Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 50/2016, str. 8

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rolnicy ekologiczni

Zero chemii w produkcji rolnej

Kilkaset osób uczestniczyło w 13. Pielgrzymce Rolników Ekologicznych na Jasną Górę, która odbyła się 26 listopada br. – Wiadomo, że dzisiaj jest trudny czas. W związku z tym nie wyobrażamy sobie, żeby nie umocnić się tutaj właśnie, na Jasnej Górze, u tronu naszej Matki i Królowej – powiedziała Stefania Kreczko, współorganizatorka pielgrzymki.

Pielgrzymka Rolników Ekologicznych ma charakter modlitewny, ale ma też za zadanie promować rolnictwo ekologiczne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Statystyki podają, że jest w Polsce ok. 20 tys. rolników ekologicznych. Ale tych, którzy przyjeżdżają na Jasną Górę, by się modlić, jest garstka. Oni inaczej traktują swoją codzienną pracę na roli niż przeciętny, konwencjonalny rolnik, który stosuje środki chemiczne do uprawy ziemi i do ochrony roślin. Oni tego nie stosują – zero tzw. chemii rolnej w produkcji roślinnej i zwierzęcej – podkreślała Stefania Kreczko. – Mówiąc o rolnictwie ekologicznym, mówimy o żywności najwyższej jakości, bo ta żywność leczy. To jest żywność wyprodukowana w sposób naturalny.

Reklama

– Pochodzę z gospodarstwa z Podlasia, gdzie była zdrowa żywność, i przekonałem się, że rzeczywiście potrzebna jest promocja tej zdrowej i smacznej żywności – podkreślał o. Krzysztof Pisanko, paulin, duszpasterz rolników ekologicznych. – Rozmawiałem właśnie z uczestnikami pielgrzymki, którzy dali dwa świadectwa, że ktoś chorował, że chorowały dzieci, i kiedy zaczęli spożywać produkty rolnictwa ekologicznego, zdrowie wróciło. To dla mnie kolejny dowód, że ta sprawa jest błogosławiona i że są owoce waszego wysiłku.

Po Mszy św., w czasie spotkania rolników, miało miejsce m.in. tradycyjne łamanie się ekologicznym chlebem oraz poczęstunek. Produkty pobłogosławił o. Pisanko.

Jasnogórskie koncertowanie

W Święto Muzyki Kościelnej

Uroczyście obchodzony był na Jasnej Górze 22 listopada – dzień patronalny św. Cecylii, patronki muzyki kościelnej. Tego dnia, w ramach dwudniowych obchodów Święta Muzyki Kościelnej, w Bazylice Jasnogórskiej zabrzmiał koncert cecyliański w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej z Łodzi pod dyrekcją Marcina Wernera, Chóru Dominanta z Krakowa pod dyrekcją Małgorzaty Langer-Król i Chóru Najświętszego Serca Pana Jezusa ze Stadnik. – Muzycy kościelni przeżywają dzień św. Cecylii na rekolekcjach, sympozjach czy koncertach, które mają wpływ na wzrost poziomu wykonawstwa muzyki kościelnej, a jednocześnie przyczyniają się do uwielbienia Boga, bowiem kompozycje, które wykonujemy, powstały przed wiekami, zostały stworzone na chwałę Boga, który jest źródłem wszelkiego piękna i harmonii – powiedział o. Nikodem Kilnar, krajowy duszpasterz muzyków kościelnych. Organizatorem koncertu było Stowarzyszenie Misjonarzy Świeckich „Inkulturacja”. Koncert poprzedziła Msza św. w intencji muzyków kościelnych, organistów, dyrygentów, scholi liturgicznych, zespołów instrumentalno-wokalnych i kantorów. Eucharystii w Kaplicy Cudownego Obrazu przewodniczył o. Kilnar.

Reklama

23 listopada odbył się również Koncert Muzyki Organowej i Chóralnej z okazji nadania godności profesora honorowego Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie prof. Zbigniewowi Floriańczykowi. Na muzyczne spotkanie przybyli m.in. Anna Wypych-Gawrońska – rektor Akademii im. Jana Długosza oraz prof. Zbigniew Floriańczyk. Wystąpili: Przemysław Kmieć – organy oraz Chór Kameralny Instytutu Muzyki Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie pod batutą Przemysława Jeziorowskiego.

Krótko

26 listopada odbyła się 36. Pielgrzymka Klubów Inteligencji Katolickiej. Mszy św. dla ok. 200 członków Klubów z całej Polski przewodniczył bp Adam Wodarczyk z Katowic.

26 listopada animatorzy Ruchu Rodzin Nazaretańskich przeżywali Ogólnopolski Adwentowy Dzień Skupienia. Na modlitwie w Bazylice Jasnogórskiej zgromadziło się ponad tysiąc osób. Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski, delegat KEP ds. Ruchu Rodzin Nazaretańskich.

W dniach 25-27 listopada br. odbyły się na Jasnej Górze rekolekcje formacyjne w Bractwie Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polski. Rekolekcje dla Bractwa, którego opiekunem jest o. Albert Szustak, organizowane są cztery razy w roku.

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

2016-12-07 11:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Ziemia Święta bez chrześcijan? Dramatyczny spadek liczby wiernych

2026-04-29 09:55

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Vatican Media

Chrześcijanie w Ziemi Świętej stają się niewielką, niemal niewidoczną mniejszością - alarmuje ojciec Nikodemus Schnabel. Niemiecki benedyktyn jest opatem klasztoru na Górze Syjon w Jerozolimie. W wystąpieniu do przedstawicieli papieskiej fundacji „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” nakreślił obraz wspólnoty naznaczonej wojną, kryzysem gospodarczym i stałym odpływem wiernych.

Choć Jerozolima jest postrzegana jako duchowe centrum chrześcijaństwa, rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. „Jeśli ktoś myśli, że to eldorado chrześcijan, bardzo się myli - podkreślił opat. - Stanowimy mniej niż 2 proc. społeczeństwa. Nawet w najbardziej zsekularyzowanych częściach Europy chrześcijan jest wielokrotnie więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję