Reklama

Niedziela Legnicka

Z pielgrzymką rowerową na Jasną Górę

13 czerwca wyruszyli na czterodniową pielgrzymkę rowerową na Jasną Górę podopieczni i wychowawcy z Zakładu Poprawczego w Jerzmanicach. Dla większości z nich było to pierwsze w życiu spotkanie z Panią Jasnogórską. Opiekunem duchowym był kapelan ośrodka o. Roch OFM

Niedziela legnicka 28/2019, str. VIII

[ TEMATY ]

Pielgrzymka Rowerowa

Jacek Parański

Radość z osiągniętego celu

Radość z osiągniętego celu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Była to nagroda dla wychowanków za ich dotychczasową postawę. Do wyjazdu przygotowywali się przez trening na 30-kilometrowych wyprawach rowerowych, ucząc się pokonywać podjazdy, jak i zjazdy. I opłaciło się, bo teraz wspominają to wydarzenie jako niezwykłe, choć wymagające wysiłku, gdyż przejechali ponad 315 km.

– Wyjechaliśmy na pielgrzymkę po odprawieniu Mszy św. przez o. Rocha. Pogoda nam sprzyjała. Jechaliśmy 4 dni. Po dotarciu na miejsce w kaplicy obeszliśmy ołtarz z obrazem na kolanach. Była też okazja do spowiedzi. Zachęcam wszystkich, starszych, młodszych, w średnim wieku, żeby nie bać się i spróbować swoich sił – wspomina Bartłomiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W podobnym tonie wypowiadają się kolejni uczestnicy wyprawy, np. Krystian: – Czuję się bardzo odmieniony po tym wyjeździe. W grupie jechało się bardzo przyjemnie. Dojechaliśmy do celu wszyscy cali i zdrowi. Jestem bardzo zadowolony.

A Remigiusz dodaje: – Po raz pierwszy byłem na Jasnej Górze. Byłem zadowolony, że udało mi się pokonać całą trasę bez większych problemów. Odwiedziliśmy kaplicę z obrazem Matki Bożej Częstochowskiej i tam złożyliśmy swoje intencje.

Reklama

– Na pielgrzymce rowerowej chodzi o to, aby jechać i być razem – dodaje opiekun duchowy, franciszkanin o. Roch. – Codziennie odprawialiśmy Mszę św., ale też razem pokonywaliśmy kolejne kilometry, górki i zjazdy, martwiliśmy się o pogodę, razem cieszyliśmy się z promieni słońca lub kawałka cienia. Cieszę się, że mogłem pojechać z tymi chłopakami, a oni się sprawdzili. Nie marudzili, nie stękali, nie poddawali się, chociaż wysiłek był duży. Patrzę teraz na nich i myślę sobie, co się w nich zmieniło. Owszem, na zewnątrz każdy ma minę twardziela, ale jestem przekonany, że w środku coś tam drgnęło, że przyszło nowe doświadczenie, które pozostanie w sercu na zawsze.

Jeden z wychowawców, Jacek Parański, zwraca uwagę, że taka wyprawa ma swój pożądany aspekt wychowawczy.

– Wszystkie nasze działania zmierzają do jednego celu, do readaptacji społecznej. Wychowankowie umieszczani są w zakładach poprawczych dlatego, że coś zadziało się w ich relacjach społeczno-emocjonalnych. Ten rozwój nie następuje w sposób właściwy. Dlatego tu, w zakładzie, podejmujemy takie działania, które zmierzają do naprawy tej części, tego fragmentu osobowości, postaw, elementu ich życia. Pielgrzymka rowerowa ma ten sens, że grupa chłopców jest włączona w szerszą społeczność, już częściowo zintegrowaną, która ma już własną strukturę, własne cele i oni w nią są wkomponowani.

– To już była jubileuszowa, bo 10. pielgrzymka – dodaje kolejny wychowawca Piotr Kocyła – a przy okazji humorystycznie mogę powiedzieć, że przez dziesięć poprzednich wypraw nie złapaliśmy tylu gum, co teraz. Jak przystało na 10. jubileusz, było 10 takich przypadków. Jeden z uczestników złapał ich 4. Generalnie pielgrzymka udała się pod każdym względem. Tak jak i poprzednio, ta grupa chłopców, która jechała z nami, sprawdziła się w 100%.

A co dalej? – Za rok, kolejna wyprawa! – mówią zgodnie wszyscy.

2019-07-10 09:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na dwóch kółkach z Rzepina na Jasną Górę

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Wschowa

Rzepin

Pielgrzymka Rowerowa

Krystyna Pruchniewska

Pielgrzymka rowerowa z Rzepina

Pielgrzymka rowerowa z Rzepina

60 pielgrzymów wyruszyło na rowerach z Rzepina na Jasną Górę. Jeden z przystanków, zaraz przed przekroczeniem granicy diecezji, mieli we Wschowie.

Parafia farna pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika we Wschowie przyjęła uczestników Rowerowej Pielgrzymki z Rzepina, którzy wyruszyli 5 lipca. Tu mieli odpoczynek, posiłek i nocleg. Po zregenerowaniu sił pielgrzymi wyjechali w niedzielę 7 lipca po porannej Mszy św. Do Matki Bożej Częstochowskiej dotrą 10 lipca. Cały dystans pielgrzymki liczy około 450 kilometrów. Poniżej link do galerii zdjęć:
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję