Reklama

Turystyka

Europejski styl

Tel Awiwowi daleko do sławy Jerozolimy, ale właśnie to miasto – istniejące niewiele ponad 100 lat – jest ekonomiczną i kulturalną stolicą Izraela

Niedziela Ogólnopolska 29/2017, str. 55

[ TEMATY ]

Izrael

Wojciech Dudkiewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W powiedzeniu, że „Jerozolima się modli, Hajfa pracuje, a Tel Awiw się bawi”, coś jest. Żeby poznać współczesny Izrael, trzeba przyjechać do tego kosmopolitycznego miasta, które nigdy nie zasypia. Choć niekoniecznie latem, bo upały są w tym czasie niekiedy nie do wytrzymania. Ochłody nie daje morze (Śródziemne), przyjazne wiosną i jesienią. Wiosna rozpoczyna się w marcu, a w drugiej połowie maja rozpoczyna się lato. Wtedy temperatura wody dochodzi do 30°C. Ci, którzy zdecydują się na chłodniejsze miesiące – choć nie od listopada do marca, bo wtedy pada i wieje – powinni być zadowoleni.

Miasto jest bardzo dynamiczne, bardziej otwarte i... liberalne niż Jerozolima. Kilkadziesiąt kilometrów dzielących te dwa miasta to niemal granica światów. W Jerozolimie jest mnóstwo wojska, ortodoksyjnych Żydów, Arabów; historii, zabytków, świątyń o ogromnym znaczeniu dla świata. A w Tel Awiwie – luz: rowery, nocne życie, nowoczesne domy i samochody.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Europejczykom miasto wydaje się przyjazne i wyluzowane, choć nie dlatego, że czas biegnie tu znacznie szybciej. Wystarczy jednak wyjść kawałek poza ścisłe centrum i przejść np. do dzielnicy zamieszkałej przez ortodoksów, by się przekonać, że tak jak każde większe miasto Izraela Tel Awiw jest pełny kontrastów. Mimo to większość turystów trzyma się bulwaru Rotschilda, ciągnącego się wzdłuż szerokiej piaszczystej plaży od mariny Tel Awiw do starego portu w Jafie.

Miasto na wydmach

Tel Awiw powstał nieco ponad 100 lat temu, tylko jego najstarsza część – niegdyś osobne miasto, Jafa, jeden z najstarszych portów świata, z którego narodził się zespół miejski Tel Awiw-Jafa – ma starożytne pochodzenie. Miał je założyć Jafet – syn Noego, z portu w podróż miał wyruszyć biblijny Jonasz. Ze względu na jego strategiczne położenie o port wielokrotnie toczyły się walki. Jafę zdobywali m.in. Saladyn, król Ryszard Lwie Serce na czele krucjaty, władcy osmańscy i Napoleon Bonaparte. Dziś Jafa to pieczołowicie odnowiony zespół wąskich uliczek z dominującym głównym skwerem przy wieży zegarowej i stromą ścieżką prowadzącą w stronę portu.

Historia samego Tel Awiwu zaczyna się zaś w 1909 r., gdy grupa izraelskich imigrantów kupiła od rządzących wówczas Palestyną Turków kawałki pustynnych wydm. Trudno sobie dziś wyobrazić, że w miejscu dzisiejszego miasta jeszcze na początku XX wieku ciągnęły się nadmorskie wydmy. Dziś wzdłuż pięknych piaszczystych plaż stoją biurowce ze szkła i stali. Tel Awiw, leżący przecież na kontynencie azjatyckim, jest miastem na wskroś europejskim, a decydują o tym już choćby obyczaje, dalekie od surowości Jerozolimy. Wielu mieszkańców wybiera swobodny styl życia. Wyjątkiem jest chyba tylko szabat.

Żyd z Płońska

Reklama

Najbardziej europejskie jest śródmieście, tzw. Białe Miasto, wzniesione w dużej częściej przez imigrantów z Europy Wschodniej, także z Polski. Najbardziej urzekają w tej części Tel Awiwu domy budowane w stylu Bauhaus, ale także te eklektyczne, przypominające kamienice i kamieniczki Pragi, Berlina czy Warszawy z okresu międzywojnia. Spacer po tej okolicy przynosi niezwykłe przeżycia. Zespół miejski Białego Miasta został umieszczony w 2003 r. na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO jako największe na świecie skupisko budynków modernistycznych.

Historia Tel Awiwu, określanego jako kosmopolityczna perła Bliskiego Wschodu, przyspieszała w ubiegłym wieku kilkakrotnie. Po raz pierwszy w latach 20., gdy podczas zamieszek arabskich setki Żydów przeniosły się na przedmieścia Jafy, a potem strajk arabskich dokerów zmusił Żydów do uruchomienia swojego portu. Wreszcie w 1950 r., gdy nowe miasto wchłonęło Jafę, i wcześniej, w 1948 r., gdy to właśnie tu David Ben Gurion – Żyd rodem z Płońska ogłosił Deklarację niepodległości Izraela. Tak jak kiedyś łatwo było tu usłyszeć język polski, teraz na każdym kroku słyszy się rosyjski. To na ogół żydowscy imigranci z lat 80. i 90., ich rodziny, rzadziej turyści.

Jerozolima i Tel Awiw

Choć stolicą proklamowaną przez Izrael jest Jerozolima, ONZ nie uznaje tego faktu, dlatego większość ambasad mieści się w Tel Awiwie. Co prawda nowy prezydent USA Donald Trump, tak jak jego poprzednicy, zapowiadał przeniesienie ambasady do Jerozolimy, ale decyzję zawiesił. Kto wie, czy kiedykolwiek to nastąpi.

Tel Awiw ma kilkanaście kilometrów plaż. Są bardzo szerokie i zadbane, o miękkim piasku. Są też plaże specjalne: dla ortodoksyjnych Żydów – Hof HaDatim – które oddzielone są murem i na które w zależności od dnia wchodzą jedynie mężczyźni lub kobiety; właściciele psów, jest też plaża dla wielbicieli siatkówki.

2017-07-12 10:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zamach? Ciężarówka wjechała w przystanek autobusowy

[ TEMATY ]

terroryzm

Izrael

ciężarówka

przystanek autobusowy

PAP/EPA

Ciężarówka wjechała w przystanek autobusowy w Izraelu

Ciężarówka wjechała w przystanek autobusowy w Izraelu

35 osób doznało w niedzielę obrażeń, gdy ciężarówka wjechała w przystanek autobusowy niedaleko bazy sił zbrojnych w środkowej części Izraela – poinformowały izraelskie służby ratunkowe. Kierowca pojazdu został zabity przez uzbrojonych cywilów – podała policja.

Do zdarzenia doszło na dużym skrzyżowaniu w mieście Ramat ha-Szaron na północ od Tel Awiwu, gdy na przystanku zatrzymał się autobus. Według portalu Times of Israel był to przypuszczalnie zamach terrorystyczny.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

I ogólnopolska pielgrzymka edukacji domowej

2026-09-29 07:35

[ TEMATY ]

edukacja

Po raz pierwszy w historii rodziny realizujące edukację domową z całej Polski spotkają się na wspólnej pielgrzymce na Jasną Górę. “To będzie jedno z najważniejszych wydarzeń jubileuszu 35-lecia edukacji domowej w Polsce. Naszym celem jest zawierzenie dzieła edukacji domowej Bogu przez ręce Matki Bożej Jasnogórskiej i zintegrowanie całego środowiska rodzin, które podejmują trud nauki w warunkach domowych” - podkreśla ks. dr Andrzej Lubowicki, inicjator pielgrzymki i Asystent Generalny Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

I Ogólnopolska Pielgrzymka Edukacji Domowej odbędzie się 10 października 2026 r. Będzie dniem modlitwy, spotkań, inspirujących rozmów i budowania wspólnoty. Jej organizator Fundacja GOTÓW zaprasza wszystkie rodziny uczące w edukacji domowej, ale również nauczycieli, dyrektorów szkół, wychowawców, środowiska duszpasterskie oraz tych, którym bliska jest troska o wychowanie młodego pokolenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję