Reklama

Otwarci na łaskę

2019-04-10 10:28

Tadeusz Boniecki
Edycja lubelska 15/2019, str. IV

Tadeusz Boniecki
Wizytację w najstarszej chełmskiej parafii przeprowadził bp Mieczysław Cisło

W parafii pw. Rozesłania Świętych Apostołów w Chełmie wizytację kanoniczną przeprowadził bp Mieczysław Cisło. – Biskup przybył tu, by podzielić się wiarą, nadzieją i miłością, by przekazać nam słowa otuchy i wsparcia na dalsze życie – mówił w powitaniu proboszcz ks. kan. Józef Piłat. – Niech ta wizyta przyniesie nam umocnienie i Boże błogosławieństwo, abyśmy zawsze mogli świadczyć o Chrystusowej miłości – dopowiadali przedstawiciele Rady Duszpasterskiej. Ksiądz proboszcz złożył krótkie sprawozdanie z życia religijno-moralnego i materialnego wspólnoty.

Życie parafii

Parafia pw. Rozesłania Świętych Apostołów jest najstarsza w Chełmie; początkami sięga 1254 r. Jest bardzo rozległa i obejmuje część miasta oraz okoliczne miejscowości. Na jej terenie znajduje się sanktuarium św. Antoniego, w którym posługują Ojcowie Franciszkanie. – To, co nas smuci, to starzenie się parafii. Wśród nas jest coraz mniej ludzi młodych i rodzin z małymi dziećmi. Jednak cieszymy się, że starsze osoby dają młodszym przykład wiary, życia religijnego i zaangażowania we wspólnotę parafialną – mówił ks. Piłat. Wierni tworzą Legion Maryi, koła Żywego Różańca, Ruch Rodzin Nazaretańskich, Bractwo Krzyża Świętego, Kościół Domowy, Oazę, Radę Duszpasterską oraz chór parafialny. Przy kościele swoje miejsce mają także harcerze. Znaczna część parafian utrzymuje się ze skromnych emerytur lub rent, jednak są to ludzie ofiarni, chętnie wspierający różne dzieła charytatywne. Młodzi po zdobyciu wykształcenia wyjeżdżają za pracą do innych miast i za granicę; takich osób jest około 2 tys. Radością kapłanów są wierni uczestniczący w życiu sakramentalnym; rocznie rozdzielanych jest tu ok. 200 tys. Komunii św. Wiele osób nawiedza kaplicę adoracji, jedyne w centrum Chełma miejsce, gdzie codziennie wystawiony jest Najświętszy Sakrament.

Obecność Księdza Biskupa była okazją do podziękowania osobom tworzącym wspólnotę za zaangażowanie w duchowy i materialny rozwój parafii. W codziennej pracy proboszcza wspierają wikariusze: ks. Józef Domański, ks. Adrian Komorowski i ks. Piotr Kanak, którzy ubogacają całą wspólnotę. Funkcje organisty i zarazem dyrygenta chóru parafialnego pełni Romuald Turowski; obowiązki kościelnego od wielu lat z całym oddaniem podejmuje Kazimierz Skrzypa. W życie parafii szczególnie zaangażowany jest Andrzej Nowosad, inicjator powstania i opiekun muzeum parafialnego. Za podejmowany trud głoszenia słowem i życiem Dobrej Nowiny dziękował bp Cisło. Pasterz zaapelował, by wszyscy otworzyli swoje serca na łaskę Chrystusa. – Bóg jest miłością. Niech wasze życie przepełnia wiara, dziecięce zaufanie Bogu i miłość, do której jesteśmy powołani – mówił.

Reklama

Być chrześcijaninem

Podczas wizytacji odbyła się uroczystość bierzmowania stuosobowej grupy młodzieży. – O was, młodzi, św. Jan Paweł II mówił, że jesteście wiosną Kościoła. Jesteście ważną cząstką Kościoła. Proszę Chrystusa, żeby posłał wam Ducha Świętego, by złożył siedmiorakie dary w młodzieńczych sercach, by te dary owocowały pięknym życiem chrześcijańskim, dojrzałością i odpowiedzialnością – mówił Ksiądz Biskup. Pasterz ubolewał, że we współczesnym świecie jest bardzo dużo nieodpowiedzialności, czego przejawem jest znaczny odsetek rozpadających się małżeństw. Powodem takiej sytuacji bywa egoizm jednego z małżonków. – Z wielką troską pochylamy się nad wami, bo wy musicie wnosić w życie wierność Chrystusowi. Bez tej wierności nie ma później dojrzałości, nawet tej zwyczajnej, ludzkiej – podkreślał bp Cisło. Prosił o podejmowanie wysiłku w poszukiwaniu prawd o Bogu. – Wysiłek intelektualny, nauka religii, czytanie Pisma Świętego, modlitwa i niedzielna Msza św. Apeluję dzisiaj do was, abyście nie popadli we wtórny analfabetyzm religijny. Pamiętajcie, że być chrześcijaninem to być wyznawcą wiary w Jezusa. Przyjmijcie Go do swojego serca jak najlepszego przyjaciela – wzywał bp Cisło.

W kontekście zapowiadanych strajków nauczycieli, Ksiądz Biskup zwrócił się do pedagogów i wychowawców z apelem o odpowiedzialność za uczniów. – Macie prawo protestować, manifestować, żądać wyższych zarobków. Nie powinniście jednak zostawić ucznia na egzaminach końcowych czy maturalnych i strajkować. Jeżeli ktoś jest katolikiem, to powinien zreflektować się i sięgnąć do Ewangelii, by z niej uczyć się odpowiednich postaw – pouczał. W tym czasie bp Mieczysław Cisło spotkał się ze wszystkimi grupami i wspólnotami parafialnymi. Dla każdej z nich miał dobre pasterskie słowo i przesłanie na przyszłość.

Tagi:
wizytacja

Reklama

Jak żyć bez Boga?

2019-08-27 12:56

Tadeusz Boniecki
Edycja lubelska 35/2019, str. 3

Bóg przychodzi nam z pomocą w różnych sytuacjach życiowych. Nawet wtedy, gdy nie spełniają się nasze oczekiwania, nie opuszcza nas i daje siłę dźwigania krzyża – mówił bp Mieczysław Cisło podczas wizytacji w parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego w Okszowie

Tadeusz Boniecki
Udział w procesji eucharystycznej to świadectwo wiary

Bycie razem z drugim człowiekiem w duchu wiary, nadziei i miłości jest cenne. Symbolika krzyża i baranka w biskupim herbie daje nam poczucie bezpieczeństwa i pewności, że dołożysz starań, aby nasza łódź płynęła stabilnie i skutecznie do ostatecznego portu – mówili wierni do bp. Mieczysława Cisło. Gościł on we wspólnocie pw. św. Maksymiliana Kolbego w Okszowie 11 sierpnia, był witany przez przedstawicieli parafii i proboszcza ks. Andrzeja Serafińczuka.

Wspólnota wspólnot

Od 1986 r. w Okszowie istniał samodzielny ośrodek duszpasterski; parafia powstała w 1991 r. Obecnie liczy ok. 3 tys. osób zamieszkujących 5 wiosek: Okszów, Kolonia Okszów, Koza Gotówka, Stańków i Nowiny. Od 2 lat proboszczem położonej nieopodal Chełma wspólnoty jest ks. Andrzej Serafińczuk. – Ludność jest zróżnicowana, ale zintegrowana. Większość dojeżdża do pracy w mieście, nieliczni utrzymują się z pracy na roli, a spora liczba parafian wyjechała za granicę. Życie wspólnoty koncentruje się wokół sakramentów, zwłaszcza Eucharystii. Na przestrzeni ostatnich lat znacznie wzrosła liczba osób uczestniczących w niedzielnej Mszy św. – podkreślał kapłan. Radością ks. Serafińczuka są grupy parafialne: koła Żywego Różańca, Legion Maryi, wspólnoty Chrystusa Zmartwychwstałego „Galilea”, Przymierze Mężczyzn, Apostolstwo Dobrej Śmierci oraz liczna grupa ministrantów i lektorów. W pracy duszpasterskiej pomagają nadzwyczajni szafarze Komunii św., organistka, kościelny i rada duszpasterska. Zaangażowanie wielu osób w życie parafii świadczy, że jest ona żywym Kościołem, a wierni poważnie podchodzą do wiary. Parafia cieszy się z powołania kapłańskiego Jakuba Szajnera, który w tym roku przyjął święcenia diakonatu.

Symetryczny rozwój

Wraz z rozwojem duchowym parafii dokonuje się rozbudowa jej stanu materialnego. Od ostatniej wizytacji kanonicznej zostało wykonanych wiele różnych prac; na liście znalazło się ponad 50 inwestycji. To m.in. remont przykościelnej salki, remont zakrystii i kancelarii, cyklinowanie parkietu w prezbiterium kościoła, wymiana drzwi wejściowych, malowanie kościoła, wymiana okien i schodów oraz zmiana aranżacji wejścia do kościoła, zakup i instalacja głośników na zewnątrz świątyni oraz zakupy sprzętów liturgicznych i obrazów. – Wszystkie te bardzo potrzebne prace udało się wykonać dzięki ofiarności i poświęceniu całej naszej wspólnoty – podsumował ks. Andrzej, dziękując parafianom.

W szkole Jezusa

Bp Cisło mówił o miłości Boga do człowieka. – Bóg objawił miłość do człowieka przez śmierć krzyżową swojego Syna – wyjaśniał. Wspomniał o bohaterstwie wiary chorego na białaczkę i zmarłego kilkanaście miesięcy temu 18-letniego Mateusza z Czułczyc. – Umierając w szpitalu, mówił: – Nie wyobrażam sobie życia bez Boga. Jak można żyć bez Boga? Jak można umierać bez Boga? On brał do ręki krzyż Chrystusa i całował. Z krzyżem zasnął na wieki. Nie buntował się, że mając 18 lat, musi odchodzić z tego świata. Przykład jego bohaterstwa wiary żyje w pamięci – mówił się Pasterz. Nawiązał do heroicznego życia św. Maksymiliana Kolbego, patrona parafii. – Podjął łaskę powołania kapłańskiego w zakonie, a później dobrowolną męczeńską śmierć w niemieckim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu. Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś oddaje swoje życie za przyjaciół. Św. Maksymilian kształtował siebie w szkole Jezusa. Dzisiaj jest coraz więcej kultury egoizmu, bo ludzie nie są w szkole Jezusa, nie słuchają Ewangelii i nie wpatrują się w krzyż, a nawet go profanują, niekiedy na estradzie lub w marszach – mówił bp Cisło.

Więcej na www.lublin.niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Serce Ojca

2019-09-10 12:59

Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 37/2019, str. 27

To wielkie zło i nieszczęście, gdy stworzenie trwale konfliktuje się ze swoim Stwórcą. Gdy mówi Mu: Nie jesteś dla mnie ważny i godny uwagi. Ja sam zdecyduję, co lub kogo uznam za mojego boga. Dla Izraelitów kimś ważniejszym od Boga Jedynego, który ich wyprowadził z ziemi egipskiej, okazał się posąg cielca odlanego z metalu. Ot, osłuchana historia, ale rzecz to niebywała. Właściwie nie dziwią słowa Pana do Mojżesza: „Pozwól Mi, aby rozpalił się gniew mój na nich. Chcę ich wyniszczyć”. Wiemy, nie było to (i być nie mogło) ostatnie słowo „Miłośnika życia” w sprawie ludu zdążającego do Ziemi Obiecanej! Słów Pana było jeszcze wiele. Bywały mocne, napominające, ale zawsze chodziło w nich o wykrzesanie postawy przyjęcia i odwzajemnienia wspaniałej miłości Boga do człowieka.

O to samo chodzi w ostatecznym i najważniejszym Słowie, które wyrzekł do nas Ojciec w Synu Jednorodzonym, gdy Ten stał się człowiekiem dla naszego zbawienia. Kościół, my wszyscy nie mamy niczego ważniejszego do roboty niż to Słowo zgłębiać, w Nim mieszkać i Je wszystkim narodom zwiastować, głosić. Nawet dawni „bluźniercy, prześladowcy i oszczercy” są – jak Szaweł – zaproszeni do pracy w Kościele. Nikt z góry nie jest spisany na straty, bo „Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników”.

A w przypowieści, słusznie zwanej Ewangelią w Ewangelii i perłą Łukaszowej Ewangelii, mowa jest o trudnej i burzliwej relacji dwóch synów z ich ojcem. Dość łatwo odnajdziemy się w starszym lub młodszym. Ale najważniejsze jest to, że Jezus odsłania prawdę o Sercu Ojca. Wykorzystajmy szansę, by zagłębić się i w tym, jaka – jak bezdenna, nieskończona, niewyczerpalna – jest miłość Boga Ojca do nas, ludzi, i zachwycić nią. Oto my wszyscy, bez wyjątku, jako biedni grzesznicy, nieraz lekkomyślnie naruszający sprawiedliwy ład Bożych praw, możemy wciąż na nowo powracać i ze skruchą w sercu stawać przed miłującym nas Ojcem. On, który stworzył nas jako podobnych sobie, ponad wszystko zatroskany jest o nasze doczesne i wieczne dobro, szczęście. Skoro tak, to mamy w ręku dość powodów, by się radować. A w niedzielnej Eucharystii przeżywać przedsmak uczty w Niebie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świdnica: prowokacja aktywistów LGBT w katedrze

2019-09-16 16:11

ako / Świdnica (KAI)

Do świdnickiej katedry podczas niedzielnej Mszy św. wtargnęło kilku aktywistów LGBT. Mieli ze sobą tęczową flagę i wykrzykiwali prowokacyjne hasła. Do incydentu doszło na porannej liturgii. Prowokatorami było kilka osób w średnim wieku.

Episkopat.pl

"Z bólem przyjęliśmy informację zakłócenia Mszy św. przez osoby, które w niestosowny sposób się zachowywały - powiedział KAI ks. Daniel Marcinkiewicz, rzecznik świdnickiej kurii. - Naruszanie świętości świątyń jest zawsze złym znakiem. Każde targnięcie się na Boga i Jego znaki oznacza głęboki upadek człowieka, albowiem Bóg jest miłością. Kto nie ma szacunku dla miłości, nie uszanuje też żadnej innej wartości- dodał rzecznik.

Ks. Marcinkiewicz wyraził serdeczne podziękowania funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy, którzy przyczynili się do ujęcia czterech osób, chcących zakłócić liturgię. "Szybka reakcja służb mundurowych nie pozwoliła, aby świątynia zostało sprofanowana" - podkreślił.

Jak wynika z relacji duszpasterzy parafii katedralnej do prowokacji doszło po kazaniu. Wtedy kilka osób rozłożyło tęczową flagę i wykrzykiwało prowokacyjne słowa o miłości, tolerancji, akceptacji. Bardzo szybko zareagowali wierni uczestniczący w Eucharystii, którzy wezwali policję. Prowokatorzy zostali zatrzymani.

Parafia złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Sprawa jest w toku. Sprawcy przyznali się do winy. Zastosowano wobec nich dozór policyjny. Grozi im do 2 lat pozbawienia wolności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem