Już 4 czerwca wyjątkowe Spotkanie Młodych LEDNICA 2000. Odbywa się po raz 20., ale będzie to pierwsze bez jego pomysłodawcy – o. Jana Góry OP. Organizowane jest jak co roku przez poznańską Wspólnotę LEDNICA 2000, która spotyka się przy klasztorze Ojców Dominikanów.
Jubileusze
Tym razem spotkanie będzie przebiegało pod hasłem „AMEN”. A przypada na czas wielkich jubileuszy:
• 1050. rocznicy Chrztu Polski przyjętego „W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”,
• 800-lecia Zakonu Dominikanów, dzięki któremu mówimy za św. Jackiem: „Poślij mnie!”,
• 20. spotkania młodych wraz z ogłoszonym przez papieża Franciszka Jubileuszowym Rokiem Miłosierdzia, które prowadzą nas do powiedzenia „Amen”.
Znaki
Wielkim charyzmatem Spotkań Lednickich jest mnogość symboliki. To właśnie dzięki prostym gestom i przedmiotom możemy lepiej zrozumieć treści naszej wiary. Dziś ważne jest nie tylko to, co się słyszy i widzi, ale również to, co można trzymać w dłoniach. Na LEDNICY zmieniamy znaczenie przysłowiowego „gadżetu” na „symbol” i „znak”. To inny poziom, inny sens, w końcu – inny CEL!
Co organizatorzy przygotowali w tym roku?
Reklama
• Pismo Święte Nowego Testamentu – to fundament naszej wiary. Pragniemy, aby każdy pielgrzym wyszedł z Pól Lednickich z podręcznym egzemplarzem Pisma Świętego w kieszeni i umacniał swoją wiarę, czytając treści Nowego Testamentu. Było to ostatnie marzenie śp. o. Jana Góry.
• Drewniany Krzyżyk – do zawieszenia nad drzwiami do pokoju, z tegorocznym hasłem „AMEN” – niech przypomina o mówieniu „Amen” Jezusowi każdego dnia.
• Wino z winnic małopolskich i trzy hostie – dar dla kapłanów. Ofiarowanie się Jezusowi w Najświętszej Eucharystii to najpiękniejsze, co możemy uczynić. Przez te hostie zawierzymy nasze sprawy i problemy. Zawierzymy całą naszą przyszłość.
• Świeca – podczas spotkania Pola Lednickie zapłoną światłem ze świecy, poświęconej z okazji 800-lecia Zakonu Dominikanów. Sprawimy, by ten ogień wiary dominikanów posłanych, by głosić Dobra Nowinę, dotarł do każdego.
Co zabrać ze sobą?
• Datę swojego Chrztu Świętego – 1050. rocznica Chrztu Polski i Pola Lednickie – źródła chrzcielne Polski, stwarzają okazję, by wspomnieć swój własny sakrament chrztu.
• 3 zdania o Chrystusie – poszukaj cytatu z Pisma Świętego, którym podzielisz się z koleżanką/kolegą na Polach Lednickich!
• Biała szata (prześcieradło, chusta, koszulka) – wszyscy nałożymy ją po odnowieniu Chrztu Świętego na znak jedności życia w jednym Kościele.
Jako dziecko w kościele wsłuchiwałam się w śpiew organisty (już wtedy chciałam śpiewać w kościele), obserwowałam gesty kapłana, z wiekiem uczyłam się uczestnictwa we Mszy św.
Już jako kilkunastoletnia dziewczynka prowadziłam scholę w rodzinnej parafii. Moje życie toczyło się wokół kościoła. Jednak ciągle czegoś mi brakowało...
Po wyprowadzeniu się z rodzinnego miasta z racji rozpoczęcia studiów zetknęłam się ze wspólnotą Odnowy w Duchu Świętym. Była to grupka głównie młodych osób, niezwykle pogodnych, rozmodlonych, rozśpiewanych, wśród których był mój przyszły mąż! Na spotkania przychodziłam z wielkim entuzjazmem tym bardziej, że nie sama. Towarzyszyły mi koleżanki z akademika, które oprócz studiowania, chciały pogłębiać swoją wiarę. Mieszkanie w akademiku wcale nam tego nie ułatwiało. Ciągle były imprezy, hałas, zamieszanie. Pamiętam doskonale sytuację, kiedy jako początkująca organistka (to był mój drugi „kierunek”, który wkrótce okazał się pierwszym) zbiegałam ze schodów akademika i pędziłam do kościoła. Była 6. rano. Na schodach slalomem omijałam kolegów trzeźwiejących po całonocnej imprezie. Oni dopiero kładli się spać! Tak też było ze wspólnotą – ja z koleżankami wręcz biegłam w piątkowy wieczór na spotkanie modlitewne, podczas gdy większość znajomych szła do lokalu czy do dyskoteki. My naturalnie również prowadziłyśmy życie towarzyskie, to przecież normalna rzecz w życiu studenta. Bóg jednak wtedy nas bardziej przyciągał. I chwała Mu za to!
Kolejnym etapem mojej drogi wiary było Seminarium Odnowy w Duchu Świętym. Podeszłam do tych rekolekcji dość niepewnie; po raz pierwszy usłyszałam o wylaniu darów Ducha Świętego, modlitwie o uzdrowienie… Mój dystans został złamany, kiedy usłyszałam: „Dziecko moje, Ja żyję w twoim sercu, żyj miłością, żyj dla braci”. To było 10 lat temu...
Praca organistki jest niezwykła. Dla mnie jest pasją, ale przede wszystkim radością z częstego uczestniczenia w Cudzie Eucharystii. Jakże piękny jest moment uwielbienia po Komunii św. Wyciszenie, delektowanie się obecnością żywego Jezusa w sercu, dziękczynienie Mu za Jego wniknięcie w naszą duszę, ciało, życie. Wtedy też jest możliwość wyśpiewania pięknej pieśni uwielbienia Boga. Niedawno założyłam tzw. zespół uwielbieniowy. Spotykamy się, aby wyśpiewywać chwałę Bożą i przygotować cykl wieczorów uwielbienia. Tak właśnie działa Duch Święty: obudziłam się pewnego dnia rano, a po głowie krążyła mi myśl o jakimś duchowym muzycznym projekcie, jakimś zespole. Uruchomiłam kontakty, popytałam, zachęciłam do współpracy i na efekty nie trzeba było długo czekać. Obecnie zespół składa się z 20 osób, ale na każdej kolejnej próbie pojawia się ktoś nowy i od razu zakochuje się w tym, co razem tworzymy dla Boga.
Duch Święty posługuje się ludźmi – doświadczyłam tego nie raz w swoim życiu. Duch Święty porusza nas i popycha w ramiona Boga, zaprasza do nieustannego wielbienia Jezusa w każdym momencie życia, i tym lepszym, i tym gorszym; czy to w pracy, czy w czasie odpoczynku. Przypomina, że Bóg jest w nas, w naszych bliźnich, w naszej, często szarej codzienności. Nie jest bowiem sztuką tylko wznoszenie rąk w czasie śpiewu pieśni uwielbienia, nie jest sztuką modlitwa w zaciszu świątyni, kiedy nic nie jest w stanie zakłócić naszego nastroju, kiedy wręcz czujemy oddech Boga. Sztuką jest wielbienie Go również wtedy, gdy w naszym życiu musimy sprostać wielu trudnym sytuacjom, kiedy przychodzą emocje, kiedy drugi człowiek doprowadza do frustracji. Sztuką jest miłość do Boga, objawiająca się miłością do człowieka.
Biskup siedlecki Kazimierz Gurda ogłosił miejsca posługi nowo wyświęconych kapłanów oraz poinformował o księżach przechodzących na emeryturę. Dekrety zostały wręczone w sobotę, 13 czerwca, w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Siedleckiej, po uroczystościach święceń prezbiteratu w siedleckiej katedrze.
ks. Karol Borkowski – wikariusz parafii bł. Stefana Wyszyńskiego w Białej Podlaskiej,
Spotkanie kard. Konrada Krajewskiego ze wspólnotą kobiet OlaBoga
Po zakończeniu czuwania modlitewnego w solidarności z osobami zranionymi w Kościele, które odbyło się w kaplicy ojców dominikanów przy ul. Zielonej w Łodzi, kard. Konrad Krajewski wraz z ks. Hieronimem Wróblewskim, sekretarzem metropolity łódzkiego, niespodziewanie odwiedzili wspólnotę kobiet OlaBoga.
W tym samym czasie uczestniczki wspólnoty miały swoje spotkanie formacyjne w jednej z sal przy kaplicy dominikanów. Wizyta kardynała była całkowicie spontaniczna i stała się dla kobiet miłym zaskoczeniem. Spotkanie przebiegało w ciepłej, rodzinnej i bardzo swobodnej atmosferze. Przy herbacie i cieście kard. Krajewski rozmawiał z uczestniczkami o ich wierze, codzienności oraz działalności wspólnoty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.