Reklama

Niedziela Sandomierska

Duchowe ojcostwo

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święty Józef, opiekun Pana Jezusa – osoba cicha, ale stojąca zawsze blisko. To On wraz z Maryją wychowywał Jezusa, ale również towarzyszył Mu i uczył Go tego, co potrzebne w życiu codziennym. Choć nie był biologicznym ojcem Pana, to pomagał Chrystusowi wzrastać oraz wprowadzał Go w tajniki życia codziennego i pracy. Niewątpliwie był dla Niego jak ojciec i przewodnik. Dlatego dziś może spójrzmy na takich przewodników, którzy w cichości prowadzą nas po drogach życia duchowego i towarzyszą nam radą w życiu codziennym.

Posługa w konfesjonale, a przewodnictwo duchowe

Kiedyś usłyszałem piękne zdanie i ono co dzień wytycza drogi mojej kapłańskiej posługi: „Taka jest miara kapłana, jaka jest jego posługa w konfesjonale”. Można śmiało wysnuć tezę, iż konfesjonał jest sprawdzianem jakości kapłana. Podczas posługi sakramentalnej nabiera się doświadczenia życiowego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Sprawując sakrament pokuty, spowiednik powinien uważać na tych, którzy regularnie korzystają z posługi. To piękna sprawa i tak trzeba robić, ale istnieje niebezpieczeństwo, że może penitentowi grozić zbytnie „obycie się” z sakramentami. Jest pytanie, czy niektórzy często przystępujący do spowiedzi nie czynią tego z rutyny? Aby zapobiec takiej rutynie warto tym osobom mówić o możliwości korzystania z przewodnictwa duchowego. Potrzebne jest ono szczególnie po to, aby głębiej wchodzić w siebie, a nie przychodzić do sakramentu z tradycji czy przyzwyczajenia. Jak zauważa ks. Jacek Beksiński, najczęściej w duszpasterstwie rola przewodnika duchowego pokrywa się z posługą sakramentalną w konfesjonale. – Dzieje się tak, że osoby korzystające z posługi w konfesjonale nabierają przekonania do kapłana i z czasem ten spowiednik jest już ich przewodnikiem duchowym. Tu przykładem może być bł. o. Honorat Koźmiński, który stał się przewodnikiem duchowym wielu zgromadzeń zakonnych. Więc, aby być dobrym przewodnikiem duchowym trzeba być dobrym spowiednikiem – zaznacza długoletni ojciec duchowny w seminarium, a obecnie proboszcz parafii św. Jadwigi w Janowie Lubelskim.

Jak więc znaleźć takiego przewodnika? Czym się kierować przy jego wyborze? – Wierni najczęściej obserwują kapłana, jego modlitwę, jego styl bycia, pokorę, posłuszeństwo Kościołowi. Widząc te przymioty u kapłana, nabierają do niego szacunku, idą do niego do spowiedzi, a potem czynią go swoim przewodnikiem duchowym i wprowadzają w „tajemnice” swojego życia duchowego i osobistego – podkreśla kapłan i radzi: – Jeśli łączy się funkcję przewodnika duchowego i spowiednika, to na rozmowie duchowej nie można nawiązywać do spraw poruszanych w konfesjonale. Natomiast podczas spowiedzi trzeba powiedzieć o potrzebie poruszenia tej sprawy podczas rozmowy. I to korzystający z porad duchowych powinien zainicjować taką rozmowę.

Kuźnia duchowości

Reklama

To w Wyższym Seminarium Duchownym wychowują się przyszli ojcowie duchowni czy spowiednicy. Od solidnej formacji duchowej adeptów do kapłaństwa zależy formacja świeckich. – Jeśli ma być prawdziwy postęp duchowy, a wychowanie w seminarium do tego ma przygotować, to niewątpliwie koniecznością jest mieć już tam przewodnika duchowego. Jest niemożliwe, aby formacja seminaryjna odbywała się bez przewodnika duchowego. Przewodnik duchowy różni się oczywiście od spowiednika, natomiast przewodnik duchowy, jak uczy nas Pismo Święte, jest nieodzownie potrzebny. Kiedy Szaweł poznał Jezusa pod Damaszkiem, to został posłany do Ananiasza i on stał się jego kierownikiem duchowym. Jan Chrzciciel był przewodnikiem duchowym swoich uczniów, którzy potem przeszli pod opiekę Pana Jezusa. Stąd wynika, że przewodnictwo duchowe jest nieodzowne – zaznacza ks. Beksiński. W formacji seminaryjnej koniecznie trzeba brać to pod uwagę. – W seminarium ojcem duchownym nie może być kapłan o zbyt młodym wieku. Powinien znać trochę pracę duszpasterską. Musi znać podstawy teologii, a szczególnie teologię duchowości. I wtedy na fundamencie zdobytej wiedzy oraz posiadanego doświadczenia życiowego przygotowuje kandydatów do kapłaństwa – wyjaśnia wieloletni ojciec duchowny kleryków.

Wzrost duchowy formatorów

Reklama

Ale formacja nie kończy się w seminarium. Pracę nad sobą trzeba prowadzić całe życie. Jaki jest jej sens? Sens rozmów duchowych? Ksiądz Stanisław Bar stwierdza: – Rozmowa duchowa także nam kapłanom, często przecież posługującym na pojedynczych placówkach, pozwala głębiej spojrzeć w siebie, dostrzec nowe wyzwania oraz wprowadzić niezbędne korekty. To z kolei pozwala kapłanowi dać priorytet życiu duchowemu przed działaniem i uchronić się przed tzw. aktywizmem zewnętrznym. Jeśli kapłan się wyobcuje i pozostanie sam, najczęściej kończy się to tragicznie, tak dla niego jak i dla misji, którą ma wypełnić. Stąd nawet gdy ktoś nie szuka pomocy u diecezjalnego ojca duchownego, ten ma obowiązek towarzyszyć modlitwą swoim współbraciom. I myślę, że tak jest również w dekanatach, gdzie ojcowie duchowni modlitwą towarzyszą swoim współbraciom oraz gromadzą ich na wspólnej modlitwie i konferencjach – zaznacza ociec duchowny kapłanów. Zaś na pytanie, czy kapłani chcą się tylko dzielić i mówić o swoich doświadczeniach, czy szukają rady, odpowiada: – Kapłani z natury swojej misji nastawieni są na to, by być dla innych, by innych wprowadzać w tajniki życia duchowego. I zapewne z innymi dzielą się swym doświadczeniem wiary według zasady: „możesz dać innym tylko to, co sam posiadasz”. Dlatego gorliwość apostolska i odpowiedzialność za postępy duchowe tych, którzy zwracają się o pomoc do kapłana sprawia, że sami szukają tego, co ich ubogaci. Stąd również szukają możliwości dzielenia się, które ubogaca innych i ich samych. Szczególnie wśród zaangażowanych duszpastersko kapłanów obserwuję coraz większą potrzebę takich spotkań, jak dzieje się to np. w gronie grupy moderatorów oazowych – mówi o swoich spostrzeżeniach ojciec duchowny kapłanów naszej diecezji.

Czy przewodnictwo duchowe jest dla każdego?

Jeżeli ktoś poważnie traktuje swoją pracę wewnętrzną, to powinien mieć przewodnika duchowego. Święta Siostra Faustyna Kowalska podkreślała, że jeśli prawdziwie ktoś chce prowadzić życie wewnętrzne, to powinien korzystać z posługi przewodnika duchowego. Powinien mieć go również kapłan, który sam dla innych pełni tę funkcję. Jak zaznacza ks. Bar, kierownictwa duchowego szukają zwykle ci, którzy podejmując systematyczną pracę wewnętrzną, nie zadowalają się przeciętnością i na tej drodze odczuwają potrzebę skorzystania z przewodnictwa. – Najczęściej są to osoby, które podejmują osobistą formację w różnych wspólnotach i grupach duszpasterskich. Ponadto trzeba pamiętać, że do lekarza przychodzą ci, którzy się po prostu źle mają, stąd pomocy kierownika duchowego szukają i takie osoby, które na tej drodze nieco się pogubiły – zaznacza duchowny. Ksiądz Jacek Beksiński dodaje: – Najważniejszą sprawą w przewodnictwie jest szczerość. W spotkaniach poza konfesjonałem poznaje się kontekst problemu, reakcje czy gestykulację osoby. Ważna jest mowa nie tylko słowem, ale sobą, swoim ciałem. I patrząc z tej strony, przewodnictwo duchowe jest konieczne, aby lepiej pomóc.

* * *

Świadectwo

Reklama

„Od ponad dwóch lat korzystam z pomocy przewodnika duchowego. Przez długi czas uważałam, że przewodnictwo duchowe i stały spowiednik to nie dla mnie, bo spodziewałam się, że trzeba będzie powiedzieć coś więcej o sobie niż standardowo w czasie spowiedzi. Nie wyobrażałam sobie, że można komuś zaufać i porozmawiać o problemach, trudnościach, poradzić się. A z drugiej strony przebijała się myśl, że takiej pomocy właśnie potrzebuję.

I myślę, że właśnie dlatego, że taka pomoc była mi potrzeba – Pan Bóg pozwolił mi w zupełnie nieoczekiwany sposób poznać kapłana, który zgodził się mnie poprowadzić. Przewodnik duchowy musi być człowiekiem żyjącym blisko Boga. To powinien być dobry człowiek, którego wiara przejawia się w codziennym życiu i który sam wie, na czym polega praca nad sobą. Chyba tylko takiej osobie można zaufać.

Przewodnictwo duchowe uczy systematycznej pracy nad sobą, pokonywania swoich słabości, rozpoznawania swoich możliwości, podejmowania walki kolejny i kolejny raz, wytrwałości i wiary w to, że z Bożą pomocą można naprawdę wiele zmienić. Mnie z pewnością nauczyło zaufania, innego patrzenia i zburzyło wiele schematów. Ale w tym wszystkim bardzo ważna jest świadomość, że ktoś czuwa, żeby poprowadzić mnie we właściwym kierunku, troszczy się, mobilizuje i wspiera modlitwą. Myślę, że ta modlitwa jest bardzo ważna, bo buduje właściwą relację opartą na zaufaniu i jest potrzebna tak osobie podejmującej się pracy nad sobą, jak i kierownikowi, żeby potrafił prawidłowo rozeznać sytuację”.

2017-03-16 08:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja: Policja przekazała do Polski skradzioną w 1997 r. zabytkową monstrancję z Moskorzewa

2026-10-12 18:56

[ TEMATY ]

Francja

Adobe.Stock

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Przedstawiciele policji francuskiej przekazali w poniedziałek stronie polskiej zabytkową monstrancję skradzioną w 1997 roku z kościoła w Moskorzewie w województwie świętokrzyskim. Uroczystość jej przekazania odbyła się w ambasadzie RP w Paryżu. Wkrótce cenny przedmiot wróci do kraju.

- Jest to dla mnie szczególna okazja, by podkreślić, jak ważna dla Polski jest restytucja zaginionych i nielegalnie wywiezionych z naszego kraju dzieł sztuki, którą we współpracy z polskimi placówkami dyplomatycznymi prowadzi i nadzoruje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Polskie starania o restytucję utraconych z Polski dzieł trwają w zasadzie nieustannie, a lista zaginionych obiektów jest niestety bardzo długa – powiedział na uroczystości charge d'affaires, Wiesław Tarka, pełniący obowiązki ambasadora RP w Paryżu.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Papież w szpitalu: zabieg przebiegł pomyślnie

2026-10-13 20:05

[ TEMATY ]

Leon XIV

PAP/EPA

Lekarze, którzy operowali Ojca Świętego przekazali szczegóły dotyczące dzisiejszego zabiegu. Papieżowi usunięto dolny płat prawego płuca, a badanie śródoperacyjne potwierdziło rozpoznanie gruczolakoraka płuca.

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej przekazało pierwsze informacje po operacji, którą przeszedł dziś Ojciec Święty w Poliklinice Gemelli.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję