Reklama

Sprawa Chrystusa

Najważniejsze dziennikarskie śledztwo w dziejach. „Sprawa Chrystusa” już w polskich kinach!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 17 listopada br. polscy widzowie mogą zobaczyć głośny film „Sprawa Chrystusa”. Obraz twórców „Bóg nie umarł” to ekranizacja bestsellerowej książki pod tym samym tytułem.

Lee Strobel (Mike Vogel) za swoje reportaże śledcze, które publikował głównie w „Chicago Tribune”, odbierał prestiżowe nagrody. W pracy hołdował Mackiewiczowskiej maksymie – literalnie zapewne mu nieznanej – że „tylko prawda jest ciekawa”. Był przy tym ateistą, głęboko przekonanym, że system religijnych wartości został stworzony przez ludzi w odpowiedzi na ich wewnętrzne potrzeby. Na takich fundamentach postawił również swoje życie prywatne, dopóki jego ukochana żona (w tej roli Erika Christensen) nie skonfrontowała go z najważniejszą sprawą w jego życiu... sprawą Chrystusa. I to właśnie małżeństwo stało się dla Strobla motywacją do próby podważenia głównej prawdy chrześcijaństwa, czyli zmartwychwstania Jezusa. Lee postanowił, że udowodni swojej żonie, iż jej wiara to wielkie oszustwo, a tym samym przywróci „ateistyczny” ład w ich rodzinie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Strobel, bazując na wypracowanym przez lata warsztacie dziennikarskich umiejętności, podejmuje się największego śledztwa w dziejach. Próbując zdyskredytować chrześcijaństwo, robi to, co potrafi najlepiej: przesłuchuje ekspertów, sprawdza fakty i stara się je złożyć w logiczną całość. Postanawia pójść tropem Jezusa z Nazaretu, którego większość znanych mu ludzi uznaje za Boga. Zakłada tylko dwie możliwości: albo cieśla z Nazaretu był śmiertelnikiem jak każdy inny człowiek – fakt, niezwykłym i wyjątkowym, który odcisnął wielkie piętno na historii świata – albo jest Bogiem i Zbawicielem ludzkości. Innego wyjaśnienia nie ma.

Na końcu swojej dziennikarskiej przygody ze „sprawą Chrystusa” Strobel ma pewność – taką samą jak wielokrotnie wcześniej, gdy kończył pracę nad swoimi śledczymi reportażami. Ma pewność, że odkrył prawdę.

„Sprawa Chrystusa” była wiosną tego roku hitem na kinowym rynku chrześcijańskim w Stanach Zjednoczonych. Polska jest jednym z pierwszych krajów poza USA, w którym zorganizowano szeroką dystrybucję kinową (film jest dostępny także w multipleksach, co nie zdarza się często w przypadku filmów z chrześcijańskim przesłaniem). Warto skorzystać z tego faktu i wybrać się do kina samemu, z rodziną, przyjaciółmi, ze wspólnotą czy z grupą parafialną, by obejrzeć „Sprawę Chrystusa” na dużym ekranie.

Listę kin, w których grany jest film, można znaleźć na stronie: www.sprawaChrystusa.pl .

2017-11-14 15:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Egzorcyzm papieża Leona XIII. "Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce"

Niedziela łódzka 1/2004

[ TEMATY ]

Leon XIII

Papież Leon XIV

Karol Porwich/Niedziela

W tak zwanej „starej liturgii”, przed Soborem Watykańskim II, kapłan sprawujący Eucharystię wraz z wiernymi, po zakończeniu celebracji odmawiał modlitwę do Matki Bożej i św. Michała Archanioła. Słowa tej ostatniej ułożył papież Leon XIII, a wiązało się to z pewną niezwykłą wizją, w której sam uczestniczył.

Opisana ona została w krótkich słowach przez przegląd Ephemerides Liturgicae z 1955 r. (str. 58-59). O. Domenico Pechenino pisze: „Pewnego poranka (13 października 1884 r.) wielki papież Leon XIII zakończył Mszę św. i uczestniczył w innej, odprawiając dziękczynienie, jak to zawsze miał zwyczaj czynić. W pewnej chwili zauważono, że energicznie podniósł głowę, a następnie utkwił swój wzrok w czymś, co się unosiło nad głową kapłana odprawiającego Mszę św.
CZYTAJ DALEJ

Cześć oddawana aniołom spływa na Boga, bo ich blask świadczy o wielkości Tego, który ich stworzył

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Wizja Daniela otwiera przed nami salę tronową nieba i czyni to językiem sądu: „Postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce… Sąd zasiadł i otwarto księgi”. Cała sceneria jest procesowa, trybunał, akta, wyrok. Tysiąc tysięcy służy Przedwiecznemu, a „dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy” stoi przed Nim. Liturgia dzisiejszego święta czyta te zastępy jako świat aniołów, niezliczoną służbę nieba, o której człowiek wie mało, a której istnienie Pismo poświadcza od pierwszych do ostatnich kart. W nocnych widzeniach przybywa „jakby Syn Człowieczy” na obłokach nieba. Obłok jest w Biblii wehikułem teofanii. Ktokolwiek przybywa na obłokach, przybywa po Bożemu. Zagadkowa postać Danielowej wizji otrzymuje od Przedwiecznego „panowanie, chwałę i władzę królewską”, a Jego panowanie „nie przeminie” i królestwo „nie ulegnie zagładzie”. Jezus weźmie ten tytuł, Syn Człowieczy, jako swoje najczęstsze samookreślenie. Przed Sanhedrynem zacytuje tę właśnie wizję jako odpowiedź na pytanie o swoją tożsamość (por. Mt 26,64). Trybunał uzna to za bluźnierstwo, bo doskonale zrozumie, do czego rości sobie prawo Oskarżony. W święto Archaniołów ta perykopa ustawia proporcje. Michał, „któż jak Bóg”, wódz zastępów, Gabriel, „mąż Boży”, posłaniec zwiastowania, Rafał, „Bóg uzdrawia”, towarzysz drogi Tobiasza. To trzej wymienieni z imienia słudzy tej samej sali tronowej. Aniołowie w Piśmie nigdy nie zatrzymują uwagi na sobie. Każdy z nich jest ruchem od Boga ku człowiekowi albo od człowieka ku Bogu. Kult aniołów, którego Kościół strzeże od wieków przed wynaturzeniami (por. Kol 2,18), jest w istocie kultem Boga, „któremu służą aniołowie”.
CZYTAJ DALEJ

Papież, Francja i chrześcijańskie korzenie, które nie obumarły

2026-09-29 15:20

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

chrześcijańskie korzenie

nie obumarły

Vatican Media

Wizyta Leona XIV we Francji

Wizyta Leona XIV we Francji

Znaczenia wizyty Leona XIV we Francji nie da się streścić w statystykach, ani pojedynczych cytatach z przemówień i homilii. Cztery dni, które Ojciec Święty spędził z „najstarszą córą Kościoła”, to złożony obraz słów, gestów i znaków, które wspólnie pokazują, że nad Sekwaną wiara odradza się dzięki głęboko zapuszczonym i wciąż żywym korzeniom i że Francja na nowo może stać się „Bożą latarnią” w Europie (by posłużyć się metaforą, którą opisywana jest katedra w Metz), jeśli tylko się na to odważy.

Choć papieskiej wizycie – jak każdemu wydarzeniu – towarzyszyły głosy sceptyków, a o jej owocach będzie można mówić dopiero z perspektywy czasu, warto zwrócić uwagę na kilka fenomenów, które w tych dniach wydarzyły się nad Sekwaną.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję