Pod mało efektownym tytułem Schmidt kryje się amerykański film obyczajowy, w którym główną rolę kreuje Jack Nicholson. Za tę rolę został nominowany do Oscara (aktor jest już laureatem tego wyróżnienia),
w tym roku statuetkę otrzymał jednak Adrien Brody za rolę w Pianiście Romana Polańskiego. Aktorski popis Nicholsona, nie schodzącego niemal z ekranu, jest ozdobą i główną atrakcją tego filmu.
Artysta stworzył intrygującą postać człowieka o nazwisku Schmidt, który po przepracowaniu wielu lat w firmie ubezpieczeniowej zostaje wysłany na emeryturę. Wkrótce umiera jego żona, z którą przeżył
42 lata. Bohater czuje się rozbity i niepotrzebny. Schmidt wybiera się w podróż do córki, planującej małżeństwo z człowiekiem, zdaniem ojca dla niej nieodpowiednim. Dlatego bohater stara się nie dopuścić
do tego małżeństwa, jednakże córka jest nieugięta. Niezgoda bohatera na swoją sytuację nie może się więc przejawić niczym pozytywnym.
Schmidt ma w swoim życiu pewną tajemnicę. Utrzymuje kontakt z placówką opiekuńczą w Kenii, do której posyła listy (gdzie pisze szczerze o swojej sytuacji i przeżyciach) i pieniężne wsparcie dla małego
sieroty. W końcu otrzymuje odpowiedź od siostry zakonnej, która potwierdza otrzymanie przesyłek z podziękowaniami. Końcowy akord filmu wprowadza więc nastrój pozytywny moralnie, bohater czuje się w końcu
pożyteczny i komuś potrzebny. Jack Nicholson uwiarygodnił swoją grą postać człowieka przeciętnego i wątpiącego w swoją wartość, który w końcu przełamuje beznadziejny stan ducha.
Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.
Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.
Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.
– Kościół i uniwersytet są wezwane do wspólnego świadectwa. By dawać światu pokój, by likwidować przemoc i żeby się wzajemnie od siebie uczyć żniwowania – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. z okazji inauguracji roku akademickiego na Uniwersytecie Jagiellońskim w Uniwersyteckiej Kolegiacie św. Anny w Krakowie.
Na początku Mszy św. proboszcz parafii św. Anny w Krakowie ks. Tadeusz Panuś przypomniał słowa św. Jana Pawła II, że w Uniwersyteckiej Kolegiacie św. Anny „wiedza i mądrość szuka przymierza ze świętością”. Zaznaczył, że słowa te dobrze oddają ducha inauguracji 663. roku akademickiego na Uniwersytecie Jagiellońskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.