Reklama

Apostolstwo w rodzinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

... sami małżonkowie podejmują zadanie apostolskie
względem innych małżonków, pełniąc rolę ich przewodników.
(Jan Paweł II, "Evangelium vitae", 26)

Bezpowrotnie minął XX w. Wiek wielkich przemian i osiągnięć w różnych dziedzinach życia. To czas ogromnego postępu technicznego zwłaszcza w przemyśle farmaceutycznym oraz w medycynie i inżynierii genetycznej. Obok sukcesów w dziedzinie ratowania życia ludzkiego pojawiają się również zagrożenia. Rodzi się wiele pytań i wątpliwości. Pojawiają się dylematy moralne związane z aborcją, eutanazją czy klonowaniem. Szczególnie temat aborcji wzbudza w świecie ogromne zainteresowanie i burzliwą dyskusję.
Wiek XX to rzeczywistość promująca postawy konsumpcyjne, wyrachowanie oraz naruszanie wolności i godności człowieka. Wszystkie te problemy wskazują na fakt, jak bardzo zagrożony jest współczesny człowiek, i jak często ideologia narzuca mu wzór postępowania i decydowania o życiu i śmierci. Dlatego człowiek przez całe swoje życie staje przed koniecznością dokonywania wyborów: dobro doczesne, zysk materialny i wygodne życie lub w imię miłości dzielenie życia małżeńskiego i rodzinnego często z osobą chorą czy uzależnioną, bądź zdecydowanie się - mimo przeciwności losu - na urodzenie kolejnego dziecka, a więc wejście na drogę pełniejszego życia chrześcijańskiego, co niejednokrotnie może okazać się bardzo trudne. Takie i inne rozterki targają sumieniem człowieka. Co więc wybrać? Za czym się opowiedzieć?
Zaistniała więc potrzeba zorganizowania poradnictwa rodzinnego jako koniecznej pomocy małżeństwu i rodzinie we wszystkich problemach życia, a zwłaszcza w sprawie odpowiedzialnego rodzicielstwa. Poradnictwo rodzinne stało się niezbędne w związku z wprowadzeniem w Polsce 27 kwietnia 1956 r. ustawy "O warunkach dopuszczalności przerywania ciąży" i głośnej, planowo przygotowanej akcji propagandowej wszelkich środków antykoncepcyjnych, skierowanej na obniżenie dzietności.
Zapoczątkowanie praktyk antykoncepcyjnych poprzedziło tylko o kilka miesięcy uwolnienie Księdza Prymasa Stefana Wyszyńskiego, który podjął szeroko zakrojone działania na rzecz obrony życia. W skali ogólnokrajowej znalazło to swój wyraz m.in. w organizowaniu pielgrzymek pracowników służby zdrowia na Jasną Górę, a w skali poszczególnych diecezji na formowaniu duszpasterstwa rodzin.
Na wezwanie Prymasa Polski grupa lekarzy - obrońców życia nienarodzonych - zawiązała w Warszawie Spółdzielnię Lekarską "Ognisko". Pierwszymi inicjatorami obrony życia nienarodzonych i troski o budzenie kultury życia małżeńskiego w kręgach pracowników lecznictwa stali się: Emilia Paderewska-Chrościcka, Jolanta Massalska, Teresa Strzembosz, Krystyna Kegel, Michał Troszyński, Janina Cyranowa, Maria Filipowicz, Józef Kenig, Wanda Półtawska, Anna Chrzanowska, Elżbieta Sujak, Włodzimierz Fijałkowski (zm. 15 lutego br.)
W tym też roku (1956) Komisja Duszpasterstwa Episkopatu Polski zleciła organizowanie katolickich poradni małżeńskich w Polsce. Powstało ich kilka w różnych diecezjach. Podlegały one Duszpasterstwu Służby Zdrowia. Krajowym duszpasterzem służby zdrowia został ks. Kazimierz Majdański - później powołany do prezydium papieskiej Komisji ds. Rodzin. Pierwszą instruktorką krajową poradnictwa rodzinnego i promocji metod Naturalnego Planowania Rodziny została Teresa Strzembosz. Po jej śmierci funkcję instruktorki krajowej przejęła Anna Lorenc.
W 1965 r. Komisja Episkopatu Polski z Duszpasterstwa Służby Zdrowia wyodrębniła Duszpasterstwo Rodzin. Pierwszym krajowym duszpasterzem Rodzin został o. Leon Mońko TJ, który do końca swojego życia (zmarł 15 października 1980 r. podczas pobytu na Kongresie Rodzin w Rzymie) czuwał nad formacją osób pracujących w poradniach, uwrażliwiając instruktorów na to, że chcąc pomóc drugiemu człowiekowi, należy formować w duchu nauki Chrystusa.
Mimo ostrej ingerencji cenzury państwowej, która eliminowała treści przeciwstawiające się neomaltuzjanizmowi, oraz coraz bardziej zaangażowanego laikatu w życie apostolskie Kościoła Duszpasterstwo Rodzin rozwijało się prężnie w wielu ośrodkach: warszawskim, krakowskim i wielu innych, a metropolita krakowski abp Karol Wojtyła umiejętnie łączył i uzgadniał wspólne dążenia.
Działalność poradnictwa rodzinnego na terenie archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej (dawniej gorzowskiej administracji apostolskiej) rozpoczęła się już na początku lat 60. Pierwszą poradnię przy parafii Ojców Jezuitów zorganizował o. Władysław Siwek, duszpasterz akademicki i służby zdrowia.
Kluczem do zrozumienia bogatych osiągnięć duszpasterstwa był m.in. charyzmat umiejętności dobierania i zapalania współpracowników do tych nowych dziedzin duszpasterstwa, i to zarówno w pionie administracyjnym, jak i dydaktyczno-organizacyjnym. Takim charyzmatem obdarzona była Teresa Strzembosz. Zajmowała się dziewczętami ze środowisk moralnie zaniedbanych. Wypatrywała na ulicach dziewczęta zagrożone prostytucją i jeśli było to możliwe, starała się wyciągnąć je z "bagnistej kąpieli". Opiekowała się samotnymi matkami. Założyła dla nich Dom Samotnej Matki w Chylicach pod Warszawą. Jak wspomina ks. Jerzy Buzakowski, ówczesny krajowy duszpasterz lekarzy: "Teresa Sujak słusznie nazwała tytuł jednego z rozdziałów biografii poświęconej Teresie Strzembosz, Spiritus movens działalności innych" (zob. Charyzmat zaangażowania, Warszawa 1988).
W wyniku wprowadzenia ustawy zagrożone zostało życie dziecka poczętego. Natomiast nauka planowania rodziny przez stosowanie metod naturalnych miała miejsce w zasadzie tylko w Kościele. Początki nauczania nie były łatwe, ale w miarę rozwoju medycyny i dużego zaangażowania lekarzy praktyków, np. dr Rötzera, i naukowców, np. dr Billinga, prof. Odeblatta, powstały warunki do tworzenia szkół metod naturalnych. W Polsce najbardziej rozpowszechniła się metoda objawowo-termiczna proponowana przez dr Teresę Kramarek i metoda podwójnego sprawdzania dr Flynn (tzw. angielska). Z chwilą wynalezienia pigułki przeciwpoczęciowej (rzekomo nie naruszającej zasad katolickiej etyki?) wywołano ogromne zamieszanie. Potęgowała się propaganda prasowa, która uznanie i rozpowszechnienie tego rodzaju środków czyniła wykładnikiem "postępowości", również wśród tzw. postępowych katolików.
Wielkim dobrodziejstwem dla Duszpasterstwa Rodzin w Polsce, w osamotnionej walce o życie, okazały się: ogłoszona 25 kwietnia 1968 r. przez papieża Pawła VI encyklika - Humane vitae: O zasadach moralnych w dziedzinie przekazywania życia ludzkiego oraz I i II Instrukcja Episkopatu Polski, które ukierunkowały przygotowania do małżeństwai rodziny w strukturach kościelnych. Natomiast adhortacja Papieża Jana Pawła II Familiaris consortio: O zadaniach rodziny w świecie współczesnym ukazuje najbardziej żywotne problemy współczesnego Kościoła. Jak świadczy jej tytuł, ma charakter doktrynalno-pastoralny i jest fundamentem w posłudze poradnictwa rodzinnego.
Ukoronowaniem tych osiągnięć stał się Instytut Studiów nad Rodziną Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomiankach (ATK), gdzie zdobywają wiedzę przyszli doradcy życia małżeńskiego i rodzinnego.

Cdn.

Opracowano na podstawie:
materiałów udostępnionych przez Poradnictwo Rodzinne przy parafii pw. św. Ottona w Szczecinie;
wykładów na Uniwersytecie im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego;
dokumentów NUK;
Charyzmat zaangażowania, Warszawa 1988;

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra zablokowana na facebooku. Konto miało setki tysięcy obserwujących

2026-03-07 10:08

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Facebook

konto

JasnaGóranews

zablokowane

setki tysięcy

Popularne konto na Facebooku @JasnaGóranews zostało zablokowane

Bożena Sztajner/Bp Jasna Góra

Bożena Sztajner/Bp Jasna Góra

Niepokojące wieści docierają z Jasnej Góry. Popularne konto klasztoru @JasnaGóranews na platformie Facebook, które miało setki tysięcy obserwatorów zostało z dnia na dzień zablokowane.

Zakon Paulinów poinformował 6 marca na nowym koncie Biura Prasowego Jasnej Góry, że:
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję