Reklama

Nasz los w dłoniach Maryi

2019-01-08 12:01

Ewa i Tomasz Kamińscy
Edycja lubelska 2/2019, str. VI

Ewa Kamińska
Modlitwa prowadzona przez Rodziny Guadalupiańskie

Od 13 lat w Lublinie organizowane są Dni Guadalupiańskie poświęcone Matce Bożej Patronce Życia. Grudniowa modlitwa jest owocem podziękowań, jakie rodzina Grażyny i Gabriela Beszłejów zanosi do Maryi za wszelkie otrzymane łaski, zwłaszcza za uratowanie życia Grażyny po wypadku, którego doznała w Meksyku.

Rozwój wspólnoty

Wspólnota Guadalupe rozwija się z roku na rok coraz prężniej; powstają nowe dzieła i inicjatywy. W 2013 r. przy archikatedrze lubelskiej powstał zespół Guadalupe. Jego misją jest wielbienie Boga razem z Maryją oraz krzewienie kultu Matki Bożej z Guadalupe. Do wspólnoty należą także Rodziny Guadalupiańskie, które skupiają małżeństwa, młodzież i dzieci. W 2014 r. powstała Fundacja Guadalupe; jej zadaniem jest działalność ewangelizacyjna i szerzenie kultu maryjnego (modlitwy, konferencje, rekolekcje, świadectwa, koncerty, płyty), wspieranie kultury katolickiej, a także praca charytatywna. Od grudnia 2017 r. wydawany jest kwartalnik ewangelizacyjny „Czas Maryi”. W dzieła wspólnoty angażują się także jej przyjaciele, przede wszystkim Wspólnota Najświętszego Imienia Jezus, Franciszkański Zakon Świeckich oraz parafia garnizonowa Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Lublinie. Liderka wspólnoty Agnieszka Beszłej napisała i wydała książeczkę pt. „Czas Maryi – czas na czystość”, która traktuje o pięknie trwania w czystości z perspektywy Dobrej Nowiny. Najnowszą inicjatywą, którą pobłogosławił abp Stanisław Budzik, jest budowa Centrum Guadalupiańskiego w Polsce. Rozpoczęło się już zbieranie funduszy na to dzieło. Zespół Guadalupe pragnie nagrać płytę w języku angielskim o siedmiu sakramentach jako cegiełkę na budowę Centrum. Wspólnota propaguje też akt oddania się Niepokalanej oraz modlitwę za wstawiennictwem sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego o cud uzdrowienia Alicji Mazurek, która w lutym 2018 r. uległa wypadkowi i obecnie przebywa w warszawskiej klinice „Budzik”.

Duszpasterzem wspólnoty jest ks. Łukasz Sidor, wikariusz archikatedry lubelskiej; zastąpił on wieloletniego opiekuna ks. Tomasza Makarewicza SAC. W archikatedrze w każdą drugą niedzielę miesiąca wspólnota po Mszy św. o godz. 19 prowadzi przed Najświętszym Sakramentem modlitwę uwielbienia z Maryją.

Reklama

Dni z Maryją

Dni Guadalupiańskie rozpoczęły się 9 ub.r. grudnia w archikatedrze Mszą św., po której wspólnota Guadalupe poprowadziła uwielbienie z Maryją i św. Juanem Diego. Następnego dnia w kościele przy. al. Racławickich odprawiona została Msza św. pod przewodnictwem ks. ppłk. Andrzeja Piersiaka, proboszcza parafii garnizonowej. Po Eucharystii odbył się koncert „Z Maryją i św. Józefem”. W ich postaci wcielili się Agnieszka Beszłej i Paweł Krasucki. Szczególnie cieszył udział rodzin z małymi dziećmi wnoszącymi dużo spontanicznej radości. Meksykańską fiestę poprzedziła procesja z obrazem Matki Bożej z Guadalupe przy dźwiękach pieśni zwanej posadą na pamiątkę pielgrzymki Maryi i Józefa w poszukiwaniu gościny. W przygotowanie dań kuchni meksykańskiej zaangażowała się głównie wspólnota „Porcjunkula” Franciszkańskiego Zakonu Świeckich z kościoła Ojców Kapucynów w Lublinie. Kolejne wykonanie musicalu „Życie Maryi” odbyło się 11 grudnia ub.r. w wypełnionym po brzegi amfiteatrze na Poczekajce. Jak zawsze, spektakl nagrodzony był gromkimi oklaskami na stojąco w uznaniu za trud licznego zespołu. Musical zakończył się wspólną modlitwą i aktem oddania Niepokalanej, którą poprowadził o. Cyprian Moryc OFM, opiekun wspólnoty Najświętszego Imienia Jezus.

Kulminacja Dni Guadalupiańskich nastąpiła 12 grudnia ub.r., we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe, w archikatedrze. Świętowanie rozpoczął Akatyst ku czci Bogurodzicy. O. Mirosław Kopczewski OFM Conv. na początku Mszy św. przekazał wspólnocie Guadalupe relikwie I stopnia św. Maksymiliana Kolbego (włos z brody), dar klasztoru w Niepokalanowie. W homilii o. Mirosław podkreślił, że relikwie zostały podarowane, by o. Maksymilian towarzyszył wspólnocie we wszystkich dziełach ewangelizacyjnych. Przywołał też przykłady działania Niepokalanej w życiu świętego, która patronowała jego niezliczonym dziełom. – Niech Maryja nas prowadzi i nami się posługuje, aby wypełniał się Boży plan w naszym życiu. Ona nas nigdy nie zawiedzie – podkreślał kaznodzieja. Uroczystości ku czci Matki Bożej z Guadalupe zakończył koncert „Mariachi dla Najpiękniejszej”. Wraz ze wspólnotą Guadalupe wystąpili: Ryszard Morka, Aleksandra Rudzińska-Jemielniak z mężem Jakubem Jemielniakiem, schola Totus Tuus z parafii Matki Bożej Różańcowej w Lublinie, schola z parafii św. Ojca Pio w Lublinie i Przyjaciele. Świętowaniu towarzyszył naturalnej wielkości wizerunek Matki Bożej z Guadalupe. Namalował go Jakub Ambrowe w Austrii. Obraz został przywieziony do Niepokalanowa i tam ofiarowany wspólnocie, która pragnie umieścić go w kaplicy planowanego Centrum Guadalupiańskiego.

Tagi:
spotkanie

Reklama

Jak wspierać osoby ze spektrum autyzmu?

2019-10-03 14:47

Organizatorzy

W Specjalnym Ośrodku Wychowawczym „Dom dla Chłopców” w Częstochowie odbyła się kolejna konferencja naukowa dotycząca autyzmu. Tym razem zastanawiano się i dyskutowano bardzo praktycznie – jak wspierać codzienność osób ze spektrum autyzmu. Organizatorami wydarzenia, które odbyło się 27 września 2019 r. była Fundacja Primo Diagnosis oraz SOW „Dom dla Chłopców”.

Organizatorzy

Otwierając konferencję i witając licznie zgromadzonych gości i uczestników organizator s. Małgorzata Pintele – dyrektor SOW „Dom dla Chłopców” podkreśliła potrzebę takich spotkań wynikającą z szybkiego wzrostu liczby chłopców ze spektrum autyzmu w Ośrodku, a tym samym konieczność dostosowania opieki i warunków do ich potrzeb rozwojowych.

Anna Kościańska – prezes fundacji Primo Diagnosis poinformowała zebranych, iż konferencja jest elementem szerszej kampanii wczesnego rozpoznawania zaburzeń ze spektrum autyzmu u małych dzieci realizowanej wspólnie z Urzędem Miasta Częstochowy.

– Jesteśmy jedyną gminą w Polsce realizującą taki zdrowotny program profilaktyczny, tego nam zazdroszczą inne ośrodki i placówki specjalistyczne – mówiła Anna Kościańska. – Współpracując z psychiatrą, neurologiem możemy znacznie skrócić czas oczekiwania na rozpoznanie zaburzeń ze spektrum autyzmu, co jest ważne, gdyż warunkuje szybką, skuteczną pomoc dziecku.

Prezes Fundacji Primo Diagnosis zaapelowała o rozpowszechnianie projektu, wykorzystanie szansy i sprawdzenie rozwoju własnego dziecka w ramach prowadzonych przez fundację nieodpłatnych badań diagnostycznych.

Konferencja zgromadziła ponad 120 uczestników: rodziców, terapeutów, wychowawców. Obok wykładów dużym zainteresowaniem cieszyły się zajęcia warsztatowe z technik muzykoterapii i zajęć ruchowych. Szczęśliwcy, którzy odpowiednio wcześniej zarejestrowali się na konferencję i warsztaty, mogli poznać skuteczne techniki pracy przekazane przez specjalistów, pracowników SOW „Dom dla Chłopców”. Konferencję prowadziła dr Anna Banasiak z Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie i jednocześnie wiceprezes fundacji Primo Diagnosis.

Rozpoczynając obrady wskazano jak ważna jest samoświadomość u osób z ASD i jak to wpływa na ich samopoczucie i funkcjonowanie. Psychiatra dziecięcy rozwiał mity związane ze stosowaniem terapii farmakologicznej powołując się na pozytywne efekty stosowania neuroleptyków w autyzmie, które co prawda nie likwidują objawów osiowych zaburzenia, ale regulują często współwystępujące z nim symptomy psychiczne.

Następne wystąpienie związane ze stosowaniem diet i żywienia właściwego dla osób ze spektrum autyzmu przekonało obecnych o niedocenianej roli właściwego żywienia. W przypadku dzieci z autyzmem tzw. odżywianie mózgu, czy układu nerwowego jest niezbędne dla ich rozwoju.

Ostatnia prelegentka wskazała na ważność uwzględniania profilu sensorycznego osób ze spektrum autyzmu i dostosowania środowiska, aktywności, monitorowania natężenia bodźców sensorycznych w otoczeniu. Zaapelowała aby tzw. trudne zachowania dziecka widzieć w kontekście niewłaściwej modulacji sensorycznej – przeładowania lub tzw. pustki sensorycznej.

Reasumując konferencję organizatorzy podkreślili ważność takich spotkań ułatwiających rozumienia istoty zaburzeń ASD, bowiem lęk przed nieznanym , niewiedza, nie sprzyja budowaniu relacji, zamyka kontakt. Jednocześnie trzeba wiedzieć, iż każde zachowanie dziecka nawet trudne, nielogiczne czemuś służy i jest formą komunikatu, nie zawsze zrozumiałego dla otoczenia. Naszą powinnością jest starać się właściwie je odczytać i tworzyć takie warunki oraz środowisko aby było przyjazne, bezpieczne, wspierające dla specyficznych potrzeb osób ze spektrum autyzmu.

Uczestnicy mieli też okazję wysłuchania znakomitego występu gitarowego dwóch utalentowanych licealistów Łukasza Krasiejko i Maxa Bartczaka.

Zamykając spotkanie wychowankowie SOW podziękowali mini-występem wszystkim obecnym za udział w konferencji, zapraszając wszystkich za rok.

Konferencji towarzyszyła wystawa prac artystycznych i malarskich wychowanków realizowanych w ramach prowadzonej w „Domu dla Chłopców” arteterapii.

Patronaty honorowe nad spotkaniem przyjęli: abp Wacław Depo – metropolita częstochowski, prof. Anna Wypych-Gawrońska – rektor Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza i Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk. Konferencja była zorganizowana w ramach zadania z zakresu zdrowia publicznego pt. „Badania przesiewowe pod kątem zaburzeń ze spektrum autyzmu u 2-letnich dzieci mieszkańców Miasta Częstochowy”. „Niedziela” była patronem medialnym konferencji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czym jest doświadczenie „nocy ciemnej” w życiu duchowym?

2019-10-16 15:25

mp, ps / Kraków (KAI)

- Dogłębne wewnętrzne nawrócenie to proces a zarazem jedno z ważniejszych zadań „nocy ciemnej”. Wymaga on gotowości do poświęcenia, zaparcia się samego siebie, ofiary – mówi KAI Piotr Słabek, współorganizator sesji „Kiedy nastaje mrok. Doświadczenie nocy ciemnej w życiu codziennym”, organizowanej w świetle duchowości św. Jana od Krzyża, która odbędzie się od 22 do 24 listopada br. w Lubogoszczy. Słabek wyjaśnia przy okazji jaka jest różnica pomiędzy duchową „ciemną nocą” – która jest okazją do wzrostu, a depresją, wymagającą specjalistycznego leczenia.

©Alex Motrenko/fotolia.com

A oto tekst rozmowy:

- Kogo dotyczy „noc ciemna” w życiu duchowym?

Piotr Słabek: Zaproszenie dotyczy wszystkich, którzy zakochali się w Bogu i chcą się z nim jak najściślej zjednoczyć. „Noc ciemna” pomoże im w oderwaniu się od rzeczy tego świata, które rozpraszają i oddalają od Stwórcy.

Bo przecież noc ułatwia zwrócenie wzroku jedynie w kierunku Boga. Paradoksalnie to bliskość i intensywność światłości sprawia, że nic nie widzimy i postrzegamy nieskończoną jasność jako nieprzeniknioną ciemność.

Natomiast każde szczere pragnienie bliskości Boga, wcześniej czy później nieodłącznie wiąże się z oczyszczeniem, odsunięciem od siebie wewnętrznych i zewnętrznych rzeczy, spraw, które rozpraszają i oddalają od Boga.

Oczyszczanie jest głównie skierowane przeciw korzeniom namiętności, pożądań. Według Ewagriusza z Pontu są nim egoizm i miłość własna. Doświadczenie „nocy” pomaga pokonywać egoizm, lenistwo, niecierpliwość, zazdrość, osądzanie bliźnich, obmowę, szukanie siebie we wszelkich praktykach pobożnych. W procesie tym dokonuje się oczyszczenie z uzależnień, wyzwolenie się z ciasnych schematów myślowych oraz różnorakich przywiązań, przyzwyczajeń, uprzedzeń.

- Czy w życiu codziennym można przeżywać „noc ciemną”?

- W jakimś stopniu ”noc ciemna” wpisuje się w życie każdego chrześcijanina, a szczególnie w życie codzienne. Dlaczego tak jest? Przede wszystkim z tego powodu, że podczas nocy sam Bóg oczyszcza nas i przemienia na głębokim poziomie naszego serca. To poziom, do którego sami nie jesteśmy w stanie dotrzeć.

To zasadnicza różnica między tzw. oczyszczeniem czynnym, (tym którego dokonujemy naszymi siłami) a biernym (którego dokonuje Bóg). Oczyszczenie bierne dotyczy głębi serca, podświadomości.

W najskrytszych zakamarkach naszego serca - jak wyjaśniał św. Jan od Krzyża - jest „tron”. A na nim wygodnie siedzi nasze „ja” i nie zamierza nikomu ustąpić miejsca. Jeśli zaprosimy tam Boga, to doświadczenie Jego miłości zintegruje nas wewnętrznie i stopniowo pozwoli zdetronizować nasze „ja”. Jeśli Bóg jest na swoim miejscu tzn. na tronie naszego serca i życia, to wszystko inne jest również na swoim miejscu.

Trzeba więc pozwolić „dać się przemieniać” przez Boga na Jego obraz. I to jest trudne bo nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Człowiek podświadomie nie chce oddać inicjatywy Bogu. Nie chce, by Bóg działał w jego wnętrzu i przemieniał go. Nasze "ja" chce wyznaczyć kierunek naszemu życiu, chce zawsze mieć inicjatywę.

Dogłębne wewnętrzne nawrócenie to proces a zarazem jedno z ważniejszych zadań „nocy ciemnej”. Wymaga on gotowości do poświęcenia, zaparcia się samego siebie, ofiary.

- W jaki sposób możemy kroczyć poprzez „noc ciemną”? Kto jest naszym przewodnikiem na tej drodze?

- Przewodnikami jest pragnienie, tęsknota za Bogiem i przede wszystkich wiara, ciągle oczyszczana w „nocy ciemnej”.

Droga pozornej ciemności, pustki i nicości jest w istocie drogą poznania Boga. Jest to droga przebóstwienia dokonującego się w życiu codziennym - tu i teraz.

Paradoksalnie noc ciemna jest jakąś formą kontemplacji Boga, można by powiedzieć „kontemplacji ciemnej”. Rozwinięta szczególnie w tradycji wschodniej teologia negatywna tzw. teologia apofatyczna, ciągle wskazuje na to, że Bóg jest nieskończoną tajemnicą, jest nieskończenie inny od nas i od tego co nas otacza. O wiele więcej o Nim nie wiemy niż wiemy. Na drogę modlitwy kontemplacyjnej wkraczamy przez zachwyt i zauroczenie się Bogiem.

- Jak rozeznać czym jest „noc ciemna” a czym nie jest?

- Doświadczeniu „nocy” towarzyszy oschłość, bezradność, brak pewności, pokusy, załamania. By przetrwać ten rodzaj biernego oczyszczenia, konieczna jest stałość, ufność, zawierzenie Bogu, cierpliwość, wytrwałość, pokorna nadzieja.

Każdy człowiek przeżywa swój rodzaj nocy. Jest ona wcześniej czy później doświadczeniem każdego, kto pragnie pójść za Bogiem i prowadzić głębokie życie duchowe. Kto szuka bliskich relacji z Bogiem i tęskni za Nim, ten jej doświadczy.

Człowieka wtedy otacza niezmierzona światłość, którą odbiera się jako nieprzenikniętą ciemność. Jest to czas, gdy trudno odczuć obecność Boga, która naznaczona jest przede wszystkim milczeniem. Mamy wówczas doświadczenie nieobecności Boga.

- Czy istnieją różnice miedzy doświadczaniem „nocy ciemnej” a doświadczeniem depresji?

- Zarówno w depresji jak i w „ciemnej nocy” ludzie doświadczają własnej bezsilności, bezbronności, samotności, opuszczenia i wyobcowania. Czują się bezwartościowi, wewnętrznie odwróceni, winni i grzeszni. Przeżycie to jest przesycone lękiem, beznadziejnością i bezsensownością. Na tym jednak kończą się podobieństwa.

Lekką depresję można często pomylić z „acedią” (duchową depresją), nie z „nocą ciemną”. Istnieje zasadnicza różnica między depresją zwłaszcza głęboką, a „nocą ciemną”.

„Noc ciemna” jest poprzedzona duchowym doświadczeniem. Jest to przede wszystkim religijne doświadczenie ludzi pragnących Boga, którzy idą w Jego kierunku. Ból i cierpienie jest spowodowane brakiem odczuwalnego doświadczenia Bożej obecności. Tam gdzie jest autentyczna „noc ciemna”, tam jest prawdziwe doświadczenia duchowe. W sytuacji tej, mimo bólu, cierpienia, człowiek stawia czoła swojemu codziennemu życiu, nie zaniedbuje swoich obowiązków. Głęboka depresja, często ze względu na swój przebieg jest w stanie tak osłabić cały organizm człowieka, że jakakolwiek aktywność zawodowa czy rodzinna jest w zasadzie wykluczona.

Doświadczenie „nocy ciemnej” może osłabiać naszą aktywność zawodową, ale jej zupełnie nie wyklucza, jest to bowiem doświadczenie duchowe a nie choroba łącząca objawy psychiczne z fizjologicznymi.

Przykładem tego zjawiska było długotrwałe przeżywanie „nocy ciemnej” św. Matki Teresy, przy jednoczesnym, mocnym zaangażowaniu w pomoc potrzebującym i niezwykłą aktywność dotyczącą akcji charytatywnych jak i kierowania zgromadzeniem zakonnym.

Duchowe doświadczenie ma psychologiczne podstawy. Depresja wpływa na ludzką psychikę, podobnie jak szereg innych chorób np. cukrzyca, niedoczynność tarczycy itp. Nie ma jednak powodu by przeakcentować jej wymiar duchowy. Na depresję mogą cierpieć osoby religijne, podobnie jak chorują na inne różne choroby w tym i choroby psychiczne.

Depresję trzeba leczyć farmakologicznie i psychoterapeutycznie, bo prowadzi do zrujnowania psychiki i ciała, wyniszcza cały organizm, uniemożliwia radzenie sobie z codziennością.

Natomiast „Noc ciemna” poddaje w wątpliwość obraz własnej osoby, obraz Boga. Oczyszcza duchowo z różnych iluzji religijnych, jednak nie eliminuje z życia codziennego i nie prowadzi do długiej hospitalizacji.

Jednym z elementów, pozwalających odróżnić czy ktoś cierpi na depresję, czy przeżywa noc ciemną jest wewnętrzna wolność. Ciężkiej depresji towarzyszy apatia i wyczerpanie organizmu, pacjent opada z sił, czuje się wewnętrznie przymuszony czy zniewolony swym psychicznym stanem do smutku i beznadziei. Najbardziej niebezpieczny moment jest przy leczeniu farmakologicznym wtedy, gdy pacjent nabiera więcej sił fizycznych – pozostawiony bez opieki może zrealizować często występujące w tej chorobie myśli samobójcze.

W „nocy ciemnej” cierpienie wiąże się z wewnętrzną pustką i brakiem doświadczenia Boga. Jest to noc próby wiary czy nawet jej okresowej utraty. Nie czuje się, że Bóg w ogóle istnieje. Z braku doświadczania Boga wynika doświadczenie małości, grzeszności i słabości. Ma ono jednak inny wymiar niż postawy depresyjne, gdzie człowiek całkowicie widzi wszystko w czarnych kolorach, jest odcięty od siebie i od obecności drugiego człowieka, pełen rozpaczy.

Nawet pośrodku ciemnej nocy, można się czuć mimo wszystko wolnym. Pragnienie i tęsknota Boga są jednocześnie powodem olbrzymiego cierpienia jak i większej miłości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Spotkanie księży odpowiedzialnych za ruchy i stowarzyszenia katolickie

2019-10-18 10:35

BP KEP / Warszawa (KAI)

W jaki sposób ruchy i stowarzyszenia katolickie mogą przyczynić się do tego, aby ludzie na nowo odkryli wartość Kościoła – to główny temat spotkania księży odpowiedzialnych w poszczególnych diecezjach za ruchy i stowarzyszenia. Wczorajszym obradom w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie przewodniczył bp Adam Wodarczyk, delegat KEP ds. Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich.

Bożena Sztajner/Niedziela

„Myślę, że to jest ogromnie ważne, żeby dzisiaj szukać każdej możliwości ewangelizacyjnej pracy z ludźmi młodymi czy z rodzinami katolickimi, zarówno tymi głęboko zaangażowanymi, jak i tymi, które odkrywają dopiero wartość, bogactwo i duchowość sakramentu, którym żyją” – powiedział bp Adam Wodarczyk, podsumowując spotkanie z duszpasterzami odpowiedzialnymi za ruchy i stowarzyszenia katolickie w diecezjach. Podkreślił, że to właśnie członkowie ruchów katolickich i różnego rodzaju wspólnot najczęściej podejmują konkretne działania ewangelizacyjne.

Mówiąc o zadaniach ruchów i stowarzyszeń na najbliższych czas, powiedział, że są one takie same, jak przed całym Kościołem w Polsce. Nawiązując do tematu nowego programu duszpasterskiego, który będzie poświęcony Eucharystii, podkreślił, że jest to wezwanie członków ruchów i stowarzyszeń katolickich do tego, aby dawały przykład i świadectwo chrześcijańskiego przeżywania niedzieli i podejścia do Eucharystii.

Podczas dyskusji podjęto m.in. temat nauczania Kościoła w sprawie ideologii gender, odwołując się do watykańskiego dokumentu „Mężczyzną i kobietą stworzył ich”. „To ważne, by upowszechniać nauczanie Kościoła we wspólnotach i ruchach katolickich” – powiedział bp Wodarczyk.

Spotkanie było też okazją do wysłuchania ks. Adama Schulza SJ, przewodniczącego Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich oraz wymiany doświadczeń na temat działań, jakie podejmowane są przez Diecezjalne Rady Ruchów Katolickich i ruchy w diecezjach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem