Tuż przed końcem 1895 r. Louis i Auguste Lumiere, którzy skonstruowali wcześniej i opatentowali kinematograf, zorganizowali w Salonie Indyjskim w Paryżu pierwszą publiczną projekcję filmu. Pokaz filmu „Wyjście robotników z fabryki” obejrzało 35 osób. W ogóle pierwsze filmy braci Lumiere były krótkimi migawkami z życia, ale od czegoś trzeba było zacząć... Dokument „Bracia Lumiere” w reżyserii Thierry’ego Frémaux, skądinąd dyrektora festiwalu filmowego w Cannes, to opowieść o braciach, którzy ożywili fotografię, a tym samym spełnili marzenie epoki. Film zaczyna się od próby wyjaśnienia, które z ujęć wyjścia robotników z fabryki Lumiere należy uznać za pierwszy film w historii, bo nakręcono aż 3 wersje. Później nie ma już wątpliwości, że pierwszą komedią (i fabułą!) był „Polewacz polany”. Film prezentuje ponad sto pięćdziesięciosekundowych migawek braci Lumiere, opatrzonych komentarzem Frémaux i układających się w fascynującą opowieść o początkach filmu i kina, a także o ludziach, którzy od początku byli świadomi emocji, jakie wywołają u widzów.
Co najmniej 164 osoby straciły życie, a ponad 970 zostało rannych w wyniku dwóch trzęsień ziemi, które nawiedziły Wenezuelę w nocy ze środy na czwartek - poinformowała p.o. prezydenta tego kraju Delcy Rodriguez.
Wcześniejszy bilans mówił o 32 ofiarach śmiertelnych i ponad 700 rannych.
Ormiański biznesmen i polityk Gagik Tsarukyan zamierza pozostawić po sobie trwały ślad w historii kraju, budując najwyższy na świecie pomnik Jezusa Chrystusa. Monument o wysokości 101 metrów wznoszony jest na górze Hatis, około 25 kilometrów na wschód od Erywania i ma górować nad stolicą Armenii.
Tsarukyan, jeden z najbogatszych i najbardziej kontrowersyjnych ludzi w Armenii, w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika “The Guardian”, twierdzi, że projekt ma podkreślić chrześcijańskie dziedzictwo kraju. „Chrześcijaństwo stanie się nową marką Armenii” - przekonuje. Pomnik ma przewyższyć zarówno słynną statuę Chrystusa Odkupiciela w Rio de Janeiro, jak i Statuę Wolności w Nowym Jorku.
Autorstwa Nula (Anna Kłeczek)/commons.wikimedia.org
Daniel Castellani
W wieku 65 lat, po długiej i ciężkiej chorobie, zmarł były trener reprezentacji Polski siatkarzy Argentyńczyk Daniel Castellani - poinformowała tamtejsza federacja. W 2009 roku zdobył z biało-czerwonymi mistrzostwo Europy, prowadził też m.in. kilka polskich klubów.
„Z głębokim smutkiem i żalem Argentyńska Federacja Piłki Siatkowej ogłasza śmierć Daniela Castellaniego w czwartek, 25 czerwca, po długiej walce z ciężką chorobą. Składamy najszczersze kondolencje jego rodzinie, przyjaciołom i bliskim w tym trudnym czasie” - napisano na stronie federacji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.