Co z rozmowami Watykanu z Chinami? W 2016 r. informacji i przecieków dotyczących dyplomatycznych starań o normalizację stosunków było wiele i prawie wszystkie napawały optymizmem. Wydawało się, że od porozumienia dzieli tylko krok. W tym roku newsów jest jak na lekarstwo i wydawać by się mogło, że rozmowy znalazły się w impasie. Serwis informacyjny Kościoła w Azji Uca News podjął próbę analizy obecnej sytuacji na linii Stolica Apostolska – ChRL. Zdaniem dziennikarzy, obecne komplikacje są spowodowane w części zmianami negocjatorów. Tutaj pojawia się polski wątek, związany z nowym metropolitą Białegostoku abp. Tadeuszem Wojdą. Wcześniej, jako podsekretarz Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, był jednym z negocjatorów strony watykańskiej. Po nominacji musi go ktoś zastąpić, choć Chińczycy, zdaniem Uca News, nie są z tego zadowoleni, bo z polskim hierarchą, rozumiejącym komunizm jak niewielu za Spiżową Bramą, rozmawiało im się dobrze. Są także zmiany po stronie ChRL. Z pogłosek, jak zastrzega serwis, dziennikarze wiedzą, że kością niezgody z jednej strony jest uznanie przez Watykan biskupów mianowanych samowolnie przez komunistów, a z drugiej – chodzi o uznanie biskupów Kościoła podziemnego przez chińskich komunistów. W tej pierwszej sprawie anonimowe źródła podają, że Watykan z siódemki takich hierarchów chce wybaczyć tylko dwójce, a strona chińska obstaje przy wszystkich. Z kolei w tej drugiej – Chińczycy nie wiedzą, ilu biskupów Kościoła podziemnego mianował Watykan. Różne źródła podają różne informacje. Mówi się nawet o 40 takich przypadkach.
Stream Łatwoganga na rzecz fundacji Cancer Fighters w szczytowym momencie oglądało ponad 1,5 mln osób. Dynamikę transmisji nadawały m.in. koncerty i licytacje, 90 osób ogoliło głowy na znak solidarności z chorymi onkologicznie. W kilka dni zebrano ponad 250 mln zł.
Pretekstem do zbiórki na rzecz fundacji Cancer Fighters był opublikowany 14 kwietnia utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” autorstwa Borysa Przybylskiego, znanego jako „Bedoes 2115”, oraz podopiecznej fundacji, Mai Mecan, chorującej na nowotwór. Diss, czyli charakterystyczny dla muzyki rap utwór oparty na słownym ataku, tym razem został skierowany przeciwko rakowi.
Morska energetyka wiatrowa jest jedną z najbardziej rozwiniętych technologii produkcji energii i wciąż się dynamicznie rozwija. Na świecie działa już ok. 85 GW morskich farm wiatrowych, a kolejne dziesiątki gigawatów są w budowie. W Polsce offshore wind coraz wyraźniej zaznacza swoją rolę w transformacji energetycznej i rozwoju krajowego przemysłu, budząc szeroką debatę na temat jej znaczenia dla gospodarki i cen energii. Rok 2026, gdy pierwsza morska farma wiatrowa w Polsce – Baltic Power – rozpocznie produkcję energii pokaże, że MEW realnie kształtuje krajowy miks energetyczny i fundamenty nowego sektora przemysłowego.
Europa stawia na energię z morskiej energetyki wiatrowej. Kraje Morza Północnego zawarły wspólny pakt inwestycyjny, aby przyspieszyć rozwój farm wiatrowych i sieci energetycznych. W Wielkiej Brytanii ostatnia aukcja przyniosła rekordowe 8,4 GW nowych mocy. Polska wpisuje się w ten trend - morska energetyka wiatrowa weszła w dojrzałą fazę realizacji. Bałtyk przechodzi dziś od projektów na papierze do realnej infrastruktury, a rok 2026 jest punktem przełomowym. Już za chwilę pierwsze morskie farmy wiatrowe w Polsce rozpoczną produkcję i dostarczą energię do systemu elektroenergetycznego. Oznacza to przejście energetyki z morza z fazy planów do realnej pracy w polskim systemie energetycznym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.