Rozpoczyna się Wielki Post i w sercach wielu z nas trwają zmagania, jak w sposób dobry przeżyć ten szczególny czas Kościoła. Pamiętam z lat dzieciństwa, że kiedy zbliżał się czas Wielkiego Postu, świadectwem męskiego zdecydowania było podejmowanie postanowień. W przypadku mężczyzn najczęściej była to abstynencja od papierosów i alkoholu. Ludzie, którzy nie stronili od używek, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki rzucali je i trwali w swoim postanowieniu. Było zwyczajem, że mężczyźni po wyjściu z kościoła zapalali papierosy i rozważali sprawy polityki, gospodarki, własnych areałów ziemi. Od Środy Popielcowej to zachowanie stawało się oznaką słabości.
Dzisiaj tych możliwości jest bardzo wiele – telewizor, komputer itp. Przyjemności, które niekoniecznie muszą być złe, ale mogą stać się okazją do wypróbowania swoich sił, umocnienia się w swojej wierze. Najgorsze są początki. Znam rodzinę z kilkorgiem dzieci, której matka informowała, że w tym czasie rezygnują z komputera. Jak relacjonowała, przychodziło to bez wielkich trudności, oporów i buntu. Zmartwychwstanie ma w nas rosnąć właśnie przez to odliczanie dni, przez to zmaganie się z sobą. Rezurekcyjne „Chrystus zmartwychwstał” brzmi wtedy radośnie i jest podobne do okrzyków kobiet, które pobiegły do grobu, aby dopełnić obrzędu namaszczenia Jezusa, a zastały grób pusty i aniołów, którzy powiedzieli, że On zmartwychwstał. Trudno szacować, ilu mężczyzn, a ile kobiet podejmowało postanowienia, zmartwychwstało ze swoich uzależnień, słabości, przyjemnostek. Dzisiaj niedziela. Wszyscy dobrze wiemy, co wierci nas w sercu jako inspiracja do zdecydowania się na ten wielkopostny krok.
Dzisiaj naszym moralnym, ale i narodowym, polskim obowiązkiem jest bronić dobrego imienia św. Jana Pawła II, którego autorytet próbuje się podważać.
Słynny włoski egzorcysta ks. Gabriele Amorth podczas egzorcyzmów często wzywał pomocy św. Jana Pawła II. W jednym z wywiadów przyznał, że było to bardzo skuteczne. „Demon wpada w furię, kiedy słyszy to imię”. Na pytanie ks. Amortha: – Dlaczego jesteś tak bardzo zły na Jana Pawła II?, padała odpowiedź: – Ponieważ wyrwał nam wielu ludzi...
Adres listu wymienia obok Pawła Sostenesa - być może owego przełożonego synagogi, którego pobito przed trybunałem Galliona w Koryncie (Dz 18,17); jeśli to on, dawny reprezentant oskarżycieli pisze teraz jako „brat” i współnadawca. Sam Korynt tłumaczy wiele z dalszych rozdziałów: zburzony przez Rzymian, odbudowany jako kolonia z woli Cezara w 44 roku przed Chr., stał się stolicą prowincji Achai i miastem dwóch portów - Lechajon od zachodu i Kenchry od wschodu - węzłem handlu, migracji, kultów i ambicji ludzi, którzy dorobili się szybko i chcieli znaczyć. Do wspólnoty z takiego miasta Paweł pisze: „Kościołowi Bożemu, który jest w Koryncie, uświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym” - świętość jest tu najpierw darem powołania, a dopiero potem zadaniem. Adres rozszerza się na „wszystkich, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa”: formuła „wzywać imienia Pana”, którą Joel odnosił do JHWH (Jl 3,5), zostaje przeniesiona na Jezusa - to jeden z najstarszych śladów kultu Chrystusa jako Pana i zarazem definicja chrześcijan w ogóle. Dziękczynienie jest kurtuazyjne i zarazem przenikliwe: Paweł dziękuje za ubogacenie „we wszelkie słowo i wszelkie poznanie” - logos i gnōsis to dokładnie te dary, które w Koryncie wybujały w powód podziałów i pychy; Apostoł najpierw za nie błogosławi, zanim zacznie je porządkować. Wspólnota „oczekuje objawienia się Pana” - życie chrześcijańskie ma horyzont adwentowy. A wszystko spina zdanie-kotwica: „wierny jest Bóg, który powołał was do współuczestnictwa (koinōnia) z Synem swoim”. Nadzieja Kościoła nie opiera się na jakości jego członków, lecz na wierności Tego, który powołał.
Strażacy uratowali przed pożarem zabytkową pustelnię św. Medyny pod Barceloną, powstrzymując ogień przed dotarciem do obiektu. Znajdująca się w parku krajobrazowym Collserola, na północnym zachodzie aglomeracji Barcelony, świątynia jest wzmiankowana w źródłach już w 962 r. Jej romańskie fundamenty należą do najstarszych elementów obiektu.
Pożar wybuchł we wtorek po południu w jednym z kompleksów leśnych parku. Dowodzący akcją strażacy zamknęli kilkanaście dróg, a działania gaśnicze skoncentrowali m.in. na powstrzymaniu rozprzestrzeniania się ognia w kierunku pustelni.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.