Polakami. – Chrzest Polski wyprzedza wszystkie podziały konfesyjne. Dlatego wszyscy mamy przyjąć tę łaskę – zaakcentował. – Dziś ekumenizm jest inny niż 60 lat temu. Jesteśmy już o wiele dalej w myśleniu o jedności. To zadanie, by dobrze przygotować się na przyszłoroczny jubileusz – stwierdził bp Ryś. Odniósł się też do tego, że „współczesny człowiek ma problem z przebaczeniem”. – Najważniejszym przymiotem Pana Boga jest miłosierdzie – zauważył w kontekście Roku Miłosierdzia ogłoszonego przez papieża Franciszka.

Prof. Piotr Oszczanowski, który – z racji swojej pracy – nazwał siebie „depozytariuszem dziejów”, zwrócił uwagę na fakt, że „naród to suma pewnych doświadczeń. To pewna synergia”. – Słowa o łasce pasują do konfesji luterańskiej – stwierdził. Mówił o przyjaźni między różnymi wyznaniami na przykładzie swojego życia. Cieszył się, że chrześcijanie potrafią dziś ze sobą rozmawiać mimo różnic doktrynalnych, jakie dzielą ich ze względu na wyznanie. – Łaska uzasadnia naszą relację z Bogiem. W przypadku luteranizmu wierność łasce jest fundamentem – zaznaczył. Jego zdaniem, trzeba na nowo odczytać słowa Prymasa Tysiąclecia, „by poszukać tego, co nas łączy”. Przypomniał także, że luteranie w 2017 r. będą świętować 500-lecie istnienia. – Trzeba nam odszukać swoją tożsamość. Treść chrztu pozostaje bowiem ta sama – uzasadniał i dodał, że „z pewnością Jasnogórskie Śluby były pewnym kręgosłupem narodu”.

Reklama

Agnieszka Porzezińska, jako żona i matka, zwróciła uwagę na to, że „wierność daje ogromne poczucie bezpieczeństwa”. – Kto nie korzysta z wartości podstawowych, ten cierpi – przekonywała. – Bez wspólnoty ciężko jest być wiernym. Człowiek zawsze ma jakąś wspólnotę. Wtedy jest łatwiej – sprecyzowała. Przywołując postać kard. Stefana Wyszyńskiego, powiedziała, że „wierzył on w naród polski, wierzył w nas”. – Całe życie trzeba się uczyć i czerpać od największych. Kard. Wyszyński jest dla mnie autorytetem – stwierdziła. – Pozostawanie w stanie łaski uświęcającej z jednej strony jest takie proste, ale z drugiej tak bardzo trudne w codzienności – dodała. W nawiązaniu zaś do tematu sakramentu pokuty, skonstatowała, że „stan łaski uświęcającej daje poczucie szczęścia”. – Będąc częścią Kościoła, potrzebuję też pouczeń, a może nawet reprymendy od jego hierarchów. Trzeba powiedzieć wyraźnie, co jest dobre, a co złe. Katolik ma prawo oczekiwać tego od pasterzy – dodała. – Ja realizuję program Jasnogórskich Ślubów Narodu razem z mężem i dziećmi. Możemy być narodem w jedności – podsumowała.

Ks. Wojciech Sadłoń podkreślił, że Jasnogórskie Śluby Narodu są dla niego „punktem odniesienia”. – Na bazie wiary zbudowaliśmy wspólnotę narodową. Wiara w odniesieniu do wartości narodowych dała siłę narodowi polskiemu, a śluby stały się wyzwaniem dla codzienności – powiedział. Odpowiadając na pytania prowadzącego, diagnozował też współczesną religijność Polaków. – Na pewno w porównaniu z naszymi sąsiadami stanowimy fenomen. Nie staliśmy się społeczeństwem zlaicyzowanym po transformacji ustrojowo-politycznej. Polacy w 90 proc. deklarują się jako ludzie wierzący. 50 proc. chodzi do kościoła. To jest jakieś dziedzictwo Jasnogórskich Ślubów Narodu – stwierdził. – Niestety, deklarowana wiara nie przekłada się na praktyki religijne. Choć trzeba podkreślić, że wzrasta liczba ludzi przystępujących do Komunii św. Wzrasta liczba osób zaangażowanych w życie parafialne. Wzrosła też znacznie liczba różnych kościelnych organizacji, inicjatyw oddolnych – mówił. – Wyzwaniem dla Kościoła w Polsce jest budowanie wspólnoty. Mamy w kraju duży potencjał związany z tym, co nazywamy pobożnością ludową, tradycyjną. Trzeba wykorzystać ten potencjał – podsumował.

Tradycyjnie uczestnicy dysputy uczestniczyli w Apelu Jasnogórskim.

Następne dysputy

Kolejne dysputy w tym roku odbędą się jeszcze 22 listopada i 20 grudnia. W roku zaś 2016 – 24 stycznia, 21 lutego, 20 marca, 17 kwietnia i 1 maja (więcej na: www.raport.jasnagora.pl). Ojcowie Paulini zapraszają na dysputy wyjątkowe osobistości, nie tylko z grona ludzi ściśle związanych z Kościołem katolickim. Każda rozmowa jest transmitowana na żywo przez Radio Jasna Góra oraz rejestrowana przez studio telewizyjne „Niedzieli”. Potem materiał zostaje udostępniony szerszemu gronu zainteresowanych, m.in. za pośrednictwem Internetu, stacji radiowych i telewizyjnych. Ojcowie paulini pragną, by dysputy zainspirowały Polaków do głębszej refleksji nad sobą, swoją wiarą i naszą Ojczyzną.

Patronat honorowy nad wyjątkowym wydarzeniem, jakim jest Raport Jasnogórski 2016, objęli: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda, Konferencja Episkopatu Polski, abp Wacław Depo – metropolita częstochowski, o. Arnold Chrapkowski – generał Zakonu Paulinów oraz Instytut Prymasa Wyszyńskiego. Tygodnik Katolicki „Niedziela” jest jego głównym patronem medialnym oraz jednym z organizatorów.

2015-10-28 08:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy Europa staje się pogańska? - debata w Warszawie

[ TEMATY ]

debata

MATEUSZ BANASZKIEWICZ

Czy Europa staje się pogańska i jak na sekularyzację mają reagować współcześni chrześcijanie, zastanawiali się 23 kwietnia uczestnicy debaty, zorganizowanej przez KAI i Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie. Gościem specjalnym wieczoru była francuska filozofka, politolog i pisarka Chantal Delsol.

Według niej, patrząc z perspektywy francuskiej, zanika nie chrześcijaństwo, ale cywilizacja chrześcijańska: antropologia, moralność, prawa, obyczaje. Prelegentka wprowadziła rozróżnienie między nihilizmem, który jest gwałtowny i prowokujący a pogaństwem, które jednak uznaje zasady moralne, o czym świadczy funkcjonowanie wielu społeczeństw nie znających Chrystusa. Gdy zanika chrześcijaństwo - dowodziła francuska badaczka - czeka nas powrót do pierwotnej, elementarnej esencji ludzkości. Profesor przywołała postaci wielkich nihilistów w cywilizacji europejskiej: Diogenesa, markiza de Sade i Michela Foucaulta. Ich dążeniem było zmienić nie kulturę, ale jej fundament - antropologię. Prawo do zawierania małżeństw przez homoseksualistów bierze się z postawy nihilistycznej, gdyż w dziejach żadna kultura tego nie legalizowała. Nihilizmowi towarzyszy cynizm, pogaństwo natomiast szerzy się i szybko rozwija, tworzy prawa. Wszystkie cywilizacje świata uśmiercały niepełnosprawnych, starców, tolerowały samobójstwa - dowodziła uczona. Odpowiadając na pytanie, czy stajemy się poganami, prof. Delsol zwróciła uwagę, że ludzie cywilizacji zachodniej żyją w niespójności. Z jednej strony przyjmują pewnik o ludzkiej godności, po Szoah wiedzą, że nie wolno traktować ludzi jak mięso, ale nie wiedzą już, dlaczego. Zakładają też wyłączność i uniwersalność prawdy, ale zarazem odrzucają ją, gdyż trąci fanatyzmem. Akceptują równocześnie relatywizm wartości, więc nie wiedzą już, w jakim punkcie się znajdują. Kolejną sprzecznością, w jaką uwikłany jest współczesny człowiek, jest - zdaniem prof. Delsol - wielka aprobata dla wolności i świadomości osobowej, które są fundamentami demokracji. Jesteśmy przywiązani do demokracji, ale nie bronimy już wolności osobowej, np. ojców, odsuwamy ojcostwo, nie zdając sobie sprawę, że tam, gdzie nie ma ojca, pleni się autorytarna władza. Brakuje nam odwagi do bycia wolnymi, choć domagamy się wolności - podkreśliła uczona. Wreszcie koncepcja czasu - chrześcijaństwo po raz pierwszy w dziejach ludzkości odrzuciło cykliczne pojęcie czasu na rzecz linearnego, który odpowiada czasowi transcendencji. Koncepcja też została odrzucona i zastąpiona dziś ideą postępu. Katastrofizm przywraca czas cykliczny - podkreśliła prelegentka. Jeśli chcemy, by ludzie nie byli traktowani jak mięso, powinniśmy przywrócić ich wielkość duchową; jeśli chcemy, by nasze idee były powszechne, powinniśmy wrócić do uznawania prawdy, jeśli chcemy zachować świadomość osobową, powinniśmy znowu zaakceptować ojcostwo, jeśli spragnieni jesteśmy autentycznego postępu, powinniśmy znowu uznać czas liniowy. W tej chwili między tymi sprzecznościami istnieje równowaga, ale nie wiadomo, w którą stronę się przechylimy - podsumowała francuska uczona. O procesie sekularyzacji mówił w referacie "Sekularyzacja i co dalej?" prof. Jerzy Kłoczowski, dyrektor Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej w Lublinie. Cytując francuskiego badacza zwrócił uwagę, że proces sekularyzacji zaczął się w Europie w XVII w., zaś jego apogeum była rewolucja seksualna w latach 60. ubiegłego stulecia, która była najgłębszą z możliwych fal sekularyzacji. Jej istotą było też sprywatyzowanie moralności, przeświadczenie, że to jednostka o wszystkim decyduje i skrajny indywidualizm. Walczono nie tylko z chrześcijaństwem, ale z wszystkimi religiami monoteistycznymi, odrzucano przeszłość i religie. Zdaniem mówcy mimo wszystko nie wolno kapitulować, ale trzeba budować, prowadzić dialog i refleksję. "Jeśli skapitulujemy, przyszłość Europy i świata będzie zagrożona" - zakończył. "Czy nadszedł czas na równoległą cywilizację" - zastanawiał się ks. prof. Piotr Mazurkiewicz z UKSW. Zwrócił uwagę, że kryzys cywilizacji europejskiej dotyczy humanizmu, antropologii, szacunku do człowieka, gdyż człowiek nie ma już świadomości, że jest jedyną istotą we Wszechświecie, stworzoną na podobieństwo Boga. Narody europejskie stopniowo odrzucały Chrystusa, a nurty oświeceniowe, odrzucając krzyż i zmartwychwstanie Chrystusa, zaczęły sprzeciwiać się temu, czym była Europa, ukształtowana przez Ewangelię. Stopniowo kształtowały się i dziś się ścierają dwie wizje naszego kontynentu. Po jednej stronie stoi instytucja Kościoła, po drugiej - ośrodki sterujące procesami laicyzacji, które nie są spontaniczne. W rezultacie mamy świat, w którym cnoty chrześcijańskie oszalały - jak określił to G.K. Chesterton, barbarzyńcy zaś nie są już u wrót, gdyż to oni rządzą. W jakim punkcie znajduje się cywilizacja europejska - zastanawiał się ks. prof. Mazurkiewicz. Jego zdaniem nie ma powrotu do pogaństwa, ale możemy mieć do czynienia z cywilizacją posteuropejską, cywilizacją szalonych cnót, z wartościami, wyjętymi z chrześcijańskiej listy, np. prawami człowieka. Na wyłonienie się kolejnej cywilizacji trzeba będzie czekać 200-300 lat - uważa mówca. Co wobec tego mają robić chrześcijanie? Ks. Mazurkiewicz podsunął kilka możliwości. Ponieważ postnowoczesność pasożytuje na chrześcijaństwie, można nic nie robić i przeczekać, udając nieżywego, aż pasożyt zginie. Nie wolno odchodzić, gdyż jeśli chrześcijaństwo odejdzie, odejdzie cała kultura i nadejdzie barbarzyństwo. Można realizować inny pomysł: Kościół mógłby stać się liderem antykatolickiej rewolty, by "ocalić klientelę", jak wyraził się ostatnio jeden z hierarchów. Można też, jak postulował Paul Ricoeur, nadać nowy rozpęd, gdyż kultura rozwija się dzięki prawu wierności i twórczości. Żyjemy w epoce schyłkowej, ludzie są przeświadczeni, że nie warto jej przedłużać, dlatego nie chcą mieć dzieci. I właśnie nadzieja jest tą wartością, która Kościół może zaoferować Europie: tchnąć w nią ducha, dać impet, gdyż to jest jedyny świat, jaki mamy - zakończył ks. prof. Mazurkiewicz.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Rity

[ TEMATY ]

nowenna

św. Rita

Agata Kowalska

Św. Rita

Św. Rita

Nowenna do odmawiania między 13 a 21 maja lub w dowolnym terminie.

Niech będzie uwielbiony Bóg w Twoim życiu św. Rito.
CZYTAJ DALEJ

W sobotę Noc Muzeów, a w niedzielę spacer z księdzem

Koncerty przy świecach, tajemnicze krypty, wykłady historyczne i miejsca na co dzień niedostępne – tegoroczna Noc Muzeów zapowiada się wyjątkowo. Oto nasze propozycje dla Państwa.

U św. Anny
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję