Widzę go, lecz jeszcze nie teraz, dostrzegam go, ale nie z bliska: Wschodzi Gwiazda z Jakuba, a z Izraela podnosi się berło. Ono to zmiażdży skronie Moabu, a także czaszki wszystkich synów Seta. Księgi Liczb (Lb 24,17)
Tekst ten w tradycji żydowskiej odnosił się do króla mesjańskiego. Mędrcy ze Wschodu odkryli ową gwiazdę i poszli za nią. Światło jej zgasło dopiero nad Jerozolimą – w miejscu, gdzie budowana była najpotężniejsza i najwspanialsza świątynia. W gwieździe tej należy dostrzec samego Jezusa, który jest drogą, prawdą i życiem: „Ja Jezus, posłałem mojego anioła, by wam zaświadczyć o tym, co dotyczy Kościołów. Jam jest Odrośl i Potomstwo Dawida, Gwiazda świecąca, poranna” (Ap 22,16). Oczekiwany Mesjasz nie objawił się w Jerozolimie. W życiu Heroda i arcykapłanów nie było miejsca dla Mesjasza. Podzielili oni bowiem władzę między siebie i pragnęli ją utrzymać. On natomiast przyszedł na to, by ten ład ustanowiony przez ludzi zburzyć. Jezus Chrystus objawia się tylko ludziom o szczerych sercach, którzy z bojaźnią czczą Jego imię i poszukują Go całym sercem. Prośmy Jezusa, aby dane nam było zrozumieć, co znaczy czcić Go w Duchu i Prawdzie!
Jasne, możemy założyć, że jeśli małżeństwo zostało zawarte w kościele, to z samego faktu, że jest to sakrament, będzie udane. Tymczasem prawda jest taka, że kto nie posmakował tego trudnego chleba, jest skazany na teoretyzowanie o tym, jak wszystko na tej drodze jest szlachetne, wzniosłe, piękne i święte… Wiem, że nie jest, i to mimo najlepszych chęci. Statystyki rozwodowe są bezwzględne, a za każdą liczbą na papierze kryje się realny dramat rozgrywający się w domu. Dramat tym większy, im więcej jest jego uczestników (czyt. dzieci rozpadającego się małżeństwa). Nie daję recept na udane życie rodzinne, ale każdemu na tej drodze życzę siły w walce o jak najlepsze relacje i współmałżonka, który walczy o to samo. Na początek na modlitwie.
Co najmniej 14 pasażerów samolotu Delta Airlines lecącego do Bostonu potrzebowało w niedzielę wieczorem pomocy medycznej po awaryjnym lądowaniu w Porto, na północnym zachodzie Portugalii.
Jak przekazały lokalne służby medyczne, poszkodowani zatruli się dymem, który pojawił się na pokładzie maszyny lecącej z lotniska w Barcelonie. Część z nich potrzebowało hospitalizacji w Porto.
O godz. 19.33 samolot z Ojcem Świętym na pokładzie wystartował z lotniska Metz-Nancy-Lorraine, kończąc czterodniową podróż apostolską Papieża do Francji. Ostatni dzień wizyty przyniósł mocne wezwania dotyczące przyszłości Europy. Leon XIV apelował o przerwanie „łańcucha urazy”, wzywał religie do „rozbrajania serc i słów” oraz przypomniał o chrześcijańskich korzeniach kontynentu.
Leon XIV zakończył podróż apostolską do Francji. W tym kraju o głębokich chrześcijańskich korzeniach przebywał od 25 do 28 września 2024 r. Odwiedził Paryż, w tym siedzibę UNESCO, sanktuarium w Lourdes oraz Metz - rodzinne strony kandydata na ołtarze i współtwórcy zjednoczonej Europy Roberta Schumana.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.