Reklama

Niedziela Lubelska

Sześć wieków parafii

„Nie święci garnki lepią” – głosi przysłowie, które na Ziemi Chełmskiej ma swoje dokończenie: „tylko zduny w Pawłowie”. Tak mawiano, gdy ktoś potrzebował otuchy, aby wykonać jakieś trudne, ponadprzeciętne zadania. Rodzice w ten sposób dodawali odwagi dzieciom, które obawiały się nowych wyzwań.

Niedziela lubelska 21/2020, str. IV

[ TEMATY ]

obraz

obraz

jubileusz

Pawłów

Grzegorz Jacek Pelica

Kopia ikony Matki Bożej Pawłowskiej

Kopia ikony Matki Bożej Pawłowskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 2021 r. minie 600 lat od utworzenia parafii rzymskokatolickiej w Pawłowie. Powołany z inicjatywy i pod przewodnictwem proboszcza ks. Andrzeja Kołodziejskiego komitet organizacyjny obchodów przystąpił już do działania. Pomimo trudności materialnych, zarazy i różnych obostrzeń duszpasterz i grupa parafian realizują punkt po punkcie bogaty program jubileuszowy. Patronuje im Matka Boża Pawłowska w unicko-prawosławnej ikonie, aktualnie poddawanej renowacji, by zahamować degradację od wieków czczonego wizerunku.

Trochę historii

Parafia Pawłów erygowana została w święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny 4 kwietnia 1421 r. przez bp. Jana Biskupca. Stąd jej tytuł od XV do XVII wieku: Zwiastowania NMP i św. Dominika (J. Biskupiec wywodził się z zakonu dominikańskiego). Równolegle istniała parafia obrządku wschodniego Zaśnięcia Przenajświętszej Bogarodzicy i św. Barbary. W swoich dziejach parafia pawłowska obejmowała obszar kilku teraźniejszych placówek, takich jak: Borowica, Kanie, Olchowiec, Rejowiec Osada i Fabryczny, Siedliszcze, Wola Korybutowa i Żulin. Na przełomie XIX i XX wieku była terenem misyjnym jezuitów, m.in. Teodora Sozańskiego, Macieja Szaflarskiego, Józefa Tuszowskiego i Apoloniusza Kraupa, co wpłynęło na zmianę proporcji wyznaniowych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jubileusz rozpoczęty

Reklama

W niedzielę 3 maja sprawowana była Msza św. w intencji ojczyzny, a także za pomordowanych podczas pacyfikacji Pawłowa 24 kwietnia 1944 r. Proboszcz przywołał nazwiska 16 ofiar bestialskiego mordu, a w homilii podkreślił przywiązanie parafian do wartości chrześcijańsko-narodowych, właściwych dla niezłomnych patriotów czasu wojny i okupacji. Placówka II „Pawłów” Armii Krajowej była ważnym ogniwem konspiracji, wywiadu i szkoleń w latach 1941-44.

Przez cztery wieki Pawłów szczycił się prawami miejskimi, nabytymi aktywnością rzemieślników, kupców, włościan i wiernych różnych wyznań i religii. Za szczególnie aktywny udział mieszkańców, głównie tutejszych unitów, w powstaniu styczniowym, rząd moskiewski odebrał Pawłowowi prawa miejskie w 1869 r. Te i inne kwestie historyczne omówił w obszernym wykładzie dr Grzegorz J. Pelica. Wprawdzie w kościele liczba słuchaczy była ograniczona, ale przekaz internetowy umożliwił szerszy odbiór prelekcji. Różne wątki z dziejów Pawłowa, Krasnego i Łyszcza (poprzednich siedzib parafii) autorstwa prelegenta będą publikowane w kwartalniku Głos Pawłowa wydawanym przez Stowarzyszenie Przyjaciół Pawłowa.

Pawłów szczycił się prawami miejskimi, nabytymi aktywnością rzemieślników, kupców, włościan i wiernych różnych wyznań i religii.

Podziel się cytatem

W obchody zaangażowali się lokalni twórcy kultury i władze samorządowe z wójtem Pawłowa. Bogata oferta zawiera koncerty i prelekcje w Gminnym Ośrodku Kultury i w świątyni, nabożeństwa i modlitwy za zmarłych, akcję „Ocalić od zapomnienia” dla renowacji zabytkowych nagrobków, XIX Jarmark Pawłowski „Ginące zawody” (2 sierpnia 2020), dwa odpusty i przegląd kolędniczy, rozgrywki ministranckie i rajd rowerowy. Obchody 600-lecia parafii św. Jana Chrzciciela obejmują pielgrzymki do polskich sanktuariów od Podlasia po Łagiewniki i Chełm, po śladach św. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego.

Główne uroczystości jubileuszowe pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika zaplanowane są na 5 kwietnia 2021 r.

2020-05-20 11:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka: odnaleźliśmy zbiorowy grób na Ukrainie. Może tam być nawet kilkaset osób

2026-07-12 19:57

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola podczas poszukiwań na Ukrainie

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola podczas poszukiwań na Ukrainie

Podczas zielonogórskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola opisała wstrząsające szczegóły czerwcowych prac poszukiwawczych IPN na Ukrainie. Archeolodzy odnaleźli masowy grób o powierzchni około 70 m², a szczątki ludzkie zlokalizowano w 25 miejscach na obszarze ponad 4000 m². Według jej relacji, może tam spoczywać nawet kilkaset ofiar.

W Zielonej Górze, przed pomnikiem Ofiar Zbrodni Wołyńskiej odsłoniętym dwa lata temu przez ówczesnego prezesa IPN Karola Nawrockiego - dziś Prezydenta RP, przedstawicielka rodzin ofiar przypomniała o tragicznej historii polskiej ludności cywilnej na Kresach. Małgorzata Gośniowska-Kola, która przewodniczyła Komitetowi Budowy Pomnika, podziękowała Prezydentowi RP za objęcie obchodów honorowym patronatem.
CZYTAJ DALEJ

Mocne słowa o. Rydzyka na Jasnej Górze o niektórych politykach. "Robić z księży przestępców? To żuliki w eleganckich krawatach"

2026-07-12 09:53

[ TEMATY ]

O. Tadeusz Rydzyk

Karol Porwich/Niedziela

O. Tadeusz Rydzyk

O. Tadeusz Rydzyk

O. Tadeusz Rydzyk, przemawiając pierwszego dnia 35. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę, skrytykował niektórych polityków. - Grzech może się wszędzie zdarzyć, niepokalana była tylko Maryja. Ale robić z księży przestępców? Co by było w Polsce, gdyby nie księża? Nie dajcie się zwieść tym kłamstwom. Kłamstwo na kłamstwie i kłamstwem popycha. Jak widzę tych ludzi mówiących, to mówię: żuliki nie z tej Ziemi (...) w krawatach eleganckich mówią, w koszulach - powiedział założyciel Radia Maryja.

Podziel się cytatem - powiedział o. Tadeusz Rydzyk ze szczytu klasztoru paulinów do pielgrzymów zebranych na błoniach po zakończeniu wieczornej mszy inaugurującej dwudniową Pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję