Reklama

Dookoła świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Napięcie sięga zenitu

To już nie jest tylko wojna na słowa. Obok zaostrzających sytuację słów dyktatora komunistycznej Korei Płn. Kim Dzong Una, że zniszczy USA, i słów ich prezydenta, że może unicestwić kraj rządzony przez Kim Dzong Una, są coraz bardziej eskalujące sytuację czyny. Niech nas nie zwodzi to, że po kolejnej próbie są kolejne słowa potępienia reżimu i kolejne sankcje, aż do kolejnego razu, czyli do kolejnej próby... Najnowsza próba rakietowa Korei Płn. doprowadziła do takiego napięcia w relacjach tego kraju z USA, jakiego chyba jeszcze nie było.

Władze Korei Płn. mogły poinformować, że program budowy strategicznych sił jądrowych został przez nie zrealizowany. Komunistyczna Korea dołączyła do grona mocarstw jądrowych, a jej rakiety mogą uderzać w cele w USA. I najpewniej rzeczywiście tak jest. Koreańska rakieta balistyczna poleciała 4,5 tys. km w głąb kosmosu, po czym wróciła na Ziemię, lecąc jeszcze ok. 1000 km w kierunku USA. Tej rakiecie można nadać płaską trajektorię, tak by mogła dolecieć do dowolnego miejsca w Stanach Zjednoczonych, w tym do Waszyngtonu, ogromnej bazy w Norfolk, ale także np. do Kwatery Głównej NATO w Brukseli czy strategicznego Dowództwa Sił Sojuszniczych NATO ds. Operacji w Mons k. Brukseli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Sytuacja strategiczna całego Zachodu i świata zmieniła się w istotny sposób. Zagrożone są nie tylko USA, ale także ich alianci w Azji Wschodniej – szczególnie Japonia i Korea Płd., które mogłyby być zaatakowane już za to, że mają niezłe relacje z USA. Dotyczy to także wielu innych sojuszników USA, również w Europie. Naprawdę nie jest dobrze, napięcie na świecie wzrosło niepomiernie.

Wojciech Dudkiewicz

***

Armia przeciwników

Armia przeciwników Ukrainy w opanowanym częściowo przez prorosyjskich separatystów Donbasie liczy 35 tys. osób – podał ukraiński minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow. Są wśród nich miejscowi bojownicy i najemnicy z innych państw oraz żołnierze armii rosyjskiej. Dane ukraińskiego wywiadu wskazują, że siły prorosyjskie mają do dyspozycji prawie 480 czołgów, 850 bojowych wozów piechoty, 750 moździerzy, ponad 200 wyrzutni rakietowych i prawie 365 kompleksów przeciwczołgowych. – To więcej niż uzbrojenie armii Wielkiej Brytanii – zaznacza Awakow.

wd

***

Wypił truciznę

Wstrząsające jest nagranie pokazujące fragment rozprawy w ONZ-owskim Międzynarodowym Trybunale Karnym dla byłej Jugosławii przeciwko dowódcy wojsk bośniackich Chorwatów gen. Slobodanowi Praljakowi. Gdy sąd ogłosił, że podtrzymuje wymierzoną mu karę 20 lat więzienia, generał krzyknął, że nie jest zbrodniarzem i odrzuca wyrok, po czym wyjął fiolkę i połknął jej zawartość. 72-letni Praljak – były wiceminister obrony Chorwacji i szef sztabu wojska bośniackich Chorwatów (HVO), oskarżony o udział w zbrodniach wojennych podczas konfliktu chorwacko-bośniackiego w latach 1993-94, który wybuchł podczas wojny w Bośni i Hercegowinie (1992-95) – zmarł po przewiezieniu do szpitala. Od prawie 14 lat przebywał w areszcie.

jk

***

Genderowa Szwecja

Reklama

Odnowego roku duchowni szwedzkiego Kościoła ewangelicko-luterańskiego mają używać już tylko neutralnych płciowo określeń wobec Boga. Wyjęta spod tej reguły ma być tylko modlitwa „Ojcze nasz”. – Określanie Boga jako „Pana” daje poczucie, że jest on rodzaju męskiego. A tak być nie powinno. Lepiej po prostu mówić „Bóg”, także gdy mówimy o Chrystusie – tłumaczy rzeczniczka kościoła Sofia Videke. Według niej, żaden z kapłanów „nie miał obiekcji wobec zmian w używanym języku”. Tak więc już nie będzie „W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”, tylko: „W imię Boga i Trójcy Świętej”.

wd

***

Teraz Pasiecznik

Rozjaśniła się nieco zawiła sytuacja w tzw. Ługańskiej Republice Ludowej (ŁRL) na wschodzie Ukrainy. Skutek przewrotu z 25 listopada br. to nie tylko odsunięcie od władzy Igora Płotnickiego, dotychczasowego herszta ŁRL, ale także – polityka nie znosi próżni – zastąpienie go przez Leonida Pasiecznika, wcześniej ministra bezpieczeństwa ŁRL. Przewrotu dokonano po zdymisjonowaniu przez Płotnickiego szefa lokalnego MSW Igora Korneta, który odmówił ustąpienia i wyprowadził na ulice Ługańska oddziały zbrojne. W akcji wzięły udział również bojówki przybyłe z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej. Płotnicki wyjechał z ŁRL najpewniej do Rosji.

wd

***

Zabrali jej nagrodę

Władze Oxfordu odebrały birmańskiej polityk Aung San Suu Kyi, laureatce Pokojowej Nagrody Nobla, najwyższe miejskie odznaczenie. Tytuł „Freedom of the City” został jej przyznany w 1997 r. za „długą walkę o demokrację”. Teraz zadecydowano o wycofaniu nagrody ze względu na prześladowania przedstawicieli islamskiego ludu Rohingya w rządzonej przez nią Birmie. Aung San Suu Kyi studiowała na Oxfordzie w latach 60. XX wieku.

jk

2017-12-06 11:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katechezy na Gorzkie żale: Aniołowie, żołnierze i inne postacie

2026-02-16 06:20

[ TEMATY ]

Gorzkie żale

Karol Porwich/Niedziela

Kto z uwagą przygląda się Ikonie z San Damiano, ten zauważy, że w dwóch miejscach ikony pojawiają się zastępy aniołów. Jedna grupa towarzyszy scenie Wniebowstąpienia, bowiem nad głową Jezusa, w czerwonym kręgu, symbolizującym tutaj niebo, widzimy Go – tym razem wstępującego do nieba. W lewej ręce niczym berło trzyma On krzyż – znak zwycięstwa. Otoczony jest przez chór aniołów. Kilku z nich wyciąga swoje ręce w stronę Jezusa, niejako w powitalnym geście.

Okrąg, który widzimy dokoła Chrystusa to symbol pełni i doskonałości ofiary Jezusa. Czerwony płaszcz, jaki ma On na swoich ramionach, wskazuje na Jego władzę kapłańską. Oczy Jezusa zwrócone są ku górze, w stronę Ojca, którego dłoń widać na samej górze, w półokręgu. Wyprostowane palce tej dłoni to znak oznaczający wskrzeszenie Jezusa lub błogosławieństwo Boga Ojca na wszystko, co czyni Jezus.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. prof. Tadeusz Reroń

2026-03-14 14:25

Adobe Stock

Kapłan ten zmarł 13 marca 2026 r. w wieku 75 lat życia i 50 lat kapłaństwa.

Ksiądz Tadeusz Stanisław Reroń urodził się 8 maja 1950 roku we Wrocławiu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1975 roku z rąk bpa Wincentego Urbana i został skierowany jako wikariusz do parafii śś. Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu [1975-1984], a następnie jako wikariusz do katedry pw. św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu [1984- 1985]. W 1985 roku został skierowany na studia specjalistyczne na KUL w zakresie teologii moralnej. Po powrocie ze studiów, w 1989 roku został mianowany duszpasterzem akademickim w Centralnym Ośrodku Duszpasterstwa Akademickiego (CODA) „Czwórka” we Wrocławiu [1989 -1994]. Z kolei od 1995 roku był duszpasterzem akademickim w CODA „Maciejówka” we Wrocławiu. Pełnił tę posługę do 2000 roku. W kolejnych latach prowadził szeroką działalność duszpastersko - naukową, angażując się także w organizację wydarzeń kościelnych, komisje archidiecezjalne oraz pracę z ludźmi nauki i środowiskiem akademickim. Równolegle rozwijał karierę naukową w Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu jako teolog moralista i specjalista w dziedzinie bioetyki, pełniąc funkcje dydaktyczne, kierownicze i naukowe oraz uzyskując habilitację. Jest autorem licznych publikacji naukowych, uczestnikiem międzynarodowych środowisk teologicznych oraz aktywnym członkiem wielu krajowych i zagranicznych stowarzyszeń naukowych.
CZYTAJ DALEJ

Bp M. Marczak: Bóg może nas uwolnić z niewidzenia!

2026-03-15 14:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.

Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach, w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą - tłumaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję