Do końca czerwca w Dworku Laszczyków, siedzibie Muzeum Wsi Kieleckiej, przy ul. Jana Pawła II nr 6 - można obejrzeć wystawę pt. "Ala ma Asa", która przedstawia historię szkoły powszechnej na Kielecczyźnie
w okresie międzywojennym.
W salach Muzeum zgromadzono to wszystko, co łączyło się ze szkołą dwudziestolecia międzywojennego: wszelkie dokumenty, świadectwa i dawne podręczniki. W gablotach wyeksponowano przybory szkolne, czasopisma
dotyczące oświaty oraz reklamy artykułów i przyborów szkolnych. Z fotografii w kolorze sepii spoglądają uczniowie - może nasi dziadkowie lub babcie, z nauczycielami i księżmi prefektami pośrodku... Wreszcie
izba, zaadaptowana na wiejską salę lekcyjną: z okazałym biurkiem nauczycielskim i tablicą na stojaku, piecem i miednicą w kącie, i ławkami z kałamarzem.
Małgorzata Imiołek, współautorka wystawy, powiedziała, że klasa zostanie przeniesiona do chałupy ze Słupi Starej, która wzbogaci Park Etnograficzny w Tokarni.
Autorzy scenariusza wystawy: Artur Rakowski i Małgorzata Imiołek mieli na uwadze głównie walor edukacyjny ekspozycji, ale także zachętę do odbycia "podróży sentymentalnej" - skierowanej do naszych
seniorów.
Eksponaty pochodzą ze zbiorów: Muzeum Wsi Kieleckiej, Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej oraz Biblioteki Pedagogicznej w Kielcach, Muzeum Narodowego w Kielcach i osób prywatnych. Oprawę plastyczną
przygotowali Danuta Dąbska i Zdzisław Pawlik.
W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej.
Z relacji rodziców wynika, że obecność krzyża w sali lekcyjnej klasy 7a była dla uczniów sprawą fundamentalną. Już na początku września dzieci zauważyły, że tradycyjny, drewniany krzyż, który wisiał obok godła państwowego, zniknął. Uczniowie nie pozostali bierni – dzięki uprzejmości szkolnej woźnej pozyskali inny poświęcony krzyż i przywrócili go na należne mu miejsce.
Angelo Gugel podtrzymuje papieża Jana Pawła II tuż po zamachu, 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra
Angelo Gugel był bardzo oddany Janowi Pawłowi II. Był jak rodzina. Można było na nim zawsze polegać; a ponieważ był tak blisko Papieża Polaka, to i Polska była mu bliska - mówi Vatican News kard. Stanisław Dziwisz, były osobisty sekretarz Ojca Świętego, który uczestniczył 17 stycznia w Mszy św. żałobnej w intencji zmarłego byłego kamerdynera Jana Pawła II. „Nie mogłem nie przyjechać” – dodaje kardynał.
Wypełniony ludźmi kościół Matki Bożej Łaskawej niedaleko Watykanu – tak żegnano w sobotnie popołudnie zmarłego 15 stycznia w wieku 90 lat Angela Gugela, kamerdynera trzech papieży – Jana Pawła I, Jana Pawła II i na początku pontyfikatu – Benedykta XVI.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.