Reklama

Aspekty

Uczynki miłosierdzia (14)

Z sercem do pacjentów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczynki miłosierdzia wobec bliźnich może pełnić każdy. Zachęca nas do tego papież Franciszek, który ustanowił w Kościele trwający obecnie Rok Święty Miłosierdzia. W diecezji zielonogórsko-gorzowskiej istnieje wiele placówek – świeckich i zakonnych – które pełnią dzieła miłosierdzia wobec potrzebujących. W Zielonej Górze przy placu Powstańców Wielkopolskich 4 od 1999 r. istnieje Zakład Rehabilitacyjny „Elżbietanki”, który jest prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety. Placówka świadczy usługi rehabilitacyjne na podstawie umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz usługi prywatne. – Wcześniej w tym budynku znajdował się szpital miejski, ale w czasach komunistycznych został on odebrany siostrom i prowadziły go władze państwowe. Przełomem był rok 1999, w którym odzyskaliśmy tę część i zaczęliśmy prowadzić swoją działalność – opowiada s. Barbara Jóźwiak, kierownik Zakładu Rehabilitacyjnego. Na terenie zakładu pracują głównie osoby świeckie, natomiast kadrę administracyjną stanowią przede wszystkim siostry. Podobnie z usług zakładu korzystają zarówno osoby świeckie, jak i zakonne. Każdego dnia siostry przyjmują ok. 140 pacjentów. – Kiedyś pacjentów było 100 i mniej. Teraz jest ich coraz więcej. Mamy społeczeństwo starzejące się, dlatego być może jest taka tendencja wzrostowa. Choroby bardzo mocno wpływają na stan ducha. Jednak są osoby chore, które bardzo często mają takie zdrowe podejście do swojej sytuacji i szukają pomocy, wsparcia u Pana Boga. My ze swojej strony staramy się to zdrowie osób chorych wspomóc, aby dzięki temu też ich kondycja psychiczna była lepsza – tłumaczy siostra. Opowiada, że z usług placówki korzystają osoby, które mają m.in. problemy zwyrodnieniowe, po endoprotezach kolan, bioder, osoby po udarach, przebytych operacjach, wypadkach. Siostry prowadzą także przedszkole, dlatego najczęściej z usług zakładu korzystają także dzieci z różnego rodzaju spektrum chorób. – Bardzo często to my jako personel uczymy się od naszych pacjentów. Nie jest tylko tak, że to my idziemy z pomocą, ale to również działa w obie strony. Ubogacamy się nawzajem i to jest takie piękne. Od naszej kadry wymagamy, aby podchodziła z sercem do pacjentów – dodaje s. Barbara. Zakład mieści się w domu sióstr, dlatego pacjenci mogą korzystać z kaplicy, a także uczestniczyć w Mszy św., która jest sprawowana codziennie o godz. 7.30. W zakładzie znajduje się też biblioteczka z gazetami o tematyce religijnej i dotyczącej zdrowia. Przy wejściu znajduje się skrzyneczka, w której można zostawić siostrom swoją intencję modlitewną, w której będzie odprawiona Nowenna do bł. Marii Merkert, założycielki zgromadzenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-09-22 10:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Faustyno Kowalska! Dlaczego stałaś się propagatorką Bożego Miłosierdzia?

Bóg działa w sobie tylko wiadomy sposób, więc bardzo trudno odpowiedzieć mi na to pytanie. Ja Go po prostu bardzo kocham i od kiedy sięgnę pamięcią, to chciałam całkowicie poświęcić Mu swoje życie. Teraz, oglądając Go twarzą w twarz, dziękuję Mu, że tak właśnie się stało. Dodam tylko, iż jestem niewymownie szczęśliwa. Urodziłam się na początku ubiegłego wieku w biednej rodzinie chłopskiej w Głogowcu nieopodal Łodzi. Rodzice dali mi na chrzcie imię Helena. Od najmłodszych lat troszczyłam się o moje młodsze rodzeństwo - byłam trzecim dzieckiem spośród dziesięciorga - niejednokrotnie pracując na utrzymanie i pomagając w ten sposób rodzicom. Dobrze się uczyłam, lecz tak naprawdę nigdy nie zdobyłam żadnego konkretnego wykształcenia. Niemniej jednak nauczyłam się pisać i czytać, co pozwoliło mi później na zredagowanie słynnego dziś Dzienniczka, w którym zawarłam relacje z najbardziej intymnych spotkań z Jezusem. W końcu udało mi się zrealizować moje dziewczęce marzenia, gdyż zostałam przyjęta do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Przyjęłam zakonne imię Faustyna, które pochodzi od łacińskiego słowa faustus („pomyślny”, „szczęśliwy”, „życzliwy”). Z pewnością był to wybór najlepszy z możliwych, ponieważ odzwierciedla w pełni wszystko to, co spotkało mnie ze strony mojego miłosiernego Pana Jezusa Chrystusa. Za Jego sprawą miewałam różnorakie wizje i popadałam w ekstazy, co niekiedy nie było dobrze przyjmowane przez otoczenie. Po prostu odstawałam od innych i dlatego często mnie nie rozumiano. Niemniej, za sprawą mojego spowiednika - ks. Michała Sopoćki - nie przejmowałam się tym dogłębnie i coraz to intensywniej wsłuchiwałam się w głos Pana, który mi się w końcu ukazał w powszechnie znanym dziś obrazie Jezusa Miłosiernego. Zmarłam na gruźlicę na rok przed rozpoczęciem II wojny światowej. Obecnie uważa się mnie za mistyczkę, która skierowała uwagę świata na kult Bożego Miłosierdzia. Stało się tak za sprawą Jana Pawła II, który doprowadził do tego, że zostałam świętą. Pozdrawiam pięknie wszystkich chrześcijan, zachęcając ich do bycia miłosiernymi na wzór naszego niebiańskiego Ojca.
CZYTAJ DALEJ

USA: lekarze i szpitale promowali zmianę płci? Wiceprezydent wzywa do dochodzenia

Wiceprezydent USA JD Vance zwrócił się do Departamentu Sprawiedliwości o zbadanie zarzutów dotyczących sposobu rozliczania przez szpitale i placówki medyczne świadczeń związanych z tzw. medycyną płciową. Sprawa jest następstwem raportu Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS), który wskazuje na ponad 225 szpitali i sieci opieki zdrowotnej.

W opublikowanym przez HHS raporcie „Wilki w białych fartuchach: jak lekarze i szpitale promowali oszustwo związane z «medycyną płciową» i czerpali z tego zyski” zarzucono niektórym placówkom tworzenie pediatrycznych programów dotyczących płci oraz stosowanie ogólnych kodów rozliczeniowych dotyczących zaburzeń endokrynologicznych do rozliczania świadczeń związanych ze zmianą płci.
CZYTAJ DALEJ

Rzeszów: Na lotnisku w Jasionce wylądował samolot z poszkodowanymi w wypadku autokaru na Węgrzech

2026-08-17 20:31

[ TEMATY ]

Rzeszów

wypadek autokaru

PAP/Darek Delmanowicz

Na lotnisku w Jasionce w poniedziałek wieczorem wylądował samolot z pierwszą grupą polskich pacjentów poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech. Do kraju wróciło 21 osób.

W związku z wypadkiem polskiego autokaru z pielgrzymami na Węgrzech, w którym zginęło 12 osób, a wielu rannych trafiło do lokalnych szpitali, premier Donald Tusk zdecydował o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję