Składniki: 400 g mąki
6 żółtek
75 g śmietany kremówki
75 g kwaśnej śmietany
1 łyżka spirytusu
sól
1 kg smalcu
5 łyżek cukru pudru
pół łyżeczki cukru wanilinowego
Wykonanie: Mąkę wsypać na stolnicę, zrobić dołek i wlać w niego obie śmietany rozmieszane z żółtkami i spirytusem. Dodać szczyptę soli. Zagnieść ciasto i ok. 15 minut wybijać je wałkiem lub drewnianym tłuczkiem. Na pół godziny włożyć do lodówki, a potem rozwałkować na grubość 2-2,5 mm. Nożem lub radełkiem pokroić ciasto na prostokąty o bokach 2,5x8 cm, pośrodku, równolegle do dłuższych boków, zrobić dwucentymetrowe nacięcia i przewinąć przez nie poszczególne kawałki ciasta. W szerokim rondlu rozgrzać smalec. Zrobić próbę, wrzucając kawałek ciasta – jeśli od razu wypłynie na wierzch i nie zacznie brązowieć, to znaczy, że tłuszcz ma właściwą temperaturę. Faworki smażyć partiami na jasnozłoty kolor. Odsączyć z tłuszczu na papierowym ręczniku. Posypać cukrem pudrem wymieszanym z cukrem wanilinowym.
Setki tysięcy uchodźców i paraliżujący strach – Liban po raz kolejny stał się areną wyniszczającego konfliktu. W obliczu narastającej tragedii humanitarnej parafie i zgromadzenia zakonne stają się ostatnią deską ratunku dla cywilów. Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) mobilizuje siły, by nakarmić głodnych i zapewnić dach nad głową tym, którzy stracili wszystko. „W tym momencie potrzeba wszystkiego” – alarmuje w rozmowie z Vatican News ks. prof. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej PKWP.
Sytuacja w kraju jest krytyczna. Choć izraelskie ataki są określane jako operacje precyzyjne, ich skutki dotykają przede wszystkim bezbronnych ludzi.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Jak łatwo zauważyć czyjąś niecierpliwość, pychę, zaniedbanie. Jak trudno uznać: to ja zawiniłem, to ja potrzebuję zmiany. Pycha podsuwa usprawiedliwienia, pokora otwiera oczy.
Zakapturzony mężczyzna opluł ołtarz i rzucił krzyżem
Nagrał go kościelny monitoring, gdy opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Rozpoznał go dzielnicowy. 33-latek został zatrzymany. Usłyszał dwa zarzuty obrazy uczuć religijnych. Za to przestępstwo grozi do 2 lat pozbawienia wolności.
Do policjantów z białostockiej „dwójki” zgłosił się proboszcz jednej z parafii na terenie miasta. Powiedział funkcjonariuszom, że dzień wcześniej inny z księży zauważył na monitoringu, jak w ciągu dnia do pustego kościoła wszedł zakapturzony mężczyzna.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.