Przepis na pyszne wspomnienie z dzieciństwa, czyli na domowe rurki z kremem. Są dość czasochłonne w przygotowaniu, ale praca zostaje nagrodzona wspaniałym smakiem. Przepis od p. Marii Błaszczyk z Szarlejki k. Częstochowy.
Mąkę przesiać, margarynę posiekać nożem, dodać śmietanę, sól i cukier z wanilią. Zagnieść ciasto. Powinno być zwarte i nie kleić się do rąk. Zawinąć w folię i schłodzić. W tym czasie foremki do rurek i blaszkę do pieczenia wysmarować tłuszczem. Ciasto rozwałkować dość cienko. Wycinać z niego ługie paski o szerokości 1,5 cm. Nawijać na foremki od cieńszej strony, rolując na ukos do szerszej części. Każdą rurkę obtoczyć w cukrze i ułożyć na blaszce. Piec na złoty kolor przez 20 min w temp. 175°C.
Szklankę mleka wymieszać z mąką pszenną, mąką ziemniaczaną i żółtkami. Resztę mleka zagotować z cukrem z wanilią. Wlać mleko z mąką i mieszając, podgrzewać, aż masa zgęstnieje. Ostudzić do temperatury pokojowej. Miękkie masło utrzeć mikserem na puszysty krem. Stopniowo dodawać wystudzoną masę budyniową i dalej ucierać. Gotowym kremem nadziewać rurki.
Kiedy szukamy pomysłu na proste, choć niebanalne danie mięsne, możemy zrobić nadziewane roladki, tzw. szwajcary. Doskonale pasują zarówno na przyjęcie, jak i na codzienny obiad. Przepis od p. Marii Błaszczyk z Szarlejki k. Częstochowy.
Rok 2025 był bardzo owocny dla rozwoju portalu niedziela.pl. Dość powiedzieć, że notowaliśmy rekordowe liczby wyświetleń naszych materiałów, otrzymaliśmy nagrodę "Mały Feniks", a nasi czytelnicy dostrzegając wartość i misję naszego portalu, wsparli gremialnie jego działalność. A ta pomoc okazuje się niezbędna, gdyż nie jesteśmy nastawieni na komercjalizowanie naszych treści, a i reklamodawcy zdają się omijać katolickie portale.
Ktoś powie - "chwalenie się" nie uchodzi katolikom. Co innego świadectwo. Gdy innym opowiadamy, jaki sukces odnosimy w doskonaleniu siebie w drodze do nieba i walce z przeciwnościami, wtedy może to się stać dla innych inspiracją, a nie zgorszeniem.
Nie miejmy złudzeń. Słowa ambasadora USA w Polsce, Thomas’a Rose’a, ani podjęta przez niego decyzja nie była samodzielnym ruchem.
Wskazuje na to nie tylko użycie słowa „my” („we will have no further dealings, contacts, or communications with Marshal of the Sejm Czarzasty”), ale logika dyplomacji i ranga słów oraz tej decyzji. Duża część komentatorów, polityków i dziennikarzy mylnie, a niektórzy pewnie świadomie, przedstawiają całą sprawę jakby to był polityczny „foch” na marszałka Czarzastego za to, że ten nie poparł koncepcji pokojowej nagrody Nobla dla Donalda Trumpa. Jako marszałek, jak inni przewodniczący parlamentów europejskich, osobiście mógł swoje stanowisko w tej sprawie przedstawić. Jak to zrobił to już inna kwestia, do której wrócę później.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.