Reklama

Niedziela Lubelska

Rejowiec

Wspólna droga

2019-11-26 12:50

Niedziela lubelska 48/2019, str. 5

[ TEMATY ]

parafia

jubileusz

uroczystości

Tadeusz Boniecki

Wprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II

Parafia pw. św. Jozafata Kuncewicza w Rejowcu ma już 100 lat. Jubileusz i przeżywane w listopadzie uroczystości odpustowe były okazją do wyrażenia wdzięczności Bogu i ludziom za czas wierności i świadectwa.

Interesująca historia

Parafia w Rejowcu została erygowana dekretem bp. Mariana Leona Fulmana 2 kwietnia 1919 r.; została wyodrębniona z parafii Pawłów. Niewiele ponad miesiąc później, pod koniec maja, odbyła się pierwsza wizytacja kanoniczna i uroczysta konsekracja nowej świątyni, wybudowanej w latach 1906-1907. Do adoracji wystawiono wówczas relikwie św. Jozafata Kuncewicza, biskupa i męczennika. Przekazał je do Rejowca książę Adam Woroniecki, mieszkający w pobliskiej miejscowości – Kanie.

Pierwszym proboszczem nowej parafii został ks. Bronisław Zakrzewski, który do Rejowca przybył na początku XX w. Był duszpasterzem przy kaplicy pałacowej rodziny Budnych. To on zabiegał o budowę kościoła i utworzenie nowej parafii. Z jego inicjatywy w Rejowcu powstała Ochotnicza Straż Pożarna, pierwsza w powiecie chełmskim. Uczestniczył w organizowaniu szkolnictwa, zarówno pod zaborami, jak i po odzyskaniu niepodległości; rozwijał działalność charytatywną, szczególnie dożywianie biednych, żydowskich dzieci. Do niezwykle cennych inicjatyw społecznych, w jakie się włączał, należało utworzenie bankowości rolnej – Kasy Stelczyka w Rejowcu. Tej miejscowości poświęcił całe życie; zmarł w 1950 r. i został pochowany na miejscowym cmentarzu.

Reklama

Zaangażowana wspólnota

Dzisiejsza parafia to niezwykle prężna wspólnota, działająca w licznych grupach duszpasterskich pod przewodnictwem proboszcza ks. Jacka Jakubca. Z jego inicjatywy została przeprowadzona m.in. akcja „100 drzew na stulecie parafii”. Każdy miał możliwość wybrania drzewka i posadzenia go na swojej działce. Dęby i olchy przygotowała wraz z uczniami Teresa Mikucka, nauczycielka przyrody w Szkole Podstawowej w Rejowcu. Nowością wprowadzoną przez ks. Jakubca są też konkursy dla parafian, przeprowadzane drogą internetową. Ostatnim z nich był konkurs ze znajomości Pisma Świętego i historii parafii, w którym uczestniczyło kilkadziesiąt osób. 11 listopada, w dzień odpustu parafialnego, nagrody otrzymali laureaci: Michał Sobstyl, Małgorzata Dubiel, Mateusz Śladewski, Wiktoria Śladewska, Agata Adamczuk, Justyna Szczepanik-Jagnicka, Martyna Dec i Małgorzata Wszoła.

Piękny jubileusz

Zwieńczeniem obchodów 100-lecia powstania parafii była Suma odpustowa, celebrowana przez abp. Stanisława Budzika. Podczas Liturgii do świątyni uroczyście wprowadzono relikwie św. Jana Pawła II. Kropla krwi Ojca Świętego, zatopiona w niewielkim kawałku materiału, jest darem kard. Stanisława Dziwisza. W okolicznościowej homilii Metropolita Lubelski podkreślił, że „budowniczym jedności Kościoła jest Duch Święty, który burzy wszelkie mury, podziały i granice między ludźmi”. – Duch Święty łączy przedstawicieli wielu kultur i kontynentów; buduje wspólnotę między członkami Kościoła. Dzięki Niemu stanowimy jeden Lud Boży, jedno ciało Chrystusa – mówił Pasterz. Nawiązując do patrona parafii, abp Budzik podkreślał: – To szczególny apostoł jedności. Mówi się, że każdy święty jest znakiem dla Kościoła i czasów, w których żyje. Św. Jozafat Kuncewicz był właśnie takim jaśniejącym znakiem. Kaznodzieja przypomniał życiorys patrona parafii i jego zasługi dla Kościoła; przywołał też osobę i dzieło księcia Adama Woronieckiego, który w dominikańskim zakonie przyjął imię Jacek. Nawiązując do 100-lecia powstania parafii w Rejowcu, podkreślał, że to „owoc niepodległości”; wskazywał też na znaczenie tego wydarzenia dla budowania jedności społeczeństwa w odrodzonej Polsce. Na zakończenie abp Stanisław Budzik życzył wspólnocie parafialnej, aby kolejne stulecie upływało w mocy Ducha Świętego.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wybuch paniki na pogrzebie Sulejmaniego w Kerman. Pochówek odłożono.

2020-01-07 11:54

[ TEMATY ]

pogrzeb

Iran

uroczystości

atak

źródło: wPolityce.pl

Uroczystości pogrzebowe Sulejmaniego

Co najmniej 32 osoby zginęły, a 190 zostało rannych we wtorek w wyniku paniki, która wybuchła na uroczystościach pogrzebowych generała Kasema Sulejmaniego w jego rodzinnym mieście Kerman na południowym wschodzie Iranu - podała irańska telewizja państwowa.

Wcześniej ta sama stacja informowała o 35 ofiarach śmiertelnych. Telewizja powołuje się w swych doniesienia na szefa irańskich służb ratownictwa medycznego Pirhusejna Kuliwanda.

Pochówek generała Sulejmaniego odłożono.

Według doniesień medialnych do paniki doszło, gdy trwały uroczystości pogrzebowe. Na pierwszych nagraniach wideo zamieszczonych w internecie widać leżących na drodze ludzi bez oznak życia, a inni krzyczeli i próbowali im pomóc.

Jak poinformowała irańska agencja ISNA, w związku z zaistniałą tragedią pochówek generała odłożono; nie sprecyzowano jednak na kiedy.

Generał Sulejmani, dowódca elitarnej irańskiej jednostki Al-Kuds, zginął w nocy z czwartku na piątek w Bagdadzie w ataku rakietowym sił USA. Atak ten wywołał masowe demonstracje w Iranie i zaostrzył napięcie na linii Waszyngton-Teheran.

CZYTAJ DALEJ

Jezusa poznawać i o Nim świadczyć

2020-01-14 10:24

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Piotr Marcińczak

Poznać Jezusa i odkryć, kim On jest – to największa przygoda życia takich osób, jak... Miriam z Nazaretu i Józef. Najważniejsze wydarzenie życia Elżbiety, matki Jana Chrzciciela, to poznanie Jezusa i Jego Matki. Również pasterze owiec, przy których „stanął anioł Pański” i zwiastował im radość wielką z powodu narodzin Zbawiciela, nie zaznali wspanialszego przeżycia niż to, gdy udali się do Betlejem i zobaczyli, „co się tam zdarzyło”. To wymowne, że właśnie oni jako pierwsi „opowiedzieli, co im zostało objawione o tym Dziecięciu” (Łk 2). Krąg osób poznających Jezusa już wtedy szybko się poszerzał. Na Jego trop zostali naprowadzeni także Mędrcy przybywający z daleka. O „nowo narodzonym królu żydowskim” dowiedział się też Herod (z całą Jerozolimą) i uczynił fatalny użytek z wiedzy pozyskanej od Mędrców i uczonych w Piśmie.

Wyjątkowo znaczącą historię poznawania Jezusa widać w osobie Jana Chrzciciela. Jako jedyny doświadczył on intymnej relacji z Jezusem, gdy obaj (wielcy maleńcy) byli jeszcze w łonach swych matek. Już wtedy Jan „poruszył się z radości”... Zanim odszedł z rodzinnego domu, zapewne nieraz słyszał fascynujące opowieści rodziców o okolicznościach Jego poczęcia. I o tym, co Duch Święty pozwolił obu wyjątkowym matkom powiedzieć, ba, z emfazą wykrzyczeć, jakich to tajemnic zbawienia stały się uczestniczkami. Ale nie te rodzinne opowieści miały decydujące znaczenie dla Janowego świadectwa.

Rozstrzygające objawienie i poznanie Jezusa otrzymał Jan Chrzciciel, gdy zawiesiwszy swój sąd, zgodził się ochrzcić Jezusa, czyli potraktować Go, jakby był jednym z... grzeszników. Widok Jezusa, Bożego Baranka, gotowego obarczyć się grzechami wszystkich ludzi – wywołał „falę” miłosnych wyznań. „A gdy Jezus został ochrzczony (...) otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie»” (Mt 3, 16-17). Dopiero to (nadprzyrodzone) objawienie, dokonane przez Ojca i Ducha Świętego wobec Jezusa, pozwoliło Janowi zyskać pewność i złożyć świadectwo wszem i wobec: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: «Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie»”.

Wielka jest waga Janowego świadectwa. Radujmy się, bo Jezus z naszej drogi do Ojca usunął największą przeszkodę: grzech! To samo uczynił ze śmiercią, naszym ostatnim wrogiem. Też pokonanym (por. 1 Kor 15, 26).

Dla (prawie) wszystkich osób tu wzmiankowanych poznanie i świadczenie o Jezusie było bardzo ważne. A czy jest dla mnie?

CZYTAJ DALEJ

Radosne oblężenie - spotkanie kolędników misyjnych

2020-01-20 09:43

Paweł Wysoki

Kiedy rozważamy scenę Bożego Narodzenia, jesteśmy zachęceni, by jak pasterze wyruszyć w drogę i rozpoznać Boga, który w pokorze przychodzi na ziemię. Wy jesteście żywą, wędrującą szopką, bo idziecie do wielu domów, by przedstawić scenę Bożego Narodzenia i zakotwiczyć ją w konkretnej sytuacji dzisiejszego świata - powiedział abp Stanisław Budzik do kolędników misyjnych.

Spotkanie kolędników misyjnych, nazwane „radosnym oblężeniem” sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej w Lublinie, odbyło się 9 stycznia. Na zaproszenie ks. Wojciecha Rebety, dyrektora Papieskich Dzieł Misyjnych w archidiecezji lubelskiej, i s. Ireny Karczewskiej FMM z centrum misyjnego, odpowiedziało ponad 600 osób, reprezentujących 1500 kolędników. W okresie świątecznym aż 170 grup w ok. 50 parafiach naszej diecezji odwiedziło ponad 5 tys. domów. Dzieląc się radością wiary, młodzi kolędnicy okazali wrażliwe serca i prosili o ofiary na potrzeby ubogich dzieci z dalekich stron świata.

Praca na rzecz misji

- Cieszymy się waszą obecnością i piękną pracą na rzecz misji - witał zgromadzonych ks. Marek Warchoł, kustosz sanktuarium. Wskazując na Maryję, przypomniał, że była Ona pierwszą misjonarką, bo z Jezusem wzrastającym pod sercem pobiegła do swojej krewnej Elżbiety, by przekazać jej Dobrą Nowinę i zwyczajnie pomagać. - Misje właśnie na tym polegają, by nieść innym Ewangelię i pomagać - podkreślał kustosz. Za wielkoduszną odpowiedź dzieci na wezwanie, by przyczyniać się do budowy bardziej ludzkiego i braterskiego świata, dziękował abp Stanisław Budzik. - Pan Bóg rozjaśnia mroki naszego życia. Ze Żłóbka płynie światło i przesłanie miłości, które wzywa nas, byśmy budowali lepszy świat, w którym nikt nie jest zapomniany - mówił Pasterz. Zaapelował, by jeszcze więcej parafii i szkół z naszej diecezji włączyło się do akcji kolędników misyjnych, która jest pięknym świadectwem wiary i miłości.

Dla dzieci Amazonii

Wędrując po domach, kolędnicy misyjni prosili o wsparcie dla ubogich dzieci z Amazonii. Podczas spotkania podsumowującego dzieło gościem specjalnym była s. Bożena Noga ze Zgromadzenia Franciszkanek Misjonarek Maryi. Zakonnica przez 25 lat pracowała w krajach Ameryki Południowej, w tym na obszarze Amazonii. Chętnie podzieliła się z dziećmi doświadczeniem swojej pracy misyjnej. Opowiadała o codziennym życiu mieszkańców okolic największej rzeki świata, którzy mimo wielu trudności oraz ubóstwa zachowują pokój serca i radość. Podkreślała, że na największe niebezpieczeństwa narażone są dzieci. Dziękowała za to, że osoby związane z Papieskim Dziełem Misyjnym Dzieci tak chętnie odpowiedziały na apel o pomoc dla Amazonii. Kolędowanie było z jednej strony dzieleniem się radością Bożego Narodzenia, a z drugiej miało konkretny wymiar pomocy materialnej i troski o przyrodę i lasy Amazonii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję