Reklama

Niedziela Świdnicka

Słowo pasterza

Wezwanie do pokuty

Niedziela świdnicka 7/2016, str. 5

[ TEMATY ]

pokuta

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Celem pokuty jest nasze duchowe odrodzenie. Pokuta ma nas przybliżyć do Boga i do drugiego człowieka, ma nas doprowadzić do odkrycia piękna i smaku życia. W podjęciu pokuty chodzi więc o nasze duchowe dobro. Pokuta spełniana przed Bogiem ma moc oczyszczającą.

Nasza pokuta powinna mieć charakter wewnętrzny i dyskretny. „Rozdzierajcie jednak wasze serca, a nie szaty” (Jl 2,12b). Nawrócenie i pokutowanie zaczyna się w naszym wnętrzu. Ponieważ każdy grzech rodzi się najpierw w sercu, dlatego i nawrócenie winno dokonać się najpierw wewnętrznie. Stąd też król Dawid w znanym psalmie pokutnym modlił się; „Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego! […] Moją ofiarą, Boże, duch skruszony, nie gardzisz, Boże, sercem pokornym i skruszonym” (Ps 51,12.19). Prawdziwa pokuta sięga więc ludzkiego wnętrza. Pokutowanie czy nawracanie się li tylko zewnętrzne może mieć charakter formalistyczny i może się Bogu nie podobać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Chrystus przestrzega nas, byśmy uczynków pobożnych nie pełnili na pokaz: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 6,1). I dalej każe nam dawać jałmużnę, modlić się i pościć nie na oczach ludzi, by ewentualnie czekać na jakieś uznanie czy pochwałę, ale w ukryciu, gdyż „Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie” (Mt 6,18). Jest to też bardzo ważne wskazanie w związku z naszą ukrytą tendencją do obnoszenia się z tym, co dobrego czynimy.

Pokutę winniśmy pełnić w postawie radosnej. Wielki Post ma być okresem pokutnym, ale nie smutnym, wręcz przeciwnie – radosnym. W pierwszej prefacji wielkopostnej kapłan będzie wypowiadał słowa: „Albowiem pozwalasz Twoim wiernym co roku z oczyszczoną duszą radośnie oczekiwać świąt wielkanocnych, aby gorliwie oddając się modlitwie i dziełom miłosierdzia, przez uczestnictwo w sakramentach odrodzenia osiągnęli pełnię dziecięctwa Bożego”. Nikt nie powinien odczuć ciężaru naszej pokuty. Jeśli pokuta ma być jakimś ciężarem, to tylko dla nas samych, ale ciężarem radosnym. Kiedyś Bóg mówił do tych, którzy podejmowali pokutę: „Nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją” (Ne 8,10).

Okres Wielkiego Postu ma być okresem dzielenia się, okresem obdarzania drugich dobrocią serca, dobrym słowem, a także darem materialnym, pieniędzmi.

Do odrodzenia się naszego człowieczeństwa potrzebne nam jest przebywanie z Bogiem na modlitwie. Modlitwy nigdy za dużo! Przez modlitwę przyzwyczajamy się do przebywania z Bogiem w wieczności. Pamiętajmy więc o prywatnej adoracji Najświętszego Sakramentu, o piątkowej Drodze Krzyżowej i niedzielnych „Gorzkich żalach”.

W dziedzinie postu ważne są nie tylko ograniczenia w jedzeniu, ale także w oglądaniu telewizji, w rozrywkach, słodyczach itp. Papież Paweł VI przypominał kiedyś, że owocną formą pokuty może być solidne wypełnianie codziennych obowiązków, zadań i cierpliwe przyjmowanie różnych bolesnych doświadczeń, które nas spotykają na co dzień.

2016-02-11 10:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pokuta w Kościele pierwszych wieków (2)

Niedziela świdnicka 15/2019, str. VIII

[ TEMATY ]

pokuta

Wikimedia Commons

Pojednanie pokutników, rycina z Pontyfikału rzymskiego (1595)

Pojednanie pokutników, rycina z Pontyfikału rzymskiego (1595)

Między III a VI wiekiem w Kościele zachodnim wykształcił się pełny i spójny system pokuty sakramentalnej, który otrzymał miano pokuty publicznej lub kanonicznej

W procesie tworzenia tego systemu należy wskazać najpierw na problem tzw. upadłych chrześcijan. Chodzi o tych, którzy wyparli się wiary w Chrystusa podczas prześladowań wszczynanych przez władzę cesarską, a następnie pragnęli powrócić do Kościoła. Problem ten z całą ostrością nastąpił za panowania Decjusza, podczas prześladowania w latach 250-251. Po jego zakończeniu niektórzy z odstępców pragnęli powrotu do życia w Kościele, ale bez poddania się wymaganej pokucie lub uciekając się do form zastępczych. Taką formą były tzw. listy pokoju, czyli listy polecające wystawiane upadłym przez wyznawców, to znaczy tych, którzy podczas prześladowań wytrwali w wierze. Dochodziło przy tym do różnych nadużyć. Ważną postacią okazał się w tamtym trudnym dla Kościoła czasie św. Cyprian, biskup Kartaginy, późniejszy męczennik. Bronił on zasady, że to biskup otrzymał władzę pojednania grzeszników i nakazał, aby upadli pragnący ponownego przyjęcia do Kościoła odbywali należytą pokutę w zależności od ciężkości przewinienia. Postanowienia te zostały potwierdzone na synodzie kartagińskim w 251 r. oraz przez inne Kościoły, w tym również przez Rzym. Byli również i tacy (w Afryce Północnej i w Rzymie) którzy uważali, że w Kościele świętym nie ma miejsca dla odstępców od wiary i dlatego nie można im udzielić daru przebaczenia grzechów. Takie radykalne postawy wobec pokuty doprowadziły do powstania wspólnot poza Kościołem katolickim, jak chociażby w Rzymie z antypapieżem Nowacjanem na czele.
CZYTAJ DALEJ

Zmiana pokoleniowa w Kościele? Watykanista komentuje decyzje Leona XIV

2026-10-12 09:25

[ TEMATY ]

decyzje

Leon XIV

watykanista

w kościele

zmiana pokoleniowa

komentuje

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Nominacje abp. Vittoria Francesca Violi na archiprezbitera Bazyliki św. Piotra i kard. Luisa Antonia Tagle’a na dziekana Kolegium Kardynalskiego zapowiadają zmianę pokoleniową w Kościele. Zdaniem watykanisty Andrei Gagliarducciego decyzje te pokazują, że pontyfikat Leona XIV wykracza poza tradycyjny podział na nurty konserwatywne i progresywne.

Włoski komentator w analizie opublikowanej 12 października wskazuje, że obie nominacje były zaskakujące, ale wpisują się w dotychczasowy styl działania papieża. Leon XIV, wyświęcony na kapłana w 1982 r., należy do pokolenia, które nie uczestniczyło osobiście w sporach Soboru Watykańskiego II. Łączy przywiązanie do liturgii z doświadczeniem misyjnym i otwartością na nowe wyzwania Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Mama św. Karola Acutisa: życia nie wolno zmarnować

2026-10-12 15:49

[ TEMATY ]

mama

św. Carlo Acutis

nie wolno

życia

zmarnować

Vatican Media

Mama Świętego Karola Acutisa z Papieżem Leonem XIV

Mama Świętego Karola Acutisa z Papieżem Leonem XIV

Życie jest cenne i nie wolno go zmarnować – mówi Antonia Salzano, matka św. Karola Acutisa. 12 października, w liturgiczne wspomnienie młodego świętego i 20. rocznicę jego śmierci, przypomina przesłanie syna skierowane do ludzi w każdym wieku: Bóg czeka na każdego człowieka, a życie warto przeżywać z myślą o wieczności.

Podziel się cytatem – podkreśla Antonia Salzano. Jak mówi, jej syn rozumiał, że życie ma wartość, której nie wolno roztrwonić.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję