Reklama

Niedziela Legnicka

Podwójny jubileusz

Dzień 27 października br. wybrano w parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Bogatyni na świętowanie jubileuszu 150. rocznicy powstania parafii i kościoła

Niedziela legnicka 43/2018, str. VII

[ TEMATY ]

parafia

jubileusz

Ks. Piotr Nowosielski

Henryk Nawrocki jest jedną z osób upamiętnionych na okolicznościowej wystawie fotograficznej

Henryk Nawrocki jest jedną z osób upamiętnionych na okolicznościowej wystawie fotograficznej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do uroczystości przygotowywaliśmy się od 2012 r. – mówi o tym wydarzeniu proboszcz parafii ks. kan. Jan Żak. – Zaczęliśmy od remontu świątyni. Przy tej okazji składam wielkie podziękowanie pod adresem Pana Burmistrza i pracowników Urzędu Miasta i Gminy, którzy mają wielki udział w odnowieniu wnętrza kościoła. Udało nam się przeprowadzić renowację ołtarza głównego i bocznych, instrumentu organowego, ambony, witraży, posadzki. Po tych pracach, 3 lata temu ogłosiliśmy, że szukamy zdjęć związanych z kościołem. Z przekazanych nam prawie 90 fotografii stworzyliśmy okolicznościową wystawę. Przygotowaliśmy też tablicę informacyjną, która służy nie tylko odwiedzającym to miejsce turystom, ale także nasi parafianie mówią nam, że dzięki niej poznają bliżej historię tej świątyni.

Reklama

A historia jest rzeczywiście bogata. Dowiemy się z niej, że kościół został wybudowany w latach 1863-68, ale początkami sięga lat wcześniejszych, kiedy wybudowano tu kaplicę, w której Rząd Saksoński pozwolił na odprawianie sześciu Mszy św. w ciągu roku. Przypomniani zostali: architekt Albert Stubner i mistrzowie murarscy Scholtz i Hartmann, którzy zostali wybrani do realizacji budowy. Kamień węgielny, o wadze 2056 kg, przywieziony z kamieniołomu Joachima Queissera z Markocic, poświęcono 17 września 1863 r. W roku następnym wzniesione zostały mury tej neogotyckiej świątyni. W 1866 r. zakończono wznoszenie wieży o wysokości 60 m. Na niej znalazły się cztery dzwony. W budowę kościoła zaangażowano wielu ówczesnych mistrzów sztuki budowlanej. Wykonaniem m.in. drewnianych ołtarzy, ambony, konfesjonałów zajął się stolarz i rzeźbiarz Herman Wilhelm z Budziszyna. Okna i witraże wykonał mistrz szklarski Carl Ludwig Turcke z Żytawy. Zegar wieżowy to dzieło mistrza Zacharia z Lipska. Organy wykonał mistrz organowy Kohl z Budziszyna. Kościół został poświęcony 8 listopada 1868 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Te i wiele innych informacji o kościele udało się zebrać dzięki pasji Henryka Nawrockiego, który odnalazł w archiwach niemieckich wiele zapisów na temat tej świątyni.

– Warto nadmienić, że kościół ten powstał na terenie, w którym dominowali protestanci. Był to pierwszy kościół i parafia katolicka na tym terenie. Nosi tytuł Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Inicjatorami i fundatorami świątyi były siostry cysterki z pobliskiego Marienthal (Niemcy). Tytuł ten wybrano, jako wyraz podziękowania i wdzięczności papieżowi Piusowi IX, za ogłoszenie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny (1854 r.).

Z upływem czasu świątynia ta stała się „matką” dla kolejnych tworzonych tu parafii – mówi ksiądz proboszcz.

– Nie możemy też zapominać o tutejszych proboszczach. Do 1946 r. pracował tu ksiądz niemiecki. Pierwszym polskim proboszczem został ks. Piotr Mrówka. Po nim długoletnim proboszczem był ks. Józef Pieczonka, który też spoczywa na naszym cmentarzu. Kolejnymi proboszczami byli: ks. Władysław Bochnak, ks. Ryszard Jakubowski, ks. Kazimierz Adamczuk, ks. Maciej Wesołowski, a po nim obowiązki proboszczowskie zostały zlecone mojej osobie. Z okazji jubileuszu przygotowaliśmy też pamiątkową tablicę, na której chcemy upamiętnić tych duszpasterzy – dodaje ks. Żak.

