Reklama

Wiadomości

To była rasistowska wypowiedź

Niedziela Ogólnopolska 9/2019, str. 22-23

[ TEMATY ]

Żydzi

Mateusz Wyrwich/Niedziela

Wiceprezes IPN dr Mateusz Szpytma określa wypowiedź izraelskiego ministra spraw zagranicznych jako rasistowską

Wiceprezes IPN dr Mateusz Szpytma określa wypowiedź izraelskiego ministra spraw zagranicznych jako rasistowską

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MATEUSZ WYRWICH: – Odnoszę wrażenie, że wraz z przybyciem amerykańskiego wiceprezydenta i sekretarza stanu Mike’a Pompeo na konferencję mającą m.in. bronić interesów Izraela do Polski przyjechała jakaś antypolska, proizraelska grupa nacisku na Polskę. Grupa próbująca na nowo kreślić historię zarówno Polski, jak i stosunków polsko-izraelskich. Najpierw Pompeo mówi o przyspieszeniu prac nad ustawą reprywatyzacyjną, która pozwoli amerykańskim obywatelom żydowskiego pochodzenia otrzymać odszkodowanie za mienie utracone podczas Holokaustu. A przecież polityk na tak wysokim stanowisku powinien wiedzieć, że ta sprawa została już uregulowana w 1960 r. Później amerykańska, żydowska dziennikarka Andrea Mitchell mówi o tym , że żydowscy powstańcy w getcie warszawskim walczyli przeciwko „polskiemu i nazistowskiemu reżimowi”...

DR MATEUSZ SZPYTMA: – Nie jestem politykiem czy publicystą, ale zastanawia mnie, że tak wiele się wydarzyło w tak krótkim czasie. Z czego to wynika, czy to ma jakiś związek z tymi zagadnieniami, nie wiem. Nie jestem też analitykiem spraw międzynarodowych, bym mógł się na ten temat autorytatywnie wypowiadać.

Reklama

– Po wypowiedzi Israela Katza, ministra spraw zagranicznych Izraela, który użył sformułowania, że Polacy „wyssali antysemityzm z mlekiem matki”, stwierdził Pan, iż ustawia się on w rzędzie autorów „Protokołów Mędrców Syjonu”. Ostro, ale przecież taka opinia, o „wyssaniu z mlekiem matki”, jest powtarzana co dzień przez lewackie środowiska Żydów w Polsce...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Takiej opinii w Polsce nie słyszałem. Może prywatnie ktoś tak mówi, między sobą. Choć wiem, że są tacy Żydzi, którzy bardzo negatywnie oceniają polskie społeczeństwo, co nie jest żadną tajemnicą. Mówiąc o „Protokołach Mędrców Syjonu”, chciałem zwrócić uwagę na rasistowski aspekt wypowiedzi Katza. Bardzo bym przestrzegał wszystkich przed używaniem rasistowskich porównań i odniesień. Bo to rasistowskie uprzedzenia spowodowały zagładę 6 mln Żydów. To przecież było podejście rasistowskie. Nie antyjudaistyczne, tylko ściśle antysemickie w rozumieniu rasistowskim – czyli jest to najgorsze wydanie antysemityzmu.

– Polak w opinii Żydów zamieszkałych w Izraelu jest kojarzony z antysemitą. Musi być silna ta antypolska propaganda, skoro premier Beniamin Netanjahu osnuł na niej całą swoją kampanię wyborczą. Słowem – na antypolonizmie. To znaczy, że antypolonizm jest w Izraelu bardzo nośny. Czy to zasługa sowieckich Żydów, którzy robią nam złą opinię na polecenie Putina, czy też taki wizerunek wypracowali nam żydowscy zbrodniarze, którzy w blisko 40 proc. zasiadali w PRL-owskim Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego, a później wielu z nich wyjechało do Izraela?

Reklama

– W niektórych kręgach Żydów istotnie jest mnóstwo antypolskich stereotypów. Jak się myśli: Polak, to się na ogół myśli: antysemita. Owszem, mówią: byli „sprawiedliwi wśród narodów”. Owszem, bardzo dziękujemy, ale były to przecież nieliczne wyjątki – powiadają. Takie zdania słyszy się często w Izraelu. Myślę, że najważniejszym czynnikiem jest rodzinna pamięć Żydów. Żydzi, którzy spotkali na swojej drodze Niemców, Izraela raczej już nie zobaczyli. Zginęli bowiem w Auschwitz, Treblince, Sobiborze. Przeżyli przede wszystkim ci, którzy mieli jakikolwiek kontakt z Polakami. Czy to osobiście ratowani przez Polaków, czy ukrywający się w lasach, bunkrach, czy włączeni w leśną partyzantkę. Trochę ich przetrwało w Związku Sowieckim. I ta ich pamięć jest taka, że zetknęli się w swoim życiu z różnymi Polakami. Z pozytywnymi zachowaniami wobec nich, ale i z negatywnymi. Negatywny wpływ na postrzeganie Polski może też mieć wyrzucenie części Żydów w 1968 r., mimo że to robili komuniści. Przecież nie był to rząd przez nas wybrany, a narzucony przez Związek Sowiecki. To jednak miało miejsce na polskich ziemiach. A że jest to wykorzystywane w kampanii w Izraelu, bardzo niepokoi. Jeśli jest to oparte na jakichś badaniach, z których wynika, że Netanjahu może grać na tym antypolonizmie, i może zyskać kilka procent, to jest gorzej, niż sądziliśmy. To byłoby straszne.

– Rozmawiamy w końcu lutego. Izraelskie media doniosły o zdewastowaniu przez Polaków grobów na cmentarzu w Świdnicy, co było absolutnym kłamstwem.

– No właśnie, zastanawiające...

– Jak by Pan ocenił stosunki polsko-izraelskie z punktu widzenia naukowca?

– Wydawałoby się, że są budowane na bardzo mocnej podstawie. W rzeczywistości natomiast w każdej chwili mogą być wywrócone... Wielu Izraelczyków bowiem czerpie wiedzę często z jednego źródła – im odpowiadającego. A przecież jest tyle relacji międzyludzkich między Izraelem a Polską. Jest tyle wspólnych inicjatyw, festiwali, spotkań, wyjazdów, że trudno sobie wyobrazić inny kraj, gdzie takie relacje są budowane.

– Odnoszę jednak wrażenie, że tylko z naszej strony te zabiegi są podejmowane. Festiwal kultury żydowskiej w Warszawie, festiwal muzyki żydowskiej w Krakowie przegląd filmów żydowskich w Warszawie itd., itp. Nie zauważyłem, by w Izraelu podchodzono z takim pietyzmem do kultury polskiej.

Reklama

– Oczywiście, choćby z tego powodu, że w Palestynie nigdy tak wielu Polaków w ułamku nie było jak Żydów na ziemiach polskich – nie jest to relacja symetryczna. Nigdy nie było symetrii, jeśli chodzi o relacje polsko-żydowskie czy polsko-izraelskie. To też pokazuje, jak te relacje są kruche. I jeśli nie będzie się budowało na prawdzie z obu stron, to te relacje mogą się w każdej chwili wywrócić.

– Ostatnio głośnym echem wśród badaczy odbiła się bardzo tendencyjna książka „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski” pod red. Barbary Engelking i Jana Grabowskiego.

– Opisano w niej sposoby przeżycia Żydów po likwidacji gett. Zostało to pokazane w sposób bardzo wykrzywiony i w dużej mierze zdeformowany. Wiele źródeł jest źle cytowanych do tego stopnia, że powstało coś w rodzaju manipulacji. I to znakomicie wykazuje wydana przez IPN recenzja książki autorstwa Tomasza Domańskiego, którą dołączyliśmy do najnowszego numeru Biuletynu IPN poświęconego Kresom i którą można przeczytać na naszej stronie internetowej. Wcześniej Jan Grabowski mówił, że Polacy zamordowali 200 tys. Żydów. Później stwierdził, że wcale nie mówił, iż tylu zostało zamordowanych przez Polaków, ale umownie podawał, że Polacy w różny sposób przyczynili się do śmierci tych Żydów. Czego zresztą nie udowadnia nigdzie. Łatwo jest rzucić tezę, ale przecież nauka nie polega na tym, że rzucam kontrowersyjną tezę i jestem przez to wielkim naukowcem. A jeśli ktoś się z nią nie zgadza, to niech udowodni, że jest czy że było inaczej. Nie – w nauce jest bowiem tak, że jak się podaje tezę, to musi się ją udowodnić.

– Bardzo ważny po wypowiedzi min. Katza okazał się głos społeczności żydowskiej w Polsce i na świecie, która potępiła te słowa.

– Wypowiedź ministra spraw zagranicznych Izraela uznano za niedopuszczalną. To ważne, że jest stanowczy głos ze strony polskich Żydów. I trzeba o tym mówić, bo takie wystąpienia „Katzów” mogą powodować wzrost antysemityzmu w Polsce. Trudno się spodziewać, że po takich wypowiedziach sympatia do Żydów wzrośnie. A przecież antysemityzm w Polsce jest na niezwykle niskim poziomie, to niewielka nisza. Zapytajmy więc: Kto może mieć kłopoty z powodu tego rodzaju wypowiedzi? Czy min. Katz, który ma ochronę i mieszka w Izraelu? Czy raczej ci nieliczni, którzy mieszkają w Polsce? Nie możemy dopuścić do takiej sytuacji, bo chcemy, aby w Polsce między różnymi religiami i między różnymi narodowościami panował wzajemny szacunek.

2019-02-27 10:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żyd zafascynowany Całunem - zmarł Barrie Schwortz, wybitny znawca Całunu Turyńskiego

[ TEMATY ]

Żydzi

całun turyński

Barrie Schwortz

Włodzimierz Rędzioch

21 czerwca w wieku 77 lat zmarł Barrie Schwortz, amerykański Żyd o polskich korzeniach, fotograf a jednocześnie wybitny specjalista od Całunu Turyńskiego. Wyniki jego badań nad Całunem, jak również sporo zdjęć Schwortza możemy znaleźć z książce „Świadkowie Tajemnicy”opublikowanej przez wydawnictwo Rosikon Press.

- Jak to się stało, że fotograf stał się specjalistą od Całunu?
CZYTAJ DALEJ

Dożynki Województwa Łódzkiego w Brzezinach

2026-09-14 09:10

[ TEMATY ]

archidiecejza łódzka

ks. Paweł Kłys

Dożynki Województwa Łódzkiego w Brzezinach

Dożynki Województwa Łódzkiego w Brzezinach

Za tegoroczne plony, trud rolników i dar chleba dziękowali uczestnicy Dożynek Województwa Łódzkiego, które odbyły się dziś w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Brzezinach. Mszy świętej dziękczynnej przewodniczył bp Piotr Kleszcz, biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej. W homilii przypomniał, że wdzięczność i wzajemna życzliwość powinny prowadzić do budowania jedności, a nie do podziałów.

Uroczystości rozpoczęły się od procesji wejścia, podczas której do świątyni wniesiono wieńce dożynkowe, chleby oraz dary ziemi przygotowane przez rolników i członkinie Kół Gospodyń Wiejskich. Były one znakiem wdzięczności za tegoroczne zbiory, a także symbolem codziennego trudu tych, którzy pracują na roli.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa za ofiary Małego Katynia

2026-09-14 23:19

Piotr Ożóg

pomnik ofiar w Turzy

pomnik ofiar w Turzy

Pamięć która przetrwała komunizm

U schyłku komunizmu, wielu świadków wydarzeń z lata i jesieni 1944 r., kiedy funkcjonował obóz NKWD w Trzebusce odeszło. Ci co dożyli, nie zawsze byli w stanie wskazać w lesie miejsce mogił, czasami ich wskazania były błędne – czas zrobił swoje. Mimo to, wiele zapamiętanych tragicznych szczegółów, pozwalało zbudować obraz bestialskich mordów, dokonywanych co czwartek po zmierzchu na części jeńców których radziecka „trojka” skazała na śmierć. Co najmniej 250 – 300 ludzi miało stracić życie w lesie w Turzy, bądź na nienadowskim cyplu. Po pracach ekshumacyjnych z 1990 r., udało się odnaleźć w pięciu mogiłach 17 szczątków ludzkich, z których z wysoce dużym prawdopodobieństwem, ustalono tożsamość 3 zamordowanych żołnierzy AK z placówki w Ropczycach: ppor. Zdzisława Brunowskiego „Cygan”, pchor. Eugeniusza Zymroza „Macedończyk” i kpr. Zdzisława Łaskawca „Monter”. Wszyscy odnalezieni, zostali pochowani w leśnym grobowcu, w miejscu gdzie odkryto dół śmierci Nr I, kryjący 7 ofiar sowieckiego ludobójstwa. Mimo usilnych starań rzeszowskiego IPN w późniejszych latach, i badań z lat 2017 - 2022, kolejnych leśnych mogił zarówno w Turzy jak i w lesie za Nienadówką, dotąd nie udało się odkryć. Trzeba się modlić, o kolejny przełom w poszukiwaniach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję