"Dawno temu, w Afryce, mieszkał sobie jedyny na świecie łaciaty słoń, Bombik". Tak zaczyna się Wyprawa Bombika na Smoczą Górę, bajka dla dzieci, która może wiele nauczyć także rodziców. Bombik prowadził
beztroskie życie do czasu, kiedy przyszła na świat jego siostra Bomila. Wtedy poczuł, że przestał być w centrum uwagi rodziny. Nie był to koniec bolesnych doświadczeń. Zaraz potem spadły na niego nowe
obowiązki. Konieczność opieki nad siostrą wzmogła w Bombiku nienawiść do niej. Wkrótce najmłodsza w rodzinie Bomila zapadła na ciężką chorobę. Zdrowie mogła przywrócić jej tylko smocza roślina. Dlaczego
Bombik wybrał się na Smoczą Górę, czego nauczyła go wyprawa po leczniczą roślinę znaleźć można w dalszej części książeczki. Jak to z bajkami bywa i ta posiada puentę: samotność i smutek można uleczyć
przebaczeniem. Książka pokazuje też dlaczego warto być uczciwym.
Wyprawa Bombika na Smoczą Górę to kolejna ciekawa oferta Edycji Świętego Pawła dla najmłodszych. Te wydawnictwa niosą wartościowe przesłanie i posiadają szatą graficzną na najwyższym poziomie edytorskim.
Książka musi przemawiać do dziecka przede wszystkim atrakcyjną ilustracją. A ta nęci już od pierwszego spojrzenia rysunkami i kolorem.
Dodatkową wartością edukacyjną tego wydania jest dodatek piosenek i słownika Bombika. Jeśli ktoś potrafi przełożyć nuty na dźwięki dowie się jakie piosenki śpiewał bohater książki, kiedy opiekował
się siostrą i kiedy szedł po lecznicze zioło. W słowniczku zaś znajdują się opisy 10 zwierząt m.in. papugi Żako, a także smoczego zioła i Smoczych Gór, które na prawdę znajdują się w Afryce.
"Wyprawa Bombika na Smoczą Górę", Bogusław Zeman SSP. Ilustracje Marcin Piwowarski, Edycja Świętego Pawła 2002, ul. Siwickiego 7, 42-221 Częstochowa.
W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej.
Z relacji rodziców wynika, że obecność krzyża w sali lekcyjnej klasy 7a była dla uczniów sprawą fundamentalną. Już na początku września dzieci zauważyły, że tradycyjny, drewniany krzyż, który wisiał obok godła państwowego, zniknął. Uczniowie nie pozostali bierni – dzięki uprzejmości szkolnej woźnej pozyskali inny poświęcony krzyż i przywrócili go na należne mu miejsce.
Prokuratura podjęła sprawę doniesień, zgodnie z którymi w szkole podstawowej w Kielnie miało dojść do wyrzucenia krzyża do kosza przez jedną z nauczycielek. Teraz prawnicy z Ordo Iuris informują, że policja rozpoczęła przesłuchiwać na terenie szkoły uczniów, którzy mieli być świadkami całego zdarzenia bez udziału rodziców. „Absolutnie skandaliczna sytuacja, która nie powinna mieć miejsca” - oceniła działanie policji na antenie Telewizji wPolsce24 adwokat Magdalena Majkowska, dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Instytutu Ordo Iuris.
Absolutnie skandaliczna sytuacja, która nie powinna mieć miejsca. Zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego przesłuchanie osoby, która nie ukończyła 15. roku życia w miarę możliwości powinno odbywać się z uczestnictwem przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego, chyba że dobro postępowania stoi temu na przeszkodzie — mówiła mec. Magdalena Majkowska.
Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.