Zapraszamy do odwiedzania świątyni w Bogatyni i zapoznaniem się nie tylko z jej bogatą historią, ale także całego tego regionu.

2018-10-24 10:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kazimierza Wielka – „dolna parafia”

Duszpasterze przypominają: okres Wielkiego Postu to czas, kiedy każdy chrześcijanin powinien podjąć postanowienie, aby stawać się lepszym. Postanowienia mogą być różne. Ważne jest, aby w nich wytrwać i nie dać się skusić szatanowi.
CZYTAJ DALEJ

"Król, który klękał". Jadwiga Andegaweńska - jedyna święta, która była koronowanym królem Polski

2026-03-02 08:27

[ TEMATY ]

Królowa Jadwiga Andegaweńska

pl.wikipedia.org

Jadwiga Andegaweńska

Jadwiga Andegaweńska

Jak pisze kronikarz tamtych czasów - Janko z Czarnkowa - nareszcie w środę po niedzieli „Invocavit", dnia drugiego miesiąca marca, przedniejsi panowie polscy oraz Bodzanta, arcybiskup gnieźnieński, zjechawszy się w Radomsku, jednomyślną zgodą i wolą postanowili posłać po Jadwigę, córkę śp. zmarłego króla z prośbą, aby przyjechała do Polski na królowanie. Takim sposobem kolejny zjazd w Radomsku z 2 marca 1384 r. zadecydował o powierzeniu jej tronu. Dopełnieniem tego była koronacja zaledwie 10-letniej księżniczki na króla Polski w październiku tego samego roku.

Podnoszące się z kolan po rozbiciu dzielnicowym zjednoczone Królestwo Polskie, odbudowane wysiłkiem Kazimierza III Wielkiego, po jego bezpotomnej śmierci w 1370 r. stanęło w obliczu wyboru nowego władcy. Na mocy wcześniejszych układów sukcesyjnych tron powierzono więc siostrzeńcowi „króla chłopów”, panującemu wówczas na Węgrzech Ludwikowi z dynastii Andegawenów. Monarcha miał jednak poważny problem. Mimo dwukrotnie zawieranych związków małżeńskich, najpierw z Małgorzatą Luksemburską (krewną cesarza Karola IV), a później Elżbietą Bośniaczką nie doczekał się męskiego potomka. Taki stan rzeczy spowodował, że zapewnienie ciągłości rządów stało się dość trudne. Jego trzy córki z drugiej żony: Katarzyna, Maria i Jadwiga nie mogły odziedziczyć tronu. W Polsce prawo do tego posiadało wyłącznie potomstwo „po mieczu”, a nie „po kądzieli”- dziedziczyć mogli zatem mężczyźni z dynastii, nie córki. Rozwiązaniem okazało się zaproponowanie szlachcie polskiej przywileju. 17 września 1374 r. w Koszycach Ludwik Węgierski zwolnił rycerstwo z podatku od gruntów oprócz 2 groszy z łana. W zamian możni zgodzili się, aby po jego śmierci sukcesja przeszła na jedną z córek.
CZYTAJ DALEJ

Śmierć „tego samego dnia”: kanadyjski raport o granicach „pomocy w umieraniu”

Oficjalny raport Głównego Koronera Ontario oraz Komisji ds. Rewizji Zgonów w Ramach Medycznej Pomocy w Umieraniu (MDRC) ujawnił, że w 2023 roku w tej kanadyjskiej prowincji 65 osób zmarło w ramach programu „pomocy w umieraniu” (MAiD) tego samego dnia, w którym złożyły wniosek. Kolejne 154 osoby zmarły dzień później. Skala tych przypadków wywołała w Kanadzie poważną debatę.

Kanada zalegalizowała „Medyczną Pomoc w Umieraniu” w 2016 roku. Początkowo prawo przewidywało 10-dniowy okres oczekiwania między zatwierdzeniem wniosku, a wykonaniem procedury. W 2021 roku parlament zniósł ten wymóg wobec osób, których śmierć uznano za „rozsądnie przewidywalną”. W praktyce oznacza to, że w niektórych przypadkach nie obowiązuje żaden minimalny czas namysłu. Jeśli dwóch niezależnych lekarzy potwierdzi spełnienie kryteriów, procedura może zostać przeprowadzona nawet tego samego dnia. Raport MDRC pokazuje, że taka sytuacja nie jest marginalna, a w wielu przypadkach eutanazja wykonywana jest niemalże natychmiastowo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję