Wciąż i nieustannie. Pracujemy nad tym - warto zauważyć, iż z dobrym skutkiem - żeby życie zmienić w nieustanny karnawał. Niektórzy nawet marzą głośno o wiecznej orgii. Bawimy się na medal.
Zresztą to powiedzenie wyszło w międzyczasie z mody. Żeby być na fali, trzeba powiedzieć: Jest "cool". Na tyle fajnie, że już nawet wojnę zmieniliśmy w zabawę. Kręcimy teledyski z frontu, które później
oglądamy, siedząc sobie wygodnie w fotelu, przegryzając chipsami o nowym, reklamowanym właśnie smaku meksykańskiej cebuli. Patrzymy na przerażone, ociekające krwią i łzami twarze, na leżące ciała z wypiekami
na twarzy. Dobry materiał - zacierają ręce realizatorzy w telewizyjnym studiu, ciesząc się, że nie odstają od konkurencji, że oglądalność nie spadnie, a my wygodnie roztkliwieni - to także część zabawy
- myślimy o "biednych" ludziach, którym nawet współczujemy. Bo komfort to podstawa, fundament, nawet podczas przypatrywania się cierpieniu.
Tego pragnienia do zamiany wszystkiego i wszystkich w przyjemność nie można tłumaczyć uzasadnionym skądinąd lękiem przed cierpieniem. To prawda, że czymś naturalnym jest obawa przed cierpieniem. Prawdą
też jest to, że cierpienie łączy się trudem i wyrzeczeniem. Ale także prawdą jest, że cierpienie uszlachetnia człowieka i chyba niczym nie da się go zastąpić.
Paradoksalnie, uciekając ile sił w nogach przed cierpieniem, uciec nam się nie uda. Zamiana wszystkiego w zabawę skończy się tym, że kiedyś zabawimy się na śmierć.
Czy w przypadku ciąży bliźniaczej można powiedzieć, że „jedno dziecko wystarczy”?!
2026-05-21 12:49
maj /KAI
Pixabay
- Czy w przypadku ciąży bliźniaczej można powiedzieć, że „jedno dziecko wystarczy”?! - zapytuje bp Józef Wróbel, przewodniczący Zespołu KEP ds. Bioetycznych. W komentarzu dla KAI biskup odnosi się do opublikowanych ostatnio w mediach informacji nt. pomocy w selektywnej aborcji jednego z bliźniąt.
- Nauczanie Kościoła na temat aborcji jako takiej jest znane - przypomina bp Wróbel w komentarzu dla KAI. - Po pierwsze, to dziecko ma prawo do życia. Przysługuje mu to prawo tak, jak każdemu człowiekowi - podkreśla biskup. - Czy można powiedzieć w przypadku ciąży bliźniaczej, że „jedno dziecko wystarczy”? Że drugie można usunąć, żeby za bardzo nie utrudniać rodzinie życia? - pyta.
W sercu Rity nigdy nie było miejsca dla nienawiści i pragnienia zemsty. Sama doświadczyła wielkiego zła i cierpienia - powiedział w homilii metropolita senior archidiecezji krakowskiej kard. Stanisław Dziwisz, który 22 maja przewodniczył uroczystej Mszy św. w sanktuarium św. Rity w Cascii, w dniu jej wspomnienia. Podkreślił, że święta stawiając Boga na pierwszy miejscu w sposób heroiczny wprowadzała w życie przykazanie miłości bliźniego, które traktowała bardzo poważnie - relacjonuje Vatican News.
Na początku homilii kard. Dziwisz podziękował abp. Renato Boccardo, metropolicie archidiecezji Spoleto-Norcia, za zaproszenie na uroczystość ku czci św. Rity. Przypomniał, że abp Boccardo był bliskim współpracownikiem św. Jana Pawła II, m.in. jako organizator Światowych Dni Młodzieży oraz papieskich podróży apostolskich. „Ojciec Święty bardzo cenił jego kompetentną i gorliwą posługę” - podkreślił metropolita krakowski senior.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.